Szukaj
Konto

Koalicjanci pracują nad depenalizacją marihuany. Poseł KO: "Trzeba podążać z duchem czasów"

17.07.2025 15:29
Stop, marihuana
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
We wrześniu do Sejmu trafi projekt ustawy dotyczący depenalizacji marihuany – informuje RMF FM. Dokument jest już gotowy, a obecnie trwają rozmowy w klubach parlamentarnych w celu zdobycia większości głosów. Projekt został przygotowany przez parlamentarny zespół, na którego czele stoją Klaudia Jachira (KO) i Ryszard Petru (Polska 2050).
Co musisz wiedzieć
  • We wrześniu Sejm zajmie się projektem depenalizacji marihuany.
  • Pomysł forsują KO i Polska 2050, trwają rozmowy o limitach ilości.
  • Zwolennicy liczą na oszczędności i dostosowanie prawa do trendów w Europie.

 

Według informacji RMF FM, przepisy mają znosić kary za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Nadal jednak trwają dyskusje, ile dokładnie suszu czy ile roślin będzie dopuszczalne.

"Oszczędność dla budżetu"

Projekt jest gotowy. Pojedyncze, małe rzeczy w poszukiwaniach pomiędzy koalicjantami i klubami mogą się jeszcze pojawić. Chodzi np. o dopuszczalną ilość suszu lub krzaczków. Niedługo przepisy ujrzą światło dzienne.

- mówi poseł KO Marcin Józefaciuk, członek zespołu.

Jak podkreślają autorzy, celem jest racjonalizacja prawa, a nie pełna legalizacja.

To oszczędność dla budżetu - mniej procesów sądowych, mniej miejsc w więzieniach. Obecnie młodzi ludzie mają zrujnowane życie przez kilka gramów

- dodaje Józefaciuk.

Jakie szanse na poparcie?

Projekt złożą w Sejmie posłowie Klaudia Jachira (KO) i Ryszard Petru (Polska 2050).

Zespół chce złożyć ustawę we wrześniu, gdy znane będą stanowiska wszystkich klubów i kół. PiS zapowiada zdecydowany sprzeciw, część Konfederacji może poprzeć przepisy. Niepewne są też głosy wewnątrz koalicji rządzącej.

Mam nadzieję, że w tej kwestii nie będzie dyscypliny w klubach. Mamy dobre argumenty np. finansowe. Chcemy nimi przekonać tych nieprzekonanych. Depenalizacja to jest oszczędność dla budżetu, bo to oszczędność związana m.in. z procesami sądowymi czy miejscami w więzieniach. W tym momencie osoby, które posiadają niewielką ilość suszu, są karane. Gdy to się zmieni, sędziowie i adwokaci będą mogli zająć się zupełnie innymi sprawami

- mówi Marcin Józefaciuk

PiS jest zdecydowanie przeciw, a w Konfederacji część posłów może poprzeć zmiany. Największą niewiadomą są głosy w samych klubach koalicji rządzącej.

W naszych szeregach "starszyzna" może głosować przeciwko, wyłącznie ze względów ideologicznych. Tu przecież nikt nie mówi o legalizacji, ale o depenalizacji

- przyznaje jeden z polityków KO cytowany przez portal.

Koalicjanci pracują nad depenalizacją marihuany. Poseł KO: "Trzeba podążać z duchem czasów"

Moje osobiste zdanie jest takie, że w tych kwestiach trzeba podążać z duchem czasów. Nie możemy też abstrahować od tego, co dzieje się wokół Polski, czyli jaki stosunek do tego typu środków mają Czesi czy Niemcy

- podkreśla poseł KO Mariusz Witczak.

Rafał Komarewicz z Polski 2050 dodaje, że obecna sytuacja prawna jest niespójna:

Dziś decyzja o tym, czy młody człowiek będzie miał zniszczoną przyszłość za parę gramów, zależy od arbitralnej decyzji prokuratora. To powinno zostać uregulowane.

Polskie prawo

W Polsce wciąż grożą kary za posiadanie nawet niewielkich ilości marihuany, co zdaniem zwolenników reformy prowadzi do niepotrzebnych procesów i obciąża wymiar sprawiedliwości. W wielu krajach Europy, m.in. w Niemczech i Czechach, wprowadzono już łagodniejsze przepisy, co jest argumentem w dyskusji o zmianach w polskim prawie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.07.2025 15:29
Źródło: rmf