Ryszard Czarnecki: USA ws. ISIS walą pięścią w stół

Zapraszam do przeczytania zapisu telewizyjnego wywiadu ,jakiego udzieliłem niedawno via skype aż z New Delhi. Rozmowę - w ramach programu „Dziennikarski poker”- przeprowadził red. Adrian Stankowski. Życzę ciekawej lektury!
/ fot. pixabay
Witam ponownie, Adrian Stankowski, zaczynamy drugą część programu „Dziennikarski poker”, w którym moim i Państwa gościem będzie Pan Poseł Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, który jest teraz w Indiach – największa demokracja na świecie. Witam serdecznie Panie Pośle. 
- Witam Pana, witam Państwa. Ukłony z New Delhi. Tutaj już północ. No, ale w Polsce, w naszej ojczyźnie, znacznie wcześniej. 
Panie Pośle, co Pan robi w Indiach, jeżeli mogę zapytać?  Bo chyba nie jest to wyjazd prywatny. 
- Oczywiście, że nie. Jest to delegacja, chyba najdziwniejsza w historii europarlamentu – 27 parlamentarzystów z pięciu czy sześciu frakcji w europarlamencie. Jest sześcioro Polaków, są Brytyjczycy, Francuzi, Niemcy, przedstawiciele Hiszpanii, Belgii, Czech, Słowacji, Włoch. Dzisiaj miało miejsce spotkanie z panem premierem Indii Narendrą Modim, spotkanie z wiceprezydentem Indii, a także spotkanie i kolacja z ministrem spraw zagranicznych – tym, który, co warto podkreślić przyjechał do Polski dwa miesiące temu i była to pierwsza wizyta szefa hinduskiej dyplomacji po, uwaga, 32 latach. Ja mówię o tym, ponieważ się mówi, że Polska jest obecnie izolowana, a właśnie nam się udało przełamać izolację, jeśli chodzi o kontakty z państwem, które nie tylko jest wielkim rynkiem zbytu i świetnym partnerem gospodarczym, ale także jest, jak Pan powiedział, największą demokracją świata. Z tego, co dzisiaj rozmawiałem, to mogę powiedzieć, że mam nadzieję, iż dojdzie do wizyty polskiego prezydenta w Indiach w drugiej połowie następnego roku. A wcześniej w  Polsce po 40 latach pojawi się premier Indii. 
Indie to bardzo ważny kraj i partner, ale ja bym chciał zapytać o Pańskich kolegów europarlamentarzystów z Belgii, o których Pan wspomniał, bo doszły do nas słuchy, że grupa europarlamentarzystów właśnie z tego kraju zamierza zainteresować Komisję Europejską, żeby zablokowała przekop Mierzei Wiślanej w Polsce. Czy w ogóle Komisja Europejska ma takie instrumenty i czy w ogóle będzie chciała podjąć takie zadanie? Z punktu widzenia Polski wręcz groźne. 
- Chodzi o inicjatywę głownie „Zielonych” belgijskich. Zwracam uwagę, że takiego precedensu nie było. Owszem Unia Europejska wypowiadała się w kwestiach spornych między państwami członkowskimi, ale ,uwaga, Mierzeja Wiślana jest sporna, ale między krajem członkowskim Unii jakim jest Polska a krajem tak zwanym „trzecim” – czyli krajem, który w Unii nie jest i nie będzie – czyli Rosją. Dotychczas w historii EWG i Unii zawsze gdy dochodziło do konfliktu między krajem członkowskim a krajem trzecim ,na przykład Rosją, której formalno-prawnym spadkobiercą jest Federacja Rosyjska, to stawano po stronie państwa członkowskiego Unii. Jeżeli teraz stałoby się inaczej, to byłoby to zupełnie niebywałe i w historii to się nie zdarzyło. Ale myślę, że jest to pewna forma presji wywierana na polskie władze, które w trosce o bezpieczeństwo i interes własny będą tutaj konsekwentne. 
Panie Pośle, bo Unia już się wypowiedziała w kwestii swobody żeglugi w przypadku Morza Azowskiego, bodaj tak się ono nazywa, Cieśnina Kerczeńska i blokada rosyjska – wtedy Unia wypowiedziała się za swobodą żeglugi, bo przecież o co innego chodzi w przypadku przekopu Mierzei Wiślanej, jak nie o swobodę żeglugi? 
- Tak jest i związana z tym swoboda handlu, zwłaszcza, że stroną, uwaga ,to wymaga podkreślenia, jest państwo członkowskie Unii, a więc Komisja Europejska powinna być z takim państwem solidarna właśnie dlatego. Tego oczekuję. 
