List żelazny dla Pawła Szopy? Sąd wydał decyzję

Paweł Szopa, twórca marki Red is Bad, podejrzany w śledztwie ws. nieprawidłowości w RARS zażądał wydania mu listu żelaznego. Dziś odbyło się posiedzenie sądu w tej sprawie.
Paweł Szopa
Paweł Szopa / fot. YouTube / Polskie Radio

Sąd chce dowodu

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie o odroczeniu rozprawy ws. przyznania Pawłowi Szopie listu żelaznego. Decyzja ta ma swoje uzasadnienie proceduralne. Przed podjęciem werdyktu sąd musi uzyskać pewność, że podejrzany przebywa za granicą.

Obrońca przedsiębiorcy Jacek Dubois przyznał, że to standardowa procedura w takich wypadkach. List żelazny może uzyskać osoba, która przedstawi dowody na swoją obecność poza granicami kraju. Dowód taki może stanowić urzędowe potwierdzenie przez notariusza lub adwokata, że osoba legitymująca się odpowiednim dokumentem stawiła się danego dnia, w konkretnym miejscu. Opracowany w ten sposób dokument przedstawiciel Pawła Szopy ma złożyć na rozprawie zaplanowanej na wtorek 8 października.

Czym jest list żelazny?

List żelazny to dokument, w którym organy ścigania i wymiar sprawiedliwości zobowiązują się do zaniechania aresztowania oskarżonego do czasu zakończenia procedury karnej. W praktyce oznacza to możliwość pozostawania na wolności do samego końca procesu. W zamian, osoba posiadająca list żelazny zobowiązuje się do uczestnictwa w procesie i do odpowiadania w nim z tzw. wolnej stopy. 

Zarzuty dla Pawła Szopy

Paweł Szopa jest poszukiwany listem gończym ws. śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Prokuratura ma zamiar przedstawić Szopie zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. 

Wedle ustaleń śledztwa, biznesmen miał zostać preferencyjnie potraktowany przez urzędników RARS w związku z realizacją unijnego grantu na dostawę agregatów prądotwórczych na rzecz Ukrainy. Agregaty sprowadzone przez Szopę z Chin miały kosztować 69 mln zł., a kwota ich odsprzedaży na rzecz RARS opiewać na 351 mln zł. 


 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

List żelazny dla Pawła Szopy? Sąd wydał decyzję

Paweł Szopa, twórca marki Red is Bad, podejrzany w śledztwie ws. nieprawidłowości w RARS zażądał wydania mu listu żelaznego. Dziś odbyło się posiedzenie sądu w tej sprawie.
Paweł Szopa
Paweł Szopa / fot. YouTube / Polskie Radio

Sąd chce dowodu

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie o odroczeniu rozprawy ws. przyznania Pawłowi Szopie listu żelaznego. Decyzja ta ma swoje uzasadnienie proceduralne. Przed podjęciem werdyktu sąd musi uzyskać pewność, że podejrzany przebywa za granicą.

Obrońca przedsiębiorcy Jacek Dubois przyznał, że to standardowa procedura w takich wypadkach. List żelazny może uzyskać osoba, która przedstawi dowody na swoją obecność poza granicami kraju. Dowód taki może stanowić urzędowe potwierdzenie przez notariusza lub adwokata, że osoba legitymująca się odpowiednim dokumentem stawiła się danego dnia, w konkretnym miejscu. Opracowany w ten sposób dokument przedstawiciel Pawła Szopy ma złożyć na rozprawie zaplanowanej na wtorek 8 października.

Czym jest list żelazny?

List żelazny to dokument, w którym organy ścigania i wymiar sprawiedliwości zobowiązują się do zaniechania aresztowania oskarżonego do czasu zakończenia procedury karnej. W praktyce oznacza to możliwość pozostawania na wolności do samego końca procesu. W zamian, osoba posiadająca list żelazny zobowiązuje się do uczestnictwa w procesie i do odpowiadania w nim z tzw. wolnej stopy. 

Zarzuty dla Pawła Szopy

Paweł Szopa jest poszukiwany listem gończym ws. śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Prokuratura ma zamiar przedstawić Szopie zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. 

Wedle ustaleń śledztwa, biznesmen miał zostać preferencyjnie potraktowany przez urzędników RARS w związku z realizacją unijnego grantu na dostawę agregatów prądotwórczych na rzecz Ukrainy. Agregaty sprowadzone przez Szopę z Chin miały kosztować 69 mln zł., a kwota ich odsprzedaży na rzecz RARS opiewać na 351 mln zł. 



 

Polecane