"Brak CPK ma pomóc spłacać długi lotnisku w Berlinie?"

Niemiecki dziennik "Tagesspiegel" informuje, że pomimo wszystkich kryzysów, lotnisko w Berlinie rozkwita. Czy opieszałość polskiego rządu ws. budowy CPK ma pomóc niemieckiej branży lotniczej?
Lotnisko, zdjęcie poglądowe
Lotnisko, zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Lotnisko w Berlinie w coraz lepszej kondycji

Pomimo wszystkich kryzysów, biznes z turystami kwitnie w BER [Berlin Airport – red.]

– donosi "Tagesspiegel". Dziennik informuje, że wakacyjne linie lotnicze Eurowings i Easyjet zwiększają swoją przepustowość. 

Jak czytamy, w listopadzie ubiegłego roku liczba pasażerów berlińskiego lotniska wzrosła o 8,4%, a w całym roku aż o 10,4%. To znacznie powyżej średniej dla ruchu lotniczego w całych Niemczech. Lotnisko spodziewa się również miliona pasażerów w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku, czyli o około 100 000 więcej niż w poprzednim roku.

Pasy startowe na nowym lotnisku znów tętnią życiem, a według prezes BER Aletty von Massenbach, lotnisko jest na dobrej drodze do konsolidacji finansowej. Gdyby nie wysokie zadłużenie związane z fazą budowy, lotnisko już teraz generowałoby rosnące zyski

– wskazuje niemiecki dziennik. 

Co dalej z CPK?

W związku z powyższym, red. naczelna agencji prasowej "Radio Debata" Aleksandra Fedorska zadała w mediach społecznościowych "czysto retoryczne" pytanie związane z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Czy brak CPK ma pomóc spłacać długi lotnisku w Berlinie? Pytanie czysto retoryczne

– zastanawia się dziennikarka na platformie X.

Przypomnijmy, że w drugiej połowie grudnia podczas komisji infrastruktury głosowano nad rozpatrzeniem obywatelskiego projektu ustawy o zobowiązaniu władz publicznych do realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Głosowanie przełożono na... na czerwiec 2025 roku. Czyli czas po wyborach prezydenckich.

Polski Centralny Port Komunikacyjny to projekt sięgający jeszcze lat 70. XX wieku, ale realnego rozpędu nabrał w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy, gdy premierem był Mateusz Morawiecki. Ogromne przedsięwzięcie zostało jednak zahamowane po ponownym przejęciu 13 grudnia 2023 r. władzy przez obóz Platformy Obywatelskiej, który zapowiadał audyty i kontrole, a także podważał sensowność projektu – niektórzy politycy obozu Koalicji Obywatelskiej, jak. np. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, określali plan budowy CPK mianem "gigantomanii". Podczas spotkań z wyborcami sceptycznie wobec CPK wypowiadał się także sam Donald Tusk.

Próbę ukręcenia sprawy zatrzymał społeczny sprzeciw ludzi i sympatyków różnych stron sceny politycznej, który uformował się pod szyldem "Tak dla CPK". Na razie nieznane są wyniki przeprowadzonych przez pełnomocników rządu audytów, a zaproponowany przez koalicję rządzącą pomysł okrojenia projektu z wielu połączeń kolejowych budzi spory sprzeciw społeczny, ale także lokalnych polityków, których regiony zostaną pominięte w nowych szlakach komunikacyjnych. Sprawa utknęła w martwym puncie, z czego, jak widać, korzystają zagraniczne podmioty.

 

 


 

POLECANE
Powstaje europejski konkurent dla platformy X. Będzie działać zgodnie z wymogami unijnej cenzury z ostatniej chwili
Powstaje europejski konkurent dla platformy X. Będzie działać zgodnie z wymogami unijnej cenzury

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, prof. Anna Zeiter poinformowała o uruchomieniu nowej europejskiej platformy społecznościowej o nazwie „W”. Ma ona być konkurencją dla „X” Elona Muska, któremu KE zarzuca szerzenie „dezinformacji”.

Trudne warunki w Bieszczadach. Park przypomina o bezpieczeństwie na szlakach Wiadomości
Trudne warunki w Bieszczadach. Park przypomina o bezpieczeństwie na szlakach

W Bieszczadach panują trudne warunki turystyczne spowodowane oblodzeniem oraz grubą warstwą śniegu. Jak poinformował w piątek Bieszczadzki Park Narodowy, większość szlaków pozostaje drożna, jednak poruszanie się po nich wymaga specjalistycznego sprzętu.

Większość Europejczyków sprzeciwia się wysłaniu wojsk i broni na Ukrainę gorące
Większość Europejczyków sprzeciwia się wysłaniu wojsk i broni na Ukrainę

„Badanie przeprowadzone w ramach Projektu Europa wykazało, że większość Europejczyków sprzeciwia się zarówno rozmieszczaniu żołnierzy na Ukrainie, jak i dostarczaniu broni na front wschodni” - poinformował portal European Conservative.

Polacy ocenili rząd Tuska. Jest sondaż z ostatniej chwili
Polacy ocenili rząd Tuska. Jest sondaż

W styczniu 33 proc. badanych popiera rząd, a 42 proc. jest mu przeciwnych – wynika z najnowszego badania CBOS.

Michał Rachoń stanie przed sądem. Policja zarzuca mu wykroczenia po relacji na żywo Wiadomości
Michał Rachoń stanie przed sądem. Policja zarzuca mu wykroczenia po relacji na żywo

Komenda Stołeczna Policji skierowała do sądu wniosek o ukaranie Michała Rachonia, dziennikarza TV Republika. Sprawa dotyczy zdarzenia z końca stycznia 2025 roku i ma związek z relacjonowaniem przez niego czynności policji wobec Zbigniewa Ziobry.

