Szukaj
Konto

Były przewodniczący KE przestrzega przed Ukrainą w UE

05.10.2023 21:10
Jean-Claude Juncker
Źródło: Flickr/European Parlament/CC BY 2.0
Komentarzy: 0
W rozmowie z niemiecką gazetą „Augsburger Allgemeine” były przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przestrzega Unię Europejską przed zbyt szybkim przyjęciem Ukrainy do wspólnoty. Polityk twierdzi, że kraj ten jest „skorumpowany na wszystkich poziomach społeczeństwa”.

Wywiad ukazał się 5 października. Jean-Claude Juncker w rozmowie z "Augsburger Allgemeine" twierdzi, że Ukraina jeszcze nie jest gotowa, aby stać się członkiem Unii Europejskiej ze względu na niezwykle wysoki poziom korupcji panujący w tym kraju. Zasugerował, by zaproponować Ukrainie coś w rodzaju "częściowego przystąpienia".

"Każdy, kto miał cokolwiek wspólnego z Ukrainą…"

Juncker ostro krytykuje obecną brukselską elitę za to, że składa "cierpiącej po uszy" Ukrainie "fałszywe obietnice" ws. szybkiego wejścia do UE.

Jestem bardzo zły na niektóre głosy w Europie, które wmawiają Ukraińcom, że mogą natychmiast przystąpić do UE

- powiedział Jean-Claude Juncker. Jak stwierdził, "to nie byłoby dobre ani dla UE, ani dla Ukrainy".

Każdy, kto miał cokolwiek wspólnego z Ukrainą, wie, że jest to kraj skorumpowany na wszystkich poziomach społeczeństwa

- dodał polityk. Zaznaczył, że Ukraina "mimo wysiłków potrzebuje ogromnych procesów reform wewnętrznych".

Mamy złe doświadczenia z niektórymi tzw. nowymi członkami, na przykład w obszarze praworządności. Tego nie można powtórzyć

- oznajmił. W jego opinii jednak, jeśli na Ukrainie czy Bałkanach Zachodnich nastąpi postęp, powinno być możliwe uczestniczenie tych krajów w części integracji europejskiej.

Powinniśmy dążyć do umożliwienia czegoś w rodzaju częściowego przystąpienia, inteligentnej formy bliskiego rozszerzenia

- skwitował Juncker.

"Musimy znów zacząć się trochę bardziej kochać w Europie"

Juncker mówił również o reformie wewnętrznej UE, zwłaszcza w kontekście prowadzenia polityki zagranicznej, w której popiera zniesienie zasady jednomyślności na rzecz większości kwalifikowanej, tak aby pojedyncze kraje nie mogły już zawetować ustawodawstwa.

Ogólnie rzecz biorąc, UE sprawdziła się nie tylko jako konstrukt myślowy, ale także jako uporządkowana interakcja polityczna. Nie jestem więc sceptyczny, ale ostrożny. Musimy po prostu znów zacząć się trochę bardziej kochać w Europie

- podsumował były przewodniczący KE.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.10.2023 21:10
Źródło: brusselssignal.eu / "Augsburger Allgemeine"