Szukaj
Konto

[Felieton „TS”] Rafał Woś: Zapraszamy na nowy miniserial „TySola”

20.05.2024 21:02
Rafał Woś
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Chciałbym zaprosić Państwa na nasz nowy miniserial. Będzie on nosił tytuł „Prawna historia Solidarności”. Nie zobaczycie go (na razie) ani na Netflixie, ani na HBO, ani – także tymczasowo – na Amazonie Prime. Na razie będzie u nas w „TySolu”. A potem? Kto wie? Dobry polityczny thriller z elementami historycznego kina akcji? Czemu nie?! Rzecz jest przecież jak najbardziej do sfilmowania w najbardziej doborowej obsadzie aktorskiej.

Solidarność to arcypolska i inspirująca historia związku zawodowego, który - chcąc nie chcąc - stał się czymś dużo więcej niż klasyczny związek zawodowy. "S" została wielkim ruchem społecznym skupiającym nadzieje, lęki, marzenia i tęsknoty milionów Polaków. Po drodze były różne fazy. Karnawał z lat 1980-1981. Krwawa kontra generała Spawacza. Potem działalność podziemna, bibuła, internowanie i ganianie się z milicją. Następnie otwarcie drogi wielkich (choć nie zawsze, nie do końca i nie dla wszystkich tych wyśnionych) przemian politycznych w Polsce. Wreszcie powrót "S" do roli "tylko" (a może aż) związku zawodowego. Który w warunkach kapitalistycznej rzeczywistości stawia czoło nowym wyzwaniom: skutkom bezrobocia, przemocy pracodawców, prywatyzacji etc.

Czytaj także: Sikorski również planuje ucieczkę do Brukseli?

Miniserial

Snując tę historię w ten - dość klasyczny - sposób, zapominamy często, że ta opowieść ma przecież wiele innych fascynujących warstw. Właśnie jedną z takich interpretacji historii Solidarności chcielibyśmy zaproponować w tym numerze "TySola". Będzie to - jako się rzekło - miniserial. Naszym przewodnikiem po tym kawałku historii uczyniliśmy Piotra Ł. Andrzejewskiego - adwokata i działacza demokratycznej opozycji, który patrzył na dzieje Solidarności właśnie od strony prawno-sądowej. Był aktywnym uczestnikiem procesu rejestracji NSZZ "Solidarność". Potem brał udział w niezliczonych bataliach sądowych w obronie represjonowanych działaczy Związku, jeszcze później w procesie odmrożenia "S" po jej wyjściu z podziemia. Wreszcie - już po roku 1989 - Andrzejewski należał do tych, którzy - znowu od strony batalii prawnych - walczyli o to, by marzenie o lepszej Polsce nie poległo na ołtarzu terapii szokowej. I żeby skok na główkę do płytkiej wody realnego kapitalizmu nie zakończył się ostatecznym złamaniem karku.

Czytaj także: Nieoficjalnie: Kolejny czołowy polityk wyrzucony przez Putina

Prawna historia

Właśnie o tych wszystkich etapach "Prawnej historii Solidarności" Piotr Ł. Andrzejewski opowie nam w kolejnych odcinkach naszego miniserialu. Dziś pierwszy z nich. Kolejne nastąpią wkrótce. Możecie na nas liczyć. Dla "Tygodnika Solidarność" historia Związku to przecież część naszej własnej tożsamości.

Nowy numer

Tekst ukaże się w nowym numerze "Tygodnika Solidarność" dostępnym już od środy w kioskach.

Chcesz otrzymywać "Tygodnik Solidarność" prosto do swojego domu lub zakładu pracy? Zamów prenumeratę <TUTAJ>

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.05.2024 21:02
Źródło: Tygodnik Solidarność