Romuald Szeremietiew: Widać, że Stany Zjednoczone nie chcą opuszczać Europy

– Widać, że USA nie chcą opuszczać Europy, po drugie zdają sobie sprawę, że muszą opierać się na tych sojusznikach, którzy rzeczywiście będą stawiali opór temu, co chce zrobić Rosja – ocenił w rozmowie z PAP były szef MON Romuald Szeremietiew, komentując decyzję o wysłaniu do Europy kolejnych żołnierzy USA.
Romuald Szeremietiew,
Romuald Szeremietiew, / Wikipedia/Adrian Grycuk

Rzecznik Pentagonu John Kirby zapowiedział w środę, że USA wyślą do Niemiec, Polski i Rumunii kolejne 3 tys. żołnierzy. Tysiąc ma trafić do Rumunii, a dwa tysiące zostaną skierowane do Polski i Niemiec. Jak powiedział Kirby, większość z tych 2 tys. żołnierzy będzie stacjonować w Polsce. Rzecznik zaznaczył, że możliwe jest rozmieszczanie kolejnych wojsk USA w Europie.

Były minister obrony narodowej komentując tę decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych zaznaczył, że była ona do przewidzenia. "Widać, że Stany Zjednoczone nie chcą opuszczać Europy, po drugie zdają sobie sprawę - zwłaszcza teraz w świetle zachowań rządu niemieckiego - że muszą opierać się o tych sojuszników, którzy rzeczywiście będą stawiali opór temu, co chce zrobić Rosja" - ocenił Szeremietiew.

"Jest oczywiste, że takie decyzje musiały zapaść. Tylko czekałem na to, kiedy koła waszyngtońskie, ci którzy zajmują się polityką międzynarodową, wojskową Stanów Zjednoczonych po prostu skłonią prezydenta do tego, aby w tym kierunku znowu pomaszerować" - zaznaczył.

Dodał, że deklarowana liczba żołnierzy, którzy zostaną wysłani do Polski, nie jest ważna. "Ważna jest tendencja, a jest ona następująca - coś się zmniejsza, czy coś się zwiększa. W tym wypadku, ponieważ istniały uzasadnione podejrzenia, że ta obecność amerykańska będzie się zmniejszać, to widać że ta tendencja wraca do tego, co było wcześniej, czyli wzmacniania obecności Stanów Zjednoczonych" - powiedział.

W ocenie Szeremietiewa większa obecność wojskowa w Polsce i Europie będzie działała powstrzymująco, jeżeli chodzi o zachowania Rosji i podejmowanie ryzykownych akcji, zwłaszcza akcji ofensywnych.

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował na Twitterze, że zgodnie z zapowiedziami 1,7 tys. dodatkowych żołnierzy USA zostanie przeniesionych do Polski. "To mocny sygnał solidarności w odpowiedzi na sytuację na Ukrainie. W ubiegłym tygodniu rozmawiałem na ten temat z sekretarzem obrony Lloydem Austinem" – napisał.

W informacji na stronach MON zaznaczono, że USA przemieszczą do Polski elementy Brygadowej Grupy Bojowej z 82. Dywizji Powietrznodesantowej z Fort Bragg w Karolinie Północnej. Dodatkowe elementy sztabowe związane z tym rozmieszczeniem w sile 300 żołnierzy zostaną ulokowane przez USA w Niemczech.

Obecnie stacjonuje w Polsce ok. 4,5 tys. żołnierzy USA. Polsko-amerykańskie porozumienie z sierpnia 2020 r. przewiduje zwiększenie tej liczby o co najmniej tysiąc kolejnych. Dzięki infrastrukturze wojskowej, która według umowy zostanie przygotowana przez Polskę, w razie ewentualnego zagrożenia, możliwy będzie natychmiastowy przerzut do dodatkowych sił, zapewniając łącznie obecność do 20 tys. żołnierzy USA.(PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ itm/


 

POLECANE
Nie ma drugiego takiego w Europie. Polska podpisała umowę na system antydronowy San z ostatniej chwili
"Nie ma drugiego takiego w Europie". Polska podpisała umowę na system antydronowy San

W piątek podpisana została umowa na nowy system antydronowy dla polskiego wojska. System San zbudują firmy z Polskiej Grupy Zbrojeniowej wraz z prywatnym APS i z norweskim Kongsbergiem.

