[Tylko u nas] Marcin Bąk: Jak zachodni chadecy zostali marksistami?

Prześledzenie dziejów europejskich partii określających się jako chrześcijańsko – demokratyczne może być ciekawą lekcją tego, jak następuje inflacja idei, jak degenerują się instytucje w założeniach mające strzec wartości.
Marks
Marks / grafika własna

Wejście ludzi Kościoła do świata polityki parlamentarnej nie było natychmiastowe. Kościół przez długi czas patrzył na zjawisko parlamentaryzmu i na samą demokrację z dużą rezerwą. Nie bez słuszności zresztą. Instytucja Kościoła wyrosła jeszcze w czasach antycznych, przeszła przez średniowiecze i niosła w sobie mądrość wieków. Gdy przyjrzymy się pracom myślicieli starożytnych, którzy zajmowali się teorią polityczną, to bardzo trudno będzie nam znaleźć kogoś, kto wypowiadał by się na temat demokracji entuzjastycznie. Platon, Arystoteles, omawiając ten model ustrojowy dostrzegali głównie liczne jego wady. Również myślicieli chrześcijańskiej Europy, jak sw Tomasz nie wypowiadali się na temat demokracji pozytywnie. Akwinata nie używał zresztą tego określenia, posługiwał się raczej nazwą republiki. Istnieje kilka, bardzo poważnych zastrzeżeń natury filozoficznej, jakie można mieć w stosunku do demokracji. Kościół te zastrzeżenia dostrzegał.

Mimo tych wszystkich oporów w XIX wieku zaczęły jednak powstawać partie określana później jako chrześcijańsko – demokratyczne. Był to efekt upowszechnienia się katolickiej nauki społecznej i wielka rola w tym dziele biskupa Wilhelma von Kettlera, który przyczynił się do powstania w Niemczech  katolickiej partii Zentrum. Partia ta, kierując się katolicką nauką społeczną, zdołała rozszerzyć swoje wpływy na całe bismarkowskie Niemcy, także na protestanckie kraje i uzyskać poparcie elektoratu nie tylko katolickiego. Niezwykle ważna dla rozwoju chadecji była encyklika papieża Leona XIII Rerum novarum, w której krytyce poddano socjalizm i liberalizm. Chadecja rozwijała się dość prężnie w Europie na przełomie wieku XIX  i XX, będąc siłą, która wyłamywała się nieco z klasycznego podziału na Lewicę i Prawicę. Nie nawoływała do rewolucji i gwałtownej zmiany stosunków własności ale też nie była bezkrytycznym czcicielem kapitalizmu.

Kolejnym ważnym etapem w dziejach chadecji były lata p II wojnie, kiedy to wiele sił politycznych zostało skompromitowanych w ten czy inny sposób a partie protestanckie zaczęły zbliżać się do katolickich tworząc  wspólne bloki czy wręcz zlewać się w jedną strukturę polityczną. Tak powstało między innymi niemieckie CDU/CSU. Partie chadeckie miały często i nadal mają w nazwie przymiotnik „Ludowa”, co może nieco mylić osoby niezorientowane w historii politycznej Europy. Po II wojnie ugrupowania nawiązujące do myśli chrześcijańskiej demokracji rządziły lub współrządziły wieloma krajami europejskim przez długie dziesięciolecia. Z ich szeregów wyszło też wielu wybitnych polityków. Projekt Zjednoczonej Europy w swej pierwotnej wersji był również dziełem polityków chadeckich, Konrada Adenauera, Carla Schmidta  i Roberta Schumana. Gdyby jednak ci trzej „ojcowie założyciele” Unii zobaczyli jaki kształt przyjął zapoczątkowany przez nich projekt, złapali by się za głowę. W znacznej mierze za sprawą partii chadeckich właśnie.

