Papryczki znów w Polsce

Red Hot Chilli Peppers, jeden z najważniejszych zespołów w historii rocka, powraca na koncert do Polski.
Będą promować swój ostatni album "The Gataway". Wydana w czerwcu ubiegłego roku płyta zdobyła świetne recenzje i udowodniła, że muzycy, pomimo ponad 30 lat działalności zespołu, potrafią tworzyć chwytliwe i co ważne nowocześnie brzmiące utwory. Natomiast już 25 lipca w Krakowie będziemy mogli przekonać się, czy nadal są w scenicznej formie.
Rockowo-funkowy czad
Red Hot Chili Peppers na początku lat 90. zrewolucjonizowali muzykę, tworząc niepodrabialny styl, będący fuzją funku z alternatywnym rockiem, metalem, rapem, a nawet jazzem. Zespół, założony w 1983 roku przez wokalistę Anthony’ego Kiedisa i basistę Flea, komercyjny sukces odniósł w 1991 r., dzięki albumowi "Blood Sugar Sex Magik". Płytę wyprodukował jeden z najbardziej znanych producentów muzycznych świata, Rick Rubin, którego pomysłem było niekonwencjonalne miejsce na nagrywania materiału. Rubin nie był zadowolony z pracy zespołu w standardowym studiu muzycznym. Znalazł więc wielką, niezamieszkaną willę i tam przez niemal miesiąc John Frusciante, Kiedis i Flea żyli w odosobnieniu, nie opuszczając domu podczas nagrywania. Jedynie perkusista Chad Smith nie zdecydował się tam zamieszkać - uważał, że willa jest nawiedzona. Album "Blood Sugar Sex Magik" sprzedał się w 13 milionach egzemplarzy i otrzymał statuetkę Grammy.
Wszystko dobre, co się dobrze kończy
Historia RHCP, podobnie jak losy wielu muzyków rockowych, obfituje w problemy z używkami, w tym z heroiną, z powodu której zmarł pierwszy gitarzysta zespołu Hillel Slovak. Również lider i wokalista Anthony Kiedis był uzależniony, a najbardziej znaczącego członka zespołu Johna Frusciante, kompozytora i gitarzystę o niezwykle rozpoznawalnym stylu, nałóg pochłonął na wiele lat. Przez niego przestał grać z RHCP i popadł w bardzo poważne choroby. Obecnie Kiedis jest wielkim zwolennikiem medytacji i modlitwy, a Frusciante po zerwaniu z nałogiem także zajął się medytacją, jogą i zdrowym odżywianiem, zaś za cel życia postawił sobie pogłębianie doskonałości warsztatowej.
Kiedy John Frusciante w 1999 roku powrócił do zespołu, przywrócił dawne brzmienie Red Hotów. Powstała wówczas jedna z najważniejszych płyt końca XX wieku "Californication", z takimi przebojami jak: "Scar Tissue", "Otherside" i tytułowa "Californication". Ostatni przed zawieszeniem działalności formacji podwójny album "Stadium Arcadium" to również wielki sukces komercyjny i artystyczny. Płyta zyskała status najlepiej sprzedającej się w USA i otrzymała pięć nagród Grammy, w tym za najlepszą rockową płytę roku i za najlepszy rockowy utwór roku "Dani California".
Nowe rozdanie
Chociaż muzycy - jak przyznał w rozmowie z "Guardian" Flea, basista Red Hot Chilli Peppers, zarobili już tyle pieniędzy, że "mogliby siedzieć na plaży i jeść burrito", postanowili wrócić do gry i od 2009 roku wznowili działalność z zastrzykiem nowej energii, młodym gitarzystą Joshem Klinghofferem. Na członka zespołu namaścił go John Frusciante, który postanowił znów opuścić grupę i oddać się solowej działalności. Zespół w swojej nowej odsłonie nagrał już dwa albumy. Za dwa tygodnie usłyszymy na stadionie Cracovii utwory głównie z ostatniej płyty, choć możemy się spodziewać również największych przebojów z ponad 30-letniej działalności rockowo-funkowej grupy.
Magdalena Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Rockowo-funkowy czad
