Black Hawki z Mielca w ramach SAFE? To możliwe, ale decyzje będą polityczne

Dyskusja wokół programu SAFE nie traci na temperaturze. Wraz z kolejnymi wypowiedziami polityków i przedstawicieli branży obronnej narastają też różne narracje – jedną z nich jest wypychanie amerykańskiego sprzętu z Europy. SAFE premiuje sprzęt produkowany w Europie, to fakt, ale takim są m.in. Black Hawki S-70i z Mielca. Czy w świetle nowych regulacji mogą być finansowane w ramach unijnego programu? Solidarność w PZL-Mielec wskazuje na niuanse tej sytuacji.
Black Hawk S-70i
Black Hawk S-70i / fot. PZL-Mielec

Co musisz wiedzieć

  • Program SAFE promuje „europejskość” zamówień obronnych i wprowadza kryterium minimalnego udziału komponentów z UE.
  • Black Hawki S-70i są produkowane w Mielcu i – według PZL Mielec – spełniają wymóg 65 proc. wartości europejskiej.
  • Zakład współpracuje z ponad 1200 dostawcami z Polski i UE, generując ok. 5 tys. miejsc pracy w łańcuchu dostaw.
  • Ostateczna decyzja o ewentualnym finansowaniu może mieć charakter polityczny, mimo spełnienia formalnych kryteriów.

Czym jest program SAFE i na czym polega wymóg „europejskości”?

Program SAFE (Security Action for Europe) to unijna inicjatywa mająca na celu wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego i zwiększenie odporności państw członkowskich w obliczu rosnących zagrożeń geopolitycznych. Jego założeniem jest wspieranie wspólnych zakupów uzbrojenia oraz rozwój zdolności produkcyjnych na terenie Unii Europejskiej.

Jednym z kluczowych elementów programu jest kryterium tzw. europejskiej wartości dodanej. W praktyce oznacza to, że finansowanie z SAFE mają otrzymywać projekty, w których określony procent wartości produktu – komponentów, usług i pracy – pochodzi z krajów UE. W przestrzeni publicznej pojawiły się interpretacje, że może to oznaczać wykluczenie sprzętu pochodzącego od firm z kapitałem spoza Unii.

W tym kontekście pojawiło się pytanie o status śmigłowców Black Hawk produkowanych w Polsce przez Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu należące do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin.

Black Hawk z Mielca – ile w nim „europejskości”?

Zakłady w Mielcu produkują wielozadaniowe śmigłowce S-70i Black Hawk, będące eksportową wersją znanej konstrukcji wykorzystywanej przez wiele armii świata. Maszyny te trafiają zarówno do odbiorców zagranicznych, jak i do polskich służb.

Jak podkreśla PZL Mielec:

„Według wyliczeń własnych PZL Mielec – biorąc pod uwagę nie tylko komponenty, ale także całościowy koszt wytworzenia śmigłowca S-70i Black Hawk – spełnia on kryterium 65 procent wartości europejskiej. Współpracujemy z ponad 1200 dostawcami z Polski i Unii Europejskiej, tworzymy w ten sposób około 5 tysięcy miejsc pracy w firmach naszego łańcuchu dostaw”.

Oznacza to, że – przynajmniej na poziomie deklaracji producenta – śmigłowiec spełnia unijne wymogi dotyczące udziału europejskiej wartości dodanej. Co istotne, Mielec jest nie tylko montownią, ale pełnoprawnym zakładem produkcyjnym, realizującym złożone procesy technologiczne i współpracującym z szeroką siecią poddostawców.

Zakład produkuje również samoloty M-28, wykorzystywane m.in. przez Wojsko Polskie, które – jak wskazują eksperci – mogą znaleźć zastosowanie także w roli platform wsparcia systemów walki antydronowej. Taką konfigurację maszyn z powodzeniem wprowadzili Ukraińcy na froncie, gdzie popularny "Skytruck" stał się prawdziwym zabójcą dronów i to bardzo ekonomicznym.

„To kara dla firm działających w Polsce” – głos Solidarności

Mimo spełniania formalnych kryteriów, przyszłość ewentualnych zamówień w ramach SAFE nie jest jednoznaczna. Wątpliwości podnosi przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PZL-Mielec, Bartłomiej Duszkiewicz.

