Gazeta Wyborcza "pochowała" żyjącego Powstańca. W sieci zawrzało

W piątek Wojska Obrony Terytorialnej poinformowały o śmierci ppłk. Zbigniewa Rylskiego „Brzozy”, ostatniego z obrońców Pałacyku Michla. O wydarzeniu napisały również Gazeta.pl i Gazeta Wyborcza, jednak w publikacjach zamieszczono zdjęcie innego, wciąż żyjącego Powstańca – ppłk. Jakuba Nowakowskiego „Tomka”. Błąd szybko zauważyli internauci, którzy wezwali redakcję do sprostowania.
W czarnej obwódce ppłk Zbigniew Rylski ps. „Brzoza”. Zdjęcie kolorowe ppłk Jakub Noakowski ps.
W czarnej obwódce ppłk Zbigniew Rylski ps. „Brzoza”. Zdjęcie kolorowe ppłk Jakub Noakowski ps. "Tomek" / Gazeta.pl

Co musisz wiedzieć?

  • W piątek zmarł ppłk Zbigniew Rylski ps. "Brzoza", bohater Powstania Warszawskiego
  • Podając informację o jego śmierci Gazeta Wyborcza i Gazeta.pl zamieściły zdjęcie innego Powstańca, żyjącego ppłk Jakuba Nowakowskiego ps. "Tomek"
  • Jak dotąd, pomimo wielokrotnych monitów internautów zdjęcia nie zmieniono i nie opublikowano sprostowania

 

Fake news Gazety Wyborczej i Gazeta.pl

- Nie żyje podpułkownik Zbigniew Rylski "Brzoza", żołnierz batalionu "Parasol" i ostatni z obrońców Pałacyku Michla w Powstaniu Warszawskim. O śmierci bohatera poinformowały Wojska Obrony Terytorialnej.

- pisze Gazeta.pl na swojej stronie internetowej.

- Podpułkownik Zbigniew Rylski ps. "Brzoza" zmarł w wieku 102 lat. Był ostatnim żyjącym żołnierzem batalionu "Parasol".

- pisze na Facebooku.

W obydwu przypadkach dodane zdjęcie wygląda następująco:

 

Tymczasem nawet w dodanej do artykułu galerii widać, że znajdują się w niej zdjęcia dwóch różnych osób:

 

Pierwsze zdjęcie przedstawia Jakuba Nowakowskiego ps. "Tomek", który jeszcze w sierpniu tego roku został awansowany do stopnia podpułkownika.

- W ostatnich dniach mieliśmy niesamowitą przyjemność gościć w Jednostce Wojskowej Komandosów ppłk. Jakuba Nowakowskiego ps „Tomek” z Batalionu „Zośka”. 

Podczas uroczystej zbiórki na Sali Tradycji JWK z rąk dowódcy płk. Marcina SUSZKO, „Tomek” otrzymał mianowanie na stopień podpułkownika! Dodatkowo osobiście wraz z dowódcą JWK wręczał Odznaki Pamiątkowe Zespołu Dowodzenia dla obecnych i byłych żołnierzy tego zespołu.

W przeddzień uroczystości wraz z dowódcą JWK odwiedzili Twierdzę Jasnogórską wraz z żołnierzami Zespołu Dowodzenia.

Składamy serdeczne gratulacje! Zachęcamy do przyłączenia się!

- można było przeczytać na profilu FB JWK z Lublińca "Cisi i skuteczni".

Z tego co wiadomo Jakub Nowakowski ps. "Tomek" żyje.

 

Komentatorzy oburzeni

To tam internauci apelują obecnie o zmianę zdjęcia:

- Wstyd Gazeta Wyborcza. Warto sprawdzać artykuły, które się publikuje. Sądzę, że należy opublikować jakieś sprostowanie i przeprosiny dla żyjącego płk Jakuba Nowakowskiego

- Na zdjęciu jest ppłk Jakub Nowakowski ps. "Tomek" z batalionu "Zośka" a nie ppłk Zbigniew Rylski ps. "Brzoza".

- Gazeta Wyborcza na zdjęciu przez was opublikowanym jest żyjący żołnierz Batalionu ,,Zośka" Pan płk Jakub Nowakowski.

Sprawdźcie dwa razy zanim opublikujecie na temat o którym nie macie zielonego pojęcia.

- piszą komentatorzy.

