Szukaj
Konto

Śledztwo ws. Andrzeja Domańskiego? Jest decyzja prokuratury

18.03.2025 09:33
Minister finansów Andrzej Domański
Źródło: gov.pl
Komentarzy: 0
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie niewypłacenia pieniędzy Prawu i Sprawiedliwości – wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej". Wcześniej do prokuratury trafiły trzy zawiadomienia ws. braku decyzji ministra finansów Andrzeja Domańskiego w kwestii subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości.

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała, że nie będzie prowadzić postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków Państwowej Komisji Wyborczej, szefa resortu finansów Andrzeja Domańskiego i podległych mu urzędników.

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie niewypłacenia pieniędzy Prawu i Sprawiedliwości

- wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej".

Zdaniem śledczych ich czyny nie zawierają "znamion czynu zabronionego" - wynika z postanowienia z 6 marca, pod którym podpisała się prokurator Alicja Szelągowska, do którego dotarł "DGP".

Do prokuratury trafiły trzy zawiadomienia

Gazeta podaje, że do prokuratury trafiły trzy zawiadomienia, w tym od pełnomocnika finansowego partii Tomasza Bartczaka i działacza narodowego Roberta Bąkiewicza. Wskazywano w nich, że minister i podlegli mu urzędnicy, mimo przyjęcia przez PKW sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS - nie podjęli decyzji w zakresie wypłaty dotacji podmiotowej.

Zdaniem prokuratury - pisze "DGP" - postępowanie Andrzeja Domańskiego było uprawnione.

Obiekcje dotyczące jednoznaczności uchwały PKW mają charakter powszechny, są artykułowane w debacie publicznej przez ekspertów prawnych, w tym także przez byłych i obecnych członków PKW

- brzmi postanowienie cytowane przez dziennik. Jak tłumaczą śledczy, "w związku z zaistniałą sytuacją bez precedensu, w praktyce ustrojowej działalności PKW, minister finansów jest zobowiązany do wyjaśnienia wszystkich wątpliwości prawnych przed wykonaniem uchwały PKW". Z tego też powodu szef MF zwrócił się do PKW o wyjaśnienie - przypomina gazeta.

Jak przytacza dziennik, "wobec tak panującego chaosu prawnego istnieją wątpliwości, czy występują przesłanki pozwalające na wypłatę subwencji dla partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość". Zdaniem śledczych wynika to z faktu, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która orzekała w kwestii sprawozdania wyborczego komitetu PiS, "nie jest sądem w świetle orzecznictwa sądów europejskich".

Opinia śledczych ws. decyzji PKW

Ponadto - w opinii śledczych - "powszechnie się zauważa, iż decyzja PKW z 30 grudnia 2024 r." o przyjęciu sprawozdania PiS jest zbudowana z "dwóch sprzecznych twierdzeń, z których pierwsze wyklucza drugie", co w efekcie powoduje, że nie jest ona "decyzją, ale raczej wyrażeniem opinii członków PKW w sposób dla nich tylko zrozumiały".

Dziennik zauważa, że na postanowienie prokuratura przysługuje teraz zażalenie do sądu. Według źródeł "DGP", prawnicy PiS już je przygotowują.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.03.2025 09:33
Źródło: PAP