Rosja idzie w zaparte. Kreml o incydencie w Estonii: "Niczego nie naruszyliśmy"

Rosyjski resort obrony stanowczo zaprzecza zarzutom Estonii o naruszenie przestrzeni powietrznej przez trzy MiG-31. Jednak sam komunikat Kremla zdradza coś zupełnie innego.
Władimir Putin
Władimir Putin / PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Co musisz wiedzieć:

  • Estonia: rosyjskie myśliwce wtargnęły w naszą przestrzeń na 12 minut
  • NATO szykuje się do rozmów o incydencie
  • Rosja twierdzi: "lot odbywał się zgodnie z przepisami"

 

Estoński alarm

Estońskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że w piątek rano trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wtargnęły w przestrzeń powietrzną kraju w rejonie wyspy Vaindloo i pozostawały tam przez około 12 minut. Służby przekazały, że maszyny nie miały planów lotu, wyłączyły transpondery i nie nawiązały łączności radiowej z kontrolą ruchu lotniczego. W reakcji wezwano rosyjskiego chargé d’affaires i wręczono mu notę protestacyjną. Estonia wystąpiła też o uruchomienie art. 4 NATO.

NATO reaguje

Rada Północnoatlantycka zbierze się na początku przyszłego tygodnia, aby omówić ten incydent bardziej szczegółowo

poinformowała Wirtualną Polskę Allison Hart, rzeczniczka Sojuszu.

 

Rosja odpowiada… po wielu godzinach

Dopiero późnym wieczorem rosyjski resort obrony opublikował komunikat:

19 września br. trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wykonały planowy przelot z Karelii na lotnisko w obwodzie kaliningradzkim.

- podano.

Lot odbywał się ściśle zgodnie z międzynarodowymi przepisami korzystania z przestrzeni powietrznej, nie naruszając granic innych państw, co zostało potwierdzone przez środki obiektywnej kontroli

- zapewnia Kreml.

 

Kreml w wersji „nic się nie stało”

Podczas lotu rosyjskie samoloty nie zbaczały z uzgodnionej trasy powietrznej i nie naruszały przestrzeni powietrznej Estonii. Trasa lotu samolotów przebiegała nad neutralnymi wodami akwenu Morza Bałtyckiego w odległości ponad trzech kilometrów od wyspy Vaindloo

podaje rosyjski resort.

Problem z „neutralnymi wodami”

Tymczasem Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza jasno mówi, że wody terytorialne Estonii kończą się 12 mil morskich od wybrzeża wyspy Vaindloo, czyli ponad 22 km od niej. To oznacza, że rosyjskie MiG-31 znalazły się w estońskiej przestrzeni powietrznej. A sam Kreml, mówiąc o „ponad trzech kilometrach od wyspy”, de facto to przyznał.


 

POLECANE
Nagły zwrot ws. właściciela TVN. Jest komunikat Warner Bros. Discovery z ostatniej chwili
Nagły zwrot ws. właściciela TVN. Jest komunikat Warner Bros. Discovery

Warner Bros. Discovery potwierdził, że Paramount Skydance złożył ulepszoną ofertę przejęcia całej spółki i że może ona być lepsza od tej złożonej przez Netflixa.

Policjant zatrzymany. W tle poważne zarzuty z ostatniej chwili
Policjant zatrzymany. W tle poważne zarzuty

Funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Wołowie został zatrzymany – poinformowała w środę Dolnośląska Policja. Decyzję podjęto w związku ze zgłoszeniem policjantki z tej samej komendy.

Makabryczne odkrycie w Siemianowicach Śląskich. Policja bada sprawę Wiadomości
Makabryczne odkrycie w Siemianowicach Śląskich. Policja bada sprawę

Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci trzech osób, których ciała odnaleziono w jednym z mieszkań w Siemianowicach Śląskich. Sprawa jest na bardzo wczesnym etapie, a śledczy nie podają na razie przyczyny zgonów.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

Nocne niebo pod koniec lutego przyniesie w Polsce niezwykłe widowisko astronomiczne. W tym czasie Księżyc znajdzie się w pobliżu jasnego Jowisza i gwiazd Kastor oraz Polluks z konstelacji Bliźniąt. Odległość między planetą a satelitą wyniesie około 4 stopni kątowych, co sprawi, że zjawisko będzie dobrze widoczne gołym okiem.

Były szef SKW z zarzutami. Gen. Materka wydał oświadczenie z ostatniej chwili
Były szef SKW z zarzutami. Gen. Materka wydał oświadczenie

Były szef SKW gen. Maciej Materka odniósł się do zarzutów przedstawionych przez prokuraturę w śledztwie dotyczącym Pegasusa. Generał nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Nowe władze w Luwrze. Zmiany po głośnej kradzieży Wiadomości
Nowe władze w Luwrze. Zmiany po głośnej kradzieży

Nowym dyrektorem paryskiego Luwru będzie Christophe Leribault, który dotychczas kierował inną czołową placówką muzealną - pałacem w Wersalu. Prezydent Francji Emmanuel Macron powołał Leribaulta na nowe stanowisko w środę, dzień po dymisji dotychczasowej dyrektorki Luwru Laurence des Cars.