 

Zbigniew Rylski ps. "Brzoza"

Zbigniew Wiesław Rylski, ps. „Andrzej”, „Brzoza”, przybrane nazwisko „Andrzej Kaczor”, urodził się 23 stycznia 1923 r. w Lidzie. W początkach 1939 r. wraz z rodziną wyjechał do Dubna na Wołyniu. Należał do ZHP, początkowo do drużyny garnizonu 39. pułku piechoty Strzelców Lwowskich w Jarosławiu, a następnie do drużyny garnizonu 43. pp w Dubnie. Tam zastał go wrzesień 1939 r.. Rylski organizował pomoc jeńcom przebywającym w obozie przejściowym, zorganizowanym przez NKWD na terenie cmentarnym przy kościele garnizonowym, wewnątrz koszar.

W powstaniu warszawskim, 1 sierpnia 1944 o godz. 16.30 w grupie szturmowej III Obwodu brał udział w zdobywaniu kompleksu szpitalnego na Czystem, zajmowanym przez Wehrmacht. Grupa szturmowa została rozbita i rozproszona. Po powrocie do szkoły przy ul. Karolkowej, skąd wyruszył z grupą szturmową, natknął się przy ul. Leszno na grupę żołnierzy z 2. kompanii pod dowództwem Stanisława „Kopcia” Jastrzębskiego z batalionu „Parasol”. „Kopeć” skierował go do budowy barykady przy rogu ul. Żytniej i Młynarskiej. Tam został wcielony do II plutonu szturmowego 1 kompanii bataliony „Parasol”. Od tej chwili pod dowództwem sierżanta pchor. Janusza „Gryfa” Brochewicza-Lewińskiego, jako zwykły żołnierz brał udział w obronie barykady, w wypadach rekonesansowych na ulicy Długosza Tyszkiewicza i na plac Opolski.

W dalszej fazie uczestniczył w obronie budynków przy ul. Górczewskiej i następnie w obronie arterii wschód-zachód (ul. Wolska na terenie pałacyku i młynów Michlera). Po wielu atakach niemieckich i walk obronnych, pod dowództwem „Gryfa” brał udział w brawurowym wypadzie na teren zajęty przez Niemców, w celu unieszkodliwienia czołgów, próbujących przebić się ulicą Wolską. Po wycofaniu się obrońców arterii Wolskiej z pałacyku i młynów Michlera brał udział w dalszych walkach przy ul. Młynarskiej, Wolskiej i na terenie przyległym do Wenecji, przy Górczewskiej, a następnie w obronie cmentarza kalwińskiego i ewangelickiego.

6 sierpnia w grupie „Gryfa” uczestniczył w udanym, wyprzedzającym wypadzie z terenu cmentarza na ul. Młynarską przeciwko dwóm czołgom. 8 sierpnia 1944 r. w walkach o cmentarze ranny w prawe przedramię. Tego samego dnia w dalszym toku bardzo intensywnych walk obronnych na cmentarzu ewangelickim w pobliżu kaplicy Halpertów wyniósł z pola walki ciężko rannego dowódcę „Gryfa”, dostarczył go do sanitarki, a następnie do szpitala Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej, dopilnowując natychmiastowego zabiegu, po czym wrócił na linię walki.

9 sierpnia wraz z grupą żołnierzy „Parasola" przeszedł z Woli na Stare Miasto. 13 sierpnia w czasie jednego z kontrataków został ciężko ranny. Jako rekonwalescent od 13 do 19 sierpnia przebywał w szpitalu polowym w Pałacu Krasińskich. Po paru dniach rekonwalescencji powrócił na linię walki. Brał udział w dalszych walkach obronnych i potem, w próbie przebicia się do Śródmieścia.

 

Jakub Noakowski ps. "Tomek"

Jakub Tomasz Nowakowski, ps. Tomek, Tomasz – polski zoolog, doktor nauk biologicznych, działacz konspiracji niepodległościowej w czasie II wojny światowej, uczestnik powstania warszawskiego, podpułkownik Wojska Polskiego w stanie spoczynku.

W momencie wybuchu powstania warszawskiego, w związku z odcięciem Żoliborza, nie mógł stawić się na miejsce zgrupowania swojej macierzystej jednostki i w związku z tym w trakcie powstania warszawskiego walczył w szeregach plutonu 226 – Zgrupowania „Żniwiarz” – II Obwodu „Żywiciel” (Żoliborz) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej. Brał udział między innymi w ataku na Dworzec Gdański, w trakcie próby połączenia Żoliborza ze Starym Miastem. Po upadku powstania trafił do niewoli niemieckiej (nr jeniecki 45570) - Stalagu XI A Altengrabow.

