Niemcy domagają się natychmiastowego wydalenia ukraińskiego ambasadora. „Cierpliwości” – odpowiada Andrij Melnyk

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk jest dla Niemiec bardzo niewygodny. To on ujawnił, jak był zbywany przez niemieckich polityków, prosząc o pomoc tuż po wybuchu wojny. – Teraz nie ma w ogóle sensu, żeby wam pomagać – miał usłyszeć.
Andrij Melnyk Niemcy domagają się natychmiastowego wydalenia ukraińskiego ambasadora. „Cierpliwości” – odpowiada Andrij Melnyk
Andrij Melnyk / Wikipedia CC BY-SA 2,0 Heinrich Böll Stiftung

Pan Melnyk posunął się za daleko. To, co kiedyś było odważnym działaniem ukraińskiego ambasadora, teraz przerodziło się w kampanię oszczerstw przeciwko niemieckiej polityce. Jego wypowiedzi okazują się niewdzięczne i bezpodstawne wobec ludności niemieckiej. Co więcej, jego żądania mogłyby doprowadzić do kryzysu gospodarczego w naszym kraju lub do aktywnego zaangażowania się NATO w wojnę. Należy zapobiegać obu tym zjawiskom! Ambasador Melnyk nie jest już akceptowalny i nie spełnia standardów dyplomaty. Dlatego domagamy się natychmiastowego wydalenia ambasadora! 

– piszą inicjatorzy petycji ws. wyrzucenia ambasadora Ukrainy z Niemiec.

Chłopaki, to nie takie proste. Nie jestem niemieckim politykiem. Dzięki Bogu za to. Nadal musicie być cierpliwi

– odpowiada Melnyk na Twitterze.

 

Kłopoty Niemców z Melnykiem

– Każda prośba, by nam teraz pomóc, jest odrzucana. Nie rozumiem, jak można być tak nieczułym i upartym

– mówił Melnyk, opowiadając o stosunku niemieckich polityków do pomocy Ukrainie tuż po wybuchu wojny.

Ukraiński ambasador twierdzi, że w dniu inwazji został przyjęty w Niemczech przez kilku ministrów. Poprosił ich o uzbrojenie i paliwo dla wojska.

– W naszej ocenie pozostaje wam, Ukraińcom, kilka godzin. Teraz nie ma w ogóle sensu, żeby wam pomagać

– miała brzmieć odpowiedź.

– Ta polityka, ta opieszałość stawiają nas w roli owcy prowadzonej na rzeź

– mówił Melnyk.

W wywiadzie opublikowanym w sobotnim „Tagesspiegel” ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk ostro skrytykował prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera za „tworzenie od dziesięcioleci pajęczyny powiązań z Rosją”. W poniedziałek wicerzecznik rządu Wolfgang Büchner odrzucił krytykę pod adresem prezydenta.

Protestował również w sprawie prorosyjskiej „parady wstydu”.

Na litość boską, jak mogłaś pozwolić na tę paradę wstydu w środku Berlina? A w dniu, w którym wyszły na jaw masakry cywilów w Buczy?

– napisał na Twitterze do burmistrz Berlina Franziski Giffey.

Andrij Melnyk protestował również przeciwko „Koncertowi solidarności z Ukrainą”, na którym mieli występować… rosyjscy soliści.

„Prezydent federalny zaprosił mnie na «Koncert solidarności z Ukrainą». Tylko rosyjscy soliści, żadnych Ukraińców. W samym środku rosyjskiej wojny przeciw ukraińskim cywilom. To afront. Trzymam się z dala, przepraszam” – napisał Melnyk na Twitterze. 

Petycję ws. wyrzucenia Andrija Melnyka poparło już prawie 16 tysięcy Niemców.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe