Jerzy Bukowski: Głoszenie banderyzmu wreszcie będzie karane

Nie wiadomo jeszcze jak zareaguje Ukraina.
/ Wikipedia domena publiczna
            Jedną z osób, którą najbardziej ucieszyło przyjęcie przez Sejm projektu zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej projektu Klubu Kukiz’15, który penalizuje głoszenie - obok faszystowskiej, nazistowskiej i komunistycznej - także ideologii banderowskiej, jest od dawna aktywny w tej materii krakowski duszpasterz Ormian i środowisk kresowych ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
            „Przegłosowanie tej ustawy jest wielkim sukcesem posłów Pawła Kukiza i Tomasza Rzymkowskiego oraz ich ugrupowania. To także sukces tych posłów z innych klubów, którzy zrozumieli wreszcie, że dobrych relacji z Kijowem nie da się budować na <chowaniu głowy w piasek> i ustawicznej uległości wobec ukraińskiego rządu. Na zmianę w tej kwestii rodziny ofiar ludobójstwa czekały ponad 70 lat. Aż dziw bierze, że także w Trzeciej RP ekipy rządowe, zwłaszcza te, które zbudowane były na ideałach <Solidarności>, nie potrafiły stanąć na wysokości zadania. Dobrze, że w końcu do tego doszło. Lepiej późno niż wcale” - napisał na swoim blogu.
            Przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany zakładają karę grzywny lub więzienia do lat trzech dla osób, które - świadomie lub nieświadomie - będą przypisywać państwu polskiemu i Polakom współodpowiedzialność za działalność niemieckich obozów zagłady w czasie II wojny światowej oraz negowały ukraińskie zbrodnie na Polakach.      Nowelizację poparło 279 posłów (w tym wszyscy z Kukiz’15, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Prawa i Sprawiedliwości oraz pięcioro z Nowoczesnej), 5 było przeciw (Joanna Scheuring-Wielgus i Adam Szłapka z Nowoczesnej, Stefan Niesiołowski, Stanisław Huskowski  i Jacek Protasiewicz z Unii Europejskich Demokratów), 130 wstrzymało się od głosu (116 z Platformy Obywatelskiej, 13 z Nowoczesnej i Kornel Morawiecki). Teraz trafi ona do Senatu.
            - Na szczęście kończy się już czas fałszowania historii. Teraz każdy, kto będzie podejmował działania godzące w dobre imię Polski, musi się liczyć z tym, że spotka go za to kara. Bo nie może być naszej zgody na używanie terminu „polskie obozy śmierci” lub na obarczanie nas odpowiedzialnością za holokaust - powiedział portalowi internetowemu „Naszego Dziennika” poseł Adam Andruszkiewicz z koła parlamentarnego Wolni i Solidarni.
            A prof. Mieczysław Ryba dodał:
            - Jeżeli coś miałoby zaszkodzić relacjom polsko-ukraińskim, to tylko kłamstwo. Przemilczanie pewnych kwestii też nie prowadzi do niczego dobrego. W tej sprawie mamy do czynienia ze zbrodnią ludobójstwa, a o niej milczeć nie wolno. Jeżeli dzisiaj oburzamy się, że ktoś odwołuje się do narodowego socjalizmu, to w takim samym stopniu powinno nas oburzać szerzenie kultu Bandery.
            „Do odpowiedzialności byliby pociągnięci Polacy oraz obywatele innych państw bez względu na miejsce popełnionego czynu. Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej wszczynałby śledztwo z urzędu. Wyrok w każdej ze spraw podawano by do publicznej wiadomości, a uzyskane odszkodowania lub zadośćuczynienia zasilałyby konto Skarbu Państwa” - czytamy w portalu
            Ks. Zaleski zwrócił uwagę, że karane będzie także tzw. kłamstwo wołyńskie polegające na negowaniu prawdy o ludobójstwie, które na Polakach i obywatelach polskich innej narodowości (w tym też na sprawiedliwych Ukraińcach) dokonane zostało w latach 1939-1947 na Wołyniu, Polesiu i Lubelszczyźnie oraz w Małopolsce Wschodniej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię.
            Krakowski kapłan zakończył swój wpis słowami:
            „I jeszcze jedna refleksja. Parę lat temu brałem udział w dyskusji w TVP Historia, w czasie której p. Piotr Tyma, szef Związku Ukraińców w Polsce, publicznie zaprzeczył prawdzie o ludobójstwie na Wołyniu. Od dziś ani on, ani wyznawcy tzw. <mitu Jerzego Giedroycia>, nie będą mogli w swoich wypowiedziach i publikacjach mija się z prawdą o zagładzie niewinnych i bezbronnych mieszkańców Kresów Wschodnich. Tak jak nie można będzie się mijać z prawdą o równie niewinnych i bezbronnych ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych.”
            Nie wiadomo jeszcze jak na przyjęcie nowelizacji ustawy o IPN zareaguje Ukraina.
            „Dotychczas wszelkie formy podejmowania penalizacji banderyzmu były potępiane przez Kijów i spotykały się z działaniami odwetowymi. Warto przypomnieć zakaz, który otrzymała Polska, na prowadzenie prac ekshumacyjnych na terenie Wołynia wydany przez ukraińskie władze. Niewykluczone, że i tym razem Kijów zdecyduje się na jakiś podobny krok” - napisał portal internetowy „Naszego Dziennika”.
 
