Czy Ukraińcy i Białorusini chcą zostać w Polsce? Najnowszy raport NBP

W poniedziałek NBP upubliczniło raport poświęcony sytuacji ekonomicznej przebywających w Polsce osób narodowości ukraińskiej i białoruskiej. Jaki procent przybyszów ze wschodu rozważa wyjazd z naszego kraju w inne strony świata?
piesi
piesi / pixabay

Jak wynika z opublikowanych w poniedziałek raportów NBP, poświęconych sytuacji ekonomicznej przebywających w Polsce osób tych narodowości, zaledwie 2 proc. Ukraińców i 3 proc. Białorusinów rozważa wyjazd z Polski do innego kraju.

21 proc. osób, które opuściły Ukrainę po rosyjskiej napaści, oraz 48 proc. osób, które przyjechały z Ukrainy do Polski przed wybuchem wojny, chce pozostać w Polsce na stałe. Poza tym 19 proc. uchodźców i 10 proc. imigrantów sprzed wybuchu wojny chce w Polsce zostać na dłużej, choć mają w planach powrót na Ukrainę.

Czy Ukraińcy i Białorusini chcą zostać w Polsce?

W porównaniu do poprzednich raportów nie zmniejsza się grupa osób, która jest niepewna co do dalszych losów

– stwierdził Paweł Strzelecki z departamentu statystyki NBP, jeden z autorów raportu.

Odpowiedzi "nie wiem, trudno powiedzieć" udzieliło 56 proc. osób, które do Polski uciekło przed wojną, oraz 39 proc. Ukraińców, którzy przyjechali do naszego kraju wcześniej.

Jakie plany mają Białorusini?

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku imigrantów z Białorusi. Aż 55 proc. zamierza zostać w Polsce na więcej niż rok – choć 13 proc. ma w planach powrót do ojczyzny. Przy czym na te wyniki wpływa fakt, że dość duża część przyjezdnych ma polskie korzenie i posiada Kartę Polaka albo wręcz polskie obywatelstwo.

Decydująca kwestia zakończenia wojny

W przypadku Ukraińców o dalszym pobycie w naszym kraju zdecyduje przede wszystkim zakończenie wojny – na ten czynnik wskazało 59 proc. uchodźców wojennych oraz 34 proc. imigrantów sprzed wojny. Duże znaczenie dla pozostania ma tęsknota za rodziną (odpowiednio 20 i 21 proc. wskazań) oraz problemy z pracą w Polsce (19 i 17 proc. wskazań). Przy czym w grę wchodzi albo pozostanie w Polsce, albo powrót na Ukrainę, bo wyjazd do innego kraju planuje tylko 2 proc. Ukraińców w Polsce (ten odsetek jest taki sam dla uchodźców wojennych i dla imigrantów sprzed wojny).

Zachętę do pozostanie w Polsce stanowiłaby możliwość utrzymania (47 proc. uchodźców wojennych i 48 proc. imigrantów przedwojennych), satysfakcjonująca praca (34 i 37 proc.) oraz odpowiednie mieszkanie (15 i 13 proc.).

W przypadku Białorusinów nie zadano pytania o zachęty dla pozostania w Polsce. Jednak także w tym wypadku niewiele osób rozważa wyjazd do innego kraju. Takiej odpowiedzi udzieliło jedynie 3 proc. badanych.

 

Badania wykorzystane do raportu poświęconego sytuacji Ukraińców w Polsce przeprowadzono między 6 maja a 5 lipca 2024 r. metodą PAPI. Zebrano 3778 ankiet, z czego 40 proc. dotyczyło imigrantów przedwojennych, a 60 proc. uchodźców. Z kolei raport poświęcony Białorusinom przedstawia wyniki badania przeprowadzonego w okresie od 15 kwietnia do 5 lipca 2024 r. Badanie było pierwszym, pilotażowym badaniem realizowanym przez Narodowy Bank Polski wśród imigrantów z Białorusi w sześciu województwach na próbie 775 respondentów.

