Do Sejmu wpłynął projekt uchwały ws. KRS. „Wbrew konstytucji”

Politycy Suwerennej Polski podczas konferencji prasowej w Sejmie zarzucali obecnej większości parlamentarnej „ataki na polską konstytucję, na polski ustrój i na polską demokrację”. Przykładami, o czym mówił europoseł Patryk Jaki, miałyby być m.in. uchwały, które nie są źródłem prawa, a także „rozbijanie kadencyjności różnych instytucji”.
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk / Twitter - @Kancelaria Sejmu

We wtorek do Sejmu wpłynął poselski projekt uchwały ws. "usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego w kontekście pozycji ustrojowej oraz funkcji Krajowej Rady Sądownictwa w demokratycznym państwie prawnym". Chodzi o zmiany wprowadzone nowelizacją ustawy o KRS z 8 grudnia 2017 r., która zmieniła tryb wyboru sędziów-członków KRS; 15 sędziów - członków Rady wybiera Sejm, a nie jak wcześniej - środowiska sędziowskie. Projekt został złożony przez grupę posłów KO, PSL-TD, Polski 2050-TD oraz Lewicy.

"Będziemy bronili demokracji, będziemy bronili ustroju polskiego państwa, będziemy bronili praworządności" - zapowiedział na konferencji prasowej polityk Suwerennej Polski Patryk Jaki.

Czytaj również: „Bezprawie”. Fala komentarzy ws. złożonej w Sejmie uchwały ws. mediów publicznych

"Chęć uzurpacji władzy koalicji Tuska"

Były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podkreślał, że "uchwały Sejmu czy decyzje ministrów to nie są źródła prawa, jeśli nie ma wyraźnego umocowania do podejmowania takich rozstrzygnięć".

"Proponowane dzisiaj uchwały o Radzie Mediów Narodowych czy KRS są dowodem na chęć uzurpacji władzy koalicji Tuska wbrew konstytucji, wbrew podziałowi kompetencji w państwie i te uchwały stanowić mogą jedynie opinie tych, którzy je wydają, a nie mogą stanowić źródeł prawa" - wskazywał poseł. "Jest to atak na praworządność, atak na sądownictwo, atak na podstawę naszego ustroju" - ocenił.

Kaleta przypomniał też, że szef Ministerstwa Sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar przekazał w piątek do uzgodnień międzyresortowych projekt zmian w rozporządzeniu – Regulamin urzędowania sądów powszechnych. W jego ocenie Bodnar pokazał, że "nie szanuje porządku prawnego naszego państwa" i zaczął urzędowanie od okólnika dla sędziów.

"Przez osiem lat byliśmy atakowani przez opozycję, że minister (sprawiedliwości Zbigniew) Ziobro proponuje ustawy, że prawo ma być takie, a nie inne, a Bodnar nie potrzebuje żadnych ustaw i pisze listy do sędziów, że mają orzekać tak, jak jemu się podoba" - stwierdził Kaleta.

Czytaj także: Antoni Macierewicz: Szef MON nie ma uprawnienia, by likwidować podkomisję smoleńską

"To niezgodne z konstytucją"

Zdaniem posła Michała Wosia, działania Bodnara są "działaniami po bandzie, niezgodne z konstytucją, łamiące prawo". "To pokazuje, co ekipa Tuska miała w głowie przez wszystkie te lata mówiąc o praworządności. Mieli w głowie politykę, emocje, spór polityczny. Dla nich prawo nie ma żadnego znaczenia, dla nich konstytucja nie ma żadnego znaczenia" - ocenił.

Patryk Jaki przypomniał też, że jego ugrupowanie - o czym mówili posłowie Suwerennej Polski w poniedziałek - chce debaty nad udzieleniem wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości.

Pierwsze działania nowego Ministra Sprawiedliwości

W piątek minister Bodnar przekazał do uzgodnień międzyresortowych projekt zmian noweli Regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Zgodnie z proponowanymi przepisami "wnioski o wyłączenie sędziego ze względu na sposób powołania go na urząd sędziowski nie będą rozpoznawane przez sędziów powołanych w tym samym trybie". Wskazano, że rozwiązanie to "uniemożliwi udział osób powołanych przez KRS ukształtowaną po 2017 r., w rozpatrywaniu tego typu wniosków". Sędziowie ci nie będą uwzględniani w przydzielaniu spraw przez System Losowego Przydziału Spraw.

Do projektowanych zmian negatywnie odniosła się w niedzielę pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska. "Najwyższe zaniepokojenie budzi fakt, że nowy szef MS rozpoczyna urzędowanie od przedkładania projektów, które zmierzają do pogwałcenia fundamentów porządku konstytucyjnego RP, w tym zasady trójpodziału władz i niezawisłości sędziów" - stwierdziła.


