Prokurator Krajowy Dariusz Barski: Jeśli to się nie stanie, zapanuje chaos

– Prokuratura Krajowa wybiera sobie orzeczenia, które uznaje, ale także takie, które jej zdaniem orzeczeniami nie są. (...) To jest coś, czego wykonując wcześniej przez 30 lat zawód prokuratora, nie spotkałem – mówił w rozmowie z mediami prok. Dariusz Barski, który w poniedziałek pomimo orzeczenia Sądy Najwyższego nie został wpuszczony do siedziby Prokuratury Krajowej.
Prokurator Krajowy Dariusz Barski
Prokurator Krajowy Dariusz Barski / screen video Tysol.pl

Chaos pod Prokuraturą Krajową

W poniedziałek Prokurator Krajowy Dariusz Barski nie został wpuszczony do siedziby Prokuratury Krajowej. Funkcjonariuszka Służby Więziennej przekazała, że "takie dostała polecenie od Prokuratora Krajowego". W tłumie pojawiły się okrzyki "wpuścić prokuratora", "Korneluk – uzurpator" i "tu jest Polska, nie Białoruś".

Policja współpracowała ze Służbą Więzienną i według relacji naszej dziennikarki Moniki Rutke odpychała dziennikarzy, z czego wynika, że pismo złożone do Komendanta Głównego Policji o wyprowadzenie bodnarowców i umożliwienie Prokuratorowi Krajowemu Dariuszowi Barskiemu podjęcia obowiązków, nie przyniosło skutków. Wniosek zgłosili politycy Suwerennej Polski w związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego w powyższej sprawie.

Czytaj więcej:

Prokurator Krajowy Dariusz Barski nie został wpuszczony do siedziby Prokuratury Krajowej

Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Prok. Barski: Wszyscy powinni poddawać się orzeczeniom sądu

W związku z powyższym, prokurator Krajowy Dariusz Barski udzielił wypowiedzi dla mediów. Na miejscu była nasza dziennikarka, Monika Rutke. 

Chaos, który nastąpił po 12 stycznia spowodował pan prokurator generalny, a nie ja (...) Przybyłem tutaj objąć obowiązki służbowe, zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego. To mój obowiązek i dlatego się tutaj pojawiłem (...) Jestem prokuratorem i działam zgodnie z prawem, wykonuję swój obowiązek. Nie będę stosował środków siłowych, tak jak to robi prokuratura wobec mnie (...) Uważam, że pan Prokurator Generalny powinien podporządkować się orzeczeniu Sądu Najwyższego, bo zgodnie z konstytucją wszyscy są równi wobec prawa i należy to rozumieć w ten sposób, że wszyscy powinni poddawać się orzeczeniom sądu, bo inaczej zapanuje chaos

– powiedział prokurator Dariusz Barski. Dodał, że przybył tutaj w związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego, który uznał, że działania Prokuratora Generalnego były niezgodne z prawem. 

Czas na refleksję. (...) stanowisko zajęła Prokuratura Krajowa, która wybiera sobie orzeczenia, które uznaje, a które jej zdaniem orzeczeniami nie są. Prokurator pojawia się na posiedzeniu Sądu Najwyższego, zapada orzeczenie, to orzeczenie nie odpowiada w swej treści Prokuratorowi Generalnemu, więc uznaje się, że to nie jest orzeczenie Sądu Najwyższego. To jest coś, czego wykonując wcześniej przez 30 lat zawód prokuratora, nie spotkałem

– powiedział prokurator. 

Jak ma się zachowywać w takiej sytuacji obywatel? Jak będzie niezadowolony z werdyktu to powie, że dla niego ono jest nieistniejące, bo to nie jest sąd. Bo jeśli przykład idzie z góry, że tak postępuje minister sprawiedliwości, to nie muszę państwu tłumaczyć do jakiego chaosu prawnego może to doprowadzić

– podsumował prokurator krajowy Dariusz Barski.

Czytaj również: Kandydat PiS na prezydenta. Nieoficjalnie: Jarosław Kaczyński ma nowego faworyta

Sąd Najwyższy: Prokuratorem Krajowym jest Dariusz Barski

Izba Karna Sądu Najwyższego orzekła w piątek, że "przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 roku miało wiążącą podstawę prawno-ustrojową i było prawnie skuteczne".

Uchwałę podjął skład trzech sędziów Izby Karnej SN, przewodniczył mu prezes tej Izby Zbigniew Kapiński. Ponadto w składzie byli sędziowie Marek Siwek i Igor Zgoliński.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na pytanie skierowane do SN w marcu br. przez gdański sąd rejonowy.

Dariusz Barski w liście otwartym skierowanym do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara domaga się natychmiastowego przywrócenia dostępu do swojego gabinetu oraz pełnienia swoich obowiązków.

 

 


 

POLECANE
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

REKLAMA

Prokurator Krajowy Dariusz Barski: Jeśli to się nie stanie, zapanuje chaos

– Prokuratura Krajowa wybiera sobie orzeczenia, które uznaje, ale także takie, które jej zdaniem orzeczeniami nie są. (...) To jest coś, czego wykonując wcześniej przez 30 lat zawód prokuratora, nie spotkałem – mówił w rozmowie z mediami prok. Dariusz Barski, który w poniedziałek pomimo orzeczenia Sądy Najwyższego nie został wpuszczony do siedziby Prokuratury Krajowej.
Prokurator Krajowy Dariusz Barski
Prokurator Krajowy Dariusz Barski / screen video Tysol.pl

Chaos pod Prokuraturą Krajową

W poniedziałek Prokurator Krajowy Dariusz Barski nie został wpuszczony do siedziby Prokuratury Krajowej. Funkcjonariuszka Służby Więziennej przekazała, że "takie dostała polecenie od Prokuratora Krajowego". W tłumie pojawiły się okrzyki "wpuścić prokuratora", "Korneluk – uzurpator" i "tu jest Polska, nie Białoruś".

Policja współpracowała ze Służbą Więzienną i według relacji naszej dziennikarki Moniki Rutke odpychała dziennikarzy, z czego wynika, że pismo złożone do Komendanta Głównego Policji o wyprowadzenie bodnarowców i umożliwienie Prokuratorowi Krajowemu Dariuszowi Barskiemu podjęcia obowiązków, nie przyniosło skutków. Wniosek zgłosili politycy Suwerennej Polski w związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego w powyższej sprawie.

Czytaj więcej:

Prokurator Krajowy Dariusz Barski nie został wpuszczony do siedziby Prokuratury Krajowej

Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Prok. Barski: Wszyscy powinni poddawać się orzeczeniom sądu

W związku z powyższym, prokurator Krajowy Dariusz Barski udzielił wypowiedzi dla mediów. Na miejscu była nasza dziennikarka, Monika Rutke. 

Chaos, który nastąpił po 12 stycznia spowodował pan prokurator generalny, a nie ja (...) Przybyłem tutaj objąć obowiązki służbowe, zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego. To mój obowiązek i dlatego się tutaj pojawiłem (...) Jestem prokuratorem i działam zgodnie z prawem, wykonuję swój obowiązek. Nie będę stosował środków siłowych, tak jak to robi prokuratura wobec mnie (...) Uważam, że pan Prokurator Generalny powinien podporządkować się orzeczeniu Sądu Najwyższego, bo zgodnie z konstytucją wszyscy są równi wobec prawa i należy to rozumieć w ten sposób, że wszyscy powinni poddawać się orzeczeniom sądu, bo inaczej zapanuje chaos

– powiedział prokurator Dariusz Barski. Dodał, że przybył tutaj w związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego, który uznał, że działania Prokuratora Generalnego były niezgodne z prawem. 

Czas na refleksję. (...) stanowisko zajęła Prokuratura Krajowa, która wybiera sobie orzeczenia, które uznaje, a które jej zdaniem orzeczeniami nie są. Prokurator pojawia się na posiedzeniu Sądu Najwyższego, zapada orzeczenie, to orzeczenie nie odpowiada w swej treści Prokuratorowi Generalnemu, więc uznaje się, że to nie jest orzeczenie Sądu Najwyższego. To jest coś, czego wykonując wcześniej przez 30 lat zawód prokuratora, nie spotkałem

– powiedział prokurator. 

Jak ma się zachowywać w takiej sytuacji obywatel? Jak będzie niezadowolony z werdyktu to powie, że dla niego ono jest nieistniejące, bo to nie jest sąd. Bo jeśli przykład idzie z góry, że tak postępuje minister sprawiedliwości, to nie muszę państwu tłumaczyć do jakiego chaosu prawnego może to doprowadzić

– podsumował prokurator krajowy Dariusz Barski.

Czytaj również: Kandydat PiS na prezydenta. Nieoficjalnie: Jarosław Kaczyński ma nowego faworyta

Sąd Najwyższy: Prokuratorem Krajowym jest Dariusz Barski

Izba Karna Sądu Najwyższego orzekła w piątek, że "przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 roku miało wiążącą podstawę prawno-ustrojową i było prawnie skuteczne".

Uchwałę podjął skład trzech sędziów Izby Karnej SN, przewodniczył mu prezes tej Izby Zbigniew Kapiński. Ponadto w składzie byli sędziowie Marek Siwek i Igor Zgoliński.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na pytanie skierowane do SN w marcu br. przez gdański sąd rejonowy.

Dariusz Barski w liście otwartym skierowanym do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara domaga się natychmiastowego przywrócenia dostępu do swojego gabinetu oraz pełnienia swoich obowiązków.

 

 



 

Polecane