Jak podkreśla:

Obecne rozwiązania przyjęte w programie SAFE są karą dla działających na terenie Polski firm z kapitałem spoza UE, takich jak nasze Polskie Zakłady Lotnicze, które zainwestowały i uruchomiły produkcję nowoczesnych śmigłowców wielozadaniowych S-70i Black Hawk. Dzięki inwestycjom korporacji Lockheed Martin, Mielec stał się hubem wysokich technologii, a Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu to obecnie jedyny zakład w kraju posiadający realne zdolności do równoległej produkcji zaawansowanych statków powietrznych: śmigłowców oraz samolotów”.

Zwraca on uwagę, że w Mielcu powstają również struktury do myśliwców F-16 eksploatowanych przez Wojsko Polskie. W jego ocenie Polska powinna zabiegać o rozwój kompetencji serwisowych dla tych maszyn właśnie w Mielcu, tak aby pełne centrum obsługowe znajdowało się w kraju.

Duszkiewicz podkreśla również, że zakład podlega procesom militaryzacji – w przypadku konfliktu przechodzi pod bezpośrednie zarządzanie Wojska Polskiego. Jego zdaniem wykluczenie takich firm z SAFE może prowadzić do stagnacji, utraty miejsc pracy i kompetencji, a także zniechęcać właściciela do dalszych inwestycji.

Teoretycznie możliwe, praktycznie – decyzja polityczna

Biorąc pod uwagę deklarowany 65-procentowy udział europejskiej wartości oraz szeroki łańcuch dostaw w UE, w teorii nic nie stoi na przeszkodzie, by Polska zamawiała Black Hawki z Mielca w ramach SAFE. Analogicznie można wskazać na samoloty M-28 produkowane w kraju, które wzmacniają krajowe zdolności przemysłowe i operacyjne.

Jednak ostateczne decyzje w sprawie finansowania w ramach unijnych instrumentów wsparcia będą miały wymiar nie tylko formalny, ale i polityczny. Interpretacja przepisów, podejście do firm z kapitałem spoza UE oraz kierunek rozwoju europejskiej autonomii strategicznej – to czynniki, które mogą przeważyć nad czysto ekonomiczną kalkulacją.

PZL-Mielec – polski zakład z globalnym właścicielem

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie: czy zakład z amerykańskim właścicielem można traktować jako element polskiego przemysłu obronnego? W przypadku Mielca odpowiedź wydaje się oczywista.

W zakładzie niemal 1700 polskich specjalistów, firma płaci podatki w Polsce, a jej łańcuch dostaw obejmuje setki rodzimych i europejskich przedsiębiorstw. Produkcja realizowana jest na miejscu, a kompetencje technologiczne pozostają w kraju.

Wykluczenie takich podmiotów z programów wsparcia może oznaczać nie tylko utratę miejsc pracy, ale także zahamowanie rozwoju krajowych kompetencji w sektorze lotniczym i zbrojeniowym.


 

POLECANE
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej z ostatniej chwili
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej

Po raz pierwszy we Włoszech przyznano odszkodowanie za wypadek, do którego doszło podczas pracy zdalnej. Otrzymała je kobieta, która pracując w domu w czasie wideokonferencji wstała sprzed biurka sięgając po teczkę z dokumentami, potknęła się i złamała kostkę. Musiała przejść operację.

„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym” z ostatniej chwili
„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym”

Sądy na pierwszym planie europejskich konfliktów wartości —tak nazywało się wydarzenie zorganizowane przez Mathias Corvinus Collegium (MCC) na kampusie w Budapeszcie nad jeziorem Bottomless Lake w Budapeszcie na Węgrzech w piątek 27 lutego. Tematem debaty był proces, dzięki któremu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu stał się narzędziem narzucania postępowego programu wszystkim państwom członkowskim.

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD z ostatniej chwili
Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały w piątek umowę o przejęciu WBD przez PSKY - powiedział jeden z dyrektorów WBD Bruce Campbell, cytowany przez agencję Reutera. Transakcja opiewać ma na 110 mld dolarów.

Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby z ostatniej chwili
Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby

Prezydent Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że może dojść do „przyjaznego przejęcia” Kuby przez Stany Zjednoczone.

Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie” gorące
Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie”

Mec. Bartosz Lewandowski w dosadny sposób zareagował na słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które ten wypowiedział pod jego adresem podczas piątkowej konferencji prasowej.

Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej

Czy w Polsce powinien wrócić obowiązkowy pobór? Autor felietonu przekonuje, że rząd Donald Tusk musi pilnie zmierzyć się z tematem powszechnej służby wojskowej – i zacząć od polityków. W tle wojna za wschodnią granicą oraz rosnące napięcia w Europie.

Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami z ostatniej chwili
Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami

Jak poinformował portal European Conservative, w piątek 27 lutego kilka stron na Facebooku należących do węgierskich prorządowych gazet okręgowych stało się niedostępnych w wyniku interwencji, która może mieć podłoże polityczne, zaledwie kilka tygodni przed pójściem kraju do urn.

SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym tylko u nas
SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym

„Jeżeli SAFE dołoży nowe programy obok amerykańskich i koreańskich, a my nie wymusimy jednej architektury interoperacyjności, to w ciągu najbliższych lat, 8-10, zapłacimy za to ukrytym podatkiem logistycznym, a gotowość spadnie” - powiedział w wywiadzie dla portalu Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google Wiadomości
Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google

Kaley, znana również jako KGM, przed sądem w Los Angeles opowiedziała o swoim dorastaniu w świecie mediów społecznościowych. „Przestałam utrzymywać kontakty z rodziną, bo cały czas spędzałam w mediach społecznościowych” – przyznała, chroniąc swoją prywatność. Dziewczyna zaczęła korzystać z YouTube’a w wieku 6 lat, a z Instagrama od 9. „To była pierwsza rzecz po przebudzeniu” – dodała.

Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi Wiadomości
Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi

W piątek prokurator przedstawił 17-letniemu Łukaszowi G. zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar. Nastolatkowi, który przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi do 30 lat więzienia.

REKLAMA

Black Hawki z Mielca w ramach SAFE? To możliwe, ale decyzje będą polityczne

Dyskusja wokół programu SAFE nie traci na temperaturze. Wraz z kolejnymi wypowiedziami polityków i przedstawicieli branży obronnej narastają też różne narracje – jedną z nich jest wypychanie amerykańskiego sprzętu z Europy. SAFE premiuje sprzęt produkowany w Europie, to fakt, ale takim są m.in. Black Hawki S-70i z Mielca. Czy w świetle nowych regulacji mogą być finansowane w ramach unijnego programu? Solidarność w PZL-Mielec wskazuje na niuanse tej sytuacji.
Black Hawk S-70i
Black Hawk S-70i / fot. PZL-Mielec

Co musisz wiedzieć

  • Program SAFE promuje „europejskość” zamówień obronnych i wprowadza kryterium minimalnego udziału komponentów z UE.
  • Black Hawki S-70i są produkowane w Mielcu i – według PZL Mielec – spełniają wymóg 65 proc. wartości europejskiej.
  • Zakład współpracuje z ponad 1200 dostawcami z Polski i UE, generując ok. 5 tys. miejsc pracy w łańcuchu dostaw.
  • Ostateczna decyzja o ewentualnym finansowaniu może mieć charakter polityczny, mimo spełnienia formalnych kryteriów.

Czym jest program SAFE i na czym polega wymóg „europejskości”?

Program SAFE (Security Action for Europe) to unijna inicjatywa mająca na celu wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego i zwiększenie odporności państw członkowskich w obliczu rosnących zagrożeń geopolitycznych. Jego założeniem jest wspieranie wspólnych zakupów uzbrojenia oraz rozwój zdolności produkcyjnych na terenie Unii Europejskiej.

Jednym z kluczowych elementów programu jest kryterium tzw. europejskiej wartości dodanej. W praktyce oznacza to, że finansowanie z SAFE mają otrzymywać projekty, w których określony procent wartości produktu – komponentów, usług i pracy – pochodzi z krajów UE. W przestrzeni publicznej pojawiły się interpretacje, że może to oznaczać wykluczenie sprzętu pochodzącego od firm z kapitałem spoza Unii.

W tym kontekście pojawiło się pytanie o status śmigłowców Black Hawk produkowanych w Polsce przez Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu należące do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin.

Black Hawk z Mielca – ile w nim „europejskości”?

Zakłady w Mielcu produkują wielozadaniowe śmigłowce S-70i Black Hawk, będące eksportową wersją znanej konstrukcji wykorzystywanej przez wiele armii świata. Maszyny te trafiają zarówno do odbiorców zagranicznych, jak i do polskich służb.

