A. Berezowski: Cienka więź łączy państwa grupy Wyszehradzkiej

Dyplomacja Polska swą politykę zagraniczna opiera w pewnej mierze na współpracy w ramach grupy Wyszehradzkiej. Liczy, że wspólny głos czterech państw z Europy Środkowo-Wschodniej będzie lepiej słyszalny w debacie o przyszłości Unii. W czasie spotkania V4 w Krynicy premier Beata Szydło mówiła, że Grupa Wyszehradzka jest w tej chwili istotnym podmiotem, który ma nie tylko duże ambicje i ogromy potencjał, ale jest tym gronem państw, które ma receptę na Unię Europejską. Trudno jednak nie zauważyć, że poszczególne państwa V4 zaczynają różnić się w ocenie, jakie środki lecznicze mogą uzdrowić UE.
Premierzy państw V4 A. Berezowski: Cienka więź łączy państwa grupy Wyszehradzkiej
Premierzy państw V4 / KPRM
Do tej pory kraje stworzonego w 1991 roku sojuszu, którego nazwa wzięła się od węgierskiego miasteczka  Wyszehrad,  jednolicie głosowały w czasie szczytów UE. Ale już w czasie szczytu V4 w Warszawie w lipcu br. premier Czech Bohuslav Sobotka wyraźnie zdystansował się od pozostałych polityków. Podczas gdy Beata Szydło, premier Słowacji Robert Fico i Viktor Orban podkreślali potrzebę wypracowania wspólnego stanowiska na nadchodzący szczyt UE w Bratysławie, Sobotka stwierdził, że Czesi w czasie spotkania ograniczyli się do przedstawienia swojego  poglądu na kwestie przyszłości. 

 

Grupa Wyszehradzka  może się wydawać spójna na zewnątrz, ale gdy przychodzi do rzeczywistej strategii polityki zagranicznej,  Czechy i Słowacja w jej realizacji są gdzie indziej. Czują, że dostosowanie się do głównego nurtu UE jest bardziej opłacalne - twierdzi Peter Kreko, dyrektor Political Capital Institute, politycznego think-tanku z siedzibą w Budapeszcie. 


PiS i rząd Węgier w Europie jawią się jako najgłośniejsi krytycy Brukseli. Uważają, że Brexit powinien zapoczątkować radykalne zmiany w traktatach regulujących działania UE. Czechy i Słowacja wydają się być zwolennikami umiarkowanych reform UE. Gdy Viktor Orban w ostatnim tygodniu wzywał w Brukseli do natychmiastowej reformy UE, w Słowacji goszczono niemieckiego ministra spraw zagranicznych Frank-Walter’a Steinmeiera. Wizyta miał na celu potwierdzić dobre stosunki Słowaków i Niemców, przy czym wiadomo, że Berlin jest zwolennikiem umiarkowanych reform UE.

W tym miesiącu Robert Fico powiedział:

Nie sądzę, że wszystko jest w porządku, ale w tym samym czasie, nie sądzę, że powinniśmy bardzo zmieniać traktaty.

Z kolei jedne z dyplomatów z krajów V4 powiedział:

Od tego lata atmosfera się zmieniła i chemia w grupie ma się znacznie gorzej


Grupa Wyszehradzka ma wspólne cele. Jest nim m. in zabezpieczenie unijnych dotacji na  modernizację infrastruktury w Europie Środkowo-Wschodniej. Wspólnym celem jest również przeciwdziałanie polityce klimatycznej UE, która zmierza do redukcji  wydobycia węgla. 

Grupa nie jest jednolita jeśli idzie o integracje poszczególnych państw ze strukturami UE. Słowacja jest wewnątrz strefy euro, co czyni ją bardziej zintegrowaną z UE. Obecnie przewodniczy pracą UE i stara się przyjąć rolę pośrednika w relacjach między poszczególnymi państwami UE. Republika Czeska ceni swoje relacje z Niemcami – najważniejszego płatnika UE. 

Financial Times twierdzi powołując się na dyplomatów z Europy Środkowo - Wschodniej, że  Praga i Bratysława być może podejmą działania zmierzające do zawarcia alternatywnych sojuszy dla V4, na przekład z Austrią.
 

Jest coraz mniej i mniej wygodnym być postrzeganym jako część Grupy, ponieważ V4 staje toksyczną marką - powiedział czeski dyplomata.


Nie jako w odpowiedzi premier Orban zasugerował rozszerzenie V4 o Chorwację, która ma podobne poglądy na rozwój UE, co Polska i Węgry.

Andrzej Berezowski

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe