Agnieszka Holland: "Ten film wypłukuje złe emocje, wydobywa dobro"

W rozmowie dla dziennika "Rzeczpospolita" Agnieszka Holland komentowała reakcje, jakie pojawiały się wśród widzów po obejrzeniu projekcji jej najnowszego filmu "Zielona Granica". – Przeżyłam w ostatnim czasie kilka pięknych chwil – opowiada reżyser.
Agnieszka Holland
Agnieszka Holland / Wikipedia - Martin Kraft / CC BY-SA 3.0

Nie milkną echa wokół najnowszego filmu "Zielona Granica" w reżyserii Agnieszki Holland. Od tygodni wiadomo, że produkcja przedstawia sytuację na granicy polsko-białoruskiej okiem lewicowo-liberalnych środowisk i ma za zadanie przedstawić ukazać polskich służb w jak najgorszym świetle. W środę do mediów społecznościowych wyciekł krótki fragment filmu, który trudno określić inaczej niż jako szokujący – polscy funkcjonariusze zostali w nim przedstawieni wręcz jako sadyści, którzy z radością robią krzywdę bezbronnej kobiecie, imigrantce.

Na udostępnionym nagraniu widać, jak polscy żołnierze rzucają przyłapaną na polskiej stronie kobietę na ogrodzenie z drutu kolczastego. Ta upada na ziemię i otaczają ją inni obcokrajowcy, którzy znajdują się po białoruskiej stronie granicy. Całości towarzyszą potworne krzyki bezbronnej kobiety i przekleństwa polskich funkcjonariuszy. 

Do udostępnionego fragmentu filmu odniósł się minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

Czytaj więcej: [WIDEO] Wyciekł szokujący fragment filmu Holland "Zielona Granica". Zbigniew Ziobro zabiera głos

Holland: "Mam nadzieję, że ten obraz wydobywa dobro"

Przeżyłam w ostatnim czasie kilka pięknych chwil. PR-owiec, który organizował moje wywiady z ramienia włoskiego dystrybutora, zawsze pewny siebie zawodowiec, w czasie projekcji płakał. A potem, wchodząc na spotkanie z publicznością, wpadłam na ogromnie poruszonego Syryjczyka, który dziękował mi za film. Mam nadzieję, że ten obraz wypłukuje z ludzi złe emocje, wydobywa dobro

– mówiła Agnieszka Holland. Jak stwierdziła, "kilka razy pokazywała swoje filmy w Wenecji, a tamtejsza publiczność jest wyjątkowo wdzięczna i hojna". 

Ale tym razem rzeczywiście zdarzyło się coś niezwykłego. Czuło się ogromną siłę emocji. I jakąś niebywałą szczerość

– powiedziała reżyser. Dodała, że "we Włoszech politycy nie manipulują problemem uchodźczym tak bardzo jak u nas, ale jest to temat żywy".

Tuż po festiwalu weneckim tunezyjski dyktator Kais Saied, którego Unia Europejska przekupiła, żeby zatrzymywał u siebie uchodźców z Afryki, uznał, że może zaszantażować polityków Starego Kontynentu i puścił śluzę. W ciągu kilku dni na Lampeduzie zameldowało się 8 tysięcy uchodźców

– twierdzi Agnieszka Holland. W jej opinii "ostatnie wydarzenia dowodzą, jak złudne jest myślenie, że przekupując dyktatorów, można rozwiązać problem". 

Stajemy się nagle wszyscy zakładnikami takich ludzi jak Saied, Putin, Łukaszenka, Erdogan. Trzeba się raczej wziąć do roboty, do myślenia i działania innego, niż fundują nam populistyczne rządy

– podsumowała reżyser. 

Czytaj również: "Operacja śluza". Skąd się wzięli imigranci na granicy? Białoruski dziennikarz opisał proceder przemytu ludzi przez Łukaszenkę


 

POLECANE
Będzie drożej. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia z ostatniej chwili
Będzie drożej. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia

Od 19 marca 2026 roku we Wrocławiu zacznie obowiązywać nowy cennik usług cmentarnych. Część pochówków zdrożeje nawet o 67 proc.

Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Niemieckie media atakują Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Niemieckie media atakują Karola Nawrockiego

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego ws. unijnej pożyczki SAFE wywołała ostrą reakcję niemieckich mediów.

Weber mówił o kordonie sanitarnym wokół AFD. Ujawniono tajny czat i wybuchła burza z ostatniej chwili
Weber mówił o "kordonie sanitarnym" wokół AFD. Ujawniono tajny czat i wybuchła burza

Deklaracje Europejskiej Partii Ludowej o "kordonie sanitarnym" wokół Alternatywy dla Niemiec to mrzonka. Według ustaleń niemieckich mediów, EPL miała współpracować z AFD przy zaostrzeniu polityki migracyjnej w UE.

Nowy przywódca Iranu nie żyje? Zaskakujące słowa Trumpa z ostatniej chwili
Nowy przywódca Iranu nie żyje? Zaskakujące słowa Trumpa

Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla NBC News wyraził wątpliwość, czy nowy najwyższy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, żyje. Przywódca USA oświadczył też, że choć Teheran chce rozejmu, nie jest gotowy na porozumienie, a amerykańskie siły mogą ponownie zaatakować irańską wyspę Chark "dla zabawy".

Atak nożownika w Austrii. Jedna osoba nie żyje z ostatniej chwili
Atak nożownika w Austrii. Jedna osoba nie żyje

Jedna osoba nie żyje, a jedna została ranna w wyniku ataku nożownika, do którego doszło w sobotę późnym popołudniem w centrum austriackiego Linzu – podała agencja APA, powołując się na informacje policji.

UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję Wiadomości
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję

Wszystkie 27 państw członkowskich w sobotę po południu zgodziły się przedłużyć sankcje indywidualne na Rosję o kolejne sześć miesięcy, czyli do połowy września tego roku. Przedłużenia sankcji, wbrew zapowiedziom, nie zablokowały Węgry ani Słowacja.

Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów Wiadomości
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów

W nocy z soboty na niedzielę Szczeciński Szpital Wojewódzki padł ofiarą cyberataku. Hakerzy zaszyfrowali część danych i zażądali kilku milionów dolarów okupu.

Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki z ostatniej chwili
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Kacper Tomasiak był 22., Maciej Kot - 25., Aleksander Zniszczoł - 32., a Piotr Żyła - 46. w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Szwajcar Gregor Deschwanden. Po pierwszej serii odpadł Słoweniec Domen Prevc, który zajął 42. miejsce.

Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem Wiadomości
Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem

W sobotę przed południem na drodze wojewódzkiej nr 776 w miejscowości Biórków Mały w Małopolsce doszło do poważnego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu i samochodu osobowego. Dwaj funkcjonariusze zostali ranni i trafili do szpitala.

Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki tylko u nas
Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki

Naukowcy z Oregon State University opracowali nowy nanomateriał na bazie żelaza, który w testach laboratoryjnych potrafił całkowicie zniszczyć guzy nowotworowe u myszy. Technologia wykorzystuje stres oksydacyjny do atakowania komórek raka, jednocześnie oszczędzając zdrowe tkanki.

REKLAMA

Agnieszka Holland: "Ten film wypłukuje złe emocje, wydobywa dobro"

W rozmowie dla dziennika "Rzeczpospolita" Agnieszka Holland komentowała reakcje, jakie pojawiały się wśród widzów po obejrzeniu projekcji jej najnowszego filmu "Zielona Granica". – Przeżyłam w ostatnim czasie kilka pięknych chwil – opowiada reżyser.
Agnieszka Holland
Agnieszka Holland / Wikipedia - Martin Kraft / CC BY-SA 3.0

Nie milkną echa wokół najnowszego filmu "Zielona Granica" w reżyserii Agnieszki Holland. Od tygodni wiadomo, że produkcja przedstawia sytuację na granicy polsko-białoruskiej okiem lewicowo-liberalnych środowisk i ma za zadanie przedstawić ukazać polskich służb w jak najgorszym świetle. W środę do mediów społecznościowych wyciekł krótki fragment filmu, który trudno określić inaczej niż jako szokujący – polscy funkcjonariusze zostali w nim przedstawieni wręcz jako sadyści, którzy z radością robią krzywdę bezbronnej kobiecie, imigrantce.

Na udostępnionym nagraniu widać, jak polscy żołnierze rzucają przyłapaną na polskiej stronie kobietę na ogrodzenie z drutu kolczastego. Ta upada na ziemię i otaczają ją inni obcokrajowcy, którzy znajdują się po białoruskiej stronie granicy. Całości towarzyszą potworne krzyki bezbronnej kobiety i przekleństwa polskich funkcjonariuszy. 

Do udostępnionego fragmentu filmu odniósł się minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

Czytaj więcej: [WIDEO] Wyciekł szokujący fragment filmu Holland "Zielona Granica". Zbigniew Ziobro zabiera głos

Holland: "Mam nadzieję, że ten obraz wydobywa dobro"

Przeżyłam w ostatnim czasie kilka pięknych chwil. PR-owiec, który organizował moje wywiady z ramienia włoskiego dystrybutora, zawsze pewny siebie zawodowiec, w czasie projekcji płakał. A potem, wchodząc na spotkanie z publicznością, wpadłam na ogromnie poruszonego Syryjczyka, który dziękował mi za film. Mam nadzieję, że ten obraz wypłukuje z ludzi złe emocje, wydobywa dobro

– mówiła Agnieszka Holland. Jak stwierdziła, "kilka razy pokazywała swoje filmy w Wenecji, a tamtejsza publiczność jest wyjątkowo wdzięczna i hojna". 

Ale tym razem rzeczywiście zdarzyło się coś niezwykłego. Czuło się ogromną siłę emocji. I jakąś niebywałą szczerość

– powiedziała reżyser. Dodała, że "we Włoszech politycy nie manipulują problemem uchodźczym tak bardzo jak u nas, ale jest to temat żywy".

Tuż po festiwalu weneckim tunezyjski dyktator Kais Saied, którego Unia Europejska przekupiła, żeby zatrzymywał u siebie uchodźców z Afryki, uznał, że może zaszantażować polityków Starego Kontynentu i puścił śluzę. W ciągu kilku dni na Lampeduzie zameldowało się 8 tysięcy uchodźców

– twierdzi Agnieszka Holland. W jej opinii "ostatnie wydarzenia dowodzą, jak złudne jest myślenie, że przekupując dyktatorów, można rozwiązać problem". 

Stajemy się nagle wszyscy zakładnikami takich ludzi jak Saied, Putin, Łukaszenka, Erdogan. Trzeba się raczej wziąć do roboty, do myślenia i działania innego, niż fundują nam populistyczne rządy

– podsumowała reżyser. 

Czytaj również: "Operacja śluza". Skąd się wzięli imigranci na granicy? Białoruski dziennikarz opisał proceder przemytu ludzi przez Łukaszenkę



 

Polecane