Panie Pośle, dzisiaj uwaga komentatorów na świecie jest skoncentrowana na Londynie, któremu kiedyś podlegały Indie, w których Pan przebywa – wchodziły w skład Imperium Brytyjskiego. Parlament brytyjski głosował dziś and wnioskiem premiera Borisa Johnosona o przeprowadzenie przedterminowych wyborów. To jest związane z kolei z Brexitem, ze zgodą 27 państw na przedłużenie terminu wyjścia z Unii. A umowę w tej sprawie udało się przegłosować wcześniej w Parlamencie Brytyjskim. Takie już dowcipy chodzą w Polsce,  jak to za sto lat będziemy się zastanawiać, kiedy Anglia wyjdzie z Unii Europejskiej. 
- Tak, rzeczywiście. Widziałem też dowcipy rysunkowe w różnych gazetach czy tygodnikach zachodnioeuropejskich – wszystkie generalnie w tym samym duchu. Nie jest to specjalnie poważne. Tak bym to określił. Oczywiście my trzymamy kciuki za Brytyjczyków, ale jako polski polityk muszę mówić o polskim interesie i lepiej, żeby Wielka Brytania nie wyszła z Unii, bo to dla nas jest kraj, który podobnie jak my definiuje Unię Europejską jako Europę Ojczyzn, Europę Narodów. Podobnie widzi realistycznie Rosję – zagrożenie ze strony rosyjskiej, inaczej niż Berlin, Paryż czy Rzym. Wreszcie jest to dla nas bardzo ważny partner gospodarczy. Zatem dobrze ,jeśli Brexit miałby się odbyć z umową, bez ostrego rozwodu, bez „no deal”, a jednak z porozumieniem. Natomiast pytanie na ile to się odbije na naszych relacjach gospodarczych, a  Polska- podkreślam to zawsze-  tylko z Wielką Brytanią pośród krajów Europy Zachodniej ma dodatni bilans handlowy, a więc za więcej eksportuje niż importuje. Natomiast myślę, że Brexit jest coraz bardziej prawdopodobny, ale na razie jest to taka brytyjska sójka, która się wybiera za morze – o czym pisałem ostatnio w „Gazecie Polskiej Codziennie”. Tyle, że Premierowi Jej Królewskiej Mości Johnsonowi udało się wygrać w House of Commons, Izbie Gmin, to co trzy razy przegrywała jego poprzedniczka pani Theresa May. A więc zgodę na wyjście i na to, żeby to było wyjście z porozumieniem, ale pamiętajmy, że diabeł tkwi w szczegółach i w związku  tym oglądamy kolejny odcinek tej „soap opera”, opery mydlanej. 
To teraz przenieśmy się w rejony Indii, gdzie Pan teraz przebywa, na tereny Syrii i Bliskiego Wschodu, gdzie służbom amerykańskim udało się zabić przywódcę Państwa Islamskiego, który wedle słów prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, zginął jak „tchórz i pies”. Panie Pośle, czy to już koniec projektu pod tytułem Państwo Islamskie? 
- Ja nie chcę komentować słów pana Donalda Trumpa i nie chcę dywagować czy one były potrzebne. Mam wrażenie, że nie. Ale nie chce o tym mówić. Natomiast zabicie przywódcy ISIS czy DAESH, Państwa Islamskiego jest znaczące. To nie jest zamknięcie tej tragicznej księgi z napisem „terroryzm islamski”. To jest zamkniecie jednego rozdziału. Ci, wszyscy, którzy myśleli, że Al Kaida, czy inne organizacje islamskie znikną po zabiciu ich przywódców - mylili się: tymczasem w ich miejsce pojawili się nowi fanatycy. W moim przekonaniu oczywiście jest to znaczący też sygnał polityczny, że USA oskarżane o to, że właśnie w wyniku ich akcji wyjścia z Syrii i umożliwienia tam wejścia wojskom tureckim, co doprowadziło do tego, że z więzień nie chronionych przez Kurdów uciekali żołnierze Państwa Islamskiego-jednak dalej walczy z terroryzmem islamskim. Także tutaj USA wali pięścią w stół – to bardzo dobrze. 
Bardzo dziękuję Panie Pośle za rozmowę, gościem TV Republika aż z New Delhi był Pan Poseł Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze raz dziękuję serdecznie, Panie Pośle, a ja się z Państwem już żegnam. Dobranoc Państwu. Zostańcie Państwo z Telewizją Republika.
 

 

POLECANE
Tragedia pod Paryżem. Nie żyje 27-letni polski strażak Wiadomości
Tragedia pod Paryżem. Nie żyje 27-letni polski strażak

W miejscowości Feucherolles pod Paryżem doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął 27-letni Polak. Mężczyzna został potrącony przez samochód na drodze D307. Mimo szybkiego dojazdu służb ratunkowych życia poszkodowanego nie udało się uratować.

Ukraina negocjuje plan pokojowy w USA z ostatniej chwili
Ukraina negocjuje plan pokojowy w USA

Delegacja Ukrainy rozpoczęła w USA rozmowy na temat planu pokojowego w celu zakończenia wojny, którą prowadzi przeciwko Ukrainie Rosja – powiadomił w niedzielę sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) oraz przewodniczący delegacji Rustem Umierow. „W Stanach Zjednoczonych rozpoczęło się już spotkanie ukraińskiej delegacji ze stroną amerykańską w sprawie kroków na rzecz osiągnięcia godnego pokoju” – napisał w sieciach społecznościowych.

Rosyjskie samoloty na Bałtykiem. Komunikat DORSZ z ostatniej chwili
Rosyjskie samoloty na Bałtykiem. Komunikat DORSZ

Polskie myśliwce F-16 i MiG-29 w ostatnich dniach wielokrotnie startowały nad Bałtyk, aby przechwycić rosyjskie samoloty lecące bez planów lotu i z wyłączonymi transponderami. Dowództwo Operacyjne RSZ uspokaja: procedury NATO zadziałały wzorowo, a polska przestrzeń powietrzna pozostała nienaruszona.

IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni

Jak informuje IMGW, od Półwyspu Iberyjskiego, przez centralną i południową część Europy, po Rosję rozciągać się będzie obszar wyżowy. Na pozostałym obszarze kontynentu przeważać będą niże z frontami atmosferycznymi. Polska będzie w obszarze podwyższonego ciśnienia, jedynie w północnej połowie kraju zaznaczać się będzie wpływ niżu przemieszczającego się znad Cieśnin Duńskich w rejon Zatoki Botnickiej i związanego z nim chłodnego frontu atmosferycznego. Z zachodu napływać zacznie chłodniejsze powietrze polarne morskie, jedynie południowy wschód pozostanie w cieplejszej masie powietrza.

