Wenecja. Plac św. Marka zalany. Woda zatrzymana przed bazyliką

Po raz pierwszy w historii Wenecji zdarzyło się w niedzielę, że podczas gdy Plac św. Marka został zalany, woda nie wdarła się do liczącej prawie tysiąc lat bazyliki. Wodę zatrzymały szklane bariery ochronne, zamontowane w ostatnich tygodniach. W niedzielę przeszły udaną próbę tzw. wysokiej wody (acqua alta).
Pilne!
Pilne! / grafika własna

Debiut szklanych barier nastąpił niemal dokładnie trzy lata po rekordowej powodzi w Wenecji, która spowodowała olbrzymie straty, także wewnątrz bazyliki. Woda wdarła się nie tylko, jak zawsze dotąd, do przedsionka, ale także do krypty. Uszkodzona została mozaika na posadzkach i wiele cennych elementów.

Bariery, które nie zostały jeszcze zainaugurowane, zatrzymały w niedzielę wodę przy wejściu, gdzie dotychczas przy takiej okazji woda wlewała się do środka; nawet sto razy w roku.

Zahamowany w ten sposób został średni przypływ, poniżej metra, w przypadku którego nie uruchamia się wielkiego systemu podnoszonych barier Mose, który uniemożliwia zalanie miasta.

 

Bariery przez bazyliką

Gdy zaczął on działać i potwierdzono jego skuteczność, problemem pozostała bazylika, która ze względu na swoje położenie narażona jest na regularne podtopienia. Dlatego zespół inżynierów opracował prostą, doraźną metodę jej ochrony - montaż przezroczystych, wzmocnionych barier przed bazyliką.

Prace nad nimi dobiegają w tych dniach końca, ale już teraz zatrzymały wodę, co uznano za historyczne wydarzenie w Wenecji. Ten pas ochronny w spektakularny sposób podzielił plac Świętego Marka w pierwszą niedzielę listopada: wszędzie stała woda, a za barierami było zupełnie sucho.

Szyby te, to rozwiązanie tymczasowe, w oczekiwaniu na zakończeniu bardziej skomplikowanych robót inżynieryjnych, polegających na podniesieniu całej powierzchni w rejonie placu Świętego Marka. To będzie inwestycja w wysokości 50 mln euro.

Instalacja barier, które nie zasłaniają widoku bazyliki, kosztowała 3,5 mln euro.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ mal/


 

POLECANE
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery Wiadomości
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery

Czołowy przed laty kolumbijski kolarz Nairo Quintana ogłosił w niedzielę, że z końcem tegorocznego sezonu w wieku 36 lat zakończy sportową karierę. Przez lata był jednym z najlepszych na świecie górali w peletonie, ale jego sukcesy były przerywane przez skandale dopingowe.

Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści? Wiadomości
Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści?

Bożena Dykiel przez ostatnie 20 lat była stałą postacią w serialu „Na Wspólnej”, wcielając się w rolę Marii Zięby. Choć od roku nie pojawiała się na planie z powodu problemów ze zdrowiem, jej wątek fabularny wciąż nie został zakończony.

Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie Wiadomości
Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie

W niedzielę Żandarmeria Wojskowa poinformowała o śmierci żołnierza z jednostki wojskowej w Sulechowie. Komunikat pojawił się po południu na platformie Facebook.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.

Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany z ostatniej chwili
Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany

Z powodu zbyt silnego wiatru, zagrażającemu bezpieczeństwu zawodników, odwołano niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund. W kwalifikacjach, które wcześniej próbowano przeprowadzić, upadek miał Kacper Tomasiak.

Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata Wiadomości
Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata

Środowisko dziennikarskie pogrążone jest w żałobie po śmierci Kryspina Sandaka. 23-letni reporter był związany z TVP3 Katowice i programem „Aktualności”, gdzie zajmował się głównie tematami społecznymi.

Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III Wiadomości
Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III

Król Karol III rozważa zmiany w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Chodzi o ograniczenie liczby osób pełniących oficjalne obowiązki i wprowadzenie modelu podobnego do rozwiązań stosowanych w Szwecji i Danii.

IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany Wiadomości
IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany

Centrum e-Zdrowia poinformowało w niedzielę o czasowych problemach, które mogą występować z logowaniem za pomocą profilu zaufanego. Chodzi np. o logowanie na Internetowe Konto Pacjenta (IKP). CeZ zaleciło używanie innych metod logowania, np. przez aplikację mObywatel.

Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii z ostatniej chwili
Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii

Kacper Tomasiak, który jako pierwszy skakał w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund, miał po lądowaniu upadek. Polak nie podniósł się samodzielnie, został zniesiony ze skoczni przez służby medyczne.

Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących z ostatniej chwili
Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących

– Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie. Trzymany jest przez Tuska i Czarzastego w jakichś konsultacjach jeszcze do 8 kwietnia. A ludzie dziś potrzebują obniżki cen paliw – mówi na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych poseł PiS Przemysław Czarnek.

REKLAMA

Wenecja. Plac św. Marka zalany. Woda zatrzymana przed bazyliką

Po raz pierwszy w historii Wenecji zdarzyło się w niedzielę, że podczas gdy Plac św. Marka został zalany, woda nie wdarła się do liczącej prawie tysiąc lat bazyliki. Wodę zatrzymały szklane bariery ochronne, zamontowane w ostatnich tygodniach. W niedzielę przeszły udaną próbę tzw. wysokiej wody (acqua alta).
Pilne!
Pilne! / grafika własna

Debiut szklanych barier nastąpił niemal dokładnie trzy lata po rekordowej powodzi w Wenecji, która spowodowała olbrzymie straty, także wewnątrz bazyliki. Woda wdarła się nie tylko, jak zawsze dotąd, do przedsionka, ale także do krypty. Uszkodzona została mozaika na posadzkach i wiele cennych elementów.

Bariery, które nie zostały jeszcze zainaugurowane, zatrzymały w niedzielę wodę przy wejściu, gdzie dotychczas przy takiej okazji woda wlewała się do środka; nawet sto razy w roku.

Zahamowany w ten sposób został średni przypływ, poniżej metra, w przypadku którego nie uruchamia się wielkiego systemu podnoszonych barier Mose, który uniemożliwia zalanie miasta.

 

Bariery przez bazyliką

Gdy zaczął on działać i potwierdzono jego skuteczność, problemem pozostała bazylika, która ze względu na swoje położenie narażona jest na regularne podtopienia. Dlatego zespół inżynierów opracował prostą, doraźną metodę jej ochrony - montaż przezroczystych, wzmocnionych barier przed bazyliką.

Prace nad nimi dobiegają w tych dniach końca, ale już teraz zatrzymały wodę, co uznano za historyczne wydarzenie w Wenecji. Ten pas ochronny w spektakularny sposób podzielił plac Świętego Marka w pierwszą niedzielę listopada: wszędzie stała woda, a za barierami było zupełnie sucho.

Szyby te, to rozwiązanie tymczasowe, w oczekiwaniu na zakończeniu bardziej skomplikowanych robót inżynieryjnych, polegających na podniesieniu całej powierzchni w rejonie placu Świętego Marka. To będzie inwestycja w wysokości 50 mln euro.

Instalacja barier, które nie zasłaniają widoku bazyliki, kosztowała 3,5 mln euro.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ mal/



 

Polecane