MON Włoch: Wspólna obrona nie jest teraz możliwa w ramach UE, ale tylko w ramach NATO

"Chciałbym wyjaśnić kilka istotnych kwestii na temat obrony narodowej i jej relacji z UE i naszymi międzynarodowymi sojuszami" – pisze na łamach włoskiego dziennika "Corriere della Sera" włoski minister obrony Guido Crosetto. 
Włoski minister obrony Guido Crosetto
Włoski minister obrony Guido Crosetto / Wikipedia CC BY-SA 2.0 / U.S. Secretary of Defense

Włoski szef MON: Europejska obrona nie może zastąpić NATO

Jak podkreśla szef włoskiego MON, "chce to zrobić, dzieląc się informacjami opartymi na traktatach założycielskich UE i włoskim systemie prawnym, od konstytucji po ustawy, aby uniknąć zniekształconych interpretacji i jałowych polemik w kwestiach o absolutnym znaczeniu, które wstrząsają dziś rządami i opinią publiczną".

Zacznijmy od jasnego i jednoznacznego prawodawstwa europejskiego na ten temat. Artykuł 4 Traktatu o Unii Europejskiej (Traktat z Maastricht, zmieniony Traktatem Lizbońskim) ustanawia fundamentalną i dla mnie bardzo jasną zasadę: „Wszelkie kompetencje nieprzyznane Unii w Traktatach należą do państw członkowskich”. Zasadniczo oznacza to, że „bezpieczeństwo narodowe pozostaje wyłączną kompetencją każdego państwa członkowskiego” (cytuję). Nie jest to partyjna interpretacja, ale prawna zasada założycielska Unii

– podkreśla minister i dodaje, że "oznacza to, że każdy kraj jest odpowiedzialny za własną obronę i nie ma możliwości, ani konkretnej, ani prawnej, automatycznego mechanizmu wzajemnej pomocy wewnątrz UE w przypadku agresji ze strony zewnętrznego narodu lub podmiotu".

W przeciwieństwie do art. 5 NATO, tak często cytowanego, czasami nawet niewłaściwie, który zobowiązuje wszystkich sojuszników do interwencji w obronie zaatakowanego członka, Traktat z Maastricht, później zmieniony w Lizbonie (w art. 42) „nie przewiduje” wiążącego obowiązku interwencji

– wskazuje Crosetto. Polityk stwierdza, że "ewentualna pomoc wojskowa zależałaby wyłącznie od woli politycznej poszczególnych państw członkowskich, bez gwarancji natychmiastowego działania zbiorowego". 

Wynika z tego jasno, że europejska obrona, rebus sic stantibus, nie może zastąpić NATO ani zapewnić takiego samego poziomu ochrony

– kwituje szef włoskiego MON. Przypomina, że sam Traktat UE przewiduje możliwość wspólnej polityki obronnej w przyszłości, ale tylko po jednomyślnej decyzji Rady Europejskiej; jest to okoliczność, która od 1992 r. "nigdy nie miała miejsca i nie jest obecnie omawiana przez żaden rząd ani państwo członkowskie". 

Co więcej, sam artykuł 42 Traktatu Lizbońskiego powraca i potwierdza poszanowanie suwerenności narodowej w kwestiach bezpieczeństwa i obrony oraz uznaje centralną rolę NATO (lub innych sojuszy) dla tych krajów, takich jak Włochy, które są jego członkami

– podsumowuje Crosetto. 

NATO jedynym konkretnym i realnym modelem obrony

W dalszej części swojego wywodu polityk stwierdza, że "bezpieczeństwo i obrona krajów NATO – rządzonych paktem o wzajemnej i natychmiastowej pomocy i wzajemnej pomocy w przypadku niebezpieczeństwa lub zagrożenia zewnętrznego – opiera się na zdolności – wojskowej, gospodarczej, politycznej i społecznej – każdego narodu do inwestowania w indywidualne umiejętności / zdolności obronne, gwarantując w ten sposób niezbędną gotowość na wypadek jakiegokolwiek zagrożenia zewnętrznego". Wskazuje również, iż "w takim, choć precyzyjnym kontekście, jedynym konkretnym i realnym modelem obrony, tu i teraz, jest NATO".

Uważam również za przydatne przypomnienie, że rola i zadania włoskich sił zbrojnych są z kolei precyzyjnie określone w konstytucji i różnych ustawach państwowych, począwszy od ustawy 331/2000. Są one i są w służbie Republiki: ich głównym zadaniem jest obrona państwa, ochrona instytucji demokratycznych i udział w międzynarodowych misjach na rzecz pokoju i bezpieczeństwa, a także zapewnienie wsparcia w sytuacjach kryzysowych w kraju

– wskazuje Crosetto i dodaje, że "ci, którzy uważają wydatki na obronność za «zbędne koszty», zapominają, że bez bezpieczeństwa nie ma wolności ani rozwoju społecznego". 

