Putin wściekły. Polecą głowy? Najnowocześniejsze rosyjskie systemy przeciwrakietowe mają być bezradne wobec HIMARSów

"Zagrożona jest m.in. kariera byłego premiera Michaiła Fradkowa, który kieruje Almaz-Antey, koncernem specjalizującym się w broni rakietowej. Fradkow był najdłużej sprawującym funkcję szefem wywiadu zagranicznego Rosji (SVR). Teraz nie tylko może stracić pracę, albo grożą mu też zarzuty kryminalne w związku z niepowodzeniami systemu S-400" - informuje "Polska Times". Jak czytamy, podobny los może spotkać Jana Nowikowa, dyrektora generalnego państwowej firmy zbrojeniowej, a w rosyjskim MON już rozpoczęły się czystki.
Z medialnych doniesień z frontu wynika, że rakiety HIMARS mają czynić wśród sił rosyjskich prawdziwe spustoszenie, a S-400 mają nie być w stanie efektywnie likwidować ostrzałów dokonywanych za pomocą amerykańskiego systemu w Donbasie, Zaporożu czy Chersoniu.
Ponadto miało okazać się, że systemy S-400 nie tylko nie potrafią skutecznie ochronić przestrzeni powietrznej, ale nie są w stanie same siebie ochronić przed atakami HIMARSów - podczas ataku na bazę wojskową w Iłowajsku pociski HIMARS zniszczyły kompleks S-400.
Jarosław Wolski, analityk i ekspert ds. obronności stwierdza jednak, że Rosjanie mają możliwości osłony przed atakiem HIMARS-ami, jednak ich systemy nie radzą sobie z dużą ilością rakiet.
"GMLRSy są możliwe do zwalczania ale diabeł tkwi w szczegółach - czy bateria była rozwinięta, w jakim trybie pracował radar, czy były to Buk-M3/ S-300W czy inne zestawy (...) i ile GMLRSów spadało na raz na cel. Rosjanie mają możliwości osłony przed tego typu atakiem np. 6 GMLRSami za pomocą Buka-M3 lub S-300W. Ale przed 12 na raz? Nie byłbym taki pewien" - komentuje Jarosław Wolski na Twitterze.
"Efekt polega na tym że skuteczność ognia 2 wyrzutni Himars strzelających salwą 12 GMLRSów jest taka sama jak efekt ognia dywizjonu z 12x 9A52 z 144 rakietami 9M55F, Smiercze walą w obszar trzech boisk piłkarskich, GMLRSy - praktycznie w punkt. Himarsy to nie są "wunderwaffe" czy jakieś mityczne "Walkirie". Ale to jest potężne i użyteczne narzędzie przy czym...bardzo ekonomiczne w prowadzeniu wojny" - dodał Wolski w kolejnym tweecie.
3/3
— Jarosław Wolski (@wolski_jaros) July 11, 2022
i ile GMLRSów spadało na raz na cel. Rosjanie mają możliwości osłony przed tego typu atakiem np. 6 GMLRSami za pomocą Buka-M3 lub S-300W. Ale przed 12 na raz? Nie byłbym taki pewien.
ps. efekt ostrzału GMRSami niżej ;) pic.twitter.com/Kyhtb6Q2re
Oczywiście Himarsy to nie są "wunderwaffe" czy jakieś mityczne "Walkirie". Ale to jest potężne i użyteczne narzędzie przy czym...bardzo ekonomiczne w prowadzeniu wojny.
— Jarosław Wolski (@wolski_jaros) July 11, 2022
Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek

Imperialny odwrót Rosji. Putin przegrywa kolejne bitwy

Rosja atakuje przy polskiej granicy. Poderwano myśliwce
Rosja sprzedaje złoto na potęgę. Największa wyprzedaż rezerw od 2002 roku
Alarm w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojsko zakończyło operację


