Zamach na dziedzictwo Sierpnia. Zwycięzcą bitwy o pamięć i historię pozostaje NSZZ Solidarność
05.09.2017 21:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Obchody 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku jasno pokazały, do kogo należy spuścizna historii. Szkoda tylko, że do walki o nieswoje idee liberałowie wykorzystują naiwnych ludzi.
Maciej Chudkiewicz
Od momentu w którym Komitet Obrony Demokracji próbował zorganizować najważniejsze uroczystości 31 sierpnia - na pl. Solidarności, pod historyczną bramą nr 2 stoczni gdańskiej - wiadomo było, że to element walki o polską tożsamość i historię. O to kto ma być spadkobiercą idei Sierpnia: czy Solidarność, która obchody organizuje co roku, czy też ludzie związani z liberalną lewicą, dziś pod szyldem KOD-u, mający ze sobą kilku liderów związku z lat 80.
Choć liderzy KOD-u do samego końca pohukiwali ze sceny o tym, że święto odzyskają, zwycięzcą bitwy o pamięć i historię pozostaje NSZZ Solidarność.
Godnie upamiętnić
Obchody rocznicowe podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku co roku wyglądają podobnie. Uczestnicy składają kwiaty pod pomnikami poległych w grudniu 1970 r. w Gdyni, odbywa się uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego, w kościele św. Brygidy celebrowana jest msza święta, a na koniec ludzie Solidarności przechodzą pod bramę nr 2, by oddać hołd poległym w walce o wolną Polskę.
Nie inaczej program obchodów wyglądał w tym roku. Wszystko jednak przebiegło w innej atmosferze. W atmosferze ataków na związek, odbierania Solidarności znaku, historii i prawdy.
W siedzibie Regionu Gdańskiego odbyła się krótka konferencja prasowa w której udział wzięli, obok kombatantów roku 1980, m.in. Janusz Śniadek, były przewodniczący NSZZ Solidarność, a obecnie poseł, i Czesław Nowak, działacz "S" z roku 1980 w Porcie Gdańskim, a dziś przewodniczący stowarzyszenia "Godność".
Zwracano uwagę, że Solidarność - ta wtedy i ta dziś, stanowiąca jedno - nie jest i nie była związkiem opartym o konkretne nazwisko. Bo choć liderzy są ważni, to mogą działać jedynie dzięki masie ludzi, którzy angażują się w jej działalność. Przewodniczący Śniadek zwracał uwagę na zachowanie Lecha Wałęsy: -Sprawdzałem to i Lech Wałęsa, który oczywiście nie mógł być członkiem związku gdy został prezydentem, nie wrócił do swojej macierzystej organizacji w Stoczni Gdańskiej. Nie opłacał składek. Jaki ma więc mandat wypowiadać się o Solidarności i mówić co związek ma robić? - pytał były przewodniczący NSZZ "S".

Od momentu w którym Komitet Obrony Demokracji próbował zorganizować najważniejsze uroczystości 31 sierpnia - na pl. Solidarności, pod historyczną bramą nr 2 stoczni gdańskiej - wiadomo było, że to element walki o polską tożsamość i historię. O to kto ma być spadkobiercą idei Sierpnia: czy Solidarność, która obchody organizuje co roku, czy też ludzie związani z liberalną lewicą, dziś pod szyldem KOD-u, mający ze sobą kilku liderów związku z lat 80.
Choć liderzy KOD-u do samego końca pohukiwali ze sceny o tym, że święto odzyskają, zwycięzcą bitwy o pamięć i historię pozostaje NSZZ Solidarność.
Godnie upamiętnić
Obchody rocznicowe podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku co roku wyglądają podobnie. Uczestnicy składają kwiaty pod pomnikami poległych w grudniu 1970 r. w Gdyni, odbywa się uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego, w kościele św. Brygidy celebrowana jest msza święta, a na koniec ludzie Solidarności przechodzą pod bramę nr 2, by oddać hołd poległym w walce o wolną Polskę.
Nie inaczej program obchodów wyglądał w tym roku. Wszystko jednak przebiegło w innej atmosferze. W atmosferze ataków na związek, odbierania Solidarności znaku, historii i prawdy.
W siedzibie Regionu Gdańskiego odbyła się krótka konferencja prasowa w której udział wzięli, obok kombatantów roku 1980, m.in. Janusz Śniadek, były przewodniczący NSZZ Solidarność, a obecnie poseł, i Czesław Nowak, działacz "S" z roku 1980 w Porcie Gdańskim, a dziś przewodniczący stowarzyszenia "Godność".
Zwracano uwagę, że Solidarność - ta wtedy i ta dziś, stanowiąca jedno - nie jest i nie była związkiem opartym o konkretne nazwisko. Bo choć liderzy są ważni, to mogą działać jedynie dzięki masie ludzi, którzy angażują się w jej działalność. Przewodniczący Śniadek zwracał uwagę na zachowanie Lecha Wałęsy: -Sprawdzałem to i Lech Wałęsa, który oczywiście nie mógł być członkiem związku gdy został prezydentem, nie wrócił do swojej macierzystej organizacji w Stoczni Gdańskiej. Nie opłacał składek. Jaki ma więc mandat wypowiadać się o Solidarności i mówić co związek ma robić? - pytał były przewodniczący NSZZ "S".


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.09.2017 21:00
Grzegorz Majewski odznaczony medalem „Pro Patria”
13.03.2026 20:20

Komentarzy: 0
Grzegorz Majewski, należący do NSZZ „Solidarność” odebrał medal „Pro Patria” za szczególne zasługi w pielęgnowaniu historii o polskiej drodze do wolności. Uroczystość miała miejsce w Sali Kolumnowej Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Czytaj więcej
Warsztaty i "Szkoła Protestu". Przed nami Forum Młodych NSZZ „Solidarność”
13.03.2026 20:03

Komentarzy: 0
Forum Młodych NSZZ „Solidarność” w tym roku odbędzie się w dniach 16–17 kwietnia 2026 r. w Spale. Spotkanie przyjmie formułę warsztatową połączoną z terenową grą strategiczną „Szkoła Protestu”, której celem jest rozwijanie kompetencji organizacyjnych młodych działaczy związkowych.
Czytaj więcej
Z. Sikorski: Układy zbiorowe w przemyśle rolno-spożywczym to priorytet
05.03.2026 11:20

Komentarzy: 0
W Warszawie w dniach 4 – 5 marca pod patronatem Europejskiej Federacji Związków Zawodowych ds. Żywności, Rolnictwa i Turystyki odbyła się międzynarodowa konferencja „Wzmocnienie dialogu społecznego w sektorze rolno-spożywczym”. Wydatny udział w konferencji miał Krajowy Sekretariat Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność". Przewodniczący sekretariatu spożywców Zbigniew Sikorski w rozmowie z „Tygodnikiem Solidarność” podsumował dwudniowe spotkanie.
Czytaj więcej
Region Gdański NSZZ „S” zaprasza na III Gdańską Drogę Krzyżową Ludzi Pracy
26.02.2026 07:44
W Regionie Mazowsze "S" odbyła się konferencja "Dwa światy – jedna ulica''. Ratujmy warszawskie taksówki
25.02.2026 21:12

Komentarzy: 0
W siedzibie Regionu Mazowsze 25 lutego odbyła się konferencja panelowa, "Dwa światy – jedna ulica''. Ratujmy warszawskie taksówki. Była to konferencja przełomowa, podczas której przy jednym stole usiedli przedstawiciele przewoźników aplikacyjnych oraz tradycyjni taksówkarze.
Czytaj więcej