           


           




 
 

 

POLECANE
Napad w centrum Manhattanu. Uzbrojeni rabusie uciekli z fortuną Wiadomości
Napad w centrum Manhattanu. Uzbrojeni rabusie uciekli z fortuną

Trzech zamaskowanych mężczyzn w czarnych ubraniach w ciągu zaledwie trzech minut okradło sklep Poke Court na Dolnym Manhattanie z kart Pokemon o wartości co najmniej 110 tysięcy dolarów. Do zdarzenia doszło w środę około 18:45 przy West 13th Street. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Niezwykłe zjawisko nad polskim niebem. Gratka dla miłośników astronomii Wiadomości
Niezwykłe zjawisko nad polskim niebem. Gratka dla miłośników astronomii

Rok 2026 będzie bardzo dobry dla miłośników spadających gwiazd. Przez cały rok na niebie pojawi się wiele rojów meteorów, a niektóre z nich zapewnią wyjątkowo dobre warunki do obserwacji.

Balony z Białorusi nad Polską. Jest komunikat BBN z ostatniej chwili
Balony z Białorusi nad Polską. Jest komunikat BBN

Kolejnych dziewięć balonów meteorologicznych, którymi przemycane były papierosy przez polsko-białoruską granicę, zostały odnalezione przez podlaską policję i straż graniczną. Służby apelują, by w przypadku zauważenia takich balonów, nie zbliżać się do nich, a zdarzenie zgłosić na numer alarmowy 112. Sytuację monitorowało BBN.

Tak Lewandowski zdobył serca fanów Barcelony. Nagranie obiegło sieć Wiadomości
Tak Lewandowski zdobył serca fanów Barcelony. Nagranie obiegło sieć

Robert Lewandowski znów znalazł się w centrum uwagi hiszpańskich kibiców. Tym razem nie dzięki golom, ale przez prosty gest wobec fanów FC Barcelony. Krótkie nagranie sprzed meczu Pucharu Króla obiegło sieć.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

W czasie ferii zimowych Kraków wprowadza zmienione rozkłady jazdy, które zostaną dostosowane do mniejszego ruchu szkolnego i studenckiego. Kluczowe linie zachowają jednak wysoką częstotliwość.

Dwóch Polaków w finale w Sapporo. Prevc triumfuje Wiadomości
Dwóch Polaków w finale w Sapporo. Prevc triumfuje

Dawid Kubacki zajął 25. miejsce w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo. Wygrał Słoweniec Domen Prevc. Drugi był Japończyk Naoki Nakamura, a trzeci jego rodak Ren Nikaido.

Tajemniczy niedźwiedź pojawił się na Górnym Śląsku. Odwiedził wsie i zrobił porządki w domach z ostatniej chwili
Tajemniczy niedźwiedź pojawił się na Górnym Śląsku. Odwiedził wsie i zrobił porządki w domach

Niecodzienny widok na wsiach Górnego Śląska! W Biadaczu odbyło się tradycyjne „wodzenie niedźwiedzia” – barwny korowód z tytułowym niedźwiedziem w roli głównej odwiedzał domy, tańcząc z gospodyniami i przepędzając zimę. Zwyczaj, który ma kilkaset lat, wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Nie żyje legenda futbolu Wiadomości
Nie żyje legenda futbolu

Świat piłki nożnej pogrążony w żałobie. Nie żyje mistrzyni Europy i ikona niemieckiego futbolu lat 90. - Anouschka Bernhard. Przegrała walkę z chorobą.

Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu” z ostatniej chwili
Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu”

Premier Włoch Giorgia Meloni i szef MSZ Antonio Tajani oświadczyli w sobotę, że ewentualne decyzje w sprawie wysłania żołnierzy na Grenlandię powinny być podejmowane wyłącznie w ramach NATO. W związku z napięciami wokół wyspy niektóre kraje europejskie postanowiły wysłać tam małe oddziały na ćwiczenia.

Chwalicie się inwestycjami z czasów mojego rządu. Morawiecki ostro odpowiada Tuskowi gorące
"Chwalicie się inwestycjami z czasów mojego rządu". Morawiecki ostro odpowiada Tuskowi

Nowy prom Jantar Unity miał być symbolem sukcesu obecnego rządu, ale szybko stał się kolejnym polem politycznego sporu. Donald Tusk chwali inwestycję zrealizowaną w polskiej stoczni, a Mateusz Morawiecki ripostuje w mediach społecznościowych: to projekt z czasów PiS, a rząd tylko zbiera owoce cudzej pracy.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Głoszenie banderyzmu wreszcie będzie karane