Będzie niebezpiecznie. IMGW wydał komunikat  z ostatniej chwili
Będzie niebezpiecznie. IMGW wydał komunikat 

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w piątek ostrzeżenia I stopnia przed marznącymi opadami deszczu powodującymi gołoledź dla sześciu województw. Na północnym wschodzie w dalszym ciągu obowiązują alerty przed silnym mrozem.

Złe wieści dla Waldemara Żurka. Tak Polacy oceniają wymiar sprawiedliwości po zmianie władzy [SONDAŻ] z ostatniej chwili
Złe wieści dla Waldemara Żurka. Tak Polacy oceniają wymiar sprawiedliwości po zmianie władzy [SONDAŻ]

Czy wg Polaków po zmianie władzy wymiar sprawiedliwości działa lepiej niż za rządów Zjednoczonej Prawicy? Najnowszy sondaż SW Research wykonany na zlecenie Onetu przynosi złe wieści dla obecnego kierownictwa resortu sprawiedliwości.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski

Operator Enea opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej na najbliższe dni. Utrudnienia obejmą kilka rejonów dystrybucyjnych w woj. wielkopolskim. Sprawdziliśmy, gdzie, kiedy i na jakich ulicach zabraknie prądu.

USA unikną shutdownu? Trump ogłasza porozumienie w Kongresie z ostatniej chwili
USA unikną shutdownu? Trump ogłasza porozumienie w Kongresie

Prezydent USA Donald Trump poinformował w czwartek, że Republikanie i Demokraci doszli do porozumienia w sprawie finansowania większości rządu do września, czyli do końca roku fiskalnego. Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson wyraził jednak wątpliwość, czy uda się uniknąć shutdownu.

Amerykańska armada u wybrzeży Iranu. Trump ostrzega Teheran pilne
Amerykańska armada u wybrzeży Iranu. Trump ostrzega Teheran

Liczba amerykańskich okrętów operujących w pobliżu Iranu wzrosła do dziesięciu. Dzieje się to w czasie, gdy prezydent Donald Trump ponownie ostrzega Teheran i domaga się rezygnacji z programu jądrowego.

Prezydent spotkał się z przedstawicielami ugrupowań. Dwie formacje odrzuciły dialog Wiadomości
Prezydent spotkał się z przedstawicielami ugrupowań. Dwie formacje odrzuciły dialog

W Pałacu Prezydenckim doszło do serii spotkań z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał o współpracy i projektach ustaw, jednak nie wszystkie ugrupowania przyjęły zaproszenie.

Czarzasty z Żukowską chcą zadośćuczynień ofiarom Żołnierzy Wyklętych z ostatniej chwili
Czarzasty z Żukowską chcą zadośćuczynień "ofiarom" Żołnierzy Wyklętych

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy Lewicy dotyczącej zadośćuczynień za zbrodnie z lat 1945-46. Zapowiedź padła podczas uroczystości w Zaleszanach, a sprawa ma dotyczyć działań powojennego podziemia antykomunistycznego.

Zabójstwo na Targówku. Syn ofiar trafił do aresztu Wiadomości
Zabójstwo na Targówku. Syn ofiar trafił do aresztu

Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 49-letniego mężczyzny podejrzanego o zabójstwo rodziców oraz uśmiercenie trzech zwierząt domowych w jednym z domów na warszawskim Targówku.

Niemiecka prasa o strategii NBP: Polacy wolą złoto od euro Wiadomości
Niemiecka prasa o strategii NBP: Polacy wolą złoto od euro

Narodowy Bank Polski konsekwentnie zwiększa rezerwy złota i nie zwalnia tempa mimo rekordowych cen kruszcu. Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że to Polska jest dziś największym nabywcą złota na świecie.