Red Hot Chili Peppers na początku lat 90. zrewolucjonizowali muzykę, tworząc niepodrabialny styl, będący fuzją funku z alternatywnym rockiem, metalem, rapem, a nawet jazzem. Zespół, założony w 1983 roku przez wokalistę Anthony’ego Kiedisa i basistę Flea, komercyjny sukces odniósł w 1991 r., dzięki albumowi "Blood Sugar Sex Magik". Płytę wyprodukował jeden z najbardziej znanych producentów muzycznych świata, Rick Rubin, którego pomysłem było niekonwencjonalne miejsce na nagrywania materiału. Rubin nie był zadowolony z pracy zespołu w standardowym studiu muzycznym. Znalazł więc wielką, niezamieszkaną willę i tam przez niemal miesiąc John Frusciante, Kiedis i Flea żyli w odosobnieniu, nie opuszczając domu podczas nagrywania. Jedynie perkusista Chad Smith nie zdecydował się tam zamieszkać - uważał, że willa jest nawiedzona. Album "Blood Sugar Sex Magik" sprzedał się w 13 milionach egzemplarzy i otrzymał statuetkę Grammy.
Wszystko dobre, co się dobrze kończy
Historia RHCP, podobnie jak losy wielu muzyków rockowych, obfituje w problemy z używkami, w tym z heroiną, z powodu której zmarł pierwszy gitarzysta zespołu Hillel Slovak. Również lider i wokalista Anthony Kiedis był uzależniony, a najbardziej znaczącego członka zespołu Johna Frusciante, kompozytora i gitarzystę o niezwykle rozpoznawalnym stylu, nałóg pochłonął na wiele lat. Przez niego przestał grać z RHCP i popadł w bardzo poważne choroby. Obecnie Kiedis jest wielkim zwolennikiem medytacji i modlitwy, a Frusciante po zerwaniu z nałogiem także zajął się medytacją, jogą i zdrowym odżywianiem, zaś za cel życia postawił sobie pogłębianie doskonałości warsztatowej.
Kiedy John Frusciante w 1999 roku powrócił do zespołu, przywrócił dawne brzmienie Red Hotów. Powstała wówczas jedna z najważniejszych płyt końca XX wieku "Californication", z takimi przebojami jak: "Scar Tissue", "Otherside" i tytułowa "Californication". Ostatni przed zawieszeniem działalności formacji podwójny album "Stadium Arcadium" to również wielki sukces komercyjny i artystyczny. Płyta zyskała status najlepiej sprzedającej się w USA i otrzymała pięć nagród Grammy, w tym za najlepszą rockową płytę roku i za najlepszy rockowy utwór roku "Dani California".
Nowe rozdanie
Chociaż muzycy - jak przyznał w rozmowie z "Guardian" Flea, basista Red Hot Chilli Peppers, zarobili już tyle pieniędzy, że "mogliby siedzieć na plaży i jeść burrito", postanowili wrócić do gry i od 2009 roku wznowili działalność z zastrzykiem nowej energii, młodym gitarzystą Joshem Klinghofferem. Na członka zespołu namaścił go John Frusciante, który postanowił znów opuścić grupę i oddać się solowej działalności. Zespół w swojej nowej odsłonie nagrał już dwa albumy. Za dwa tygodnie usłyszymy na stadionie Cracovii utwory głównie z ostatniej płyty, choć możemy się spodziewać również największych przebojów z ponad 30-letniej działalności rockowo-funkowej grupy.
Magdalena Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 13.07.2017 21:54
Komentarze
Wandale na salonach. Street art to pojemne i niejednoznaczne pojęcie
24.05.2017 13:57
Wpadka w „Milionerach”. Jedno pytanie zmieniło wszystko
03.06.2026 18:58

Komentarzy: 0
Marcel Mordarski z Wrocławia, mieszkający na co dzień w Londynie, zasiadł w 114. odcinku programu „Milionerzy” przed Hubertem Urbańskim. Uczestnik dobrze radził sobie na wcześniejszych etapach gry, jednak trudniejsze okazało się pytanie za 50 tys. zł.
Czytaj więcej
Minecraft nie działa. Gracze mają problem z logowaniem
03.06.2026 13:59
Premiera! „Tak nas zniewalają”. Mocna diagnoza współczesnego świata – książka, która nie pozostawia złudzeń
03.06.2026 11:08

Komentarzy: 0
„Odwieczne marzenie człowieka o byciu doskonałą i nieśmiertelną istotą biologiczną dziś ma zostać wreszcie zrealizowane. Jednocześnie dąży się do jego udoskonalenia i kontroli” – pisze dr Gudula Walterskirchen w swojej najnowszej książce „Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk.
Czytaj więcej
To już pewne. Złe wieści dla fanów serialu „Barwy szczęścia”
02.06.2026 14:47


