Szukaj
Konto

Czy archipelag polskości przekształci się w kontynent? Pomorski Kongres Pamięci Narodowej za nami

23.11.2016 08:19
P. Glanert
Źródło: KK Solidarność
Komentarzy: 0
Skończyła się pedagogika wstydu w odniesieniu do historii Polski, dominująca po 1989 roku. Coraz więcej Polaków zna historię swojego kraju i jest z niej dumna – zgodnie podkreślali uczestnicy I Pomorskiego Kongresu Pamięci Narodowej, który z inicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej odbył się 18 listopada w Sali BHP w Gdańsku.
Spotkaniu przyświecały dwie idee. Pierwsza to słowa śp. Anny Walentynowicz skierowane niegdyś do środowisk niepodległościowych: "Musimy się na nowo policzyć". Drugą stanowiła słynna już metafora znanego socjologa prof. Andrzeja Zybertowicza o społecznym "archipelagu polskości". Uczestnicy I Pomorskiego Kongresu Pamięci Narodowej przez aklamację przyjęli treść "Minimum patriotycznego" sformułowanego kilka lat temu przez obecnego doradcę prezydenta RP, które mówi m.in. o ty, że: Polska jest nam nadal potrzebna, suwerenne państwo polskie jest najlepszym, chociaż nigdy nie doskonałym, gwarantem bytu i swobód Polaków, który trzeba wspierać, unowocześniać i wzmacniać, a także, że można być krytycznym wobec tradycji naszego narodu, ale nie można się od tej tradycji odwracać.

Oceniając przebieg I Pomorskiego Kongresu Pamięci Narodowej trzeba z optymizmem uznać, że istnieje duża szansa na przekształcenie owego archipelagu w potężny "kontynent" polskości. W kolebce "Solidarności" spotkało się ponad 300 przedstawicieli blisko 80 organizacji zaangażowanych w upamiętnianie historii i działalność patriotyczną. Nie zabrakło przedstawicieli Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" i byłych lub obecnych związkowców zaangażowanych w działalność obywatelską - m.in. członków Stowarzyszenia "Godność" i Związku Stowarzyszeń Osób Represjonowanych w latach 1981-1990 im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki, Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Andrzeja Kołodzieja.

Pod biało-czerwoną flagą

- Coraz więcej Polaków chce maszerować pod biało-czerwoną flagą. To głównie zasługa organizacji społecznych, które w ostatnich latach podjęły działalność patriotyczną, bardzo często bez żadnego wsparcia, bez zrozumienia otoczenia, w którym funkcjonowały. Oto było oddolne, obywatelskie działanie w duchu solidarności. Dziękuję wam za to, Instytut Pamięci Narodowej będzie was wspierał - zwrócił się do organizatorów i wolontariuszy społecznych akcji upamiętniających ważne wydarzenia historyczne prezes IPN dr Jarosław Szarek. Szef Instytutu podkreślił, że pozytywną cezurą wyznaczającą nowe podejście do pamięci i polityki historycznej w Polsce było powstanie z inicjatywy ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego Muzeum Powstania Warszawskiego w 2004 r.

O tym, że IPN rzeczywiście przykłada dużą wagę do współpracy z organizacjami pozarządowymi świadczy fakt, że na gdańskim kongresie obecny był również prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu odpowiedzialny za poszukiwanie i identyfikację ofiar terroru komunistycznego

- W tym miejscu czuć ducha wolności i solidarności. NSZZ "Solidarność" walczy nie tylko o prawa pracownicze, ale także o upamiętnianie historycznych wydarzeń. Cieszymy się, że tak wiele w tej kwestii robi Instytut Pamięci Narodowej. IPN to właściwie dziecko "Solidarności", bo został przecież powołany przez Akcję Wyborczą Solidarność - podkreślił przewodniczący Związku Piotr Duda.

W podobnym duchu wypowiedział się abp Sławoj Leszek Głódź. - Trzeba stale wracać do źródła. A tym źródłem jest Gdańsk, Sala BHP, bazylika św. Brygidy, "Solidarność" - podkreślił metropolita gdański, który wręczył wyjątkowe odznaczenia - "Pierścienie »Inki«" - Piotrowi Szubarczykowi, edukatorowi z gdańskiego oddziału IPN od kilkunastu lat zaangażowanemu w popularyzację postaci Danuty Siedzikówny "Inki" oraz Tadeuszowi Antoniakowi, przedstawicielowi amerykańskiej Polonii, współorganizatorowi powstania pomnika Żołnierzy Wyklętych w tzw. amerykańskiej Częstochowie w Doylestown.

Pamięć i przyszłość

W trakcie kongresu odbył się panel dyskusyjny "Pamięć, patriotyzm, przeszłość", z udziałem prezesa IPN Jarosława Szarka, wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina, redaktora magazynu "Nowy Obywatel" Krzysztofa Wołodźki i Tadeusza Antoniaka ze Stanów Zjednoczonych. Dyskusję prowadził dyrektor Programu III Polskiego Radia Adam Hlebowicz.

- Zainteresowanie historią w Polsce rośnie od 2005 r. Co ciekawe, według badań opinii publicznej najbardziej popularną formą czczenia ważnych wydarzeń z przeszłości są rekonstrukcje historycznej. To one najbardziej wciągają Polaków. Znajomość historii jest ważna, bo przekłada się później na świadomie decyzje obywatelskie dotyczące teraźniejszości i przyszłości - podkreślił Jarosław Sellin. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego pozytywnie ocenił najnowsze badania opinii, z których wynika, że aż 88 proc. Polaków uważa się za patriotów, a dla 74 proc. przynależność narodowa jest powodem do dumy. Jarosław Sellin zaznaczył, że w dziedzinie polityki historycznej wciąż jest wiele do zrobienia, m.in. swoich muzeów wciąż nie mają dwa wielcy Polacy, patroni pokoleń JPI i JPII, czyli Józef Piłsudski i św. Jan Paweł II.

W kongresie uczestniczyli także m.in. przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "S" Krzysztof Dośla, dyrektor gdańskiego oddziału IPN prof. Mirosław Golon, wiceminister infrastruktury i budownictwa Kazimierz Smoliński, wojewoda gdański Dariusz Drelich, a przede wszystkim patrioci ze wszystkich pokoleń - młodzież, członkowie grup rekonstrukcji historycznych, kombatanci Armii Krajowej itd. Całe spotkanie poprowadził inicjator i organizator kongresu pamięci narodowej dr Karol Nawrocki, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Gdańsku. - Pozytywnie trzeba ocenić frekwencję kongresu. Sprawdziła się także jego formuła, chociaż już w trakcie spotkania widać było, że potrzebne są pewne zmiany. Najważniejsze jest jednak to, że większość uczestników kongresu w specjalnych ankietach zadeklarowało potrzebę organizowania kolejnych tego typu spotkań. Warto podkreślić, że na naszym spotkaniu obecni byli działacze społeczni nie tylko z Pomorza, ale także m.in. z Elbląga, Kujaw i Podlasia, gdzie planowany jest kolejny kongres pamięci narodowej - podkreśla Karol Nawrocki.

W programie znalazły się również premiera filmu "Dla Niepodległej…" przedstawiającego działalność organizacji patriotycznych z Pomorza oraz koncert gdańskiego barda Andrzeja Kołakowskiego.

Adam Chmielecki

www.solidarnosc.gda.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.11.2016 08:19