REKLAMA

Romuald Szeremietiew: Widać, że Stany Zjednoczone nie chcą opuszczać Europy

– Widać, że USA nie chcą opuszczać Europy, po drugie zdają sobie sprawę, że muszą opierać się na tych sojusznikach, którzy rzeczywiście będą stawiali opór temu, co chce zrobić Rosja – ocenił w rozmowie z PAP były szef MON Romuald Szeremietiew, komentując decyzję o wysłaniu do Europy kolejnych żołnierzy USA.
Romuald Szeremietiew,
Romuald Szeremietiew, / Wikipedia/Adrian Grycuk

Rzecznik Pentagonu John Kirby zapowiedział w środę, że USA wyślą do Niemiec, Polski i Rumunii kolejne 3 tys. żołnierzy. Tysiąc ma trafić do Rumunii, a dwa tysiące zostaną skierowane do Polski i Niemiec. Jak powiedział Kirby, większość z tych 2 tys. żołnierzy będzie stacjonować w Polsce. Rzecznik zaznaczył, że możliwe jest rozmieszczanie kolejnych wojsk USA w Europie.

Były minister obrony narodowej komentując tę decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych zaznaczył, że była ona do przewidzenia. "Widać, że Stany Zjednoczone nie chcą opuszczać Europy, po drugie zdają sobie sprawę - zwłaszcza teraz w świetle zachowań rządu niemieckiego - że muszą opierać się o tych sojuszników, którzy rzeczywiście będą stawiali opór temu, co chce zrobić Rosja" - ocenił Szeremietiew.

"Jest oczywiste, że takie decyzje musiały zapaść. Tylko czekałem na to, kiedy koła waszyngtońskie, ci którzy zajmują się polityką międzynarodową, wojskową Stanów Zjednoczonych po prostu skłonią prezydenta do tego, aby w tym kierunku znowu pomaszerować" - zaznaczył.

Dodał, że deklarowana liczba żołnierzy, którzy zostaną wysłani do Polski, nie jest ważna. "Ważna jest tendencja, a jest ona następująca - coś się zmniejsza, czy coś się zwiększa. W tym wypadku, ponieważ istniały uzasadnione podejrzenia, że ta obecność amerykańska będzie się zmniejszać, to widać że ta tendencja wraca do tego, co było wcześniej, czyli wzmacniania obecności Stanów Zjednoczonych" - powiedział.

W ocenie Szeremietiewa większa obecność wojskowa w Polsce i Europie będzie działała powstrzymująco, jeżeli chodzi o zachowania Rosji i podejmowanie ryzykownych akcji, zwłaszcza akcji ofensywnych.

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował na Twitterze, że zgodnie z zapowiedziami 1,7 tys. dodatkowych żołnierzy USA zostanie przeniesionych do Polski. "To mocny sygnał solidarności w odpowiedzi na sytuację na Ukrainie. W ubiegłym tygodniu rozmawiałem na ten temat z sekretarzem obrony Lloydem Austinem" – napisał.

W informacji na stronach MON zaznaczono, że USA przemieszczą do Polski elementy Brygadowej Grupy Bojowej z 82. Dywizji Powietrznodesantowej z Fort Bragg w Karolinie Północnej. Dodatkowe elementy sztabowe związane z tym rozmieszczeniem w sile 300 żołnierzy zostaną ulokowane przez USA w Niemczech.

Obecnie stacjonuje w Polsce ok. 4,5 tys. żołnierzy USA. Polsko-amerykańskie porozumienie z sierpnia 2020 r. przewiduje zwiększenie tej liczby o co najmniej tysiąc kolejnych. Dzięki infrastrukturze wojskowej, która według umowy zostanie przygotowana przez Polskę, w razie ewentualnego zagrożenia, możliwy będzie natychmiastowy przerzut do dodatkowych sił, zapewniając łącznie obecność do 20 tys. żołnierzy USA.(PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ itm/



 

Polecane