 


 

POLECANE
Kult Bandery na Ukrainie jest systemowy i to powinno stanowić ostrzeżenie tylko u nas
Kult Bandery na Ukrainie jest systemowy i to powinno stanowić ostrzeżenie

Banderyzm stał się oficjalną ideologią państwową Ukrainy po 2014 roku. Wówczas to kult Stepana Bandery stał się systemowo-państwowym, począwszy od szkolnictwa, a na uroczystościach państwowych skończywszy. Dla Polski była to fatalna informacja i niestety nie spotkała się z odpowiednią reakcją władz.

Karol Nawrocki zabrał głos ws. polityki rządu Tuska. „Ta sprawa szczególnie mnie martwi” z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos ws. polityki rządu Tuska. „Ta sprawa szczególnie mnie martwi”

Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z „Gościem Niedzielnym” odniósł się do zarzutów dotyczących wetowania ustaw, relacji z rządem oraz blokowania przez gabinet Tuska jego inicjatyw ustawodawczych. W wywiadzie tłumaczy swoje decyzje i ostro krytykuje sposób prowadzenia polityki przez obecnie rządzących.

Maduro wysyła sygnał do Waszyngtonu. ''Kiedy chcą i jak chcą'' z ostatniej chwili
Maduro wysyła sygnał do Waszyngtonu. ''Kiedy chcą i jak chcą''

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro oświadczył w czwartek w wywiadzie dla wenezuelskiej telewizji VTV, że "jest gotów" przedyskutować z Waszyngtonem kwestę walki z przemytem narkotyków, sprzedaży ropy naftowej lub porozumień o współpracy ekonomicznej.

Ważny komunikat IMGW dla południa Polski pilne
Ważny komunikat IMGW dla południa Polski

Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w piątek ostrzeżenia I stopnia przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi na południu Polski. Do południa w piątek obowiązują także ostrzeżenia przed intensywnymi opadami śniegu dla Dolnego Śląska.

Naoczni świadkowie o pożarze w Crans-Montanie: Ludzie palili się od stóp do głów wideo
Naoczni świadkowie o pożarze w Crans-Montanie: Ludzie palili się od stóp do głów

Naoczni świadkowie tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, do którego doszło w noc sylwestrową, opowiedzieli mediom o dramatycznych scenach wewnątrz płonącego baru i o trudnościach z opuszczeniem budynku. W pożarze zginęło ok. 40 osób.

Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego

Energa-Operator wydała ważny komunikat dla mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego. Z powodu wyjątkowo trudnych warunków pogodowych doszło do masowych awarii sieci energetycznej. Bez dostaw prądu pozostają tysiące odbiorców w kilku powiatach oraz w Olsztynie.

1 stycznia Ukraińcy uczcili zbrodniarza Stepana Banderę gorące
1 stycznia Ukraińcy uczcili zbrodniarza Stepana Banderę

Stowarzyszenie Wspólnota i Pamięć opublikowało na platformie X zdjęcia z obchodów kolejnej rocznicy urodzin Stepana Bandery, którą Ukraińcy obchodzili 1 stycznia 2026 roku w wielu miastach, w tym we Lwowie, Drohobyczu i Mościskach.

Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne pilne
Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne

Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne. Za radio trzeba będzie zapłacić 9,50 zł miesięcznie (w 2025 r. opłata wynosiła 8,70 zł), za telewizję – 30,50 zł (w 2025 r. – 27,30 zł).

Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę z ostatniej chwili
Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę

„Rolnictwo nie jest problemem polskiej gospodarki. Jest jej ubezpieczeniem” – napisał na Facebooku Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie” gorące
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie”

Znana obrończyni życia Kaja Godek napisała na platformie X, jak wyglądały działania służb wobec stojących w korku na S7 ludzi. „Powinna być dymisja za dymisją” – oceniła.

