Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Maciej Lipina dla Tysol.pl: "Nie patrzę na mody"

08.02.2019 22:00
[Tylko u nas] Maciej Lipina dla Tysol.pl: "Nie patrzę na mody"
Źródło: Materiały prasowe
Komentarzy: 0
Nie patrzę na mody. Sam wydałem płytę „Ścigany”. Współpracowałem z wieloma wytwórniami i chciałem zaryzykować przy mojej solowej płycie. Dbam o wszystko – mówi Maciej Lipina, wokalista i muzyk w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem
- Twoją domeną jest wyłącznie muzyka rockowa?

- Interesuję mnie każda dobra muzyka.

- Co to znaczy dobra muzyka?

- Nie lubię szufladkowania. Uwielbiam wracać do płyt Beatlesów. Lubię płyty Aerosmith, Stinga. Bardzo aktywnie śledzę scenę norweską.

- A czym twoja płyta może wyróżnić spośród innych płyt artystów wykonujących podobną muzykę jak ty?

- Jestem w całości odpowiedzialny za muzykę i za teksty. Po raz pierwszy odważyłem się zagrać prawie na wszystkich instrumentach poza perkusją.

- I to jest przyszłość, że artysta nie będzie potrzebował armii muzyków?

- Tak się złożyło, że po współpracy z zespołem Ścigani. Po spektaklu "Skazany na bluesa" gdzie grałem główną rolę Ryśka Riedla.. Postanowiłem wyłączyć się od otaczającego mnie świata i skupić się na sobie. W końcu ten moment nadszedł w życiu. Wiem, że fani Ściganych czekali na moją solową płytę.

- Wciąż bierzesz udział w spektaklu "Skazany na bluesa".

- Tak, ale coraz rzadziej. Od premiery minęło 4 lata. Przedstawienie można zobaczyć w Teatrze Śląski w Katowicach. Dwa lata temu ze spektaklem objechaliśmy całą Polskę. Reżyserem przedstawienia jest Arek Jakubik.

- Jak się współpracowało z Arkiem?

- Bardzo dobrze. Nie było dużo czasu na współpracę. Próby trwały kilka dni. Publiczność spektaklu przychodzi na moje koncerty solowe.

- Do kogo kierujesz swoją twórczość?

- Nie patrzę na mody. Sam wydałem płytę "Ścigany". Współpracowałem z wieloma wytwórniami i chciałem zaryzykować przy mojej solowej płycie. Dbam o wszystko. Płytę można kupić w dobrych sklepach muzycznych. Dystrybuuję ją My Music. Krążek jest we wszystkich portalach streamingowych. Nie jestem fanem streamingu jako artysta, ale jestem fanem jako słuchacz.

- Nie wyglądasz na osobę, która ściga się ze wszystkimi dookoła. Czyli tytuł solowego krążka jest bardzo przewrotny.

- Zdecydowałem się na taki tytuł płyty, bo miałem co najmniej 5 powodów do argumentacji. Jednym z głównych powodów było to, żeby zaznaczyć, że miałem zespół Ścigani.

- Ścigani się rozpadli?

- To jest skomplikowane.

- Obecnie utrzymujesz się z muzyki?

- Tak. Poza spektaklami i koncertami solowymi. Biorę udział w różnych przedsięwzięciach. Śpiewałem Nieszpory Ludźmierskie z muzyką Jana Kantego Pawluśkiewicza.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak





Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.02.2019 22:00