 

Co dalej?

Redakcja Gazety Wyborczej do chwili publikacji tego artykułu nie odniosła się publicznie do pomyłki. Internauci apelują o oficjalne sprostowanie i przeprosiny wobec ppłk. Jakuba Nowakowskiego „Tomka”, którego zdjęcie błędnie opublikowano.

Eksperci ds. mediów przypominają, że w erze cyfrowej rzetelna weryfikacja zdjęć i źródeł jest jednym z kluczowych elementów wiarygodnego dziennikarstwa.

Jeśli redakcja skoryguje błąd i wyda oświadczenie, materiał zostanie zaktualizowany.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kim był ppłk Zbigniew Rylski „Brzoza”? Zbigniew Rylski był żołnierzem batalionu „Parasol” Armii Krajowej, uczestnikiem Powstania Warszawskiego i ostatnim z obrońców Pałacyku Michla. Zmarł w wieku 102 lat.

Kogo pomyłkowo pokazano na zdjęciu w artykule Gazeta.pl? Na zdjęciu znalazł się ppłk Jakub Nowakowski „Tomek” z batalionu „Zośka”, również uczestnik Powstania Warszawskiego – wciąż żyjący.

Jak zareagowali internauci? Czytelnicy w mediach społecznościowych zwrócili uwagę na pomyłkę, apelując o sprostowanie i przeprosiny dla żyjącego Powstańca.

Czy Gazeta.pl opublikowała sprostowanie? Na moment przygotowania materiału redakcja nie opublikowała oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

 


 

POLECANE
Makabryczne odkrycie w Poznaniu. Na miejscu pracują służby pilne
Makabryczne odkrycie w Poznaniu. Na miejscu pracują służby

Makabryczne znalezisko na terenie opuszczonych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego wywołało poruszenie. Policjanci i prokurator wyjaśniają, kim była odnaleziona osoba i w jakich okolicznościach doszło do jej śmierci.

Bodnar zapowiada możliwy akt oskarżenia wobec Mateusza Morawieckiego pilne
Bodnar zapowiada możliwy akt oskarżenia wobec Mateusza Morawieckiego

W rozmowie z RMF FM Adam Bodnar ponownie oceniał działania rządu i Trybunału Konstytucyjnego, a także odniósł się do możliwego aktu oskarżenia wobec byłego premiera Mateusza Morawieckiego. W wywiadzie padło wiele stanowczych deklaracji.

Kiedy przyjdzie biała zima? Prognoza pogody na Święta Wiadomości
Kiedy przyjdzie biała zima? Prognoza pogody na Święta

Choć grudzień rozpoczął się wyjątkowo ciepło i zamiast zimy mamy jesienną aurę, prognozy zapowiadają wyraźne ochłodzenie jeszcze przed świętami. Czy oznacza to, że Boże Narodzenie przyniesie białe krajobrazy w całym kraju?

Koniec darmowego zakwaterowania i wyżywienia dla Ukraińców. Ośrodki zaczęły się wyludniać Wiadomości
Koniec darmowego zakwaterowania i wyżywienia dla Ukraińców. Ośrodki zaczęły się wyludniać

Wygaszenie programu darmowego zakwaterowania i wyżywienia dla ukraińskich uchodźców w Polsce przyniosło natychmiastowy efekt: liczba mieszkańców ośrodków spadła nawet o połowę, a państwo zamknęło przedsięwzięcie, które od 2022 r. pochłonęło ponad miliard złotych.

Przydacz: „Nie wiem, kogo minister informował, ale na pewno nie prezydenta”. Konflikt wokół MiG-29 pilne
Przydacz: „Nie wiem, kogo minister informował, ale na pewno nie prezydenta”. Konflikt wokół MiG-29

W sprawie przekazania Ukrainie polskich samolotów MiG-29 wybuchł konflikt między MON a prezydenckim Biurem Polityki Międzynarodowej. „Nie wiem z kim WKK utrzymuje relacje i kogo informuje, ale najwyraźniej nie Pana Prezydenta” – napisał Marcin Przydacz w mediach społecznościowych, wskazując na brak informacji przekazanych prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.

