Austriacy przypomnieli sobie o Janie III Sobieskim i Odsieczy Wiedeńskiej
Co musisz wiedzieć:
- Figura Sobieskiego została już wykonana i znajduje się w Polsce
- Wiedeń zablokował projekt tuż przed wyborami samorządowymi
- Do sporu włączyła się polska dyplomacja
Obietnica bez finału
Plan upamiętnienia Jana III Sobieskiego na wiedeńskim Kahlenbergu pojawił się już w 2013 roku. Pięć lat później projekt uzyskał zgodę, jednak realizacja została wstrzymana. Pod koniec 2024 roku, zaledwie kilka miesięcy przed wyborami do Rady Miasta Wiednia zaplanowanymi na kwiecień 2025, radna ds. kultury Veronica Kaup-Hasler (SPÖ) wydała decyzję o ostatecznym - przynajmniej na razie - wstrzymaniu inwestycji.
Krytyka tej decyzji popłynęła wówczas ze strony ÖVP i FPÖ. Władze miasta broniły się jednak argumentem, że Wiedeń „nie będzie tworzył sceny, która mogłaby zostać zinstrumentalizowana do podżegania do nienawiści wobec cudzoziemców oraz do islamofobicznych lub antytureckich resentymentów”.
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- ZUS rusza po pieniądze. Te świadczenia trzeba będzie oddać
- Niemieckie medium fałszuje historię. „Ofiary Auschwitz ginęły w wyniku strzelaniny”
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem
Polska ambasada reaguje
Po dłuższej ciszy głos zabrała polska ambasada w Wiedniu. I to w zdecydowanym tonie.
Miasto Wiedeń obiecało nam ten pomnik
- powiedział ambasador RP Zenon Kosiniak-Kamysz w rozmowie z „Heute”. Jak podkreślił, figura Sobieskiego jest już gotowa i obecnie znajduje się w Polsce. Celem pozostaje jej ustawienie na Kahlenbergu.
Ambasador otwarcie zakwestionował linię argumentacyjną władz Wiednia.
XXI wiek jest wiekiem pomników
- zaznaczył, wskazując na inne miejsca pamięci obecne w przestrzeni miasta, w tym pomnik Che Guevary czy tablicę pamiątkową poświęconą Stalinowi.
„To tylko pusty cokół”
Władze Wiednia twierdzą, że Sobieski jest już upamiętniony na Kahlenbergu. Tę narrację polski ambasador zdecydowanie odrzuca.
To przecież tylko cokół, a inskrypcja jest ledwo czytelna
- stwierdził Kosiniak-Kamysz w rozmowie w studiu „Heute”.
Przypomniał również o kluczowej roli Jana III Sobieskiego podczas drugiego oblężenia tureckiego w 1683 roku.
Sobieski zasłużył na upamiętnienie w Wiedniu. Bez Sobieskiego historia Wiednia potoczyłaby się inaczej. Nie można po prostu wymazać jego wpływu
- podkreślił w rozmowie z portalem.
„Wiedeń jest mu coś winien”
Jak dodaje Heute, z polskiej perspektywy rola Sobieskiego w historii Wiednia nie została dotąd właściwie uhonorowana. Ambasador nie pozostawia wątpliwości co do dalszych działań.
Miasto Wiedeń jest Sobieskiemu coś winne. Jesteśmy gotowi ponownie podjąć rozmowy, aby odpowiednio go w Wiedniu uhonorować
- powiedział dyplomata.
Nie jest zrozumiałe dla wielu ludzi, dlaczego Wiedeń dedykuje tablicę pamiątkową przestępcom, takim jak Stalin, a nawet przyznaje pomnik brutalnym władcom, takim jak Che Guevara – którzy opowiadają się za uciskiem politycznym i masowymi naruszeniami praw człowieka – podczas gdy historyczny obrońca Wiednia nie otrzymał jeszcze odpowiedniego miejsca w krajobrazie miasta
- dodaje rzeczniczka OVP Kasia Greco.
SPÖ i Neos są winni Sobieskiemu, Polonii i naszym międzynarodowym partnerom, aby w końcu spełnić tę obietnicę. Lokalna rada ma teraz szansę wysłać jasny sygnał odpowiedzialności, wiarygodności i historii Europy
- podkreśla.
Odpowiedź miasta i krytyka opozycji
W odpowiedzi na pytania „Heute” przedstawiciele grupy ds. kultury i nauki miasta Wiednia zapewnili, że „dialog na płaszczyźnie merytorycznej i kulturalnej jest zawsze mile widziany”. Podkreślono również, że pamięć o Janie III Sobieskim jest obecna w przestrzeni miasta - m.in. na Kahlenbergu, przy ulicy Sobieskigasse oraz na Sobieskiplatz.
W swojej całości miejsca te wyrażają wysokie uznanie Wiednia dla Sobieskiego oraz jego znaczenia dla historii Europy
- napisano w odpowiedzi.
Miasto wskazuje także na rekomendacje austriacko-polskiej grupy ekspertów, która zaleciła wybór nowoczesnych form upamiętnienia, uwzględniających złożony kontekst historyczny i akcentujących porozumienie.
Tymczasem działania władz ostro krytykuje ÖVP.
„To, że na Kahlenbergu od lat sterczy pusty cokół, jest żenującą farsą rządów miejskich SPÖ-NEOS. To godne upamiętnienie musi wreszcie zostać dokończone
- powiedział Jan Ledochowski, pełnomocnik ds. chrześcijańskiej demokracji w ÖVP Wiedeń.
Promenada Sobieskiego zamiast pomnika?
Polskie stowarzyszenia zaproponowały rozwiązanie alternatywne. Chodzi o przemianowanie szlaku spacerowego na Kahlenbergu na „Promenadę Sobieskiego”. W ich ocenie mógłby tam powstać edukacyjny szlak historyczny, łączący funkcję upamiętnienia z przekazem wiedzy oraz miejscem spotkań.