 

POLECANE
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

REKLAMA

Do Sejmu wpłynął projekt uchwały ws. KRS. „Wbrew konstytucji”

Politycy Suwerennej Polski podczas konferencji prasowej w Sejmie zarzucali obecnej większości parlamentarnej „ataki na polską konstytucję, na polski ustrój i na polską demokrację”. Przykładami, o czym mówił europoseł Patryk Jaki, miałyby być m.in. uchwały, które nie są źródłem prawa, a także „rozbijanie kadencyjności różnych instytucji”.
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk / Twitter - @Kancelaria Sejmu

We wtorek do Sejmu wpłynął poselski projekt uchwały ws. "usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego w kontekście pozycji ustrojowej oraz funkcji Krajowej Rady Sądownictwa w demokratycznym państwie prawnym". Chodzi o zmiany wprowadzone nowelizacją ustawy o KRS z 8 grudnia 2017 r., która zmieniła tryb wyboru sędziów-członków KRS; 15 sędziów - członków Rady wybiera Sejm, a nie jak wcześniej - środowiska sędziowskie. Projekt został złożony przez grupę posłów KO, PSL-TD, Polski 2050-TD oraz Lewicy.

"Będziemy bronili demokracji, będziemy bronili ustroju polskiego państwa, będziemy bronili praworządności" - zapowiedział na konferencji prasowej polityk Suwerennej Polski Patryk Jaki.

Czytaj również: „Bezprawie”. Fala komentarzy ws. złożonej w Sejmie uchwały ws. mediów publicznych

"Chęć uzurpacji władzy koalicji Tuska"

Były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podkreślał, że "uchwały Sejmu czy decyzje ministrów to nie są źródła prawa, jeśli nie ma wyraźnego umocowania do podejmowania takich rozstrzygnięć".

"Proponowane dzisiaj uchwały o Radzie Mediów Narodowych czy KRS są dowodem na chęć uzurpacji władzy koalicji Tuska wbrew konstytucji, wbrew podziałowi kompetencji w państwie i te uchwały stanowić mogą jedynie opinie tych, którzy je wydają, a nie mogą stanowić źródeł prawa" - wskazywał poseł. "Jest to atak na praworządność, atak na sądownictwo, atak na podstawę naszego ustroju" - ocenił.

Kaleta przypomniał też, że szef Ministerstwa Sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar przekazał w piątek do uzgodnień międzyresortowych projekt zmian w rozporządzeniu – Regulamin urzędowania sądów powszechnych. W jego ocenie Bodnar pokazał, że "nie szanuje porządku prawnego naszego państwa" i zaczął urzędowanie od okólnika dla sędziów.

"Przez osiem lat byliśmy atakowani przez opozycję, że minister (sprawiedliwości Zbigniew) Ziobro proponuje ustawy, że prawo ma być takie, a nie inne, a Bodnar nie potrzebuje żadnych ustaw i pisze listy do sędziów, że mają orzekać tak, jak jemu się podoba" - stwierdził Kaleta.

Czytaj także: Antoni Macierewicz: Szef MON nie ma uprawnienia, by likwidować podkomisję smoleńską

"To niezgodne z konstytucją"

Zdaniem posła Michała Wosia, działania Bodnara są "działaniami po bandzie, niezgodne z konstytucją, łamiące prawo". "To pokazuje, co ekipa Tuska miała w głowie przez wszystkie te lata mówiąc o praworządności. Mieli w głowie politykę, emocje, spór polityczny. Dla nich prawo nie ma żadnego znaczenia, dla nich konstytucja nie ma żadnego znaczenia" - ocenił.

Patryk Jaki przypomniał też, że jego ugrupowanie - o czym mówili posłowie Suwerennej Polski w poniedziałek - chce debaty nad udzieleniem wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości.

Pierwsze działania nowego Ministra Sprawiedliwości

W piątek minister Bodnar przekazał do uzgodnień międzyresortowych projekt zmian noweli Regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Zgodnie z proponowanymi przepisami "wnioski o wyłączenie sędziego ze względu na sposób powołania go na urząd sędziowski nie będą rozpoznawane przez sędziów powołanych w tym samym trybie". Wskazano, że rozwiązanie to "uniemożliwi udział osób powołanych przez KRS ukształtowaną po 2017 r., w rozpatrywaniu tego typu wniosków". Sędziowie ci nie będą uwzględniani w przydzielaniu spraw przez System Losowego Przydziału Spraw.

Do projektowanych zmian negatywnie odniosła się w niedzielę pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska. "Najwyższe zaniepokojenie budzi fakt, że nowy szef MS rozpoczyna urzędowanie od przedkładania projektów, które zmierzają do pogwałcenia fundamentów porządku konstytucyjnego RP, w tym zasady trójpodziału władz i niezawisłości sędziów" - stwierdziła.



 

Polecane