Zapadł wyrok TSUE ws. frankowiczów

Trybunał Sprawiedliwości UE odpowiedział na trzy pytania dotyczące tzw. kredytów denominowanych w walutach obcych, czyli m.in. kredytów we frankach. Zdaniem ekspertów sąd stanął po stronie frankowiczów, a bankom będzie jeszcze trudniej bronić się w sądach w sprawach dotyczących kredytów w obcych walutach.
 Zapadł wyrok TSUE ws. frankowiczów
/ fot. pxhere.com

Ważna decyzja TSUE ws. frankowiczów

Jak czytamy w komunikacie opublikowanym przez TSUE, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany przepisem dyspozytywnym prawa krajowego, jeżeli takiemu rozwiązaniu sprzeciwia się konsument. 

Jeśli konsument się temu sprzeciwia, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego warunku umownego dotyczącego kursu wymiany przepisem dyspozytywnym prawa krajowego

 –głosi informacja opublikowana przez TSUE na Twitterze.

TSUE stwierdził, że jeżeli umowa kredytu nie może dalej obowiązywać bez tego postanowienia, należy stwierdzić jej bezwzględną nieważność.

Była to odpowiedź na pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego w Warszawie w sprawach połączonych C-80/21 do C-82/21 dotyczącego kredytu hipotecznego denominowanego w walucie obcej.

„TSUE po stronie frankowiczów”

Większość komentujących ekspertów nie ma wątpliwości, że w tym wyroku TSUE staje po stronie frankowiczów. 

Po tej decyzji bankom może być jeszcze trudniej bronić się przed frankowiczami w sądach. Decyzja Trybunału może oznaczać dodatkowy argument dla tych, którzy wolą unieważnienie umowy z bankiem, a nie przewalutowanie po kursie NBP

– komentuje „Business Insider”. 

Warto jednak podkreślić, że sądy w przeważającej większości i tak wydają decyzje korzystne dla kredytobiorców. Do końca marca tego roku sądy w Polsce rozstrzygnęły 1,7 tys. spraw frankowych. Zaledwie 3 proc. z powyższych spraw zakończyło się wyrokami korzystnymi dla banków.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe