Ks. Marek Radomski: O wartości czystości przedmałżeńskiej
15.11.2018 01:27

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kiedy mam okazję porozmawiać z młodymi ludźmi, pytam ich o muzykę jakiej słuchają i czy oglądają teledyski swoich ulubionych wykonawców. Zachęcam przy tym swoich młodych rozmówców, by z rodzicami siedli przed telewizorem z funkcją smart, i za pomocą np YouTube pooglądali muzykę młodości ich rodziców, i zwrócili uwagę na proporcje golizny dawniej i dziś. A potem, by wspólnie zastanowili się, co komu z nich te proporcje dały/dają. To tak tytułem zagajenia. Natomiast poniższy tekst niech będzie dla wszystkich Czytelników okazją do chwili refleksji nad tak ważną w etosie chrześcijańskim, czystością przedmałżeńska. Myślę, że nie będzie przesadą, iż jest ona bardzo solidną gwarancją czystości już we wspólnocie małżeńskiej i rodzinnej.
Czystość przedmałżeńska, dziewictwo cielesne (i duchowe) to "warunki brzegowe" niejako, uzdalniające małżonków do daru z samych siebie, co jest istotą ważności sakramentu małżeństwa. Przyjmują siebie takimi jakimi są, wraz ze wszystkimi rzeczywistościami, jakich są nośnikami. Bardzo czytelnie myśl ta zawiera się w nauczaniu Kościoła Katolickiego, które to nauczanie odnajdujemy w Katechizmie Kościoła Katolickiego:
KKK 2337 Czystość oznacza osiągniętą integrację płciowości w osobie, a w konsekwencji wewnętrzną jedność człowieka w jego bycie cielesnym i duchowym. Płciowość, w której wyraża się przynależność człowieka do świata cielesnego i biologicznego, staje się osobowa i prawdziwie ludzka, gdy zostaje włączona w relację osoby do osoby, we wzajemny dar mężczyzny i kobiety, który jest całkowity i nieograniczony w czasie.
Integralność osoby ludzkiej to stan, w którym człowiek potrafi dojrzale i odpowiedzialnie wybierać. Wybory te określają jego światopogląd oraz cel, do którego osiągnięcia ów światopogląd człowieka zaprasza. W katolicyzmie celem jest osiągnięcie zbawienia, czyli krótko mówiąc: bycia wraz z Bytem Bożym w wieczności. Zintegrowana osobowość człowieka zmierza do realizowania tego celu, zaprzęgając ku temu wszystkie swe władze: rozumu, woli oraz ducha. Wszystko to w skrócie oddaje powiedzenie: raz wybierając, ciągle wybierać muszę. Ktoś, kto decyduje się na wybór życia w małżeństwie i jednocześnie deklaruje swą przynależność do Chrystusa a także postrzega siebie jako właśnie integralną całość, ten wie, że realizowanie postulatów Ewangelii (a więc i czystość, dziewictwo) to środek do osiągnięcia celu.
Trzeba jednak przyznać, że dziś bardzo często sfera duchowości w człowieku jest mocno wzburzona, by nie powiedzieć - poraniona, i tym samym cel dążeń bywa postrzegany nie dość ostro, czy wręcz mętnie.