REKLAMA

Czy Ukraińcy i Białorusini chcą zostać w Polsce? Najnowszy raport NBP

W poniedziałek NBP upubliczniło raport poświęcony sytuacji ekonomicznej przebywających w Polsce osób narodowości ukraińskiej i białoruskiej. Jaki procent przybyszów ze wschodu rozważa wyjazd z naszego kraju w inne strony świata?
piesi
piesi / pixabay

Jak wynika z opublikowanych w poniedziałek raportów NBP, poświęconych sytuacji ekonomicznej przebywających w Polsce osób tych narodowości, zaledwie 2 proc. Ukraińców i 3 proc. Białorusinów rozważa wyjazd z Polski do innego kraju.

21 proc. osób, które opuściły Ukrainę po rosyjskiej napaści, oraz 48 proc. osób, które przyjechały z Ukrainy do Polski przed wybuchem wojny, chce pozostać w Polsce na stałe. Poza tym 19 proc. uchodźców i 10 proc. imigrantów sprzed wybuchu wojny chce w Polsce zostać na dłużej, choć mają w planach powrót na Ukrainę.

Czy Ukraińcy i Białorusini chcą zostać w Polsce?

W porównaniu do poprzednich raportów nie zmniejsza się grupa osób, która jest niepewna co do dalszych losów

– stwierdził Paweł Strzelecki z departamentu statystyki NBP, jeden z autorów raportu.

Odpowiedzi "nie wiem, trudno powiedzieć" udzieliło 56 proc. osób, które do Polski uciekło przed wojną, oraz 39 proc. Ukraińców, którzy przyjechali do naszego kraju wcześniej.

Jakie plany mają Białorusini?

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku imigrantów z Białorusi. Aż 55 proc. zamierza zostać w Polsce na więcej niż rok – choć 13 proc. ma w planach powrót do ojczyzny. Przy czym na te wyniki wpływa fakt, że dość duża część przyjezdnych ma polskie korzenie i posiada Kartę Polaka albo wręcz polskie obywatelstwo.

Decydująca kwestia zakończenia wojny

W przypadku Ukraińców o dalszym pobycie w naszym kraju zdecyduje przede wszystkim zakończenie wojny – na ten czynnik wskazało 59 proc. uchodźców wojennych oraz 34 proc. imigrantów sprzed wojny. Duże znaczenie dla pozostania ma tęsknota za rodziną (odpowiednio 20 i 21 proc. wskazań) oraz problemy z pracą w Polsce (19 i 17 proc. wskazań). Przy czym w grę wchodzi albo pozostanie w Polsce, albo powrót na Ukrainę, bo wyjazd do innego kraju planuje tylko 2 proc. Ukraińców w Polsce (ten odsetek jest taki sam dla uchodźców wojennych i dla imigrantów sprzed wojny).

Zachętę do pozostanie w Polsce stanowiłaby możliwość utrzymania (47 proc. uchodźców wojennych i 48 proc. imigrantów przedwojennych), satysfakcjonująca praca (34 i 37 proc.) oraz odpowiednie mieszkanie (15 i 13 proc.).

W przypadku Białorusinów nie zadano pytania o zachęty dla pozostania w Polsce. Jednak także w tym wypadku niewiele osób rozważa wyjazd do innego kraju. Takiej odpowiedzi udzieliło jedynie 3 proc. badanych.

 

Badania wykorzystane do raportu poświęconego sytuacji Ukraińców w Polsce przeprowadzono między 6 maja a 5 lipca 2024 r. metodą PAPI. Zebrano 3778 ankiet, z czego 40 proc. dotyczyło imigrantów przedwojennych, a 60 proc. uchodźców. Z kolei raport poświęcony Białorusinom przedstawia wyniki badania przeprowadzonego w okresie od 15 kwietnia do 5 lipca 2024 r. Badanie było pierwszym, pilotażowym badaniem realizowanym przez Narodowy Bank Polski wśród imigrantów z Białorusi w sześciu województwach na próbie 775 respondentów.

 



 

Polecane