Do polskiej armii trafią drony z polskiej spółki. 360 dronów Warmate za 100 mln zł Wiadomości
Do polskiej armii trafią drony z polskiej spółki. 360 dronów Warmate za 100 mln zł

Jeszcze w tym roku Wojsko Polskie otrzyma 360 dronów Warmate – nowoczesnej amunicji krążącej, zdolnej do rażenia celów opancerzonych i piechoty. To pierwszy duży krok w realizacji szerszej umowy ramowej przewidującej nawet 10 tys. takich maszyn.

Rozżalona Lempart opuszcza Polskę. „Myślałam, że walczę o kraj, a walczyłam o stołki” z ostatniej chwili
Rozżalona Lempart opuszcza Polskę. „Myślałam, że walczę o kraj, a walczyłam o stołki”

Liderka pro-aborcyjnych Strajków Kobiet Marta Lempart ogłosiła, że opuszcza Polskę i przenosi się do Brukseli. W rozmowie z serwisem Goniec.pl przyznała, że nie zamierza już działać w kraju, a powodem ma być obawa przed wykorzystaniem wobec niej materiałów służb specjalnych. "Myślałam, że walczę o Polskę, a walczyłam o stołki dla różnych ludzi" – wyznała gorzko.

Jeśli Fidesz przegra wybory, Orban ma plan. „Rozważana opcja od dawna” z ostatniej chwili
Jeśli Fidesz przegra wybory, Orban ma plan. „Rozważana opcja od dawna”

Według Bloomberga Viktor Orban miał sygnalizować w rozmowach, że „plan ten zawsze był rozważany”, a jego celem byłoby utrzymanie wpływu na politykę państwa nawet w razie przegranej Fideszu.

Przełom w Brukseli: Rosyjskie aktywa bezterminowo zamrożone. Co to oznacza? z ostatniej chwili
Przełom w Brukseli: Rosyjskie aktywa bezterminowo zamrożone. Co to oznacza?

Państwom UE udało się porozumieć w czwartek w sprawie zamrożenia rosyjskich aktywów na stałe, bez konieczności przedłużania co pół roku za zgodą wszystkich stolic - ogłosiła duńska prezydencja. Przybliża to Wspólnotę do decyzji o wykorzystaniu tych aktywów do sfinansowania wsparcia dla Ukrainy.

Wstrząsające zeznania Polaków w Szwecji. „Zabrali dokumenty, kazali pracować bez przerwy” z ostatniej chwili
Wstrząsające zeznania Polaków w Szwecji. „Zabrali dokumenty, kazali pracować bez przerwy”

Według prokuratury w Malmö cała działalność oskarżonych opierała się na mechanizmie podporządkowania ofiar, którym odbierano dokumenty i wmawiano długi. Polscy robotnicy mieli pracować bez przerwy, w fatalnych warunkach i za symboliczne kwoty.

REKLAMA

Gazeta Wyborcza "pochowała" żyjącego Powstańca. W sieci zawrzało

W piątek Wojska Obrony Terytorialnej poinformowały o śmierci ppłk. Zbigniewa Rylskiego „Brzozy”, ostatniego z obrońców Pałacyku Michla. O wydarzeniu napisały również Gazeta.pl i Gazeta Wyborcza, jednak w publikacjach zamieszczono zdjęcie innego, wciąż żyjącego Powstańca – ppłk. Jakuba Nowakowskiego „Tomka”. Błąd szybko zauważyli internauci, którzy wezwali redakcję do sprostowania.
W czarnej obwódce ppłk Zbigniew Rylski ps. „Brzoza”. Zdjęcie kolorowe ppłk Jakub Noakowski ps.
W czarnej obwódce ppłk Zbigniew Rylski ps. „Brzoza”. Zdjęcie kolorowe ppłk Jakub Noakowski ps. "Tomek" / Gazeta.pl

Co musisz wiedzieć?

  • W piątek zmarł ppłk Zbigniew Rylski ps. "Brzoza", bohater Powstania Warszawskiego
  • Podając informację o jego śmierci Gazeta Wyborcza i Gazeta.pl zamieściły zdjęcie innego Powstańca, żyjącego ppłk Jakuba Nowakowskiego ps. "Tomek"
  • Jak dotąd, pomimo wielokrotnych monitów internautów zdjęcia nie zmieniono i nie opublikowano sprostowania

 

Fake news Gazety Wyborczej i Gazeta.pl

- Nie żyje podpułkownik Zbigniew Rylski "Brzoza", żołnierz batalionu "Parasol" i ostatni z obrońców Pałacyku Michla w Powstaniu Warszawskim. O śmierci bohatera poinformowały Wojska Obrony Terytorialnej.