Na szczęście, kiedy idzie o małżeństwo i wspomniane "warunki brzegowe", daje się dziś zauważać coraz częściej aktywność, która daje oparcie człowiekowi w jego wyborze na rzecz cnoty dziewictwa i czystości, jako najważniejszego stanu posiadania, którym chce się obdarować tego jedynego, czy tą jedyną, z którym/którą chcę przeżyć swe dni, ofiarując i powierzając swe życie. Jedną z takich form aktywności jest Ruch Czystych Serc. Jest to wspólnota, która w swym działaniu skupia się na wniknięciu w głębokość słów Chrystusa, Który w Kazaniu na Górze dał ludziom wszystkich czasów drogowskazy w postaci 8 błogosławieństw. Pośród nich i to: "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą!" (Mt 5,8). Wiedząc, że seksualność i płciowość to dary stworzone, osoby dojrzałe (zintegrowane) chcą trwać przy prawdzie, iż nie do stworzenia lecz do Stwórcy należy przywiązywać swe myśli, pragnienia, działania, uczucia, emocje, etc. Zwrócenie się bowiem z swoistym kultem dla rzeczywistości stworzonych skutkuje rozminięciem się z wybranym celem ostatecznym. A stąd dość prosta droga, by stać się tym samym co treść kultu: rzeczą. Bardzo trafnie oddaje to wszystko myśl bł. Jana Pawła II: "Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo". Wierząc, że małżeństwo jest "sposobem" na zbawienie się, dbam o to, by to moje serce, w znaczeniu duchowym, było czyste, otwarte na to, co Bóg do mnie mówi. Dziewictwo, czystość w tym wypadku są swoistymi "wzmacniaczami" głosu Boga w człowieczym sercu.
W moim osobistym przekonaniu czystość/dziewictwo mają jeszcze jedną "wartość dodaną": niewinność, delikatność i zaufanie jakie cechuje małe dziecko. Ono pójdzie wszędzie z kimś, kto jego świata niewinnego, delikatnego nie rani, nie wydziera mu siłą, lecz ubogaca go. A my, wierzący w Chrystusa wiemy, że prędzej nie zostaniemy zbawieni, póki nie staniemy się jako te dzieci właśnie: niewinne, szczere, słuchające z uwagą, umiejące cieszyć się drobiazgiem.
KKK 2337 Czystość oznacza osiągniętą integrację płciowości w osobie, a w konsekwencji wewnętrzną jedność człowieka w jego bycie cielesnym i duchowym. Płciowość, w której wyraża się przynależność człowieka do świata cielesnego i biologicznego, staje się osobowa i prawdziwie ludzka, gdy zostaje włączona w relację osoby do osoby, we wzajemny dar mężczyzny i kobiety, który jest całkowity i nieograniczony w czasie.
Integralność osoby ludzkiej to stan, w którym człowiek potrafi dojrzale i odpowiedzialnie wybierać. Wybory te określają jego światopogląd oraz cel, do którego osiągnięcia ów światopogląd człowieka zaprasza. W katolicyzmie celem jest osiągnięcie zbawienia, czyli krótko mówiąc: bycia wraz z Bytem Bożym w wieczności. Zintegrowana osobowość człowieka zmierza do realizowania tego celu, zaprzęgając ku temu wszystkie swe władze: rozumu, woli oraz ducha. Wszystko to w skrócie oddaje powiedzenie: raz wybierając, ciągle wybierać muszę. Ktoś, kto decyduje się na wybór życia w małżeństwie i jednocześnie deklaruje swą przynależność do Chrystusa a także postrzega siebie jako właśnie integralną całość, ten wie, że realizowanie postulatów Ewangelii (a więc i czystość, dziewictwo) to środek do osiągnięcia celu.
Trzeba jednak przyznać, że dziś bardzo często sfera duchowości w człowieku jest mocno wzburzona, by nie powiedzieć - poraniona, i tym samym cel dążeń bywa postrzegany nie dość ostro, czy wręcz mętnie.
