Szukaj
Konto

Ekspert: Polityka Niemiec grozi "buntem peryferii" i rozpadem UE

28.10.2023 08:51
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
"Ta polityka jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, bo grozi „buntem peryferii” UE i rozpadem Wspólnoty" – pisze na X (dawniej Twitter) ekspert ds. geopolityki i publicysta Marek Stefan. 

Niemcy największym beneficjentem złagodzenia zasad pomocy publicznej w UE

Jak wskazuje portal "Euroactiv", największym beneficjentem złagodzenia zasad pomocy publicznej w UE są Niemcy, które - jak wynika z nowych danych Komisji Europejskiej - otrzymały prawie połowę całkowitej pomocy państwa zatwierdzonej od lutego 2022 r., co pogłębia obawy dotyczące fragmentacji rynku.

4 września Komisja zatwierdziła pomoc państwa o wartości 742 mld euro od lutego 2022 r., z czego aż 48,4% przyznano Niemcom - podano w publikacji. Francja zajmuje drugie miejsce z pomocą państwa wynoszącą 22,6% całkowitej kwoty pomocy w UE, podczas gdy Włochy są trzecie z "jedynie" 7,8%. W przypadku 21 z 27 państw członkowskich UE pomoc państwa stanowi od 2,3% do 0% całkowitej kwoty.

Liczby te potwierdzają, a także przyczyniają się do powstania trwałej rzeczywistości gospodarczej, w której bogatsze kraje UE dysponujące większą siłą fiskalną mogą wykorzystywać swoje finanse publiczne do subsydiowania rozwoju przemysłowego w drodze dotacji bezpośrednich, ulg podatkowych, pożyczek lub gwarancji

- podaje "Euroactiv" i podkreśla, że "najnowsze posunięcia UE (...) nie przyczyniają się do wyrównywania szans we wszystkich państwach członkowskich".

Ekspert komentuje

Głos ws. powyższych danych zabrał Marek Stefan - ekspert ds. geopolityki, zastępca redaktora naczelnego magazynu "Układ Sił".

Niemcy jednocześnie zabijają jednolity rynek i chcą przepierzenia integracji UE na swoich warunkach. Ta polityka jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, bo grozi "buntem peryferii" UE i rozpadem Wspólnoty. W te stronę obecnie zmierzamy…

- gorzko komentuje ekspert.

Próby federalizacji UE

Z związku z brutalną inwazją na Ukrainę dokonaną przez Rosję w lutym 2022 roku, dotychczas realizowana mimo sprzeciwu wielu krajów UE (m.in Polski) geopolityczna strategia Niemiec oparta na imporcie tanich surowców energetycznych z Rosji, legła w gruzach. W związku z tym od miesięcy brukselscy urzędnicy, pod naciskiem władz Niemiec, usiłują przeprowadzić szybko i brutalnie przyspieszoną centralizację UE, próbując przeforsować m.in likwidację prawa weta, czy przenieść kompetencje polityki zagranicznej państw członkowskich do Brukseli, de facto prowadząc do utraty suwerenności przez kraje UE.

W środę w czasie posiedzenia Komisji Spraw Konstytucyjnych (AFCO) Parlamentu Europejskiego przyjęto raport zawierający propozycje zmian w dokumentach założycielskich UE. Koordynator w Komisji AFCO z ramienia EKR Jacek Saryusz-Wolski uważa, że proponowane w nich masowe przeniesienie kompetencji na poziom UE i całkowita zmiana ustroju wspólnotowego oznacza osłabienie państw członkowskich i sprowadzenie ich do roli landów.

Treść dokumentu, uzgodniona przez 5 frakcji w PE: EPL, S&D, Renew, Zielonych i Lewicę, zawiera propozycję 267 zmian w Traktatach (TUE i TFUE). Wśród najważniejszych propozycji znalazły się: eliminacja prawa weta w głosowaniach w Radzie UE w 65 obszarach, euro jako obowiązkowa waluta dla krajów członkowskich, zmiana struktury Komisji Europejskiej oraz masowy transfer kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE, m.in. poprzez utworzenie 2 nowych kompetencji wyłącznych UE (art.3 TFUE) oraz znaczne rozszerzenie kompetencji dzielonych (art.4), które obejmowałyby 8 nowych obszarów polityki, m.in. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, ochrony granic, leśnictwa, zdrowia publicznego, obrony cywilnej, przemysłu i edukacji.

Mocne słowa europosła PiS

Kontrsprawozdawca EKR Jacek Saryusz-Wolski powiedział, że propozycje oznaczają "radykalną centralizację UE przez przekształcenie jej de facto w scentralizowane, oligarchiczne europejskie superpaństwo, umykające demokratycznej kontroli". Jak podkreślił, ewentualne przyjęcie tych zmian będzie oznaczało osłabienie państw członkowskich przez redukcję i przejęcie ich kompetencji.

Dokument trafi następnie pod obrady i głosowanie europarlamentu podczas listopadowej sesji plenarnej w Strasburgu.

Czytaj więcej: Europoseł nie ma złudzeń: Przyjęty raport ws. zmian traktatów oznacza radykalną centralizację UE

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.10.2023 08:51
Źródło: Twitter / PAP / Euroactiv.com