Szukaj
Konto

Samorządowcy przerażeni dokręcaniem „zielonej śruby”. „Nie wszystkich będzie na to stać”

27.05.2024 08:17
Elektryczny autobus, Warszawa
Źródło: Wikipedia - Adrian Grycuk / CC BY-SA 3.0
Komentarzy: 0
Nowe autobusy w największych miastach będą musiały być elektryczne lub na wodór – wynika z założeń nowelizacji ustawy o elektromobilności. Samorządowcy mówią o ogromnych kosztach i przerzucaniu na nich zielonej transformacji – informuje poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

"Zgodnie z pomysłem Ministerstwa Klimatu miasta powyżej 100 tys. mieszkańców w razie kupna nowych autobusów będą miały obowiązek wybrać te zeroemisyjne" - czytamy w poniedziałkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Czytaj również: Czescy rolnicy otworzyli supermarket. Niemieckie sklepy zagrożone

"Jesteśmy przerażeni tą propozycją"

Gazeta wyjaśnia, że dziś samorządy muszą spełnić jedynie ustawowe progi udziału w taborze autobusów zero- lub niskoemisyjnych. Od 2028 r. miało ich być 30 proc. Według "DGP", ministerstwo uznało jednak, że spełnianie założonych w ustawie o elektromobilności progów jest zagrożone. Zamierza więc przerzucić w dużym stopniu ciężar transformacji transportu publicznego na większe miasta.

- Trochę jesteśmy przerażeni tą propozycją. Autobusy elektryczne są wciąż bardzo drogie. Nie wszystkich będzie na to stać. Nie dla wszystkich może wystarczyć rządowych i unijnych dopłat - powiedział cytowany przez "DGP" Marcin Żabicki, dyrektor ds. rozwoju z Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej (IGKM). (PAP)

Czytaj także: Znamy wyniki wyborów prezydenckich na Litwie po przeliczeniu 50% komisji

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2024 08:17
Źródło: PAP