Szukaj
Konto

Pierwszy spór w łonie nowej niemieckiej koalicji CDU-SPD

07.03.2025 18:54
Friedrich Merz
Źródło: EPA/CLEMENS BILAN Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Ważnym elementem prowadzonych obecnie rozmów między niemiecka Chadecja (CDU) i Socjaldemokracja (SPD) są finanse publiczne. O ile SPD jest skłonna do zaciągania dalszych długów i pominięcia hamulca zadłużenia, wpisanego do niemieckiej Ustawy Zasadniczej w 2009 roku za rządów Angeli Merkel, Chadecja się temu sprzeciwia i stawia w oficjalnych komunikatach na dyscyplinę budżetową.

Niemcy mają jednak pewien dobrze znany wytrych, który pozwala im z jednej strony nadal świecić przykładem konsolidacji budżetu, ale z drugiej strony umożliwi inwestycje, które czekają ten kraj w następnych latach. We wstępnych rozmowach między Unią a SPD najwyraźniej w grę wchodzą dwa nowe fundusze specjalne na obronność i infrastrukturę. Zgodnie z tym oba aktywa mogłyby zostać uruchomione jeszcze przez obecny skład Bundestagu, w którym prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) i Lewica (die Linke) nie mogą zablokować zmiany Ustawy Zasadniczej.

Setki miliardów euro na infrastrukturę i obronność

Ekonomiści szacują zapotrzebowanie na Bundeswehrę na 400 mld euro, a na infrastrukturę nawet na 500 mld euro. Fundusze specjalne to nic innego jak kredyty poza budżetem federalnym i hamulcem zadłużenia. Do przyjęcia ustawy wymagana jest większość dwóch trzecich głosów w parlamencie. W przyszłym Bundestagu AfD i Lewica mogłyby zablokować takie mechanizmy.

W obecnym Bundestagu za wprowadzeniem funduszy specjalnych opowiedzieli się także Zieloni, którzy dotychczas bardzo ochoczo z takiej opcji korzystali, bo są autorami tzn. funduszu klimatycznego.

Pieniądze dla Ukrainy na kredyt

Obciążenia kredytowe nie są w Niemczech popularne. Wyborczy i tu szczególnie wyborcy Chadecji uważają, że zaciąganie kredytów świadczy o niesolidnej polityce budżetowej i rozrzutności. Dlatego też CDU i SPD argumentuje, że potrzebuje te pożyczone miliardy nie tylko na potrzeby własne, ale także dla Ukrainy, która została, jak uważa niemiecka opinia publiczna, pozostawiona na lodzie przez Trumpa.

— Dla wszystkich jest jasne, że potrzebujemy znacznych środków finansowych nie tylko na wsparcie Ukrainy, ale także na inwestowanie we własną obronę, a tym samym w Bundeswehrę - powiedział polityk CDU i ekspert ds. obronności Johann Wadephul — Najważniejsze jest teraz zaprojektowanie spójnej i możliwej do wdrożenia polityki europejskiej w celu wsparcia Ukrainy.

Przeciwnicy funduszy specjalnych reprezentowani są głównie przez polityków partii AfD i die Linke, które obie preferują porozumienie i współpracę z Rosją.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką polskich i niemieckich mediów]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.03.2025 18:54
Źródło: tysol.pl