"Wiatr zmian w regionie". Czy państwa Azji środkowej mogą odwrócić się od Moskwy?

- Czy środkowoazjatyckie państwa "stanowe" mogą odwrócić się od Moskwy? - pyta Jean de Ruyt, b. ambasador Belgii w Polsce na łamach Eurobserver.com
Nur Sułtan, dawniej Astana. Stolica Kazachstanu
Nur Sułtan, dawniej Astana. Stolica Kazachstanu / Pixabay.com

"Byłe państwa radzieckie: Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan, Tadżykistan i Turkmenistan od 1989 roku utrzymują bliskie więzi z Rosją. Jednak ten konsensus może ulec zmianie. Region przeszedł ostatnio znaczącą transformację polityczną i znajduje się w prawdziwym punkcie zwrotnym. Wiatr zmian już wieje w regionie.

Na forum ONZ żadna z pięciu potęg Azji Środkowej nie poparła Rosji w rezolucji z 2 marca potępiającej inwazję na Ukrainę. Ostatnio prezydenci Kirgistanu, Tadżykistanu i Uzbekistanu zdementowały doniesienia Kremla o spotkaniach dwustronnych, które wskazywały na poparcie dla wojny.

Kazachstan i Uzbekistan odważnie wysłały pomoc humanitarną na Ukrainę"

- pisze belgijski dyplomata i publicysta 

Według de Ruyta w miarę trwania wojny coraz wyraźniej widać, że choć państwa Azji Centralnej nadal starannie zabezpieczają swoją retorykę, to w subtelny sposób przeciwstawiają się wojnie i wpływom Rosji. Szansa na długoterminowy pivot jest możliwa.

 

Rola Europy

Dyplomata uważa, że kluczowa jest tutaj rola Europy, która powinna dać państwom Azji środkowej poczucie, że odwrót od Rosji w kierunku Zachodu jest w ich interesie. Jest w interesie również Europy, która mogłaby zaistnieć na rynkach zdominowanych dotychczas przez Rosję i Chiny.

Publicysta nawołuje do wsparcia Kazachstanu w jego projektach alternatywnych wobec rosyjskich tras transportowych przez Morze Kaspijskie. Jak również do wspierania "wartości europejskich" takich jak "dobre zarządzanie, równość i prawa człowieka".

- Przy odpowiednim połączeniu dyplomacji, merytorycznego zaangażowania i subtelności, inwazja na Ukrainę może stanowić punkt zwrotny dla regionu i dla rosyjskich wpływów. Te zmiany mogą ostatecznie położyć fundamenty pod świat, w którym Rosja nie stanowi już zagrożenia dla żadnego z suwerennych państw.

- pisze de Ruyt


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe