Niemcy zapłacą miliardy za błąd Scholza

O sprawie pisze "Do Rzeczy" powołując się na portal Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND) i dokument federalnego resortu finansów.
Z raportu ma wynikać, że jako minister finansów Scholz popełnił poważne błędy w polityce finansowej.
"Scholz i jego poprzednik Wolfgang Schäuble prowadzili politykę emisji obligacji skorygowanych o inflację w celu pozyskania pożyczonych środków. Doprowadziło to do tego, że przy niskich stopach wzrostu cen było to korzystne dla państwa, ale teraz, w obliczu gwałtownego wzrostu inflacji, wypełnienie zobowiązań z tych papierów wartościowych stało się nieproporcjonalnie drogie" - czytamy.
Media zaznaczają, że spowoduje to poważne konsekwencje dla budżetu na rok 2023. Już zapisano w nim, że "na spłatę tzw. obligacji inflacyjnych w nadchodzącym roku rząd w Berlinie będzie musiał zarezerwować około 7,6 mld euro".
"To o 3 mld euro więcej niż w roku bieżącym i o prawie 7 mld euro więcej niż w 2021 r., kiedy inflacja była jeszcze niska" - podkreślono.
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Kryzys przemysłu chemicznego w Niemczech. Co to oznacza dla Polski i Grupy Azoty?

Lider AFD chce wycofania wojsk USA z Niemiec

Ratowały Żydów, Niemcy skazali je na śmierć. Wstrząsające losy Polek z Auschwitz
Niemcy: Pożar w jednym z klubów. Ewakuacja setek osób