Wypadek w Warszawie. Auto wypadło na chodnik i ścięło drzewo Wiadomości
Wypadek w Warszawie. Auto wypadło na chodnik i ścięło drzewo

W niedzielę bardzo wcześnie rano na ulicy Wilczej w Warszawie doszło do groźnej sytuacji. Około godziny 4 mercedes prowadzony przez 21-latka wypadł z drogi i uderzył w zaparkowaną toyotę. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Izraelska gazeta uderza w ambasadora USA i pamięć historyczną. „Argumentacja miałka, operowanie półprawdami” z ostatniej chwili
Izraelska gazeta uderza w ambasadora USA i pamięć historyczną. „Argumentacja miałka, operowanie półprawdami”

„Dlaczego wysłannik USA do Polski powtarza skrajnie prawicowy rewizjonizm Holokaustu?” - pyta w tytule artykułu w israelhayom.com Daniel Schatz, odnosząc się do niedawnych słów amerykańskiego ambasadora w Polsce Thomasa Rose o braku polskiego sprawstwa w Holokauście.

Niemieckie media o rosyjskim tropie w zamachu na Nord Stream. Mieli motyw Wiadomości
Niemieckie media o rosyjskim tropie w zamachu na Nord Stream. "Mieli motyw"

Niemiecka gazeta „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” (FAS) opublikowała obszerną analizę dotyczącą śledztwa w sprawie zamachu na gazociąg Nord Stream. Według autorów i cytowanych ekspertów niemiecka prokuratura nie powinna koncentrować się wyłącznie na Ukrainie, ponieważ Rosja również miała silny motyw, by doprowadzić do eksplozji podmorskiej infrastruktury.

Silny wiatr pokrzyżował plany. Konkurs PŚ w Ruce odwołany Wiadomości
Silny wiatr pokrzyżował plany. Konkurs PŚ w Ruce odwołany

Niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskiej Ruce został odwołany ze względu na zbyt silny wiatr. Mieli w nim wystartować Kamil Stoch, Kacper Tomasiak, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł. Nie odbyły się również poranne kwalifikacje.

Nowy gwiazdor na radarze Barcelony. Co dalej z Lewandowskim? Wiadomości
Nowy gwiazdor na radarze Barcelony. Co dalej z Lewandowskim?

Forma Barcelony w ostatnich tygodniach pozostawia wiele do życzenia, a cztery porażki z rzędu - z Paris Saint-Germain, Sevillą, Realem Madryt i Chelsea - sprawiły, że klub znalazł się pod presją. Choć zespół odbił się po kompromitującej przegranej 0:3 z "The Blues" i w 14. kolejce La Liga pokonał Deportivo Alaves 3:1, to pytania dotyczące przyszłości drużyny i jej liderów nie zniknęły.

W poniedziałek 17. polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Sprawdź, czego będą dotyczyć Wiadomości
W poniedziałek 17. polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Sprawdź, czego będą dotyczyć

W poniedziałek w Berlinie premier Donald Tusk razem z członkami swojego gabinetu, m.in. wicepremierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim, weźmie udział w konsultacjach z rządem Niemiec. Omówione zostaną wzajemne relacje, w tym kwestie dotyczące bezpieczeństwa.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: USA ws. ISIS walą pięścią w stół

Zapraszam do przeczytania zapisu telewizyjnego wywiadu ,jakiego udzieliłem niedawno via skype aż z New Delhi. Rozmowę - w ramach programu „Dziennikarski poker”- przeprowadził red. Adrian Stankowski. Życzę ciekawej lektury!
/ fot. pixabay
Witam ponownie, Adrian Stankowski, zaczynamy drugą część programu „Dziennikarski poker”, w którym moim i Państwa gościem będzie Pan Poseł Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, który jest teraz w Indiach – największa demokracja na świecie. Witam serdecznie Panie Pośle. 
- Witam Pana, witam Państwa. Ukłony z New Delhi. Tutaj już północ. No, ale w Polsce, w naszej ojczyźnie, znacznie wcześniej. 
Panie Pośle, co Pan robi w Indiach, jeżeli mogę zapytać?  Bo chyba nie jest to wyjazd prywatny. 
- Oczywiście, że nie. Jest to delegacja, chyba najdziwniejsza w historii europarlamentu – 27 parlamentarzystów z pięciu czy sześciu frakcji w europarlamencie. Jest sześcioro Polaków, są Brytyjczycy, Francuzi, Niemcy, przedstawiciele Hiszpanii, Belgii, Czech, Słowacji, Włoch. Dzisiaj miało miejsce spotkanie z panem premierem Indii Narendrą Modim, spotkanie z wiceprezydentem Indii, a także spotkanie i kolacja z ministrem spraw zagranicznych – tym, który, co warto podkreślić przyjechał do Polski dwa miesiące temu i była to pierwsza wizyta szefa hinduskiej dyplomacji po, uwaga, 32 latach. Ja mówię o tym, ponieważ się mówi, że Polska jest obecnie izolowana, a właśnie nam się udało przełamać izolację, jeśli chodzi o kontakty z państwem, które nie tylko jest wielkim rynkiem zbytu i świetnym partnerem gospodarczym, ale także jest, jak Pan powiedział, największą demokracją świata. Z tego, co dzisiaj rozmawiałem, to mogę powiedzieć, że mam nadzieję, iż dojdzie do wizyty polskiego prezydenta w Indiach w drugiej połowie następnego roku. A wcześniej w  Polsce po 40 latach pojawi się premier Indii. 
Indie to bardzo ważny kraj i partner, ale ja bym chciał zapytać o Pańskich kolegów europarlamentarzystów z Belgii, o których Pan wspomniał, bo doszły do nas słuchy, że grupa europarlamentarzystów właśnie z tego kraju zamierza zainteresować Komisję Europejską, żeby zablokowała przekop Mierzei Wiślanej w Polsce. Czy w ogóle Komisja Europejska ma takie instrumenty i czy w ogóle będzie chciała podjąć takie zadanie? Z punktu widzenia Polski wręcz groźne. 
- Chodzi o inicjatywę głownie „Zielonych” belgijskich. Zwracam uwagę, że takiego precedensu nie było. Owszem Unia Europejska wypowiadała się w kwestiach spornych między państwami członkowskimi, ale ,uwaga, Mierzeja Wiślana jest sporna, ale między krajem członkowskim Unii jakim jest Polska a krajem tak zwanym „trzecim” – czyli krajem, który w Unii nie jest i nie będzie – czyli Rosją. Dotychczas w historii EWG i Unii zawsze gdy dochodziło do konfliktu między krajem członkowskim a krajem trzecim ,na przykład Rosją, której formalno-prawnym spadkobiercą jest Federacja Rosyjska, to stawano po stronie państwa członkowskiego Unii. Jeżeli teraz stałoby się inaczej, to byłoby to zupełnie niebywałe i w historii to się nie zdarzyło. Ale myślę, że jest to pewna forma presji wywierana na polskie władze, które w trosce o bezpieczeństwo i interes własny będą tutaj konsekwentne. 
Panie Pośle, bo Unia już się wypowiedziała w kwestii swobody żeglugi w przypadku Morza Azowskiego, bodaj tak się ono nazywa, Cieśnina Kerczeńska i blokada rosyjska – wtedy Unia wypowiedziała się za swobodą żeglugi, bo przecież o co innego chodzi w przypadku przekopu Mierzei Wiślanej, jak nie o swobodę żeglugi? 
- Tak jest i związana z tym swoboda handlu, zwłaszcza, że stroną, uwaga ,to wymaga podkreślenia, jest państwo członkowskie Unii, a więc Komisja Europejska powinna być z takim państwem solidarna właśnie dlatego. Tego oczekuję. 