Muzyk kultowego zespołu nie żyje Wiadomości
Muzyk kultowego zespołu nie żyje

W wieku 71 lat zmarł Francis Buchholz, wieloletni basista legendarnej niemieckiej grupy Scorpions. Smutną informację przekazała jego rodzina w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych muzyka.

Napięcie pomiędzy Orbanem a Zełenskim. Przekroczył granicę z ostatniej chwili
Napięcie pomiędzy Orbanem a Zełenskim. "Przekroczył granicę"

Viktor Orban twierdzi, że Wołodymyr Zełenski "przekroczył granicę" i zapowiada petycję przeciw finansowaniu Ukrainy. Premier Węgier mówi też, że przez 100 lat Budapeszt nie poprze akcesji Ukrainy do UE.

Nowy sondaż: KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu z ostatniej chwili
Nowy sondaż: KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu

Na KO chce zagłosować 31,2 proc. badanych, na PiS – 27,3 proc., na Konfederację – 12,8 proc., na Lewicę – 6,8 proc., zaś na Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna - 6,6 proc. – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Pozostałe partie znalazłyby się poniżej progu wyborczego.

UE traci czas i pieniądze. Alarmujący raport z ostatniej chwili
UE traci czas i pieniądze. Alarmujący raport

Ogromne opóźnienia w budowie infrastruktury transportowej UE. Opublikowano alarmujący raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.

Niemcy w kłopocie. Wydano czerwony alert pogodowy Wiadomości
Niemcy w kłopocie. Wydano czerwony alert pogodowy

Ekstremalne warunki pogodowe spowodowane marznącym deszczem doprowadziły do poważnych utrudnień na drogach w zachodnich Niemczech. Policja informuje o setkach wypadków, w tym śmiertelnych.

REKLAMA

"Brak CPK ma pomóc spłacać długi lotnisku w Berlinie?"

Niemiecki dziennik "Tagesspiegel" informuje, że pomimo wszystkich kryzysów, lotnisko w Berlinie rozkwita. Czy opieszałość polskiego rządu ws. budowy CPK ma pomóc niemieckiej branży lotniczej?
Lotnisko, zdjęcie poglądowe
Lotnisko, zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Lotnisko w Berlinie w coraz lepszej kondycji

Pomimo wszystkich kryzysów, biznes z turystami kwitnie w BER [Berlin Airport – red.]

– donosi "Tagesspiegel". Dziennik informuje, że wakacyjne linie lotnicze Eurowings i Easyjet zwiększają swoją przepustowość. 

Jak czytamy, w listopadzie ubiegłego roku liczba pasażerów berlińskiego lotniska wzrosła o 8,4%, a w całym roku aż o 10,4%. To znacznie powyżej średniej dla ruchu lotniczego w całych Niemczech. Lotnisko spodziewa się również miliona pasażerów w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku, czyli o około 100 000 więcej niż w poprzednim roku.

Pasy startowe na nowym lotnisku znów tętnią życiem, a według prezes BER Aletty von Massenbach, lotnisko jest na dobrej drodze do konsolidacji finansowej. Gdyby nie wysokie zadłużenie związane z fazą budowy, lotnisko już teraz generowałoby rosnące zyski

– wskazuje niemiecki dziennik. 

Co dalej z CPK?

W związku z powyższym, red. naczelna agencji prasowej "Radio Debata" Aleksandra Fedorska zadała w mediach społecznościowych "czysto retoryczne" pytanie związane z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Czy brak CPK ma pomóc spłacać długi lotnisku w Berlinie? Pytanie czysto retoryczne

– zastanawia się dziennikarka na platformie X.

Przypomnijmy, że w drugiej połowie grudnia podczas komisji infrastruktury głosowano nad rozpatrzeniem obywatelskiego projektu ustawy o zobowiązaniu władz publicznych do realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Głosowanie przełożono na... na czerwiec 2025 roku. Czyli czas po wyborach prezydenckich.

Polski Centralny Port Komunikacyjny to projekt sięgający jeszcze lat 70. XX wieku, ale realnego rozpędu nabrał w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy, gdy premierem był Mateusz Morawiecki. Ogromne przedsięwzięcie zostało jednak zahamowane po ponownym przejęciu 13 grudnia 2023 r. władzy przez obóz Platformy Obywatelskiej, który zapowiadał audyty i kontrole, a także podważał sensowność projektu – niektórzy politycy obozu Koalicji Obywatelskiej, jak. np. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, określali plan budowy CPK mianem "gigantomanii". Podczas spotkań z wyborcami sceptycznie wobec CPK wypowiadał się także sam Donald Tusk.

Próbę ukręcenia sprawy zatrzymał społeczny sprzeciw ludzi i sympatyków różnych stron sceny politycznej, który uformował się pod szyldem "Tak dla CPK". Na razie nieznane są wyniki przeprowadzonych przez pełnomocników rządu audytów, a zaproponowany przez koalicję rządzącą pomysł okrojenia projektu z wielu połączeń kolejowych budzi spory sprzeciw społeczny, ale także lokalnych polityków, których regiony zostaną pominięte w nowych szlakach komunikacyjnych. Sprawa utknęła w martwym puncie, z czego, jak widać, korzystają zagraniczne podmioty.

 

 



 

Polecane