Obrona jest niezbędnym filarem naszej demokracji i międzynarodowej wiarygodności. Każdego dnia włoskie siły zbrojne pracują z profesjonalizmem i poświęceniem, aby zagwarantować bezpieczeństwo i pokój. Naszym obowiązkiem jest je wspierać i inwestować w ich zdolności

– podsumowuje szef włoskiego MON.


 

POLECANE
Jasne stanowisko prezydenta ws. ETS. Dokument trafił do Donalda Tuska z ostatniej chwili
Jasne stanowisko prezydenta ws. ETS. Dokument trafił do Donalda Tuska

Prezydent Karol Nawrocki przedstawił swoje stanowisko w sprawie systemu ETS, wskazując na jego negatywne skutki dla gospodarki i portfeli Polaków. Dokument trafił do Donalda Tuska przed ważnym posiedzeniem Rady Europejskiej.

Kryzys na Kubie. Ambasada wydała komunikat dla turystów Wiadomości
Kryzys na Kubie. Ambasada wydała komunikat dla turystów

Zawieszenie połączeń lotniczych i narastający kryzys energetyczny na Kubie zmuszają do ostrożności. Polska ambasada w Hawanie apeluje do podróżnych o bieżące sprawdzanie informacji przed wyjazdem.

Burza po materiale TVN. Bohaterowie reportażu budzą wątpliwości z ostatniej chwili
Burza po materiale TVN. Bohaterowie reportażu budzą wątpliwości

Ponad 200 skarg wpłynęło do KRRiT po emisji materiału o rynku mieszkań w „Faktach” TVN. Widzowie kwestionują rzetelność przekazu i wskazują na możliwe wprowadzanie odbiorców w błąd.

Iran zaatakował Dohę i Dubaj. Alarmy dla mieszkańców z ostatniej chwili
Iran zaatakował Dohę i Dubaj. Alarmy dla mieszkańców

Seria eksplozji w Dosze i Dubaju była efektem przechwytywania rakiet i dronów przez systemy obrony powietrznej. Władze kilku państw regionu potwierdziły działania przeciwko atakom przypisywanym Iranowi.

Trump o przejęciu Kuby: „To będzie zaszczyt” pilne
Trump o przejęciu Kuby: „To będzie zaszczyt”

Donald Trump ponownie odniósł się do sytuacji Kuby, wskazując na jej poważny kryzys i sugerując możliwość przejęcia wyspy. Amerykański prezydent nie ukrywa, że widzi dla USA decydującą rolę w przyszłości tego państwa.

Nadchodzi SAFE II. Sobkowiak-Czarnecka: Kolejne kraje pukają i pytają z ostatniej chwili
Nadchodzi SAFE II. Sobkowiak-Czarnecka: "Kolejne kraje pukają i pytają"

W instytucjach unijnych pojawiły się pierwsze rozmowy o kontynuacji programu SAFE. Do Brukseli wracają państwa, które wcześniej nie widziały potrzeby inwestowania w zbrojenia, dziś pytając o dostępne środki – twierdzi Sobkowiak-Czarnecka.

Polski generał dostał ważne stanowisko w NATO gorące
Polski generał dostał ważne stanowisko w NATO

Gen. dyw. Karol Molenda został wybrany na stanowisko Cyber Champion w NATO. To strategiczna funkcja związana z rozwojem cyberbezpieczeństwa w Sojuszu i kolejny sygnał rosnącej roli Polski w strukturach wojskowych.

Paweł Jędrzejewski: Lista osiągnięć Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Lista osiągnięć Donalda Trumpa

Decyzje administracji Donalda Trumpa – od polityki wobec Iran po zmiany w bezpieczeństwie granic i energetyce Stany Zjednoczone – stały się punktem wyjścia do dyskusji o bilansie jego rządów. W artykule przedstawiono 20 wydarzeń i decyzji, które zdaniem autora należą do najważniejszych osiągnięć tej administracji.

Ukrainiec znieważył prezydenta RP. Nie odpowie karnie, gdyż prokuratura… umorzyła śledztwo pilne
Ukrainiec znieważył prezydenta RP. Nie odpowie karnie, gdyż prokuratura… umorzyła śledztwo

Jak poinformował poseł Dariusz Matecki (PiS), Vitalij K., który w programie „Debata Gozdyry” nazwał Karola Nawrockiego „pachanem”, nie odpowie za znieważenie głowy państwa, ponieważ prokuratura w Łodzi umorzyła śledztwo.

Domański: Umowa dot. SAFE ma być zawarta bezpośrednio z KE tak szybko, jak to możliwe z ostatniej chwili
Domański: Umowa dot. SAFE ma być zawarta bezpośrednio z KE tak szybko, jak to możliwe

Umowa dot. SAFE zostanie zawarta bezpośrednio z Komisją Europejską i podpisana tak szybko, jak to możliwe – wynika ze słów ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. W jego ocenie nie ma prawdziwego planu przekazania setek miliardów złotych zysku NBP na modernizację polskiej armii.

