Szukaj
Konto

Niemcy domagają się natychmiastowego wydalenia ukraińskiego ambasadora. „Cierpliwości” – odpowiada Andrij Melnyk

12.04.2022 13:26
Andrij Melnyk
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2,0 Heinrich Böll Stiftung
Komentarzy: 0
Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk jest dla Niemiec bardzo niewygodny. To on ujawnił, jak był zbywany przez niemieckich polityków, prosząc o pomoc tuż po wybuchu wojny. – Teraz nie ma w ogóle sensu, żeby wam pomagać – miał usłyszeć.

Pan Melnyk posunął się za daleko. To, co kiedyś było odważnym działaniem ukraińskiego ambasadora, teraz przerodziło się w kampanię oszczerstw przeciwko niemieckiej polityce. Jego wypowiedzi okazują się niewdzięczne i bezpodstawne wobec ludności niemieckiej. Co więcej, jego żądania mogłyby doprowadzić do kryzysu gospodarczego w naszym kraju lub do aktywnego zaangażowania się NATO w wojnę. Należy zapobiegać obu tym zjawiskom! Ambasador Melnyk nie jest już akceptowalny i nie spełnia standardów dyplomaty. Dlatego domagamy się natychmiastowego wydalenia ambasadora!

- piszą inicjatorzy petycji ws. wyrzucenia ambasadora Ukrainy z Niemiec.

Chłopaki, to nie takie proste. Nie jestem niemieckim politykiem. Dzięki Bogu za to. Nadal musicie być cierpliwi

- odpowiada Melnyk na Twitterze.

Kłopoty Niemców z Melnykiem

- Każda prośba, by nam teraz pomóc, jest odrzucana. Nie rozumiem, jak można być tak nieczułym i upartym

- mówił Melnyk, opowiadając o stosunku niemieckich polityków do pomocy Ukrainie tuż po wybuchu wojny.

Ukraiński ambasador twierdzi, że w dniu inwazji został przyjęty w Niemczech przez kilku ministrów. Poprosił ich o uzbrojenie i paliwo dla wojska.

- W naszej ocenie pozostaje wam, Ukraińcom, kilka godzin. Teraz nie ma w ogóle sensu, żeby wam pomagać

- miała brzmieć odpowiedź.

- Ta polityka, ta opieszałość stawiają nas w roli owcy prowadzonej na rzeź

- mówił Melnyk.

W wywiadzie opublikowanym w sobotnim "Tagesspiegel" ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk ostro skrytykował prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera za "tworzenie od dziesięcioleci pajęczyny powiązań z Rosją". W poniedziałek wicerzecznik rządu Wolfgang Büchner odrzucił krytykę pod adresem prezydenta.

Protestował również w sprawie prorosyjskiej "parady wstydu".

Na litość boską, jak mogłaś pozwolić na tę paradę wstydu w środku Berlina? A w dniu, w którym wyszły na jaw masakry cywilów w Buczy?

- napisał na Twitterze do burmistrz Berlina Franziski Giffey.

Andrij Melnyk protestował również przeciwko "Koncertowi solidarności z Ukrainą", na którym mieli występować… rosyjscy soliści.

"Prezydent federalny zaprosił mnie na «Koncert solidarności z Ukrainą». Tylko rosyjscy soliści, żadnych Ukraińców. W samym środku rosyjskiej wojny przeciw ukraińskim cywilom. To afront. Trzymam się z dala, przepraszam" - napisał Melnyk na Twitterze.

Petycję ws. wyrzucenia Andrija Melnyka poparło już prawie 16 tysięcy Niemców.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.04.2022 13:26
Źródło: tysol.pl