Uwaga na przerwy w dostawie prądu. PGE wydało komunikat z ostatniej chwili
Uwaga na przerwy w dostawie prądu. PGE wydało komunikat

W najbliższych dniach w wielu miejscach zaplanowano wyłączenia energii elektrycznej. Operator wskazał dokładne daty i przedziały godzinowe.

Niemcy z potężną dziurą budżetową. Deficyt przekroczył 119 mld euro z ostatniej chwili
Niemcy z potężną dziurą budżetową. Deficyt przekroczył 119 mld euro

Mimo rosnących wpływów z podatków i składek Niemcy zakończyły rok z deficytem sięgającym 119,1 mld euro. Prognozy wskazują, że to dopiero początek narastających problemów finansowych.

Tatry w trzecim stopniu zagrożenia lawinowego. TOPR ostrzega turystów Wiadomości
Tatry w trzecim stopniu zagrożenia lawinowego. TOPR ostrzega turystów

Od środy w Tatrach obowiązuje trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego - poinformowało TOPR. Ostrzeżenie dotyczy obszarów położonych powyżej 1800 m n.p.m. Pokrywa śnieżna na Kasprowym Wierchu przekroczyła jeden metr - po raz pierwszy tej zimy.

Sąd zawiesił sprawę Rubcowa. Powód? Nie ma dowodu, że wie o terminie rozprawy z ostatniej chwili
Sąd zawiesił sprawę Rubcowa. Powód? "Nie ma dowodu, że wie o terminie rozprawy"

Warszawski sąd wstrzymał postępowanie wobec Pawła Rubcowa oskarżonego o szpiegostwo. Decyzja zapadła, ponieważ nie ma dowodu, że mężczyzna został skutecznie powiadomiony o rozprawie.

REKLAMA

Rosja idzie w zaparte. Kreml o incydencie w Estonii: "Niczego nie naruszyliśmy"

Rosyjski resort obrony stanowczo zaprzecza zarzutom Estonii o naruszenie przestrzeni powietrznej przez trzy MiG-31. Jednak sam komunikat Kremla zdradza coś zupełnie innego.
Władimir Putin
Władimir Putin / PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Co musisz wiedzieć:

  • Estonia: rosyjskie myśliwce wtargnęły w naszą przestrzeń na 12 minut
  • NATO szykuje się do rozmów o incydencie
  • Rosja twierdzi: "lot odbywał się zgodnie z przepisami"

 

Estoński alarm

Estońskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że w piątek rano trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wtargnęły w przestrzeń powietrzną kraju w rejonie wyspy Vaindloo i pozostawały tam przez około 12 minut. Służby przekazały, że maszyny nie miały planów lotu, wyłączyły transpondery i nie nawiązały łączności radiowej z kontrolą ruchu lotniczego. W reakcji wezwano rosyjskiego chargé d’affaires i wręczono mu notę protestacyjną. Estonia wystąpiła też o uruchomienie art. 4 NATO.

NATO reaguje

Rada Północnoatlantycka zbierze się na początku przyszłego tygodnia, aby omówić ten incydent bardziej szczegółowo

poinformowała Wirtualną Polskę Allison Hart, rzeczniczka Sojuszu.

 

Rosja odpowiada… po wielu godzinach

Dopiero późnym wieczorem rosyjski resort obrony opublikował komunikat:

19 września br. trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wykonały planowy przelot z Karelii na lotnisko w obwodzie kaliningradzkim.

- podano.

Lot odbywał się ściśle zgodnie z międzynarodowymi przepisami korzystania z przestrzeni powietrznej, nie naruszając granic innych państw, co zostało potwierdzone przez środki obiektywnej kontroli

- zapewnia Kreml.

 

Kreml w wersji „nic się nie stało”

Podczas lotu rosyjskie samoloty nie zbaczały z uzgodnionej trasy powietrznej i nie naruszały przestrzeni powietrznej Estonii. Trasa lotu samolotów przebiegała nad neutralnymi wodami akwenu Morza Bałtyckiego w odległości ponad trzech kilometrów od wyspy Vaindloo

podaje rosyjski resort.

Problem z „neutralnymi wodami”

Tymczasem Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza jasno mówi, że wody terytorialne Estonii kończą się 12 mil morskich od wybrzeża wyspy Vaindloo, czyli ponad 22 km od niej. To oznacza, że rosyjskie MiG-31 znalazły się w estońskiej przestrzeni powietrznej. A sam Kreml, mówiąc o „ponad trzech kilometrach od wyspy”, de facto to przyznał.



 

Polecane