Jak podkreśla PZL Mielec:

„Według wyliczeń własnych PZL Mielec – biorąc pod uwagę nie tylko komponenty, ale także całościowy koszt wytworzenia śmigłowca S-70i Black Hawk – spełnia on kryterium 65 procent wartości europejskiej. Współpracujemy z ponad 1200 dostawcami z Polski i Unii Europejskiej, tworzymy w ten sposób około 5 tysięcy miejsc pracy w firmach naszego łańcuchu dostaw”.

Oznacza to, że – przynajmniej na poziomie deklaracji producenta – śmigłowiec spełnia unijne wymogi dotyczące udziału europejskiej wartości dodanej. Co istotne, Mielec jest nie tylko montownią, ale pełnoprawnym zakładem produkcyjnym, realizującym złożone procesy technologiczne i współpracującym z szeroką siecią poddostawców.

Zakład produkuje również samoloty M-28, wykorzystywane m.in. przez Wojsko Polskie, które – jak wskazują eksperci – mogą znaleźć zastosowanie także w roli platform wsparcia systemów walki antydronowej. Taką konfigurację maszyn z powodzeniem wprowadzili Ukraińcy na froncie, gdzie popularny "Skytruck" stał się prawdziwym zabójcą dronów i to bardzo ekonomicznym.

„To kara dla firm działających w Polsce” – głos Solidarności

Mimo spełniania formalnych kryteriów, przyszłość ewentualnych zamówień w ramach SAFE nie jest jednoznaczna. Wątpliwości podnosi przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PZL-Mielec, Bartłomiej Duszkiewicz.

Jak podkreśla:

Obecne rozwiązania przyjęte w programie SAFE są karą dla działających na terenie Polski firm z kapitałem spoza UE, takich jak nasze Polskie Zakłady Lotnicze, które zainwestowały i uruchomiły produkcję nowoczesnych śmigłowców wielozadaniowych S-70i Black Hawk. Dzięki inwestycjom korporacji Lockheed Martin, Mielec stał się hubem wysokich technologii, a Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu to obecnie jedyny zakład w kraju posiadający realne zdolności do równoległej produkcji zaawansowanych statków powietrznych: śmigłowców oraz samolotów”.

Zwraca on uwagę, że w Mielcu powstają również struktury do myśliwców F-16 eksploatowanych przez Wojsko Polskie. W jego ocenie Polska powinna zabiegać o rozwój kompetencji serwisowych dla tych maszyn właśnie w Mielcu, tak aby pełne centrum obsługowe znajdowało się w kraju.

Duszkiewicz podkreśla również, że zakład podlega procesom militaryzacji – w przypadku konfliktu przechodzi pod bezpośrednie zarządzanie Wojska Polskiego. Jego zdaniem wykluczenie takich firm z SAFE może prowadzić do stagnacji, utraty miejsc pracy i kompetencji, a także zniechęcać właściciela do dalszych inwestycji.

Teoretycznie możliwe, praktycznie – decyzja polityczna

Biorąc pod uwagę deklarowany 65-procentowy udział europejskiej wartości oraz szeroki łańcuch dostaw w UE, w teorii nic nie stoi na przeszkodzie, by Polska zamawiała Black Hawki z Mielca w ramach SAFE. Analogicznie można wskazać na samoloty M-28 produkowane w kraju, które wzmacniają krajowe zdolności przemysłowe i operacyjne.

Jednak ostateczne decyzje w sprawie finansowania w ramach unijnych instrumentów wsparcia będą miały wymiar nie tylko formalny, ale i polityczny. Interpretacja przepisów, podejście do firm z kapitałem spoza UE oraz kierunek rozwoju europejskiej autonomii strategicznej – to czynniki, które mogą przeważyć nad czysto ekonomiczną kalkulacją.

PZL-Mielec – polski zakład z globalnym właścicielem

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie: czy zakład z amerykańskim właścicielem można traktować jako element polskiego przemysłu obronnego? W przypadku Mielca odpowiedź wydaje się oczywista.

W zakładzie niemal 1700 polskich specjalistów, firma płaci podatki w Polsce, a jej łańcuch dostaw obejmuje setki rodzimych i europejskich przedsiębiorstw. Produkcja realizowana jest na miejscu, a kompetencje technologiczne pozostają w kraju.

Wykluczenie takich podmiotów z programów wsparcia może oznaczać nie tylko utratę miejsc pracy, ale także zahamowanie rozwoju krajowych kompetencji w sektorze lotniczym i zbrojeniowym.



 

Polecane