Od zakończenia II wojny trwał powolny, początkowo niezauważalny proces, przenikania lewicowych koncepcji do programów i praktyki partii chadeckich. Było to zjawisko w jakiejś mierze zgodne z pomysłami ideologów marksistowskich skupionych wokół tzw. szkoły frankfurckiej. Powoli ale w sposób stały, zachodnioeuropejscy chadecy odchodzili od nauczania Kościoła w kwestiach  urządzenia państwa. Chrześcijańska demokracja stawała się z wolna zwyczajną partią władzy, do której szło się dla kariery, dla władzy, dla splendoru.  Już wiele lat temu mówiło się z przekąsem o politykach chadeckich, że nie za bardzo wiedzą jak się przeżegnać w kościele. Nie to jednak było najważniejsze. Najistotniejsze pozostawało stałe przejmowanie punktów programowych Lewicy i traktowanie ich jak własne. Wielka przemiana w życiu społecznym zachodniej Europy, usankcjonowana w liberalizującym się prawie, została przeprowadzona za rządów partii mieniących się chrześcijańskimi. To chadeccy posłowie głosowali w poszczególnych państwach  za dopuszczalnością aborcji, za uznaniem przez państwo związków jednopłciowych i wszelkimi zmianami, które kojarzymy z lewicową progresją. To chadeccy premierzy, kanclerze i prezydenci składali podpisy pod projektami ustaw zmieniających charakter kulturowy naszego kontynentu. Rękoma chadeków dokonała się rewolucja antykulturowa o jakiej marzyli marksistowscy myśliciele Nowej Lewicy. Podobną ewolucje ideową i podobną rolę w Wielkiej Brytanii odegrała Partia Konserwatywna, pozostająca już od dawna konserwatywną wyłącznie z nazwy. Proces ten opisany został obszernie przez Vladimira Palko w jego książce „Lwy nadchodzą”. 

Dzisiaj słyszymy w naszym kraju, że rodzi się nowy projekt polityczny o nazwie Chadecja Polska. Czy ten nowy twór, zakładając oczywiście że powstanie, pójdzie szlakiem przetartym przez zachodnioeuropejskich chadeków? Czy stanie się kolejnym politycznym ramieniem w służbie lewicowej, antykulturowej Rewolucji? Kto to może wiedzieć, zobaczymy.


 

POLECANE
Nieoficjalnie: Rozmowy USA–Iran coraz bliżej. Witkoff spotka się z szefem irańskiego MSZ z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Rozmowy USA–Iran coraz bliżej. Witkoff spotka się z szefem irańskiego MSZ

Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff ma w piątek spotkać się w Stambule z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim na rozmowy o potencjalnym porozumieniu nuklearnym - donosi w poniedziałek portal Axios. Byłoby to pierwsze spotkanie przedstawicieli dwóch krajów od ataku USA na Iran w 2025 roku.

KE zalegalizuje nielegalną migrację gorące
KE zalegalizuje nielegalną migrację

Komisja Europejska przedstawiła pierwszą europejską strategię zarządzania azylem i migracją. Określa cele polityczne UE w zakresie azylu i migracji i będzie służyć jako kompas z konkretnymi priorytetami na następne pięć lat.

Rząd Tuska zgodził się już na niemiecki projekt centralizacji UE w ramach grupy E6? z ostatniej chwili
Rząd Tuska zgodził się już na niemiecki projekt centralizacji UE w ramach grupy E6?

Wizyta niemieckiego wicekanclerza i ministra finansów Larsa Klingbeila w Warszawie wywołała wiele pytań. Po jego deklaracjach o zacieśnianiu współpracy kluczowych państw Europy pojawiły się pytania, czy Polska – decyzją rządu Donalda Tuska – może dołączyć do formatu E6, nieformalnej inicjatywy Berlina, postrzeganej jako krok w stronę centralizacji Unii i osłabienia relacji transatlantyckich.

Węgry zaskarżyły do TSUE unijne rozporządzenie REPowerEU z ostatniej chwili
Węgry zaskarżyły do TSUE unijne rozporządzenie REPowerEU

„Dziś wnieśliśmy sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, kwestionując rozporządzenie REPowerEU zakazujące importu rosyjskiej energii i domagając się jego uchylenia” – poinformował w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó.

Żurek szykuje zamach na TK? Chce przejąć kontrolę nad Trybunałem w drodze sejmowej uchwały z ostatniej chwili
Żurek szykuje zamach na TK? Chce przejąć kontrolę nad Trybunałem w drodze sejmowej uchwały

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział w podcaście „News Michalskiego” w TVN24, że spotyka się dziś z premierem Donaldem Tuskiem, by zaproponować przejęcie Trybunału Konstytucyjnego drogą uchwały Sejmu.

Zmiana w Dowództwie Operacyjnym. Jest nowy szef sztabu z ostatniej chwili
Zmiana w Dowództwie Operacyjnym. Jest nowy szef sztabu

''Zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej, z dniem 2 lutego 2026 roku gen. bryg. Jarosław Chojnacki został wyznaczony na stanowisko Szefa Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych'' – poinformowało w poniedziałek Dowództwo Operacyjne RSZ.

„Z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz ZSRS” gorące
„Z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz ZSRS”

„Czy wiecie Państwo, że z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz Związku Sowieckiego, a Niemcy zaprzestali wsparcia 30 września 2006 r.? Czy wiecie Państwo, że Niemcy do dzisiaj płacą byłym SS-mannom za służbę «dla Hitlera» co miesiąc nawet 1275 euro?” – zapytał na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.

Wiadomości
Premiera, która budzi dumę. Prof. Wojciech Polak: „Polski my naród” to apel o odpowiedzialność za Ojczyznę

Nowa książka prof. Wojciecha Polaka to poruszająca opowieść o polskiej tożsamości, patriotyzmie i odpowiedzialności za przyszłość Ojczyzny. „Polski my naród” to nie tylko lekcja historii, ale także mocny głos w obronie wolności, suwerenności i wartości chrześcijańskich we współczesnym świecie.

Nielegalna Komisja ds. Pegasusa opublikowała stenogram z zamkniętego posiedzenia z ostatniej chwili
Nielegalna Komisja ds. Pegasusa opublikowała stenogram z zamkniętego posiedzenia

„Nielegalna Komisja ds. Pegazusa opublikowała STENOGRAM z zamkniętego posiedzenia” – alarmuje były rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Pełczyńska-Nałęcz: Mam poczwórny mandat do bycia wicepremierem z ostatniej chwili
Pełczyńska-Nałęcz: Mam poczwórny mandat do bycia wicepremierem

Szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pytana na konferencji prasowej o to, kto zostanie wicepremierem z ramienia jej partii, podkreśliła, że ma w tej kwestii poczwórny mandat. Dodała jednak, że decyzja w tej sprawie należy do głównego koalicjanta w rządzie, jednocześnie stwierdziła, że umów należy dotrzymywać.

REKLAMA

[Tylko u nas] Marcin Bąk: Jak zachodni chadecy zostali marksistami?

Prześledzenie dziejów europejskich partii określających się jako chrześcijańsko – demokratyczne może być ciekawą lekcją tego, jak następuje inflacja idei, jak degenerują się instytucje w założeniach mające strzec wartości.
Marks
Marks / grafika własna

Wejście ludzi Kościoła do świata polityki parlamentarnej nie było natychmiastowe. Kościół przez długi czas patrzył na zjawisko parlamentaryzmu i na samą demokrację z dużą rezerwą. Nie bez słuszności zresztą. Instytucja Kościoła wyrosła jeszcze w czasach antycznych, przeszła przez średniowiecze i niosła w sobie mądrość wieków. Gdy przyjrzymy się pracom myślicieli starożytnych, którzy zajmowali się teorią polityczną, to bardzo trudno będzie nam znaleźć kogoś, kto wypowiadał by się na temat demokracji entuzjastycznie. Platon, Arystoteles, omawiając ten model ustrojowy dostrzegali głównie liczne jego wady. Również myślicieli chrześcijańskiej Europy, jak sw Tomasz nie wypowiadali się na temat demokracji pozytywnie. Akwinata nie używał zresztą tego określenia, posługiwał się raczej nazwą republiki. Istnieje kilka, bardzo poważnych zastrzeżeń natury filozoficznej, jakie można mieć w stosunku do demokracji. Kościół te zastrzeżenia dostrzegał.

Mimo tych wszystkich oporów w XIX wieku zaczęły jednak powstawać partie określana później jako chrześcijańsko – demokratyczne. Był to efekt upowszechnienia się katolickiej nauki społecznej i wielka rola w tym dziele biskupa Wilhelma von Kettlera, który przyczynił się do powstania w Niemczech  katolickiej partii Zentrum. Partia ta, kierując się katolicką nauką społeczną, zdołała rozszerzyć swoje wpływy na całe bismarkowskie Niemcy, także na protestanckie kraje i uzyskać poparcie elektoratu nie tylko katolickiego. Niezwykle ważna dla rozwoju chadecji była encyklika papieża Leona XIII Rerum novarum, w której krytyce poddano socjalizm i liberalizm. Chadecja rozwijała się dość prężnie w Europie na przełomie wieku XIX  i XX, będąc siłą, która wyłamywała się nieco z klasycznego podziału na Lewicę i Prawicę. Nie nawoływała do rewolucji i gwałtownej zmiany stosunków własności ale też nie była bezkrytycznym czcicielem kapitalizmu.

Kolejnym ważnym etapem w dziejach chadecji były lata p II wojnie, kiedy to wiele sił politycznych zostało skompromitowanych w ten czy inny sposób a partie protestanckie zaczęły zbliżać się do katolickich tworząc  wspólne bloki czy wręcz zlewać się w jedną strukturę polityczną. Tak powstało między innymi niemieckie CDU/CSU. Partie chadeckie miały często i nadal mają w nazwie przymiotnik „Ludowa”, co może nieco mylić osoby niezorientowane w historii politycznej Europy. Po II wojnie ugrupowania nawiązujące do myśli chrześcijańskiej demokracji rządziły lub współrządziły wieloma krajami europejskim przez długie dziesięciolecia. Z ich szeregów wyszło też wielu wybitnych polityków. Projekt Zjednoczonej Europy w swej pierwotnej wersji był również dziełem polityków chadeckich, Konrada Adenauera, Carla Schmidta  i Roberta Schumana. Gdyby jednak ci trzej „ojcowie założyciele” Unii zobaczyli jaki kształt przyjął zapoczątkowany przez nich projekt, złapali by się za głowę. W znacznej mierze za sprawą partii chadeckich właśnie.

Od zakończenia II wojny trwał powolny, początkowo niezauważalny proces, przenikania lewicowych koncepcji do programów i praktyki partii chadeckich. Było to zjawisko w jakiejś mierze zgodne z pomysłami ideologów marksistowskich skupionych wokół tzw. szkoły frankfurckiej. Powoli ale w sposób stały, zachodnioeuropejscy chadecy odchodzili od nauczania Kościoła w kwestiach  urządzenia państwa. Chrześcijańska demokracja stawała się z wolna zwyczajną partią władzy, do której szło się dla kariery, dla władzy, dla splendoru.  Już wiele lat temu mówiło się z przekąsem o politykach chadeckich, że nie za bardzo wiedzą jak się przeżegnać w kościele. Nie to jednak było najważniejsze. Najistotniejsze pozostawało stałe przejmowanie punktów programowych Lewicy i traktowanie ich jak własne. Wielka przemiana w życiu społecznym zachodniej Europy, usankcjonowana w liberalizującym się prawie, została przeprowadzona za rządów partii mieniących się chrześcijańskimi. To chadeccy posłowie głosowali w poszczególnych państwach  za dopuszczalnością aborcji, za uznaniem przez państwo związków jednopłciowych i wszelkimi zmianami, które kojarzymy z lewicową progresją. To chadeccy premierzy, kanclerze i prezydenci składali podpisy pod projektami ustaw zmieniających charakter kulturowy naszego kontynentu. Rękoma chadeków dokonała się rewolucja antykulturowa o jakiej marzyli marksistowscy myśliciele Nowej Lewicy. Podobną ewolucje ideową i podobną rolę w Wielkiej Brytanii odegrała Partia Konserwatywna, pozostająca już od dawna konserwatywną wyłącznie z nazwy. Proces ten opisany został obszernie przez Vladimira Palko w jego książce „Lwy nadchodzą”. 

Dzisiaj słyszymy w naszym kraju, że rodzi się nowy projekt polityczny o nazwie Chadecja Polska. Czy ten nowy twór, zakładając oczywiście że powstanie, pójdzie szlakiem przetartym przez zachodnioeuropejskich chadeków? Czy stanie się kolejnym politycznym ramieniem w służbie lewicowej, antykulturowej Rewolucji? Kto to może wiedzieć, zobaczymy.



 

Polecane