Ekspert: Polityka Niemiec grozi "buntem peryferii" i rozpadem UE

"Ta polityka jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, bo grozi „buntem peryferii” UE i rozpadem Wspólnoty" – pisze na X (dawniej Twitter) ekspert ds. geopolityki i publicysta Marek Stefan. 
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / PAP/Radek Pietruszka

Niemcy największym beneficjentem złagodzenia zasad pomocy publicznej w UE

Jak wskazuje portal "Euroactiv", największym beneficjentem złagodzenia zasad pomocy publicznej w UE są Niemcy, które – jak wynika z nowych danych Komisji Europejskiej – otrzymały prawie połowę całkowitej pomocy państwa zatwierdzonej od lutego 2022 r., co pogłębia obawy dotyczące fragmentacji rynku.

4 września Komisja zatwierdziła pomoc państwa o wartości 742 mld euro od lutego 2022 r., z czego aż 48,4% przyznano Niemcom – podano w publikacji. Francja zajmuje drugie miejsce z pomocą państwa wynoszącą 22,6% całkowitej kwoty pomocy w UE, podczas gdy Włochy są trzecie z „jedynie” 7,8%. W przypadku 21 z 27 państw członkowskich UE pomoc państwa stanowi od 2,3% do 0% całkowitej kwoty.

Liczby te potwierdzają, a także przyczyniają się do powstania trwałej rzeczywistości gospodarczej, w której bogatsze kraje UE dysponujące większą siłą fiskalną mogą wykorzystywać swoje finanse publiczne do subsydiowania rozwoju przemysłowego w drodze dotacji bezpośrednich, ulg podatkowych, pożyczek lub gwarancji

– podaje "Euroactiv" i podkreśla, że "najnowsze posunięcia UE (...) nie przyczyniają się do wyrównywania szans we wszystkich państwach członkowskich".

Ekspert komentuje

Głos ws. powyższych danych zabrał Marek Stefan – ekspert ds. geopolityki, zastępca redaktora naczelnego magazynu "Układ Sił".

Niemcy jednocześnie zabijają jednolity rynek i chcą przepierzenia integracji UE na swoich warunkach. Ta polityka jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, bo grozi „buntem peryferii” UE i rozpadem Wspólnoty. W te stronę obecnie zmierzamy…

– gorzko komentuje ekspert. 

Próby federalizacji UE

Z związku z brutalną inwazją na Ukrainę dokonaną przez Rosję w lutym 2022 roku, dotychczas realizowana mimo sprzeciwu wielu krajów UE (m.in Polski) geopolityczna strategia Niemiec oparta na imporcie tanich surowców energetycznych z Rosji, legła w gruzach. W związku z tym od miesięcy brukselscy urzędnicy, pod naciskiem władz Niemiec, usiłują przeprowadzić szybko i brutalnie przyspieszoną centralizację UE, próbując przeforsować m.in likwidację prawa weta, czy przenieść kompetencje polityki zagranicznej państw członkowskich do Brukseli, de facto prowadząc do utraty suwerenności przez kraje UE.

W środę w czasie posiedzenia Komisji Spraw Konstytucyjnych (AFCO) Parlamentu Europejskiego przyjęto raport zawierający propozycje zmian w dokumentach założycielskich UE. Koordynator w Komisji AFCO z ramienia EKR Jacek Saryusz-Wolski uważa, że proponowane w nich masowe przeniesienie kompetencji na poziom UE i całkowita zmiana ustroju wspólnotowego oznacza osłabienie państw członkowskich i sprowadzenie ich do roli landów.

Treść dokumentu, uzgodniona przez 5 frakcji w PE: EPL, S&D, Renew, Zielonych i Lewicę, zawiera propozycję 267 zmian w Traktatach (TUE i TFUE). Wśród najważniejszych propozycji znalazły się: eliminacja prawa weta w głosowaniach w Radzie UE w 65 obszarach, euro jako obowiązkowa waluta dla krajów członkowskich, zmiana struktury Komisji Europejskiej oraz masowy transfer kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE, m.in. poprzez utworzenie 2 nowych kompetencji wyłącznych UE (art.3 TFUE) oraz znaczne rozszerzenie kompetencji dzielonych (art.4), które obejmowałyby 8 nowych obszarów polityki, m.in. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, ochrony granic, leśnictwa, zdrowia publicznego, obrony cywilnej, przemysłu i edukacji.

Mocne słowa europosła PiS

Kontrsprawozdawca EKR Jacek Saryusz-Wolski powiedział, że propozycje oznaczają "radykalną centralizację UE przez przekształcenie jej de facto w scentralizowane, oligarchiczne europejskie superpaństwo, umykające demokratycznej kontroli". Jak podkreślił, ewentualne przyjęcie tych zmian będzie oznaczało osłabienie państw członkowskich przez redukcję i przejęcie ich kompetencji.

