Niemcy tracą reputację w UE

"Unijna machina kompromisu się psuje. I wszyscy obwiniają o to Niemcy" – informuje w czwartkowej publikacji "Politico".
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz Niemcy tracą reputację w UE
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / Wikipedia - domena publiczna

Kształtowanie polityki UE wymyka się spod kontroli w miarę zbliżania się wyborów. Główny winowajca? Niemieckie waśnie partyzanckie (...) W ostatnich tygodniach w instytucjach UE rozgorzał dramat, a stolice niespodziewanie zakwestionowały kilka umów – które uważano za ustalone – w ostatniej chwili. A Berlin jest w centrum tego wszystkiego

– wskazuje portal. 

Czytaj również: Stopy procentowe. Jest decyzja RPP

"To trio często kłóci się o wszystko"

Politico przypomina, że Niemcy rządzone są przez trójpartyjną koalicję – centrolewicowych Socjaldemokratów (SPD), Zielonych i Wolnych Demokratów (FDP). 

To trio często kłóci się o wszystko, od pomocy wojskowej dla Ukrainy, po pobudzenie gospodarki i ograniczenie rosnących cen energii. Kłótnie wewnętrzne w coraz większym stopniu opanowują Brukselę. Rząd w Berlinie musiał przeciągać lub zrywać umowy w ostatniej chwili, ponieważ nie udało mu się utrzymać jednolitego stanowiska w sprawie kluczowych umów – mimo że wcześniej pomagał w ich negocjowaniu. A Wolna Partia Demokratyczna (FDP), najmniejsza partia koalicji, często odgrywa rolę spoilera, szukając politycznego wstrząsu, gdy osuwa się w kierunku nieistotności w sondażach

– czytamy w publikacji, która podaje przykład, jak początkowy sprzeciw FDP wobec unijnych przepisów dotyczących odtwarzania przyrody otworzył drzwi dla późnego sprzeciwu ze strony innych krajów, które zamroziły przepisy – nawet gdy FDP ostatecznie się do nich przyłączyła.

Kwestionowanie porozumień między instytucjami UE na ostatnim etapie procesu legislacyjnego, kiedy to ministrowie zazwyczaj zatwierdzają porozumienie, jest wysoce nietypowe i narusza długotrwałe normy UE

– podkreśla "Politico".

Czytaj także: Ekspert: Minister Bodnar pozbawia Polaków wolności słowa na pełnej petardzie

"Kraje, na których polegaliśmy, nie są już tak stabilne, jak powinny"

Unijny komisarz ds. środowiska Virginijus Sinkevičius po tym, jak ministrowie środowiska nie mogli przyjąć przepisów dot. odtwarzania przyrody, powiedział, że impas w tej sprawie "rodzi poważne pytania o spójność i stabilność procesu decyzyjnego UE".

Cofanie się teraz, po tym, jak znaleźliśmy najbardziej elastyczne możliwe porozumienie i rozwialiśmy wszystkie obawy jest dla mnie bardzo trudne do zaakceptowania

– powiedział Sinkevičius. 

Przez lata w tym Parlamencie mieliśmy sposób współpracy, w którym jeśli uścisnęliśmy sobie dłonie w sprawie porozumienia politycznego, to reszta była formalnością. Najwyraźniej w ciągu ostatnich miesięcy tak już nie jest. A kraje i systemy, na których polegaliśmy, które postrzegaliśmy jako dobrą praktykę, nie są już tak stabilne, jak powinny

– nie ukrywa swojego rozgoryczenia Lara Wolters, holenderska poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Socjalistów i Demokratów.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

POLECANE
Płonie Pałac Stolbergów we Wrocławiu z ostatniej chwili
Płonie Pałac Stolbergów we Wrocławiu

Płonie Pałac Stolbergów we Wrocławiu

Wypadek w Lubuskiem. Poszkodowany 4-letni chłopiec z ostatniej chwili
Wypadek w Lubuskiem. Poszkodowany 4-letni chłopiec

We wsi Białobłocie, w gm. Deszczno (Lubuskie) 4-letni chłopiec został ciężko ranny po tym, jak wpadł pod kosiarkę zamontowaną na ciągniku rolniczym.

Wielka szkoda. Adam Buksa zabrał głos po meczu z Holandią z ostatniej chwili
"Wielka szkoda". Adam Buksa zabrał głos po meczu z Holandią

"Holendrzy prowadzili grę, natomiast my mieliśmy bardzo dobre sytuacje, również po stracie drugiej bramki. Wielka szkoda, że kończymy ten mecz z zerowym dorobkiem punktowym" - powiedział piłkarz reprezentacji Polski Adam Buksa po przegranej z Holandią 1:2 w mistrzostwach Europy.

Niech odpowie na proste pytania. Szydło apeluje do Tuska z ostatniej chwili
"Niech odpowie na proste pytania". Szydło apeluje do Tuska

W ostatnich dniach media społecznościowe obiegły zdjęcia, na których widać ciemnoskórych mężczyzn w różnych miastach Polski. Po tym fakcie rozpętała się burza.

To nie mój król. Skandal pod Pałacem Buckingham z ostatniej chwili
"To nie mój król". Skandal pod Pałacem Buckingham

Król Karol III jest przywódcą, który stara się rządzić w sposób innowacyjny. Często więc zrywa z długoletnimi tradycjami, zaskakując swoich poddanych. Niestety nie wszyscy z nich pałają sympatią do brytyjskiego monarchy.

Pasjonujący mecz Polaków. Było tak blisko! z ostatniej chwili
Pasjonujący mecz Polaków. Było tak blisko!

