„Kraj się rozpada”. Ponad połowa Francuzów popiera „bunt” generałów

„Radykalny islam”, „hordy z przedmieść”, kryzys po proteście „żółtych kamizelek” – list otwarty wystosowany przez francuskiego generała w stanie spoczynku wywołał polityczną burzę w kraju nad Sekwaną.
/ fot. Lorie Shaull / Flickr / CC BY-SA 2.0

Generał w stanie spoczynku Jean-Pierre Fabre Bernadac wystosował na swoim blogu apel do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, premiera Jeana Castexa oraz do parlamentu. Podpisało się pod nim 25 innych generałów, 100 oficerów, a także 1000 wojskowych. Odezwa została powielona przez konserwatywne pismo „Valeurs Actuelles” i wywołała polityczną burzę w kraju nad Sekwaną.

Bernadac mówi wprost - Francja znalazła się „w niebezpieczeństwie” i staje w obliczu „kilku śmiertelnych zagrożeń”. Mówi m.in. „pewnego rodzaju antyrasizmie”, którego efektem jest „nienawiść między wspólnotami”. Jego zdaniem Francji zagraża radykalny islam i „hordy z przedmieść” powodujące wśród obywateli, którzy powinni „bez względu na wyznanie czuć się jak u siebie”, wielki strach. 

„Zdaniem waszyngtońskiego instytutu Pew wspólnota muzułmańska, która już dziś stanowi 9 proc. społeczeństwa (6 mln mieszkańców Francji) urośnie przy obecnym poziomie imigracji do 17,4 proc. (12,6 mln) do 2050 r.” – pisze na łamach „Rzeczpospolitej” Jędrzej Bielecki.

Generał wspomniał także o kryzysie, który wywołał protest „żółtych kamizelek” brutalnie spacyfikowany przez władzę. Zdaniem autora listu otwartego, jeśli francuscy politycy nie odzyskają poczucia honoru i nie przestaną być pobłażliwi, to doprowadzą do głębokiego społecznego kryzysu i „eksplozji”.
 

Ponad połowa Francuzów podpisuje się pod apelem


Według badania przeprowadzonego dla kanału informacyjnego LCI 58 proc. Francuzów podpisuje się pod apelem Berdaca, zaś 49 proc. z nich uważa, że armia powinna wystąpić w obronie kraju, nawet jeśli nie zostanie o to poproszona przez władze cywilne – zauważa serwis dziennika „Rzeczpospolita”.

73 proc. respondentów zgadza się, że stwierdzeniem, że Francja „rozpada się”. Co więcej, 84 proc. pytanych uważa, że życie w kraju nad Sekwaną jest coraz niebezpieczniejsze. Dwie trzecie ankietowanych twierdzi również, że wojskowych, którzy podpisali się pod listem otwartym, nie powinna spotkać kara.

 


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

„Kraj się rozpada”. Ponad połowa Francuzów popiera „bunt” generałów

„Radykalny islam”, „hordy z przedmieść”, kryzys po proteście „żółtych kamizelek” – list otwarty wystosowany przez francuskiego generała w stanie spoczynku wywołał polityczną burzę w kraju nad Sekwaną.
/ fot. Lorie Shaull / Flickr / CC BY-SA 2.0

Generał w stanie spoczynku Jean-Pierre Fabre Bernadac wystosował na swoim blogu apel do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, premiera Jeana Castexa oraz do parlamentu. Podpisało się pod nim 25 innych generałów, 100 oficerów, a także 1000 wojskowych. Odezwa została powielona przez konserwatywne pismo „Valeurs Actuelles” i wywołała polityczną burzę w kraju nad Sekwaną.

Bernadac mówi wprost - Francja znalazła się „w niebezpieczeństwie” i staje w obliczu „kilku śmiertelnych zagrożeń”. Mówi m.in. „pewnego rodzaju antyrasizmie”, którego efektem jest „nienawiść między wspólnotami”. Jego zdaniem Francji zagraża radykalny islam i „hordy z przedmieść” powodujące wśród obywateli, którzy powinni „bez względu na wyznanie czuć się jak u siebie”, wielki strach. 

„Zdaniem waszyngtońskiego instytutu Pew wspólnota muzułmańska, która już dziś stanowi 9 proc. społeczeństwa (6 mln mieszkańców Francji) urośnie przy obecnym poziomie imigracji do 17,4 proc. (12,6 mln) do 2050 r.” – pisze na łamach „Rzeczpospolitej” Jędrzej Bielecki.

Generał wspomniał także o kryzysie, który wywołał protest „żółtych kamizelek” brutalnie spacyfikowany przez władzę. Zdaniem autora listu otwartego, jeśli francuscy politycy nie odzyskają poczucia honoru i nie przestaną być pobłażliwi, to doprowadzą do głębokiego społecznego kryzysu i „eksplozji”.
 

Ponad połowa Francuzów podpisuje się pod apelem


Według badania przeprowadzonego dla kanału informacyjnego LCI 58 proc. Francuzów podpisuje się pod apelem Berdaca, zaś 49 proc. z nich uważa, że armia powinna wystąpić w obronie kraju, nawet jeśli nie zostanie o to poproszona przez władze cywilne – zauważa serwis dziennika „Rzeczpospolita”.

73 proc. respondentów zgadza się, że stwierdzeniem, że Francja „rozpada się”. Co więcej, 84 proc. pytanych uważa, że życie w kraju nad Sekwaną jest coraz niebezpieczniejsze. Dwie trzecie ankietowanych twierdzi również, że wojskowych, którzy podpisali się pod listem otwartym, nie powinna spotkać kara.

 



 

Polecane