Na szczęście, kiedy idzie o małżeństwo i wspomniane "warunki brzegowe", daje się dziś zauważać coraz częściej aktywność, która daje oparcie człowiekowi w jego wyborze na rzecz cnoty dziewictwa i czystości, jako najważniejszego stanu posiadania, którym chce się obdarować tego jedynego, czy tą jedyną, z którym/którą chcę przeżyć swe dni, ofiarując i powierzając swe życie. Jedną z takich form aktywności jest Ruch Czystych Serc. Jest to wspólnota, która w swym działaniu skupia się na wniknięciu w głębokość słów Chrystusa, Który w Kazaniu na Górze dał ludziom wszystkich czasów drogowskazy w postaci 8 błogosławieństw. Pośród nich i to: "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą!" (Mt 5,8). Wiedząc, że seksualność i płciowość to dary stworzone, osoby dojrzałe (zintegrowane) chcą trwać przy prawdzie, iż nie do stworzenia lecz do Stwórcy należy przywiązywać swe myśli, pragnienia, działania, uczucia, emocje, etc. Zwrócenie się bowiem z swoistym kultem dla rzeczywistości stworzonych skutkuje rozminięciem się z wybranym celem ostatecznym. A stąd dość prosta droga, by stać się tym samym co treść kultu: rzeczą. Bardzo trafnie oddaje to wszystko myśl bł. Jana Pawła II: "Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo". Wierząc, że małżeństwo jest "sposobem" na zbawienie się, dbam o to, by to moje serce, w znaczeniu duchowym, było czyste, otwarte na to, co Bóg do mnie mówi. Dziewictwo, czystość w tym wypadku są swoistymi "wzmacniaczami" głosu Boga w człowieczym sercu.
W moim osobistym przekonaniu czystość/dziewictwo mają jeszcze jedną "wartość dodaną": niewinność, delikatność i zaufanie jakie cechuje małe dziecko. Ono pójdzie wszędzie z kimś, kto jego świata niewinnego, delikatnego nie rani, nie wydziera mu siłą, lecz ubogaca go. A my, wierzący w Chrystusa wiemy, że prędzej nie zostaniemy zbawieni, póki nie staniemy się jako te dzieci właśnie: niewinne, szczere, słuchające z uwagą, umiejące cieszyć się drobiazgiem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.11.2018 01:27
[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak: Piękny
15.08.2021 17:00

Komentarzy: 0
„Oto się powiedzie mojemu Słudze,
wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo.
Jak wielu osłupiało na Jego widok -
- tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd
i postać Jego była niepodobna do ludzi -
tak mnogie narody się zdumieją,
królowie zamkną przed Nim usta,
bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano,
i pojmą coś niesłychanego.”
(Iz 52, 13-15)
Czytaj więcej
Celebrytka rozpacza nad "modą na brzydotę"
06.06.2021 15:58
[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak: Czystość
13.12.2020 17:00
"Należy wydalić z wymiaru sprawiedliwości tych sędziów i prokuratorów". Mocny apel Stowarzyszenia Godność
25.05.2020 16:24

Komentarzy: 0
- Dziś jako byli represjonowani zwracamy się posłów Zjednoczonej Prawicy aby znowelizować ustawę o IPN, tak aby z dniem 1 sierpnia br. nie uległy przedawnieniu komunistyczne zbrodnie. Apelujemy aby ustawowo pozbawić stopni wojskowych sędziów i prokuratorów wydających wyroki w procesach politycznych w PRL. Należy wydalić z wymiaru sprawiedliwości sędziów i prokuratorów orzekających w procesach politycznych a także obniżyć im świadczenia emerytalne - apelują członkowie Stowarzyszenia Godność w specjalnym oświadczeniu.
Czytaj więcej
"Najwyższe słowa potępienia". Stowarzyszenie "Godność" ostro komentuje rekomunizację ulic
06.11.2019 15:32

Komentarzy: 0
– Ostatnie skandaliczne decyzje władz samorządowych Białegostoku i Żyrardowa, rugujące z nazw ulic żołnierzy Września, a zarazem wysokich dowódców AK, zamordowanych przez komunistów za walkę o Wolną i Niepodległą Polskę, zasługują na najwyższe słowa potępienia – brzmi oświadczenie Stowarzyszenia „Godność”, skupiającego działaczy opozycji antykomunistycznej, więźniów politycznych oraz uczestników podziemnej „Solidarności”.
Czytaj więcej