Nie wiadomo jeszcze jak zareaguje Ukraina.
/ Wikipedia domena publiczna
            Jedną z osób, którą najbardziej ucieszyło przyjęcie przez Sejm projektu zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej projektu Klubu Kukiz’15, który penalizuje głoszenie - obok faszystowskiej, nazistowskiej i komunistycznej - także ideologii banderowskiej, jest od dawna aktywny w tej materii krakowski duszpasterz Ormian i środowisk kresowych ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
            „Przegłosowanie tej ustawy jest wielkim sukcesem posłów Pawła Kukiza i Tomasza Rzymkowskiego oraz ich ugrupowania. To także sukces tych posłów z innych klubów, którzy zrozumieli wreszcie, że dobrych relacji z Kijowem nie da się budować na <chowaniu głowy w piasek> i ustawicznej uległości wobec ukraińskiego rządu. Na zmianę w tej kwestii rodziny ofiar ludobójstwa czekały ponad 70 lat. Aż dziw bierze, że także w Trzeciej RP ekipy rządowe, zwłaszcza te, które zbudowane były na ideałach <Solidarności>, nie potrafiły stanąć na wysokości zadania. Dobrze, że w końcu do tego doszło. Lepiej późno niż wcale” - napisał na swoim blogu.
            Przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany zakładają karę grzywny lub więzienia do lat trzech dla osób, które - świadomie lub nieświadomie - będą przypisywać państwu polskiemu i Polakom współodpowiedzialność za działalność niemieckich obozów zagłady w czasie II wojny światowej oraz negowały ukraińskie zbrodnie na Polakach.      Nowelizację poparło 279 posłów (w tym wszyscy z Kukiz’15, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Prawa i Sprawiedliwości oraz pięcioro z Nowoczesnej), 5 było przeciw (Joanna Scheuring-Wielgus i Adam Szłapka z Nowoczesnej, Stefan Niesiołowski, Stanisław Huskowski  i Jacek Protasiewicz z Unii Europejskich Demokratów), 130 wstrzymało się od głosu (116 z Platformy Obywatelskiej, 13 z Nowoczesnej i Kornel Morawiecki). Teraz trafi ona do Senatu.
            - Na szczęście kończy się już czas fałszowania historii. Teraz każdy, kto będzie podejmował działania godzące w dobre imię Polski, musi się liczyć z tym, że spotka go za to kara. Bo nie może być naszej zgody na używanie terminu „polskie obozy śmierci” lub na obarczanie nas odpowiedzialnością za holokaust - powiedział portalowi internetowemu „Naszego Dziennika” poseł Adam Andruszkiewicz z koła parlamentarnego Wolni i Solidarni.
            A prof. Mieczysław Ryba dodał:
            - Jeżeli coś miałoby zaszkodzić relacjom polsko-ukraińskim, to tylko kłamstwo. Przemilczanie pewnych kwestii też nie prowadzi do niczego dobrego. W tej sprawie mamy do czynienia ze zbrodnią ludobójstwa, a o niej milczeć nie wolno. Jeżeli dzisiaj oburzamy się, że ktoś odwołuje się do narodowego socjalizmu, to w takim samym stopniu powinno nas oburzać szerzenie kultu Bandery.
            „Do odpowiedzialności byliby pociągnięci Polacy oraz obywatele innych państw bez względu na miejsce popełnionego czynu. Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej wszczynałby śledztwo z urzędu. Wyrok w każdej ze spraw podawano by do publicznej wiadomości, a uzyskane odszkodowania lub zadośćuczynienia zasilałyby konto Skarbu Państwa” - czytamy w portalu
            Ks. Zaleski zwrócił uwagę, że karane będzie także tzw. kłamstwo wołyńskie polegające na negowaniu prawdy o ludobójstwie, które na Polakach i obywatelach polskich innej narodowości (w tym też na sprawiedliwych Ukraińcach) dokonane zostało w latach 1939-1947 na Wołyniu, Polesiu i Lubelszczyźnie oraz w Małopolsce Wschodniej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię.
            Krakowski kapłan zakończył swój wpis słowami:
            „I jeszcze jedna refleksja. Parę lat temu brałem udział w dyskusji w TVP Historia, w czasie której p. Piotr Tyma, szef Związku Ukraińców w Polsce, publicznie zaprzeczył prawdzie o ludobójstwie na Wołyniu. Od dziś ani on, ani wyznawcy tzw. <mitu Jerzego Giedroycia>, nie będą mogli w swoich wypowiedziach i publikacjach mija się z prawdą o zagładzie niewinnych i bezbronnych mieszkańców Kresów Wschodnich. Tak jak nie można będzie się mijać z prawdą o równie niewinnych i bezbronnych ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych.”
            Nie wiadomo jeszcze jak na przyjęcie nowelizacji ustawy o IPN zareaguje Ukraina.
            „Dotychczas wszelkie formy podejmowania penalizacji banderyzmu były potępiane przez Kijów i spotykały się z działaniami odwetowymi. Warto przypomnieć zakaz, który otrzymała Polska, na prowadzenie prac ekshumacyjnych na terenie Wołynia wydany przez ukraińskie władze. Niewykluczone, że i tym razem Kijów zdecyduje się na jakiś podobny krok” - napisał portal internetowy „Naszego Dziennika”.
 
           


           




 
 


 

Polecane