Polacy rozegrali pasjonujący mecz z Holandią. Nie da się ukryć, że nasi zawodnicy dali z siebie wszystko i już dawno nie przejawiali takiej inicjatywy. 

Byłem nieznośny. Niecodzienne wyznanie gwiazdy Świata według Kiepskich z ostatniej chwili
"Byłem nieznośny". Niecodzienne wyznanie gwiazdy "Świata według Kiepskich"

Andrzej Grabowski, którego najlepiej kojarzymy z serialu "Świat według Kiepskich" podzielił się niecodziennym wyznaniem.

Atak hakerski na TVP w czasie meczu Polaków z ostatniej chwili
Atak hakerski na TVP w czasie meczu Polaków

Telewizja Polska padła ofiarą ataku hakerskiego. Atak został przeprowadzony ok. godz. 15 – podało TVP Info na swoim profilu w mediach społecznościowych. Kibice nie mogli obejrzeć początku transmisji meczu reprezentacji w Internecie. Usługę przywrócono.

Miller grzmi po wyborach do PE. To jest ostatni dzwonek z ostatniej chwili
Miller grzmi po wyborach do PE. "To jest ostatni dzwonek"

Za nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Nie wszyscy są zadowoleni z ich wyniku. Były premier i lider SLD Leszek Miller nie przebierał w słowach, nawiązując do porażki Lewicy. Ta zdobyła zaledwie 6,3 proc., zajmując piąte miejsce w układzie sił. Uplasowała się tym samym za Koalicją Obywatelską, Prawem i Sprawiedliwością, Konfederacją oraz Trzecią Drogą.

Gol! Polska prowadzi z Holandią z ostatniej chwili
Gol! Polska prowadzi z Holandią

Polska prowadzi z Holandią 1:0 w 16. minucie meczu piłkarskich mistrzostw Europy. Bramkę zdobył Adam Buksa.

REKLAMA

Niemcy tracą reputację w UE

"Unijna machina kompromisu się psuje. I wszyscy obwiniają o to Niemcy" – informuje w czwartkowej publikacji "Politico".
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz Niemcy tracą reputację w UE
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / Wikipedia - domena publiczna

Kształtowanie polityki UE wymyka się spod kontroli w miarę zbliżania się wyborów. Główny winowajca? Niemieckie waśnie partyzanckie (...) W ostatnich tygodniach w instytucjach UE rozgorzał dramat, a stolice niespodziewanie zakwestionowały kilka umów – które uważano za ustalone – w ostatniej chwili. A Berlin jest w centrum tego wszystkiego

– wskazuje portal. 

Czytaj również: Stopy procentowe. Jest decyzja RPP

"To trio często kłóci się o wszystko"

Politico przypomina, że Niemcy rządzone są przez trójpartyjną koalicję – centrolewicowych Socjaldemokratów (SPD), Zielonych i Wolnych Demokratów (FDP). 

To trio często kłóci się o wszystko, od pomocy wojskowej dla Ukrainy, po pobudzenie gospodarki i ograniczenie rosnących cen energii. Kłótnie wewnętrzne w coraz większym stopniu opanowują Brukselę. Rząd w Berlinie musiał przeciągać lub zrywać umowy w ostatniej chwili, ponieważ nie udało mu się utrzymać jednolitego stanowiska w sprawie kluczowych umów – mimo że wcześniej pomagał w ich negocjowaniu. A Wolna Partia Demokratyczna (FDP), najmniejsza partia koalicji, często odgrywa rolę spoilera, szukając politycznego wstrząsu, gdy osuwa się w kierunku nieistotności w sondażach

– czytamy w publikacji, która podaje przykład, jak początkowy sprzeciw FDP wobec unijnych przepisów dotyczących odtwarzania przyrody otworzył drzwi dla późnego sprzeciwu ze strony innych krajów, które zamroziły przepisy – nawet gdy FDP ostatecznie się do nich przyłączyła.

Kwestionowanie porozumień między instytucjami UE na ostatnim etapie procesu legislacyjnego, kiedy to ministrowie zazwyczaj zatwierdzają porozumienie, jest wysoce nietypowe i narusza długotrwałe normy UE

– podkreśla "Politico".

Czytaj także: Ekspert: Minister Bodnar pozbawia Polaków wolności słowa na pełnej petardzie

"Kraje, na których polegaliśmy, nie są już tak stabilne, jak powinny"

Unijny komisarz ds. środowiska Virginijus Sinkevičius po tym, jak ministrowie środowiska nie mogli przyjąć przepisów dot. odtwarzania przyrody, powiedział, że impas w tej sprawie "rodzi poważne pytania o spójność i stabilność procesu decyzyjnego UE".

Cofanie się teraz, po tym, jak znaleźliśmy najbardziej elastyczne możliwe porozumienie i rozwialiśmy wszystkie obawy jest dla mnie bardzo trudne do zaakceptowania

– powiedział Sinkevičius. 

Przez lata w tym Parlamencie mieliśmy sposób współpracy, w którym jeśli uścisnęliśmy sobie dłonie w sprawie porozumienia politycznego, to reszta była formalnością. Najwyraźniej w ciągu ostatnich miesięcy tak już nie jest. A kraje i systemy, na których polegaliśmy, które postrzegaliśmy jako dobrą praktykę, nie są już tak stabilne, jak powinny

– nie ukrywa swojego rozgoryczenia Lara Wolters, holenderska poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Socjalistów i Demokratów.



Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

Polecane
Emerytury
Stażowe