Szukaj
Konto

Scholz nie zmieni zdania. Niemcy nie przekażą Ukrainie taurusów

18.11.2024 13:56
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło: PAP/EPA/Clemens Bilan
Komentarzy: 0
Jak poinformował rzecznik niemieckiego rządu Wolfgang Buechner, decyzja USA w sprawie pocisków dalekiego zasięgu nie wprowadza zmian w dostawach taurusów.

Kanclerz Olaf Scholz nie widzi powodu do zmiany swojego stanowiska w sprawie broni dalekiego zasięgu dla Ukrainy

- powiedział rzecznik niemieckiego rządu Wolfgang Buechner.

Według Wolfganga Buechnera, niemieckie władze zostały już wcześniej poinformowane o decyzji prezydenta USA Joe Bidena.

Z kolei rzecznik resortu obrony przekazała, że na Ukrainie nie ma dostarczonej przez Niemcy broni dalekiego zasięgu. Kanclerz Olaf Scholz sprzeciwia dostawom tego typu broni. Dlatego konsekwentnie odmawia przekazania Ukrainie pocisków Taurus, które mogą razić cel oddalony nawet do 500 km.

Dostawy taurusów bez zmian

Minister obrony Boris Pistorius potwierdził w poniedziałek, że decyzja USA nie zmienia stanowiska Berlina w sprawie dostaw taurusów. Potwierdził on natomiast, że Niemcy dostarczą Ukrainie 4 tys. dronów sterowanych przez sztuczną inteligencję.

Są one w stanie operować 30, 40 kilometrów w głąb terytorium, a następnie atakować stanowiska dowodzenia, węzły logistyczne i inne cele

- poinformował niemiecki minister obrony Boris Pistorius.

Zielone światło dla Ukrainy

W niedzielę amerykańskie media, m.in. "The New York Times", poinformowały o zgodzie prezydenta USA Joe Bidena udzielonej Ukrainie na przeprowadzenie ataku w głąb Rosji za pomocą rakiet dalekiego zasięgu ATACMS - mogą one razić cele oddalone do ok. 300 km.

Według agencji Reutera na zmianę kierunku działań Białego Domu wobec wojny na Ukrainie miały wpłynąć informacje o rozmieszczeniu przez Rosjan na froncie północnokoreańskich sił lądowych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.11.2024 13:56
Źródło: dw.com