- pisze Gazeta.pl na swojej stronie internetowej.

- Podpułkownik Zbigniew Rylski ps. "Brzoza" zmarł w wieku 102 lat. Był ostatnim żyjącym żołnierzem batalionu "Parasol".

- pisze na Facebooku.

W obydwu przypadkach dodane zdjęcie wygląda następująco:

 

Tymczasem nawet w dodanej do artykułu galerii widać, że znajdują się w niej zdjęcia dwóch różnych osób:

 

Pierwsze zdjęcie przedstawia Jakuba Nowakowskiego ps. "Tomek", który jeszcze w sierpniu tego roku został awansowany do stopnia podpułkownika.

- W ostatnich dniach mieliśmy niesamowitą przyjemność gościć w Jednostce Wojskowej Komandosów ppłk. Jakuba Nowakowskiego ps „Tomek” z Batalionu „Zośka”. 

Podczas uroczystej zbiórki na Sali Tradycji JWK z rąk dowódcy płk. Marcina SUSZKO, „Tomek” otrzymał mianowanie na stopień podpułkownika! Dodatkowo osobiście wraz z dowódcą JWK wręczał Odznaki Pamiątkowe Zespołu Dowodzenia dla obecnych i byłych żołnierzy tego zespołu.

W przeddzień uroczystości wraz z dowódcą JWK odwiedzili Twierdzę Jasnogórską wraz z żołnierzami Zespołu Dowodzenia.

Składamy serdeczne gratulacje! Zachęcamy do przyłączenia się!

- można było przeczytać na profilu FB JWK z Lublińca "Cisi i skuteczni".

Z tego co wiadomo Jakub Nowakowski ps. "Tomek" żyje.

 

Komentatorzy oburzeni

To tam internauci apelują obecnie o zmianę zdjęcia:

- Wstyd Gazeta Wyborcza. Warto sprawdzać artykuły, które się publikuje. Sądzę, że należy opublikować jakieś sprostowanie i przeprosiny dla żyjącego płk Jakuba Nowakowskiego

- Na zdjęciu jest ppłk Jakub Nowakowski ps. "Tomek" z batalionu "Zośka" a nie ppłk Zbigniew Rylski ps. "Brzoza".

- Gazeta Wyborcza na zdjęciu przez was opublikowanym jest żyjący żołnierz Batalionu ,,Zośka" Pan płk Jakub Nowakowski.

Sprawdźcie dwa razy zanim opublikujecie na temat o którym nie macie zielonego pojęcia.

- piszą komentatorzy.

 

Zbigniew Rylski ps. "Brzoza"

Zbigniew Wiesław Rylski, ps. „Andrzej”, „Brzoza”, przybrane nazwisko „Andrzej Kaczor”, urodził się 23 stycznia 1923 r. w Lidzie. W początkach 1939 r. wraz z rodziną wyjechał do Dubna na Wołyniu. Należał do ZHP, początkowo do drużyny garnizonu 39. pułku piechoty Strzelców Lwowskich w Jarosławiu, a następnie do drużyny garnizonu 43. pp w Dubnie. Tam zastał go wrzesień 1939 r.. Rylski organizował pomoc jeńcom przebywającym w obozie przejściowym, zorganizowanym przez NKWD na terenie cmentarnym przy kościele garnizonowym, wewnątrz koszar.

W powstaniu warszawskim, 1 sierpnia 1944 o godz. 16.30 w grupie szturmowej III Obwodu brał udział w zdobywaniu kompleksu szpitalnego na Czystem, zajmowanym przez Wehrmacht. Grupa szturmowa została rozbita i rozproszona. Po powrocie do szkoły przy ul. Karolkowej, skąd wyruszył z grupą szturmową, natknął się przy ul. Leszno na grupę żołnierzy z 2. kompanii pod dowództwem Stanisława „Kopcia” Jastrzębskiego z batalionu „Parasol”. „Kopeć” skierował go do budowy barykady przy rogu ul. Żytniej i Młynarskiej. Tam został wcielony do II plutonu szturmowego 1 kompanii bataliony „Parasol”. Od tej chwili pod dowództwem sierżanta pchor. Janusza „Gryfa” Brochewicza-Lewińskiego, jako zwykły żołnierz brał udział w obronie barykady, w wypadach rekonesansowych na ulicy Długosza Tyszkiewicza i na plac Opolski.

