Szukaj
Konto

Żołnierze kraju NATO pojadą na Ukrainę. Rosja grzmi o eskalacji

17.04.2025 16:16
Flaga NATO
Źródło: Wikipedia - domena publiczna
Komentarzy: 0
Duńska armia planuje wysłać swoich żołnierzy na Ukrainę, by uczyli się nowoczesnych technik walki z wykorzystaniem dronów. Taką decyzję ogłosił w środę dowódca duńskich sił zbrojnych, generał dywizji Peter Harling Boysen.

Duńscy żołnierze pojadą na Ukrainę

Jak podkreślił w rozmowie z telewizją TV2:

- Podczas mojej ostatniej wizyty w Ukrainie zapytałem, czy moglibyśmy przyjechać na kilka kursów w celu nauki z pierwszej ręki, teraz taka możliwość się pojawiła.

Pierwsze szkolenia mogłyby ruszyć już latem. Duńczycy mają zdobywać wiedzę bezpośrednio od ukraińskich specjalistów, a następnie przekazywać ją swoim kolegom w jednostkach w Danii.

Generał Boysen tłumaczy, że taki krok jest konieczny:

- Naprawdę musimy posiadać najnowsze wersje różnych rodzajów dronów, a gdy nadejdzie potrzeba wyruszenia na wojnę, abyśmy mogli je zabrać ze sobą.

Jak zaznaczył, szkolenia będą odbywać się daleko od frontu, prawdopodobnie w zachodniej Ukrainie, w rejonie Lwowa. Żołnierze będą tam nieuzbrojeni.

Zmiana ról we współpracy duńsko-ukraińskiej

Dotychczas to Duńczycy szkolili Ukraińców - m.in. pilotów myśliwców F-16, które Dania przekazała Ukrainie. Teraz jednak role się odwracają.

Ekspert Flemming Splidsboel Hansen z Duńskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych pozytywnie ocenił ten ruch. Przypomniał, że Ukraina ma już w swoim arsenale ponad 70 typów bezzałogowców. Jego zdaniem decyzja Danii to również sposób na oswajanie duńskiego społeczeństwa z myślą o możliwej obecności duńskich wojsk na terytorium Ukrainy.

Rosja mówi o zagrożeniu konfrontacją z NATO

Na plan Danii ostro zareagowała Rosja. Ambasador Federacji Rosyjskiej w Kopenhadze Władimir Barbin określił działania Duńczyków jako groźne i prowokacyjne.

- To jest obarczone nieprzewidywalnymi konsekwencjami i ryzykiem bezpośredniej konfrontacji między NATO a Rosją - powiedział duńskim mediom.

Według niego obecność zachodnich żołnierzy w Ukrainie może zachęcić inne kraje NATO do pójścia tą samą drogą, co jego zdaniem grozi eskalacją konfliktu.

Wojna na Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Atak rozpoczął się nocą, kiedy ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy najechało naszego wschodniego sąsiada. Przeprowadzono ataki rakietowe praktycznie w całym kraju, również w Iwano-Frankowsku i Łucku. Są to miejscowości położone ok. 100 km od naszej granicy, co dodatkowo wzbudzało ogrom niepokoju. Rosjanie od pierwszych dni wojny dopuszczali się okrutnych czynów i szli na całość. W planach mieli błyskawiczne zajęcie Kijowa, sprawy potoczyły się jednak inaczej. Rosjanie nie spodziewali się tak zdecydowanego odwetu i problemów w realizacji swojego planu. Od samego początku nazywali inwazję na Ukrainę "specjalną operacją wojskową".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.04.2025 16:16
Źródło: Polsat News / Forsal.pl