Wybory na Białorusi: Dwie przedstawicielki opozycji w parlamencie. Najbardziej liberalne wybory od 20 lat

Znane są już wyniki przeprowadzonych w niedzielę wyborów parlamentarnych na Białorusi. Jeden mandat trafił do przedstawicielki białoruskiej opozycji – Hanny Kanapackiej ze Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. Szefowa Centralnej Komisji Wyborczej na Białorusi stwierdziła, że to najbardziej liberalne wybory od 20 lat.
Kuszarian
Kuszarian / Youtube.com
W minioną niedzielę na Białorusi odbyły się wybory parlamentarne. Po raz pierwszy od 1996 r. w 110-osobowym parlamencie znajdzie się przedstawiciel partii opozycyjnej. Będzie to 39-letnia prawnik, Hanna Kanapacka, która zwyciężyła w jednym z mińskich obwodów. Deputowana jest aktywistką opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. W parlamencie zasiądzie również kandydatka będąca wiceszefową niezależnego Towarzystwa Języka Białoruskiego, Alona Anisim.

Zdaniem mediów zachodnich, mandaty dla kandydatek opozycyjnych i niezależnych nie zmieniają w znaczącym stopniu politycznego krajobrazu Białorusi, jednak w pewien sposób mogą oznaczać zwrot Białorusi w stronę Zachodu. Szefowa tamtejszej Centralnej Komisji Wyborczej powiedziała, że były to najbardziej liberalne wybory na Białorusi od 20 lat. Lidzija Jarmoszyna dodała również, że nowo wybrani deputowani to ludzie wyróżniający się charakterem i umiejętnością rozmawiania z wyborcami. Podkreśliła także, że podczas wyborów nie doszło do żadnych istotnych nieprawidłowości, a także niewielka jest ilość skarg, które wpłynęły do CKW.

Dzianis Sadouski z kampanii „Prawo wyboru” twierdzi jednak, że główną nieprawidłowością stało się manipulowanie frekwencją. Jego zdaniem ludzi zapędzono na głosowanie przedterminowe, które odbywało się przez pięć dni przed właściwymi wyborami, a nieobecne osoby dopisano do frekwencji. Sadouski powiedział też, że ponad 20 obserwatorów z niezależnego „Prawa wyboru” usunięto z punktów wyborczych. Oficjalnie frekwencja wczorajszych wyborów wyniosła 74,3%.

- Nie chcę, żeby ta opozycja była piątą kolumną wewnątrz naszego kraju. Chcę, żeby ta opozycja istniała i była konstruktywna. Kto jest przeciw narodowi? Wszyscy za! Jednak różnica polega na tym, kto rzeczywiście jest „za”, a kto tylko tak mówi – powiedział prezydent Białorusi, Aleksander Łukaszenka podczas wczorajszego głosowania.  

telewizjarepublika.pl

 

POLECANE
Masakra w Missisipi. Zginęło sześć osób, w tym 7-letnie dziecko Wiadomości
Masakra w Missisipi. Zginęło sześć osób, w tym 7-letnie dziecko

Sześć osób w wieku od 7 do 67 lat zginęło w serii brutalnych strzelanin w hrabstwie Clay w stanie Missisipi. Podejrzany 24-latek został zatrzymany po nocnej obławie, a prokuratura zapowiada wniosek o karę śmierci.

Liderka wenezuelskiej opozycji chce przekazać swoją Nagrodę Nobla Trumpowi pilne
Liderka wenezuelskiej opozycji chce przekazać swoją Nagrodę Nobla Trumpowi

Po operacji USA w Caracas, w wyniku której pojmany został wenezuelski dyktator Nicolas Maduro, ubiegłoroczna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Maria Corina Machado sugerowała, że mogłaby oddać swoje wyróżnienie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

Po Niebie Kielc i Gai rząd wyda kolejne miliony na rzeźbę w przestrzeni publicznej Wiadomości
Po "Niebie Kielc" i "Gai" rząd wyda kolejne miliony na "rzeźbę w przestrzeni publicznej"

Do 30 stycznia trwa nabór do programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej”. Po zeszłorocznych realizacjach, które wywoływały emocje w wielu miastach, w tym roku ponownie do rozdysponowania są 4 mln zł.

Płonie hala pod Poznaniem. Dziesiątki strażaków na miejscu z ostatniej chwili
Płonie hala pod Poznaniem. Dziesiątki strażaków na miejscu

Około 30 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym w powiecie poznańskim. Ogień objął rozległy kompleks, a akcja trwa od niedzielnego poranka.

Tusk mówił o „wielu telefonach” do prezydenta. Pałac Prezydencki prostuje pilne
Tusk mówił o „wielu telefonach” do prezydenta. Pałac Prezydencki prostuje

Premier Donald Tusk skontaktował się bezpośrednio z prezydentem Karolem Nawrockim dopiero tuż przed sylwestrem. Wcześniej nie było ani jednego telefonu ani SMS-a – wynika z relacji rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza.

Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny. Miedwiediew nie przebiera w słowach Wiadomości
"Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny". Miedwiediew nie przebiera w słowach

Były prezydent i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ostro zareagował na pomysł prezydenta Francji Emmanuela Macrona, by wysłać europejskich żołnierzy na Ukrainę w ramach „koalicji chętnych”.

Zakopane 2026: biało-czerwoni znów na podium Wiadomości
Zakopane 2026: biało-czerwoni znów na podium

Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki zajęli trzecie miejsce w konkursie duetów w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Wygrali Austriacy Jan Hoerl i Stephan Embacher przed Słoweńcami Timim Zajcem i Anze Laniskiem.

Nowa familijna produkcja już niedługo w kinach Wiadomości
Nowa familijna produkcja już niedługo w kinach

Już 16 stycznia do kin w całej Polsce trafi familijny film „Psoty”. Jego reżyserem jest Kacper Lisowski. Produkcja opowiada historię przyjaźni nastoletniej dziewczynki i bezdomnego psa, a jej motywami przewodnimi są odwaga i empatia wobec zwierząt.

Trzylatka wpadła do studzienki w Lublinie. Trafiła do szpitala Wiadomości
Trzylatka wpadła do studzienki w Lublinie. Trafiła do szpitala

Groźny wypadek wydarzył się w piątkowe popołudnie, 9 stycznia, na ulicy Fabrycznej w Lublinie. Podczas zabawy na śniegu trzyletnia dziewczynka wpadła do niezabezpieczonej studzienki o głębokości kilku metrów.

Awaria sieci ciepłowniczej. OPEC Gdynia wydało komunikat Wiadomości
Awaria sieci ciepłowniczej. OPEC Gdynia wydało komunikat

W związku z awarią sieci ciepłowniczej pozbawieni ciepłej wody i ogrzewania są w sobotę po południu mieszkańcy pięciu ulic w Gdyni-Dąbrowie. Obecnie trwa ustalanie źródła awarii - informuje Okręgowe Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (OPEC) w Gdyni.

REKLAMA

Wybory na Białorusi: Dwie przedstawicielki opozycji w parlamencie. Najbardziej liberalne wybory od 20 lat

Znane są już wyniki przeprowadzonych w niedzielę wyborów parlamentarnych na Białorusi. Jeden mandat trafił do przedstawicielki białoruskiej opozycji – Hanny Kanapackiej ze Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. Szefowa Centralnej Komisji Wyborczej na Białorusi stwierdziła, że to najbardziej liberalne wybory od 20 lat.
Kuszarian
Kuszarian / Youtube.com
W minioną niedzielę na Białorusi odbyły się wybory parlamentarne. Po raz pierwszy od 1996 r. w 110-osobowym parlamencie znajdzie się przedstawiciel partii opozycyjnej. Będzie to 39-letnia prawnik, Hanna Kanapacka, która zwyciężyła w jednym z mińskich obwodów. Deputowana jest aktywistką opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. W parlamencie zasiądzie również kandydatka będąca wiceszefową niezależnego Towarzystwa Języka Białoruskiego, Alona Anisim.

Zdaniem mediów zachodnich, mandaty dla kandydatek opozycyjnych i niezależnych nie zmieniają w znaczącym stopniu politycznego krajobrazu Białorusi, jednak w pewien sposób mogą oznaczać zwrot Białorusi w stronę Zachodu. Szefowa tamtejszej Centralnej Komisji Wyborczej powiedziała, że były to najbardziej liberalne wybory na Białorusi od 20 lat. Lidzija Jarmoszyna dodała również, że nowo wybrani deputowani to ludzie wyróżniający się charakterem i umiejętnością rozmawiania z wyborcami. Podkreśliła także, że podczas wyborów nie doszło do żadnych istotnych nieprawidłowości, a także niewielka jest ilość skarg, które wpłynęły do CKW.

Dzianis Sadouski z kampanii „Prawo wyboru” twierdzi jednak, że główną nieprawidłowością stało się manipulowanie frekwencją. Jego zdaniem ludzi zapędzono na głosowanie przedterminowe, które odbywało się przez pięć dni przed właściwymi wyborami, a nieobecne osoby dopisano do frekwencji. Sadouski powiedział też, że ponad 20 obserwatorów z niezależnego „Prawa wyboru” usunięto z punktów wyborczych. Oficjalnie frekwencja wczorajszych wyborów wyniosła 74,3%.

- Nie chcę, żeby ta opozycja była piątą kolumną wewnątrz naszego kraju. Chcę, żeby ta opozycja istniała i była konstruktywna. Kto jest przeciw narodowi? Wszyscy za! Jednak różnica polega na tym, kto rzeczywiście jest „za”, a kto tylko tak mówi – powiedział prezydent Białorusi, Aleksander Łukaszenka podczas wczorajszego głosowania.  

telewizjarepublika.pl


 

Polecane