Francesco Giubilei: Zdrada Włoch przez UE może być jej zgubą. Istnieje inna droga

"Zdrada Włoch przez UE może być jej zgubą" - pisze Francesco Giubilei włoski pisarz, przedsiębiorca i dziennikarz, w amerykańskim "The American Conservative"
/ screen YouTube Global News

- Włochy zwróciły się do UE o większą elastyczność rozliczeń i zastosowanie środków nadzwyczajnych w celu wsparcia włoskich obywateli i przedsiębiorstw. W tamtym czasie kryzys prawie nie był odczuwany w europejskich potęgach, t.zn. we Francji czy Niemczech. Reakcja UE była powolna i nieefektywna, a Włosi zaczęli czuć się opuszczeni przez instytucje europejskie. Jako pierwotny sygnatariusz traktatu rzymskiego Włochy są członkiem założycielem UE i trzecią co do wielkości gospodarką w strefie euro.

12 marca słowa prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde zmieniły wszystko w ich stosunku do instytucji europejskich (były osiągnieciem punktu bez powrotu) (marked the point of no return) – wygłosiła bardzo oczekiwaną mowę, w której przedstawiła środki, jakie bank zamierza wprowadzić w celu zwalczania skutków koronawirusa. Lagarde postanowiła nie obniżać stóp procentowych, zajmując stanowisko odwrotne niż polityka jej poprzednika, Prezesa EBC Mario Draghi zwana „zrobimy wszystko co trzeba, cokolwiek by to nie było” (whatever it takes). Dla Włochów obojętność UE była zdradą. Konsekwencje słów Lagarde były natychmiastowe – i katastrofalne dla włoskich akcji. Nawet proeuropejski prezydent Republiki Włoskiej, Sergio Mattarella, wydał szorstkie oświadczenie, wzywając UE do zmiany swoich działań we „wspólnym interesie” Europy.

UE zmieniła swoje stanowisko w sprawie odpowiedzi na COVID-19, ale dopiero wtedy, gdy kryzys zdrowotny rozprzestrzenił się na Francję i Niemcy, stając się również ich własnym problemem. Do tego czasu szkody wyrządzone zaufaniu Włochów do instytucji europejskich były już nie do naprawienia

- pisze włoski dziennikarz, który uważa, że Pandemia COVID-19 odbiła się na Włoszech bardziej niż na jakimkolwiek innym kraju oraz, że jest to dla Włoch najcięższy kryzys po II Wojnie Światowej. 

Według niego obecną sytuację wykorzystują Chiny, usiłując odwrócić uwagę od odpowiedzialności Komunistycznej Partii Chin, która według niego reagowała zbyt późno doprowadzając w istocie do wybuchu epidemii, przestawiając się we Włoszech w roli "dobroczyńcy" darującego respiratory, podczas gdy za respiratory Włochy musiały zwyczajnie zapłacić.

- Jest zbyt wcześnie, aby wyciągać długoterminowe wnioski na temat dalekosiężnych ekonomicznych skutków pandemii koronawirusa, ale już widać, że najlepiej zareagowały państwa narodowe, mające swobodę kontrolowania swoich granic i własną politykę fiskalną. Po zakończeniu kryzysu bez wątpienia zasadność istnienia instytucji UE będzie kwestionowana.

Istnieje jednak dla Włoch inna droga, którą możemy wybrać: zacieśnianie bilateralnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, stawanie się głównym ogniwem handlowym w basenie Morza Śródziemnego, zwiększanie obecności Włoch na Bałkanach i w Europie Wschodniej oraz odzyskiwanie roli centrum chrześcijaństwa i katolicyzmu na świecie. Sprawić, by Włochy znów były wielkie, to nie tylko marzenie – to rzeczywistość możliwa do osiągnięcia.


