[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Z "kalifatu" zostały resztki, ale ISIS nadal zabija
![[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Z "kalifatu" zostały resztki, ale ISIS nadal zabija](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/34196448-f5b1-4cd3-a857-7c6fdf7ea0d8/34350.jpg?p=article_hero_mobile)
Do dwóch zamachów samobójczych w Tunezji przyznało się tzw. Państwo Islamskie. W skoordynowanych atakach na posterunki i punkty kontrolne lokalnej policji zginął funkcjonariusz a osiem osób zostało rannych. Terroryści zaplanowali akcje w szczycie sezonu turystycznego. Jeden z dżihadystów należący do grupy zginął później w wymianie ognia z tunezyjską policją. Miał na sobie pas szahida, co oznacza, że szykowany mógł być kolejny zamach. Aktywne komórki ISIS pojawiają się w nowych miejscach na świecie.
Nową lokalizacją, w której oficjalnie propagandziści tzw. Państwa Islamskiego ogłosili powstanie swojej komórki terrorystycznej jest Azerbejdżan. Chociaż z samozwańczego kalifatu pozostały już tylko resztki wojennych maruderów i rozsiane po świecie kadrowe komórki to nie można bagatelizować tego problemu. Leżący nad morzem kaspijskim Azerbejdżan to bogaty w surowce ważny geostrategicznie kraj wciśnięty między Kaukaz a Bliski Wschód - dla transferu surowców państwo o ogromnym znaczeniu. Dodając do tego fakt, że jest to kraj muzułmański ale zdominowany przez szyitów a także ma nieuporządkowane sprawy graniczne z Armenią w związku z zamrożonym konfliktem o Górski Karabach mamy do czynienia z beczką prochu, której potrzebna jest tylko iskra by doszło do eksplozji. Jeszcze w czasach kształtowania się ISIL terroryści z tej grupy szukali "styku" religijno-etnicznego by łatwo rozniecać nowe fronty. Pozostając w kaukaskim regionie za zamachem w Czeczenii także miało stać tzw. Państwo Islamskie. Terrorysta najpierw otworzył ogień a później wysadził się w powietrze. Celem ataku podobnie jak w Tunezji była lokalna policja.
Bliskowschodnie media alarmują, że w Syrii wciąż dochodzi do ataków terrorystów z Daesh. Syryjskie Siły Demokratyczne, wraz z międzynarodowym wsparciem, oczyszczają z dżihadystów rejon Abu Naytl. W akcję ma być zaangażowanych tysiąc żołnierzy z przewodzonej przez Kurdów koalicji. Kurdowie i lokalni chrześcijanie wciąż są celem islamskich terrorystów. Prawdopodobnie to ISIS stoi za zamachem bombowym w pobliżu turecko-syryjskiej granicy, na południe od chrześcijańskiego miasta Kamiszlo. Za zamordowaniem żołnierza SDF w Rakce także ma stać zamachowiec tzw. Państwa Islamskiego. Podobnie, w tych dniach doszło do zamachu bombowego nieopodal Deir ez Zor. Informacje z Bliskiego Wschodu pokazują, że wojna z ISIS jeszcze się nie zakończyła. Zmieniła się po prostu jej skala. Na pustynnych terenach w pobliżu osady Duweir w wymianie ognia z niedobitkami kalifatu mieli zginąć żołnierze prorządowych oddziałów. W akcji oczyszczania Doliny Eufraty od marca udało się złapać już 140 dżihadystów i rozbroić bądź unieszkodliwić 3000 IED-ów (improwizowanych ładunków wybuchowych). W Iraku, pod Kirkukiem, doszło do zamachu bombowego na policjantów. Lokalne siły specjalne aresztują kolejnych powiązanych z ISIS terrorystów. Dżihadyści samozwańczego kalifatu mieli stać także za zamachami w afgańskim Kabulu i Dżalalabadzie a także w pakistańskim Peszawarze. W operacji specjalnej w afgańskiej prowincji Kunar, będącej bazą ISIS-K (komórka tzw. Państwa Islamskiego w Afganistanie) część dżihadystów skapitulowała i poddała się siłom rządowym. Islamiści nie zaprzestali ataków także na antypodach, w Azji Południowo-Wschodniej. Wciąż dochodzi do ataków terrorystycznych na Filipinach.
Z kolei w Afryce zachodniej udało się skutecznie przeprowadzić operację wycelowaną w oddział dżihadystów. Akcję przeprowadzono ze wsparciem Francji. "Wojna z Daesh jeszcze się nie skończyła" - takim hasłem podsumowano szczyt w Paryżu, gdzie zebrali się członkowie Globalnej Koalicji ds. walki z tzw. Państwem Islamskim. Ze względu na nowe fronty wojny z ISIS na szczyt przyjechały delegacje z Demokratycznej Republiki Konga i Sri Lanki. Paradoksalnie, chociaż terytorialnie tzw. Państwo Islamskie zostało pokonane to koalicja ds. walki z islamskimi terrorystami sukcesywnie musi się powiększać. Dżihadyści uderzają w nowych miejscach.
Michał Bruszewski
Bliskowschodnie media alarmują, że w Syrii wciąż dochodzi do ataków terrorystów z Daesh. Syryjskie Siły Demokratyczne, wraz z międzynarodowym wsparciem, oczyszczają z dżihadystów rejon Abu Naytl. W akcję ma być zaangażowanych tysiąc żołnierzy z przewodzonej przez Kurdów koalicji. Kurdowie i lokalni chrześcijanie wciąż są celem islamskich terrorystów. Prawdopodobnie to ISIS stoi za zamachem bombowym w pobliżu turecko-syryjskiej granicy, na południe od chrześcijańskiego miasta Kamiszlo. Za zamordowaniem żołnierza SDF w Rakce także ma stać zamachowiec tzw. Państwa Islamskiego. Podobnie, w tych dniach doszło do zamachu bombowego nieopodal Deir ez Zor. Informacje z Bliskiego Wschodu pokazują, że wojna z ISIS jeszcze się nie zakończyła. Zmieniła się po prostu jej skala. Na pustynnych terenach w pobliżu osady Duweir w wymianie ognia z niedobitkami kalifatu mieli zginąć żołnierze prorządowych oddziałów. W akcji oczyszczania Doliny Eufraty od marca udało się złapać już 140 dżihadystów i rozbroić bądź unieszkodliwić 3000 IED-ów (improwizowanych ładunków wybuchowych). W Iraku, pod Kirkukiem, doszło do zamachu bombowego na policjantów. Lokalne siły specjalne aresztują kolejnych powiązanych z ISIS terrorystów. Dżihadyści samozwańczego kalifatu mieli stać także za zamachami w afgańskim Kabulu i Dżalalabadzie a także w pakistańskim Peszawarze. W operacji specjalnej w afgańskiej prowincji Kunar, będącej bazą ISIS-K (komórka tzw. Państwa Islamskiego w Afganistanie) część dżihadystów skapitulowała i poddała się siłom rządowym. Islamiści nie zaprzestali ataków także na antypodach, w Azji Południowo-Wschodniej. Wciąż dochodzi do ataków terrorystycznych na Filipinach.
Z kolei w Afryce zachodniej udało się skutecznie przeprowadzić operację wycelowaną w oddział dżihadystów. Akcję przeprowadzono ze wsparciem Francji. "Wojna z Daesh jeszcze się nie skończyła" - takim hasłem podsumowano szczyt w Paryżu, gdzie zebrali się członkowie Globalnej Koalicji ds. walki z tzw. Państwem Islamskim. Ze względu na nowe fronty wojny z ISIS na szczyt przyjechały delegacje z Demokratycznej Republiki Konga i Sri Lanki. Paradoksalnie, chociaż terytorialnie tzw. Państwo Islamskie zostało pokonane to koalicja ds. walki z islamskimi terrorystami sukcesywnie musi się powiększać. Dżihadyści uderzają w nowych miejscach.
Michał Bruszewski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 07.07.2019 03:37
Komentarze
Jako pierwszy przebywał w „twierdzy dżihadystów”. Jürgen Todenhöfer dla Tysol.pl: W Niemczech poszło coś nie tak
14.04.2024 20:37
Komentarzy: 0
Eksperci uspokajają, że Państwo Islamskie nie zagraża już światu zachodniemu. – Nic bardziej mylnego – mówi Jürgen Todenhöfer, który w 2014 roku jako pierwszy zachodni dziennikarz przebywał w strefie okupowanej przez terrorystów ISIS, w rozmowie z Wojciechem Osińskim.
Czytaj więcej
Zamach pod Moskwą. Rośnie liczba ofiar
23.03.2024 09:11
Największa chrześcijańska miejscowość w Iraku jest już częściowo odbudowana
23.02.2024 19:57
Komentarzy: 0
Pomoc płynie tu z całego świata, także w Polski. No domu powróciła niemal połowa wcześniejszych mieszkańców. Karakosz (inaczej Al-Hamdanijja, Bachdida, Kara Kush), miasto w muhafazie Niniwy, zaczyna powracać do życia.
Czytaj więcej
Pierwsze wspomnienie koptyjskich męczenników
15.02.2024 22:30

Komentarzy: 0
Koptyjscy męczennicy, ścięci przez terrorystów na plaży w Libii, są dziś po raz pierwszy wspominani w liturgii Kościoła. Za świętych uznał ich najpierw Tawadros II, patriarcha Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, a po nim Ojciec Święty Franciszek – przypomina ks. prof. Waldemar Cisło z Pomocy Kościołowi w Potrzebie.
Czytaj więcej
Kto zabił szefa ISIS?
18.08.2023 19:00

Komentarzy: 0
Do skutecznego zamachu na trzeciego kalifa samozwańczego Państwa Islamskiego, którego śmierć na początku sierpnia potwierdziły struktury ISIS, przyznają się dzisiaj nie tylko tureckie służby specjalne, lecz także organizacje powiązane z Al-Kaidą. Jeżeli rzeczywiście ISIS i Al-Kaida prowadzą ze sobą tak poważną wojnę, Europę jesienią może czekać szereg zamachów – wyznawcy Mahometa będą prześcigać się w siłowym wprowadzaniu wiary w proroka. Zagrożone mogą być państwa, w których mieszka najwięcej bliskowschodnich imigrantów.
Czytaj więcej