Dokument trafi następnie pod obrady i głosowanie europarlamentu podczas listopadowej sesji plenarnej w Strasburgu.

Czytaj więcej: Europoseł nie ma złudzeń: Przyjęty raport ws. zmian traktatów oznacza radykalną centralizację UE


 

POLECANE
Adam Borowski: Wytrzymam wszystko tylko u nas
Adam Borowski: Wytrzymam wszystko

„Ja nie mogę przeprosić Romana Giertycha, bo on jest przestępcą” - powiedział portalowi Tysol.pl Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności.

Ważny komunikat dla mieszkańców Wrocławia z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Wrocławia

Ważna informacja dla mieszkańców Wrocławia i osób dojeżdżających z północy aglomeracji. Już od 1 lutego pasażerowie muszą przygotować się na duże zmiany w kursowaniu pociągów na popularnej trasie do Trzebnicy. Przez kilka miesięcy kolej zostanie zastąpiona autobusami.

PE poparł wniosek o skierowanie umowy UE-Mercosur do TSUE pilne
PE poparł wniosek o skierowanie umowy UE-Mercosur do TSUE

Parlament Europejski w środę poparł wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami. Za głosowało 334 europosłów, przeciw 324, a 10 wstrzymało się od głosu.

„To przekracza granice absurdu”. PiS ostro o „ustawie praworządnościowej” z ostatniej chwili
„To przekracza granice absurdu”. PiS ostro o „ustawie praworządnościowej”

Posłowie PiS uważają, że projekt tzw. ustawy praworządnościowej przekracza granice absurdu, jest „gwałtem na sprawiedliwości i karykaturą prowarządności”, złożyli więc wniosek o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu. – Nie da się przywrócić praworządności, łamiąc prawo – powiedział Krzysztof Szczucki.

Policja wkroczyła do siedziby KRS tylko u nas
Policja wkroczyła do siedziby KRS

Policja wkroczyła do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. O sprawie informuje oficjalne konto KRS.

To koniec Zielonego Ładu? Niemcy chcą zmienić politykę klimatyczną gorące
To koniec Zielonego Ładu? Niemcy chcą zmienić politykę klimatyczną

Skrzydło biznesowe CDU i przedstawiciele pracowników chcą zmienić politykę klimatyczną. Oczekuje się, że federalna konferencja partyjna zatwierdzi zmianę kursu. Ale partia jest bardziej podzielona niż kiedykolwiek – informuje niemiecki „Handelsblatt”.

Węgry odmówiły ratyfikacji umowy UE–Mercosur z ostatniej chwili
Węgry odmówiły ratyfikacji umowy UE–Mercosur

Premier Viktor Orbán zapowiedział, że Węgry nigdy nie zatwierdzą umowy handlowej z Mercosurem, dopóki u władzy pozostanie obecny rząd. We wtorkowym nagraniu opublikowanym na Facebooku powiedział rolnikom, aby nie ustępowali, gdyż zostali oszukani.

KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu. Tylko 4 partie w Sejmie [NAJNOWSZY SONDAŻ] z ostatniej chwili
KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu. Tylko 4 partie w Sejmie [NAJNOWSZY SONDAŻ]

Według najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej największym poparciem wśród Polaków cieszy się Koalicja Obywatelska. Na tym jednak kończą się dobre wiadomości dla ugrupowania Donalda Tuska; wyniki mniejszych ugrupowań i potencjalne konfiguracje koalicyjne wskazują, że KO nie byłaby w stanie utworzyć rządu.

Karol Nawrocki w Davos: NATO jest stabilne, a USA to nasz najważniejszy sojusznik z ostatniej chwili
Karol Nawrocki w Davos: NATO jest stabilne, a USA to nasz najważniejszy sojusznik

– USA są najważniejszym polskim sojusznikiem, a NATO jest stabilne – powiedział w środę prezydent Karol Nawrocki, który bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos (WEF).

Szokująca nagroda MS na aukcji WOŚP. „Zwycięzca będzie mógł patrzeć na osadzonych jak na zwierzęta w zoo” z ostatniej chwili
Szokująca nagroda MS na aukcji WOŚP. „Zwycięzca będzie mógł patrzeć na osadzonych jak na zwierzęta w zoo”

Ministerstwo Sprawiedliwości wystawiło na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zwiedzanie aresztu w Piotrkowie Trybunalskim.