- konkluduje Giubilei

tłum. Maciej Świrski

Źródło: The American Conservative/ całość tłumaczenia na anti-defamation.pl


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Francesco Giubilei: Zdrada Włoch przez UE może być jej zgubą. Istnieje inna droga

"Zdrada Włoch przez UE może być jej zgubą" - pisze Francesco Giubilei włoski pisarz, przedsiębiorca i dziennikarz, w amerykańskim "The American Conservative"
/ screen YouTube Global News

- Włochy zwróciły się do UE o większą elastyczność rozliczeń i zastosowanie środków nadzwyczajnych w celu wsparcia włoskich obywateli i przedsiębiorstw. W tamtym czasie kryzys prawie nie był odczuwany w europejskich potęgach, t.zn. we Francji czy Niemczech. Reakcja UE była powolna i nieefektywna, a Włosi zaczęli czuć się opuszczeni przez instytucje europejskie. Jako pierwotny sygnatariusz traktatu rzymskiego Włochy są członkiem założycielem UE i trzecią co do wielkości gospodarką w strefie euro.

12 marca słowa prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde zmieniły wszystko w ich stosunku do instytucji europejskich (były osiągnieciem punktu bez powrotu) (marked the point of no return) – wygłosiła bardzo oczekiwaną mowę, w której przedstawiła środki, jakie bank zamierza wprowadzić w celu zwalczania skutków koronawirusa. Lagarde postanowiła nie obniżać stóp procentowych, zajmując stanowisko odwrotne niż polityka jej poprzednika, Prezesa EBC Mario Draghi zwana „zrobimy wszystko co trzeba, cokolwiek by to nie było” (whatever it takes). Dla Włochów obojętność UE była zdradą. Konsekwencje słów Lagarde były natychmiastowe – i katastrofalne dla włoskich akcji. Nawet proeuropejski prezydent Republiki Włoskiej, Sergio Mattarella, wydał szorstkie oświadczenie, wzywając UE do zmiany swoich działań we „wspólnym interesie” Europy.

UE zmieniła swoje stanowisko w sprawie odpowiedzi na COVID-19, ale dopiero wtedy, gdy kryzys zdrowotny rozprzestrzenił się na Francję i Niemcy, stając się również ich własnym problemem. Do tego czasu szkody wyrządzone zaufaniu Włochów do instytucji europejskich były już nie do naprawienia

- pisze włoski dziennikarz, który uważa, że Pandemia COVID-19 odbiła się na Włoszech bardziej niż na jakimkolwiek innym kraju oraz, że jest to dla Włoch najcięższy kryzys po II Wojnie Światowej. 

Według niego obecną sytuację wykorzystują Chiny, usiłując odwrócić uwagę od odpowiedzialności Komunistycznej Partii Chin, która według niego reagowała zbyt późno doprowadzając w istocie do wybuchu epidemii, przestawiając się we Włoszech w roli "dobroczyńcy" darującego respiratory, podczas gdy za respiratory Włochy musiały zwyczajnie zapłacić.

- Jest zbyt wcześnie, aby wyciągać długoterminowe wnioski na temat dalekosiężnych ekonomicznych skutków pandemii koronawirusa, ale już widać, że najlepiej zareagowały państwa narodowe, mające swobodę kontrolowania swoich granic i własną politykę fiskalną. Po zakończeniu kryzysu bez wątpienia zasadność istnienia instytucji UE będzie kwestionowana.

Istnieje jednak dla Włoch inna droga, którą możemy wybrać: zacieśnianie bilateralnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, stawanie się głównym ogniwem handlowym w basenie Morza Śródziemnego, zwiększanie obecności Włoch na Bałkanach i w Europie Wschodniej oraz odzyskiwanie roli centrum chrześcijaństwa i katolicyzmu na świecie. Sprawić, by Włochy znów były wielkie, to nie tylko marzenie – to rzeczywistość możliwa do osiągnięcia.


- konkluduje Giubilei

tłum. Maciej Świrski

Źródło: The American Conservative/ całość tłumaczenia na anti-defamation.pl



 

Polecane