loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
RDS, czyli Rada Dialogu Skutecznego
Opublikowano dnia 24.10.2016 11:14
– Oddaję sprawne narzędzie, ale najważniejszy jest uczciwy dialog – mówił przewodniczący NSZZ Solidarność i pierwszy przewodniczący Rady Dialogu Społecznego Piotr Duda podczas uroczystego posiedzenia RDS z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy oraz premier Beaty Szydło. Było to przede wszystkim podsumowanie pierwszego roku funkcjonowania Rady pod kierownictwem szefa Solidarności, który przekazał jej ster Henryce Bochniarz, Prezydent Konfederacji Lewiatan.

Grzegorz Jakubowski - KPRP
Jak zaznaczył w swoim wystąpieniu otwierającym uroczyste posiedzenie RDS 19 października 2016 r. prezydent RP Andrzej Duda, „Rada Dialogu Społecznego to ciało niezwykle ważne i potrzebne w polskim państwie”. Przypomniał, że do powołania RDS doszło z inicjatywy pracowników i o pracodawców.

Dziękuję za ciężką pracę

– Ogromnie się cieszę, że Rada Dialogu Społecznego pracowała przez rok w sposób niezwykle wytężony i pożyteczny

– zaznaczył prezydent.

– Dialog jest niezwykle potrzebny partnerom społecznym i przedstawicielom pracodawców, ale także polskiemu rządowi, po to, żeby omówić problemy, omówić i ocenić projekty ustaw, żeby wprowadzać takie rozwiązania, które nie tylko spotykają się z akceptacją ze strony partnerów społecznych i przedstawicieli pracodawców, ale także takie, które przede wszystkim są potrzebne Rzeczypospolitej, które pozwalają naprawiać polskie państwo.

– Miałem tę możliwość, aby w spotkaniach Rady brać udział. Dziękuję za to, bo było to bardzo ciekawe doświadczenie, móc wysłuchać głosów tych, którzy dzisiaj są rzeczywistą, w moim przekonaniu, reprezentacją społeczną, reprezentacją pracowników i pracodawców, a także reprezentacją strony rządowej

– zaznaczył prezydent. Jak zauważył, trudności w rozmowach stron są i zawsze będą, ale najistotniejsze jest to, że dialog trwa, niezależnie od tego, czy dochodzi do kompromisu czy nie.

– Ważne, że siedzicie przy stole, że ten dialog jest

– mówił.
Podsumowując, Andrzej Duda podziękował odchodzącemu przewodniczącemu Rady Piotrowi Dudzie za rok wytężonej pracy.

Czas na wsparcie przedsiębiorców

– To były bardzo dobre miesiące, choć trudne, w których podejmowaliśmy ważne decyzje

– mówiła z kolei premier Beata Szydło. Podkreśliła, że przez rok udało się przyjąć rozwiązania ważne społecznie: program Rodzina 500 plus, podniesienie płacy minimalnej czy wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej.

– Teraz jest czas, żebyśmy przede wszystkim myśleli o wspieraniu polskich przedsiębiorców

– powiedziała premier. Chodzi o to, „by mieli nie tylko w Polsce możliwość realizowania swoich zamierzeń, ale żeby mieli szanse konkurowania z najsilniejszymi na świecie”. W jej opinii, realizacji ambitnych planów gospodarczych ma służyć plan Morawieckiego.
Szefowa rządu wyraziła również zadowolenie z powołania 19 października br. w skład Rady członka Rady Ministrów Elżbiety Witek. Zaznaczyła, że jest ona jej najbliższym współpracownikiem, przez co na pewno będzie doskonale poinformowania o pracy RDS.

Konsensus był szansą na nowe otwarcie

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska podkreślała znaczenie porozumienia, jakie miało miejsce przy pracach nad nową ustawą o RDS w okresie od 2013 do 2015 r.

– Konsensus dawał nowe otwarcie w dialogu społecznym. Ten pierwszy rok został dobrze wykorzystany. Pracowały i Rada, i zespoły problemowe, gdzie toczy się bieżąca, intensywna praca

– mówiła minister rodziny. Przypomniała o wypracowanych w RDS rozwiązaniach dotyczących m.in.: pakietu klimatycznego, syndromu pierwszej dniówki, stawki godzinowej, ustawy o promocji zatrudniania i instytucjach rynku pracy. Ale także o współpracy z rządem w takich kwestiach jak: Program Rodzina 500 Plus, delegowanie pracowników, system ubezpieczeń społecznych, ustawa o związkach zawodowych czy minimalne wynagrodzenie za pracę.

– Był to trudny rok owocnej współpracy, za którą dziękuję. Dziękuję odchodzącemu przewodniczącemu Piotrowi Dudzie, a nowej przewodniczącej życzę, by utrzymała tę wysoko postawioną poprzeczkę

– podsumowała Elżbieta Rafalska.

Dialog wolny od polityki

Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda zaznaczył, że przez ten rok udało się wypracować wiele wspólnych stanowisk. Podkreślił zaangażowanie prezydenta w działalność Rady. Za bardzo istotne uznał to, że „udało się uchronić Radę od polityki” i wyraził nadzieję, że będzie to kontynuowane. – Byliśmy poza sporem politycznym. Był spór, ale merytoryczny – powiedział Piotr Duda.
Zadeklarował wsparcie nowej szefowej RDS w przygotowywaniu jak najlepszych opinii, stanowisk mających służyć dobru wszystkich obywateli.
– Mamy bardzo dobre narzędzie, jakim jest ustawa o RDS, ale to tylko narzędzie. Ważniejsze jest nasze podejście do dialogu – zaznaczył odchodzący przewodniczący Rady. To podejście, w jego ocenie, nie było złe. Można wręcz powiedzieć, że partnerzy, którzy znali się przecież od lat, poznawali się od nowa, z lepszej strony, zdolnej do szanowania swoich racji.
– Cieszę się, że udało nam się wrócić do dialogu. Przepraszam wszystkich, jeśli zrobiłem coś nie tak i dziękuję – zakończył.

Anna Grabowska

Cały artykuł dostępny w najnowszym (44/2016) numerze "TS". Dostępny także w wersji cyfrowej tutaj.

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Co dalej z krakowskim pomnikiem AK?
Prezydent Majchrowski zaproponował ostatnio w rozmowie z prof. Juchnowiczem dwie nowe lokalizacje dla pomnika AK: miejsce po pomniku sowieckiego marszałka Iwana Koniewa przy alei Armii Krajowej i plac Wielkiej Armii Napoleona u podnóża Wawelu.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Polak liderem!
Zapraszam gorąco do lektury wywiadu ,jakiego udzieliłem właśnie branżowemu portalowi żużlowemu „po-bandzie.com .pl”. Rozmowę przeprowadził red. Łukasz Malaka.
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Z Kościołem albo bez
Niezależnie od tego, czy sami wierzymy w Boga, czy też nie, Kościół jest naszym sprzymierzeńcem w walce z pseudoliberalnym zamordyzmem. Ale być może będziemy musieli nauczyć się radzić sobie bez Kościoła. Możliwe, że stanie się dla nas bardziej balastem niż wsparciem.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.