REKLAMA

Ekspert: Polityka Niemiec grozi "buntem peryferii" i rozpadem UE

"Ta polityka jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, bo grozi „buntem peryferii” UE i rozpadem Wspólnoty" – pisze na X (dawniej Twitter) ekspert ds. geopolityki i publicysta Marek Stefan. 
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / PAP/Radek Pietruszka

Niemcy największym beneficjentem złagodzenia zasad pomocy publicznej w UE

Jak wskazuje portal "Euroactiv", największym beneficjentem złagodzenia zasad pomocy publicznej w UE są Niemcy, które – jak wynika z nowych danych Komisji Europejskiej – otrzymały prawie połowę całkowitej pomocy państwa zatwierdzonej od lutego 2022 r., co pogłębia obawy dotyczące fragmentacji rynku.

4 września Komisja zatwierdziła pomoc państwa o wartości 742 mld euro od lutego 2022 r., z czego aż 48,4% przyznano Niemcom – podano w publikacji. Francja zajmuje drugie miejsce z pomocą państwa wynoszącą 22,6% całkowitej kwoty pomocy w UE, podczas gdy Włochy są trzecie z „jedynie” 7,8%. W przypadku 21 z 27 państw członkowskich UE pomoc państwa stanowi od 2,3% do 0% całkowitej kwoty.

Liczby te potwierdzają, a także przyczyniają się do powstania trwałej rzeczywistości gospodarczej, w której bogatsze kraje UE dysponujące większą siłą fiskalną mogą wykorzystywać swoje finanse publiczne do subsydiowania rozwoju przemysłowego w drodze dotacji bezpośrednich, ulg podatkowych, pożyczek lub gwarancji

– podaje "Euroactiv" i podkreśla, że "najnowsze posunięcia UE (...) nie przyczyniają się do wyrównywania szans we wszystkich państwach członkowskich".

Ekspert komentuje

Głos ws. powyższych danych zabrał Marek Stefan – ekspert ds. geopolityki, zastępca redaktora naczelnego magazynu "Układ Sił".

Niemcy jednocześnie zabijają jednolity rynek i chcą przepierzenia integracji UE na swoich warunkach. Ta polityka jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, bo grozi „buntem peryferii” UE i rozpadem Wspólnoty. W te stronę obecnie zmierzamy…

– gorzko komentuje ekspert. 

Próby federalizacji UE

Z związku z brutalną inwazją na Ukrainę dokonaną przez Rosję w lutym 2022 roku, dotychczas realizowana mimo sprzeciwu wielu krajów UE (m.in Polski) geopolityczna strategia Niemiec oparta na imporcie tanich surowców energetycznych z Rosji, legła w gruzach. W związku z tym od miesięcy brukselscy urzędnicy, pod naciskiem władz Niemiec, usiłują przeprowadzić szybko i brutalnie przyspieszoną centralizację UE, próbując przeforsować m.in likwidację prawa weta, czy przenieść kompetencje polityki zagranicznej państw członkowskich do Brukseli, de facto prowadząc do utraty suwerenności przez kraje UE.

W środę w czasie posiedzenia Komisji Spraw Konstytucyjnych (AFCO) Parlamentu Europejskiego przyjęto raport zawierający propozycje zmian w dokumentach założycielskich UE. Koordynator w Komisji AFCO z ramienia EKR Jacek Saryusz-Wolski uważa, że proponowane w nich masowe przeniesienie kompetencji na poziom UE i całkowita zmiana ustroju wspólnotowego oznacza osłabienie państw członkowskich i sprowadzenie ich do roli landów.

Treść dokumentu, uzgodniona przez 5 frakcji w PE: EPL, S&D, Renew, Zielonych i Lewicę, zawiera propozycję 267 zmian w Traktatach (TUE i TFUE). Wśród najważniejszych propozycji znalazły się: eliminacja prawa weta w głosowaniach w Radzie UE w 65 obszarach, euro jako obowiązkowa waluta dla krajów członkowskich, zmiana struktury Komisji Europejskiej oraz masowy transfer kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE, m.in. poprzez utworzenie 2 nowych kompetencji wyłącznych UE (art.3 TFUE) oraz znaczne rozszerzenie kompetencji dzielonych (art.4), które obejmowałyby 8 nowych obszarów polityki, m.in. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, ochrony granic, leśnictwa, zdrowia publicznego, obrony cywilnej, przemysłu i edukacji.

Mocne słowa europosła PiS

Kontrsprawozdawca EKR Jacek Saryusz-Wolski powiedział, że propozycje oznaczają "radykalną centralizację UE przez przekształcenie jej de facto w scentralizowane, oligarchiczne europejskie superpaństwo, umykające demokratycznej kontroli". Jak podkreślił, ewentualne przyjęcie tych zmian będzie oznaczało osłabienie państw członkowskich przez redukcję i przejęcie ich kompetencji.

Dokument trafi następnie pod obrady i głosowanie europarlamentu podczas listopadowej sesji plenarnej w Strasburgu.

Czytaj więcej: Europoseł nie ma złudzeń: Przyjęty raport ws. zmian traktatów oznacza radykalną centralizację UE



 

Polecane