REKLAMA

MON Włoch: Wspólna obrona nie jest teraz możliwa w ramach UE, ale tylko w ramach NATO

"Chciałbym wyjaśnić kilka istotnych kwestii na temat obrony narodowej i jej relacji z UE i naszymi międzynarodowymi sojuszami" – pisze na łamach włoskiego dziennika "Corriere della Sera" włoski minister obrony Guido Crosetto. 
Włoski minister obrony Guido Crosetto
Włoski minister obrony Guido Crosetto / Wikipedia CC BY-SA 2.0 / U.S. Secretary of Defense

Włoski szef MON: Europejska obrona nie może zastąpić NATO

Jak podkreśla szef włoskiego MON, "chce to zrobić, dzieląc się informacjami opartymi na traktatach założycielskich UE i włoskim systemie prawnym, od konstytucji po ustawy, aby uniknąć zniekształconych interpretacji i jałowych polemik w kwestiach o absolutnym znaczeniu, które wstrząsają dziś rządami i opinią publiczną".

Zacznijmy od jasnego i jednoznacznego prawodawstwa europejskiego na ten temat. Artykuł 4 Traktatu o Unii Europejskiej (Traktat z Maastricht, zmieniony Traktatem Lizbońskim) ustanawia fundamentalną i dla mnie bardzo jasną zasadę: „Wszelkie kompetencje nieprzyznane Unii w Traktatach należą do państw członkowskich”. Zasadniczo oznacza to, że „bezpieczeństwo narodowe pozostaje wyłączną kompetencją każdego państwa członkowskiego” (cytuję). Nie jest to partyjna interpretacja, ale prawna zasada założycielska Unii

– podkreśla minister i dodaje, że "oznacza to, że każdy kraj jest odpowiedzialny za własną obronę i nie ma możliwości, ani konkretnej, ani prawnej, automatycznego mechanizmu wzajemnej pomocy wewnątrz UE w przypadku agresji ze strony zewnętrznego narodu lub podmiotu".

W przeciwieństwie do art. 5 NATO, tak często cytowanego, czasami nawet niewłaściwie, który zobowiązuje wszystkich sojuszników do interwencji w obronie zaatakowanego członka, Traktat z Maastricht, później zmieniony w Lizbonie (w art. 42) „nie przewiduje” wiążącego obowiązku interwencji

– wskazuje Crosetto. Polityk stwierdza, że "ewentualna pomoc wojskowa zależałaby wyłącznie od woli politycznej poszczególnych państw członkowskich, bez gwarancji natychmiastowego działania zbiorowego". 

Wynika z tego jasno, że europejska obrona, rebus sic stantibus, nie może zastąpić NATO ani zapewnić takiego samego poziomu ochrony

– kwituje szef włoskiego MON. Przypomina, że sam Traktat UE przewiduje możliwość wspólnej polityki obronnej w przyszłości, ale tylko po jednomyślnej decyzji Rady Europejskiej; jest to okoliczność, która od 1992 r. "nigdy nie miała miejsca i nie jest obecnie omawiana przez żaden rząd ani państwo członkowskie". 

Co więcej, sam artykuł 42 Traktatu Lizbońskiego powraca i potwierdza poszanowanie suwerenności narodowej w kwestiach bezpieczeństwa i obrony oraz uznaje centralną rolę NATO (lub innych sojuszy) dla tych krajów, takich jak Włochy, które są jego członkami

– podsumowuje Crosetto. 

NATO jedynym konkretnym i realnym modelem obrony

W dalszej części swojego wywodu polityk stwierdza, że "bezpieczeństwo i obrona krajów NATO – rządzonych paktem o wzajemnej i natychmiastowej pomocy i wzajemnej pomocy w przypadku niebezpieczeństwa lub zagrożenia zewnętrznego – opiera się na zdolności – wojskowej, gospodarczej, politycznej i społecznej – każdego narodu do inwestowania w indywidualne umiejętności / zdolności obronne, gwarantując w ten sposób niezbędną gotowość na wypadek jakiegokolwiek zagrożenia zewnętrznego". Wskazuje również, iż "w takim, choć precyzyjnym kontekście, jedynym konkretnym i realnym modelem obrony, tu i teraz, jest NATO".

Uważam również za przydatne przypomnienie, że rola i zadania włoskich sił zbrojnych są z kolei precyzyjnie określone w konstytucji i różnych ustawach państwowych, począwszy od ustawy 331/2000. Są one i są w służbie Republiki: ich głównym zadaniem jest obrona państwa, ochrona instytucji demokratycznych i udział w międzynarodowych misjach na rzecz pokoju i bezpieczeństwa, a także zapewnienie wsparcia w sytuacjach kryzysowych w kraju

– wskazuje Crosetto i dodaje, że "ci, którzy uważają wydatki na obronność za «zbędne koszty», zapominają, że bez bezpieczeństwa nie ma wolności ani rozwoju społecznego". 

Obrona jest niezbędnym filarem naszej demokracji i międzynarodowej wiarygodności. Każdego dnia włoskie siły zbrojne pracują z profesjonalizmem i poświęceniem, aby zagwarantować bezpieczeństwo i pokój. Naszym obowiązkiem jest je wspierać i inwestować w ich zdolności

– podsumowuje szef włoskiego MON.



 

Polecane