Panie Pośle, dzisiaj uwaga komentatorów na świecie jest skoncentrowana na Londynie, któremu kiedyś podlegały Indie, w których Pan przebywa – wchodziły w skład Imperium Brytyjskiego. Parlament brytyjski głosował dziś and wnioskiem premiera Borisa Johnosona o przeprowadzenie przedterminowych wyborów. To jest związane z kolei z Brexitem, ze zgodą 27 państw na przedłużenie terminu wyjścia z Unii. A umowę w tej sprawie udało się przegłosować wcześniej w Parlamencie Brytyjskim. Takie już dowcipy chodzą w Polsce,  jak to za sto lat będziemy się zastanawiać, kiedy Anglia wyjdzie z Unii Europejskiej. 
- Tak, rzeczywiście. Widziałem też dowcipy rysunkowe w różnych gazetach czy tygodnikach zachodnioeuropejskich – wszystkie generalnie w tym samym duchu. Nie jest to specjalnie poważne. Tak bym to określił. Oczywiście my trzymamy kciuki za Brytyjczyków, ale jako polski polityk muszę mówić o polskim interesie i lepiej, żeby Wielka Brytania nie wyszła z Unii, bo to dla nas jest kraj, który podobnie jak my definiuje Unię Europejską jako Europę Ojczyzn, Europę Narodów. Podobnie widzi realistycznie Rosję – zagrożenie ze strony rosyjskiej, inaczej niż Berlin, Paryż czy Rzym. Wreszcie jest to dla nas bardzo ważny partner gospodarczy. Zatem dobrze ,jeśli Brexit miałby się odbyć z umową, bez ostrego rozwodu, bez „no deal”, a jednak z porozumieniem. Natomiast pytanie na ile to się odbije na naszych relacjach gospodarczych, a  Polska- podkreślam to zawsze-  tylko z Wielką Brytanią pośród krajów Europy Zachodniej ma dodatni bilans handlowy, a więc za więcej eksportuje niż importuje. Natomiast myślę, że Brexit jest coraz bardziej prawdopodobny, ale na razie jest to taka brytyjska sójka, która się wybiera za morze – o czym pisałem ostatnio w „Gazecie Polskiej Codziennie”. Tyle, że Premierowi Jej Królewskiej Mości Johnsonowi udało się wygrać w House of Commons, Izbie Gmin, to co trzy razy przegrywała jego poprzedniczka pani Theresa May. A więc zgodę na wyjście i na to, żeby to było wyjście z porozumieniem, ale pamiętajmy, że diabeł tkwi w szczegółach i w związku  tym oglądamy kolejny odcinek tej „soap opera”, opery mydlanej. 
To teraz przenieśmy się w rejony Indii, gdzie Pan teraz przebywa, na tereny Syrii i Bliskiego Wschodu, gdzie służbom amerykańskim udało się zabić przywódcę Państwa Islamskiego, który wedle słów prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, zginął jak „tchórz i pies”. Panie Pośle, czy to już koniec projektu pod tytułem Państwo Islamskie? 
- Ja nie chcę komentować słów pana Donalda Trumpa i nie chcę dywagować czy one były potrzebne. Mam wrażenie, że nie. Ale nie chce o tym mówić. Natomiast zabicie przywódcy ISIS czy DAESH, Państwa Islamskiego jest znaczące. To nie jest zamknięcie tej tragicznej księgi z napisem „terroryzm islamski”. To jest zamkniecie jednego rozdziału. Ci, wszyscy, którzy myśleli, że Al Kaida, czy inne organizacje islamskie znikną po zabiciu ich przywódców - mylili się: tymczasem w ich miejsce pojawili się nowi fanatycy. W moim przekonaniu oczywiście jest to znaczący też sygnał polityczny, że USA oskarżane o to, że właśnie w wyniku ich akcji wyjścia z Syrii i umożliwienia tam wejścia wojskom tureckim, co doprowadziło do tego, że z więzień nie chronionych przez Kurdów uciekali żołnierze Państwa Islamskiego-jednak dalej walczy z terroryzmem islamskim. Także tutaj USA wali pięścią w stół – to bardzo dobrze. 
Bardzo dziękuję Panie Pośle za rozmowę, gościem TV Republika aż z New Delhi był Pan Poseł Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze raz dziękuję serdecznie, Panie Pośle, a ja się z Państwem już żegnam. Dobranoc Państwu. Zostańcie Państwo z Telewizją Republika.
 


 

Polecane