Szukaj
Konto

Dziedziczka niemieckiej fortuny: Podczas II WŚ płaciliśmy przymusowym pracownikom tyle co Niemcom

16.05.2019 15:59
Dziedziczka niemieckiej fortuny: Podczas II WŚ płaciliśmy przymusowym pracownikom tyle co Niemcom
Źródło: zrzut z ekranu
Komentarzy: 0
Verena Bahlsen, dziedziczka niemieckiej fortuny, wywołała w Niemczech burzę mówiąc, że jej rodzinna firma „płaciła pracownikom przymusowym tyle samo co Niemcom, dobrze ich traktowaliśmy”. Po protestach kobieta przeprosiła za swoje słowa. 
Haniebne słowa padły w rozmowie z dziennikiem "Bild". Firma Bahlsen w trakcie wojny zatrudniała około 200 przymusowych pracowników z okupowanych przez III Rzeszę Państw. W rozmowie padają słowa, że "firma nie zrobiła nic złego".

Verena Bahlsen, po tym, gdy jej słowa odbiły się echem przeprosiła w specjalnym oświadczeniu.

- Jestem bardzo daleka od wybielania narodowego socjalizmu i jego skutków

- napisała dziedziczka fortuny podkreślając, że jej słowa były błędem i przeprasza za to, że w ogóle padły. Verena Bahlen odziedziczy 25 proc. olbrzymiej fortuny, reszta przypadnie trójce jej rodzeństwa.

Koncern Bahlsen podkreśla, że "obszernie zbadał" okres działalności firmy w III Rzeszy, zaznaczając, że pozwy, które byli przymusowi robotnicy złożyli, zostały z powodu przedawnienia odrzucone przez sąd krajowy w Hanowerze. Równocześnie w 1999 roku koncern przystąpił do fundacji "Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość", przekazując 1,5 mln marek na odszkodowania.

- Firma jest świadoma, jak wielkie cierpienie i bezprawie spotkało wówczas robotników przymusowych i wielu innych ludzi i uznaje w tym swoją historyczną i moralną odpowiedzialność

- czytamy w oświadczeniu.

- Firma rodzinna Bahlsen to międzynarodowy producent słodkich wypieków. Od lat odnosi największe sukcesy w branży i należy do najbardziej znanych i lubianych przedsiębiorstw w Niemczech zna go i darzy sympatią ponad 90 procent Niemców. Dzięki takim markom jak BAHLSEN i LEIBNIZ firma Bahlsen jest liderem niemieckiego rynku i jednym z wiodących graczy w Europie. Hermann Bahlsen - biznesmen z wizjonerskim podejściem - stworzył w 1889 r. firmę pod nazwą "Hannoversche Cakesfabrik H. Bahlsen", zatrudniającą zaledwie dziesięciu pracowników. Dziś, po ponad 125 latach, Bahlsen oferuje na międzynarodowych rynkach ciastka, wafelki, batony oraz ciasta i zatrudnia na całym świecie blisko 2.880 osób. W 2018 r. firma wypracowała obroty na poziomie 545 milionów euro

- czytamy na oficjalnej stronie firmy.

Źródło: Rzeczpospolita / hebahlsenfamily.com/pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.05.2019 15:59