W dalszej fazie uczestniczył w obronie budynków przy ul. Górczewskiej i następnie w obronie arterii wschód-zachód (ul. Wolska na terenie pałacyku i młynów Michlera). Po wielu atakach niemieckich i walk obronnych, pod dowództwem „Gryfa” brał udział w brawurowym wypadzie na teren zajęty przez Niemców, w celu unieszkodliwienia czołgów, próbujących przebić się ulicą Wolską. Po wycofaniu się obrońców arterii Wolskiej z pałacyku i młynów Michlera brał udział w dalszych walkach przy ul. Młynarskiej, Wolskiej i na terenie przyległym do Wenecji, przy Górczewskiej, a następnie w obronie cmentarza kalwińskiego i ewangelickiego.

6 sierpnia w grupie „Gryfa” uczestniczył w udanym, wyprzedzającym wypadzie z terenu cmentarza na ul. Młynarską przeciwko dwóm czołgom. 8 sierpnia 1944 r. w walkach o cmentarze ranny w prawe przedramię. Tego samego dnia w dalszym toku bardzo intensywnych walk obronnych na cmentarzu ewangelickim w pobliżu kaplicy Halpertów wyniósł z pola walki ciężko rannego dowódcę „Gryfa”, dostarczył go do sanitarki, a następnie do szpitala Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej, dopilnowując natychmiastowego zabiegu, po czym wrócił na linię walki.

9 sierpnia wraz z grupą żołnierzy „Parasola" przeszedł z Woli na Stare Miasto. 13 sierpnia w czasie jednego z kontrataków został ciężko ranny. Jako rekonwalescent od 13 do 19 sierpnia przebywał w szpitalu polowym w Pałacu Krasińskich. Po paru dniach rekonwalescencji powrócił na linię walki. Brał udział w dalszych walkach obronnych i potem, w próbie przebicia się do Śródmieścia.

 

Jakub Noakowski ps. "Tomek"

Jakub Tomasz Nowakowski, ps. Tomek, Tomasz – polski zoolog, doktor nauk biologicznych, działacz konspiracji niepodległościowej w czasie II wojny światowej, uczestnik powstania warszawskiego, podpułkownik Wojska Polskiego w stanie spoczynku.

W momencie wybuchu powstania warszawskiego, w związku z odcięciem Żoliborza, nie mógł stawić się na miejsce zgrupowania swojej macierzystej jednostki i w związku z tym w trakcie powstania warszawskiego walczył w szeregach plutonu 226 – Zgrupowania „Żniwiarz” – II Obwodu „Żywiciel” (Żoliborz) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej. Brał udział między innymi w ataku na Dworzec Gdański, w trakcie próby połączenia Żoliborza ze Starym Miastem. Po upadku powstania trafił do niewoli niemieckiej (nr jeniecki 45570) - Stalagu XI A Altengrabow.

 

Co dalej?

Redakcja Gazety Wyborczej do chwili publikacji tego artykułu nie odniosła się publicznie do pomyłki. Internauci apelują o oficjalne sprostowanie i przeprosiny wobec ppłk. Jakuba Nowakowskiego „Tomka”, którego zdjęcie błędnie opublikowano.

Eksperci ds. mediów przypominają, że w erze cyfrowej rzetelna weryfikacja zdjęć i źródeł jest jednym z kluczowych elementów wiarygodnego dziennikarstwa.

Jeśli redakcja skoryguje błąd i wyda oświadczenie, materiał zostanie zaktualizowany.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kim był ppłk Zbigniew Rylski „Brzoza”? Zbigniew Rylski był żołnierzem batalionu „Parasol” Armii Krajowej, uczestnikiem Powstania Warszawskiego i ostatnim z obrońców Pałacyku Michla. Zmarł w wieku 102 lat.

Kogo pomyłkowo pokazano na zdjęciu w artykule Gazeta.pl? Na zdjęciu znalazł się ppłk Jakub Nowakowski „Tomek” z batalionu „Zośka”, również uczestnik Powstania Warszawskiego – wciąż żyjący.

Jak zareagowali internauci? Czytelnicy w mediach społecznościowych zwrócili uwagę na pomyłkę, apelując o sprostowanie i przeprosiny dla żyjącego Powstańca.

Czy Gazeta.pl opublikowała sprostowanie? Na moment przygotowania materiału redakcja nie opublikowała oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

 



 

Polecane