Szukaj
Konto

Kolejne państwo chce do NATO

19.03.2024 17:04
zdjęcie ilustracyjne
Źródło: FinnishGovernment, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
Jesteśmy zainteresowani pogłębianiem współpracy z NATO; mam nadzieję na szybkie przyjęcie indywidualnie dostosowanego programu partnerstwa Armenii z Sojuszem - oznajmił we wtorek w Erywaniu armeński premier Nikol Paszynian po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Media zauważyły, że sekretarz generalny odwiedził Armenię po raz pierwszy podczas swojej kadencji na stanowisku szefa Sojuszu, trwającej od 2014 roku.

Czytaj także: Prawdziwa demokracja ludzi się nie boi. Chcemy referendum ws. Zielonego Ładu!

Zmiany w Armenii

Stoltenberg ocenił pozytywnie zmiany w polityce zagranicznej Armenii, zwłaszcza obserwowane od pewnego czasu "bardziej niezależne" działania władz w Erywaniu, przejawiające się m.in. pogłębianiem stosunków z USA i innymi państwami Zachodu.

"Wspieramy waszą suwerenność i integralność terytorialną"

- oświadczył szef NATO podczas rozmowy z premierem Paszynianem. Jego wypowiedź przytoczył portal Radia Azatutiun, czyli armeńskiej filii Radia Swoboda.

Sekretarz generalny wyraził się też z uznaniem o przekazaniu w 2023 roku przez Armenię pomocy humanitarnej na rzecz Ukrainy.

"Wzywam (również innych) partnerów do zrobienia wszystkiego, co w ich mocy, aby uniemożliwić (dyktatorowi Rosji Władimirowi) Putinowi wygranie agresywnej wojny (z Ukrainą)"

- zaapelował Stoltenberg w Erywaniu.

Czytaj także: "Kreml zintensyfikuje polowanie na opozycję za granicą"

Kontekst: Relacje Armenii

Wcześniej, w niedzielę i poniedziałek, szef NATO odwiedził dwa pozostałe kraje Kaukazu Południowego - Azerbejdżan i Gruzję. Wizyta w Armenii zakończyła trzydniową podróż sekretarza generalnego NATO do tej części świata.

Armenia próbuje nawiązać bliższe relacje z Zachodem w obliczu napięć ze swoją tradycyjną sojuszniczką, Rosją. Erywań w szczególności zarzuca Moskwie brak wsparcia w konfrontacji z Azerbejdżanem, w tym podczas ofensywy tego państwa na separatystyczny, zamieszkany przez Ormian Górski Karabach jesienią ubiegłego roku. Rosyjskie oddziały rozjemcze zachowały bierność w tym konflikcie, który zakończył się zwycięstwem Baku, likwidacją niezależności Górskiego Karabachu i ucieczką ludności ormiańskiej.

Jedną z oznak ochłodzenia relacji między Erywaniem i Moskwą było zamrożenie przez Armenię udziału w kontrolowanej przez Rosję Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) w lutym br. Ponadto w marcu br. Armenia zwróciła się do Rosji o zakończenie pracy rosyjskich funkcjonariuszy straży granicznej, podlegającej Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB), na lotnisku w Erywaniu.

Również w marcu szef armeńskiego MSZ, Ararat Mirzojan, ogłosił, że władze kraju "rozważają" możliwość ubiegania się o członkostwo w Unii Europejskiej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.03.2024 17:04
Źródło: PAP