Nowe doniesienia ws. ogromnych wypłat w partii Razem. "Część osób ostrzegała, że to wyjdzie na jaw"

Decyzję podjął zarząd krajowy partii – odpowiada krótko ws. ogromnych wypłat dla członków zarządu krajowego partii Razem, poseł tego ugrupowania Maciej Konieczny. Źródła, na które powołuje się serwis Onet wskazują jednak, że w tej kwestii spierano się także wewnątrz partii
 Nowe doniesienia ws. ogromnych wypłat w partii Razem. "Część osób ostrzegała, że to wyjdzie na jaw"
/ Flickr/Paweł Wiszomirski/CC0 1.0

W środę na Twitterze dziennikarz i publicysta Rafał Otoka Frąckiewicz opublikował kilka wpisów, które dotyczyły oświadczeń majątkowych trzech parlamentarzystów partii Razem: Macieja Koniecznego, Pauliny Matysiak, a także Marceliny Zawiszy. Ta trójka zasiada również w zarządzie krajowym partii.

ZOBACZ WIĘCEJ: "200 tys. zł w siedem miesięcy. Partyjna arystokracja". Szokujące zarobki działaczy partii Razem 

Uwagę dziennikarza zwróciły bardzo wysokie zarobki lewicowych posłów, które opublikowali w majowym oświadczeniu majątkowym. Na przykład w najnowszym oświadczeniu majątkowym posłanki Pauliny Matysiak z 29 maja 2020 roku możemy przeczytać, że jej dochód z tytułu zatrudnienia w partii Razem wyniósł ponad 200 tys. złotych.


fot. sejm.gov.pl


Z kolei w poprzednim oświadczeniu majątkowym, z 30 października 2019 roku, ta kwota wynosiła nieco ponad 21 tys. zł.


fot. sejm.gov.pl


"@PolaMatysiak zarobiła w 7 miesięcy 200 tysięcy złotych, które wypłaciła jej @partiarazem. Nieźle płaci marksistowska partia, brzydząca się bogaczami :) Panie @ZandbergRAZEM macie jakieś wolne etaty w zarządzie?" – czytamy we wpisie publicysty.

Jeszcze w ten sam dzień, do zapytania o trójki lewicowych posłów odniósł się oficjalny profil partii Razem na Twitterze. "W 2019 roku wypłacono jednorazowo wyższe wynagrodzenia" – czytamy. Partia pisze również, że posłowie "nie wzbogacili się w ten sposób, co widać w oświadczeniach majątkowych". "Zdecydowali się natomiast wpłacić pieniądze na kampanię Lewicy" – dodano.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Partia Razem odpowiada na zarzuty ws. ogromnych wypłat dla działaczy. Mnożą się pytania i wątpliwości 




Konieczny tłumaczy

Dzień później w rozmowie z Onetem w podobnym tonie wypowiedział się poseł Maciej Konieczny: – Partia przyznała jednorazowe wyższe wynagrodzenia. Zdecydowałem się przekazać pieniądze na kampanię wyborczą Lewicy. Ma tutaj chodzić o sumę ok. 56 tys zł. "Co z pozostałymi 144 tys. zł, będącymi wciąż kwotą dużo wyższą niż średnie roczne zarobki w Polsce? Konieczny nie chce tego komentować" – czytamy w serwisie onet.pl.

Konieczny zapytany o to, w jaki sposób zapadła decyzja o przyznaniu tak wysokich wynagrodzeń członkom zarządu odparł krótko: – Decyzję podjął zarząd krajowy partii.

Spór wewnątrz ugrupowania

Według źródeł Onetu sprawa ogromnych wypłat przyznanych członkom zarządu krajowego partii stała się przedmiotem sporu także wewnątrz lewicowego ugrupowania. Rozmówca portalu twierdzi, że nie było żadnego głosowania w tej sprawie, jak również, że nikt z rady partii nie wyrażał na to zgody.

Mimo, że był to jedyny sposób na sfinansowanie listopadowej kampanii, która nie mogła być dotowana oficjalnie z pieniędzy partii Razem, to według rozmówcy Onetu "część osób ostrzegała, że cała operacja wyjdzie w końcu na jaw". – Dyskusja została ucięta, a ci, którzy zgłaszali zastrzeżenia, zmarginalizowani. Partyjna demokracja jest już fikcją – twierdzi źródło Onetu.

/Onet


 

POLECANE
Patrioty i Starlink dla Ukrainy. Nowa decyzja USA za 1,2 mld dolarów z ostatniej chwili
Patrioty i Starlink dla Ukrainy. Nowa decyzja USA za 1,2 mld dolarów

Departament Stanu USA zgodził się w piątek na sprzedaż Ukrainie sprzętu i usług w celu wsparcia utrzymania systemów obrony powietrznej Patriot oraz łączności satelitarnej Starlink na łączną kwotę 329 mln dolarów - poinformowała w czwartek agencja Pentagonu, Defense Security Cooperation Agency (DSCA). Osobno zatwierdzono sprzedaż amunicji i sprzętu o wartości 825 mln dolarów.

Polska chce wesprzeć Belgię ws. rosyjskich aktywów. Jest deklaracja Sikorskiego z ostatniej chwili
Polska chce wesprzeć Belgię ws. rosyjskich aktywów. Jest deklaracja Sikorskiego

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oświadczył w sobotę, że Polska jest gotowa do wzięcia udziału w ubezpieczeniu Belgii na wypadek rosyjskich pozwów w związku z wykorzystaniem zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego.

Tȟašúŋke Witkó: Koalicja chętnych militarnych golasów tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Koalicja chętnych militarnych golasów

Czy Państwo już widzieli ten krótki, słabej jakości film, na którym BRDM-2, czyli opancerzony pojazd rozpoznawczo-patrolowy ciągnie za sobą na linie nagą, ciężko pobitą i zakrwawioną, młodą kobietę? Ach, zapomniałem dodać, że na burcie owego wojskowego wozu widnieje starannie namalowana białoczerwona flaga, a na wieży umieszczono wizerunek Orła Białego – godła Rzeczypospolitej Polskiej.

Błaszczak ostrzega: MON po prostu zbankrutuje z ostatniej chwili
Błaszczak ostrzega: MON po prostu zbankrutuje

Kilka tygodni temu przedstawiłem korespondencję między Ministerstwem Finansów a MON, gdzie minister finansów zobowiązywał szefa MON do tego, żeby spłacał zobowiązania wyłącznie z części budżetowej MON. Jeżeli tak będzie dalej, to w ciągu trzech, czterech lat MON po prostu zbankrutuje – stwierdził w Polsat News były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Donald Trump chce anulować miliardy dolarów na USAID z ostatniej chwili
Donald Trump chce anulować miliardy dolarów na USAID

Donald Trump chce cofnąć 4,9 mld dolarów z programów pomocy zagranicznej Departamentu Stanu i USAID. W tym celu ma zamiar wykorzystać manewr prawny, który po raz ostatni zastosowano blisko 50 lat temu.

Komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Od 31 sierpnia wchodzi jesienna korekta rozkładu Kolei Dolnośląskich – informuje serwis kolejedolnoslaskie.pl.

Po decyzji ws. 800 plus Ukrainiec groził Polakom podpaleniami. Został zatrzymany z ostatniej chwili
Po decyzji ws. 800 plus Ukrainiec groził Polakom podpaleniami. Został zatrzymany

Zatrzymano 29-letniego obywatela Ukrainy, który po decyzji ws. 800 plus groził Polakom podpaleniami. Straż Graniczna przekazała także, że zostanie skierowany wniosek o deportację.

Adam Niedzielski pobity. Jest decyzja sądu z ostatniej chwili
Adam Niedzielski pobity. Jest decyzja sądu

Siedlecki sąd zdecydował o aresztowaniu Aleksandra B. i Rafała G., podejrzanych o pobicie w środę byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego – poinformowała w piątek rozgłośnia RMF FM.

Tak źle nie było od dawna. Niemcy z rekordowym bezrobociem z ostatniej chwili
Tak źle nie było od dawna. Niemcy z rekordowym bezrobociem

Rekordowe bezrobocie w Niemczech. Najnowszy odczyt mówi o 6,4%. Zauważono, że to najwyższy wynik od 15 lat.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

IMGW informuje, że nad kontynentem dominują układy niskiego ciśnienia znad Wysp Brytyjskich i Zatoki Fińskiej, a wraz z nimi fronty atmosferyczne.

REKLAMA

Nowe doniesienia ws. ogromnych wypłat w partii Razem. "Część osób ostrzegała, że to wyjdzie na jaw"

Decyzję podjął zarząd krajowy partii – odpowiada krótko ws. ogromnych wypłat dla członków zarządu krajowego partii Razem, poseł tego ugrupowania Maciej Konieczny. Źródła, na które powołuje się serwis Onet wskazują jednak, że w tej kwestii spierano się także wewnątrz partii
 Nowe doniesienia ws. ogromnych wypłat w partii Razem. "Część osób ostrzegała, że to wyjdzie na jaw"
/ Flickr/Paweł Wiszomirski/CC0 1.0

W środę na Twitterze dziennikarz i publicysta Rafał Otoka Frąckiewicz opublikował kilka wpisów, które dotyczyły oświadczeń majątkowych trzech parlamentarzystów partii Razem: Macieja Koniecznego, Pauliny Matysiak, a także Marceliny Zawiszy. Ta trójka zasiada również w zarządzie krajowym partii.

ZOBACZ WIĘCEJ: "200 tys. zł w siedem miesięcy. Partyjna arystokracja". Szokujące zarobki działaczy partii Razem 

Uwagę dziennikarza zwróciły bardzo wysokie zarobki lewicowych posłów, które opublikowali w majowym oświadczeniu majątkowym. Na przykład w najnowszym oświadczeniu majątkowym posłanki Pauliny Matysiak z 29 maja 2020 roku możemy przeczytać, że jej dochód z tytułu zatrudnienia w partii Razem wyniósł ponad 200 tys. złotych.


fot. sejm.gov.pl


Z kolei w poprzednim oświadczeniu majątkowym, z 30 października 2019 roku, ta kwota wynosiła nieco ponad 21 tys. zł.


fot. sejm.gov.pl


"@PolaMatysiak zarobiła w 7 miesięcy 200 tysięcy złotych, które wypłaciła jej @partiarazem. Nieźle płaci marksistowska partia, brzydząca się bogaczami :) Panie @ZandbergRAZEM macie jakieś wolne etaty w zarządzie?" – czytamy we wpisie publicysty.

Jeszcze w ten sam dzień, do zapytania o trójki lewicowych posłów odniósł się oficjalny profil partii Razem na Twitterze. "W 2019 roku wypłacono jednorazowo wyższe wynagrodzenia" – czytamy. Partia pisze również, że posłowie "nie wzbogacili się w ten sposób, co widać w oświadczeniach majątkowych". "Zdecydowali się natomiast wpłacić pieniądze na kampanię Lewicy" – dodano.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Partia Razem odpowiada na zarzuty ws. ogromnych wypłat dla działaczy. Mnożą się pytania i wątpliwości 




Konieczny tłumaczy

Dzień później w rozmowie z Onetem w podobnym tonie wypowiedział się poseł Maciej Konieczny: – Partia przyznała jednorazowe wyższe wynagrodzenia. Zdecydowałem się przekazać pieniądze na kampanię wyborczą Lewicy. Ma tutaj chodzić o sumę ok. 56 tys zł. "Co z pozostałymi 144 tys. zł, będącymi wciąż kwotą dużo wyższą niż średnie roczne zarobki w Polsce? Konieczny nie chce tego komentować" – czytamy w serwisie onet.pl.

Konieczny zapytany o to, w jaki sposób zapadła decyzja o przyznaniu tak wysokich wynagrodzeń członkom zarządu odparł krótko: – Decyzję podjął zarząd krajowy partii.

Spór wewnątrz ugrupowania

Według źródeł Onetu sprawa ogromnych wypłat przyznanych członkom zarządu krajowego partii stała się przedmiotem sporu także wewnątrz lewicowego ugrupowania. Rozmówca portalu twierdzi, że nie było żadnego głosowania w tej sprawie, jak również, że nikt z rady partii nie wyrażał na to zgody.

Mimo, że był to jedyny sposób na sfinansowanie listopadowej kampanii, która nie mogła być dotowana oficjalnie z pieniędzy partii Razem, to według rozmówcy Onetu "część osób ostrzegała, że cała operacja wyjdzie w końcu na jaw". – Dyskusja została ucięta, a ci, którzy zgłaszali zastrzeżenia, zmarginalizowani. Partyjna demokracja jest już fikcją – twierdzi źródło Onetu.

/Onet



 

Polecane
Emerytury
Stażowe