[Felieton "TS"] Karol Gac: Myśl globalnie, kupuj lokalnie

Koronawirus daje się wszystkim coraz bardziej we znaki. Warto jednak w tych dniach pamiętać o polskich producentach. I świadomie kupować w sklepach polskie produkty. To nic nie kosztuje, a może dać naprawdę wiele.
/ morguefile.com
Wiele sygnałów wskazuje na to, że nadciąga potężny kryzys gospodarczy. Premier Mateusz Morawiecki mówił niedawno w Senacie, że recesja w Niemczech wyniesie nawet minus 10 procent, a w USA – minus 16 procent, co jest nieporównywalne z czymkolwiek od 1930 roku. Jak będzie w Polsce? Tego jeszcze nie wiemy, ale pierwsze negatywne efekty w gospodarce już widać.
 
Tydzień temu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że złożono już prawie 318 tys. wniosków o pomoc w ramach tarczy antykryzysowej, którą opracował rząd. Resort szacuje także, że bezrobocie w Polsce może sięgnąć 10 proc. Wydaje się więc – choć nie chcę nikogo straszyć – że czas względnej stabilności jest chwilowo za nami.
 
Tyle tylko, że ludzie to nie są żadne statystyki. Można obserwować słupki, wskaźniki i cyfry, ale za nimi kryją się często ludzkie dramaty, emocje i problemy. Wielu pracowników już otrzymało wypowiedzenia, a inni w napięciu czekają. Tym bardziej ważna jest ludzka solidarność.
 
Koronawirus koronawirusem, ale życie toczy się dalej. Dalej wychodzimy przecież do sklepów i robimy zakupy. W końcu coś jeść trzeba. I właśnie może to jest odpowiedni moment, by przypomnieć o patriotyzmie konsumenckim. Ba, więcej! Od niego może zależeć los wielu ludzi.
 
Patriotyzm konsumencki to nic innego, jak kupowanie polskich produktów. Każdorazowo podejmujemy przecież decyzje, co kupić. Te z pozoru proste, indywidualne wybory stanowią kluczowy element przetrwania kryzysu przez wiele branż. Warto w tych trudnych chwilach przychylnie spojrzeć na polskie marki i polską żywność.
 
Nie oszukujmy się, kryzys w o wiele mniejszym stopniu dotknie wielkie koncerny międzynarodowe niż rodzimych małych i średnich przedsiębiorców. Duże korporacje przez lata uciekały od płacenia podatków i dokonywały ich „optymalizacji”. Jak zwykle ciężar funkcjonowania państwa spoczywa na barkach przedsiębiorców oraz polskich pracowników.
 
Polskie rolnictwo pomimo różnych problemów stale się rozwija. Wszyscy doskonale wiemy, jak smaczne są nasze produkty. Sięgnijmy po nie zwłaszcza teraz, gdy ten ważny sektor polskiej gospodarki przeżywa poważne turbulencje. Kupowanie polskiej żywności jest dobrym wyborem, który wspiera naszą gospodarkę, a co za tym idzie – nas wszystkich. Kupując produkty z oznaczeniem „Produkt polski”, mamy pewność, że zostały one wyprodukowane w naszym kraju i na bazie naszych surowców.
 
Pandemia koronawirusa zreorganizowała nasze życie. Być może jednak wszyscy coś zyskaliśmy. Dziś jeszcze bardziej czujemy międzyludzką solidarność. Wszyscy w końcu jedziemy na jednym wózku. Polskim wózku.
 
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

 

POLECANE
Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju gorące
Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju

Europoseł Anna Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska rozpoczęła działania, które mogą doprowadzić do tymczasowego wdrożenia umowy handlowej UE-Mercosur jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury ratyfikacyjnej w Unii Europejskiej. Część zapisów porozumienia mogłaby zacząć obowiązywać już w najbliższych miesiącach.

Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie gorące
Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie

„Gdy rosną ceny ropy naftowej, Stany Zjednoczone zarabiają dużo pieniędzy, ale ważniejsze jest powstrzymanie Iranu przed zdobyciem broni jądrowej” – oświadczył w czwartek prezydent USA Donald Trump na swoim portalu społecznościowym.

KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń” pilne
KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń”

Komisja Europejska zaproponowała wysłanie misji na Ukrainę, która miałaby sprawdzić stan ropociągu „Przyjaźń”. Rurociąg miał zostać uszkodzony podczas rosyjskiego ataku, co doprowadziło do wstrzymania tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację. W sprawę zaangażowały się także Budapeszt i Bratysława, które wysłały własną delegację.

Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE z ostatniej chwili
Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zaapelował w czwartek do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. W Ozieranach Wielkich, przy granicy z Białorusią, zaprezentował znajdujący się tam system antydronowy.

„Całą noc przepłakałam”. Wstrząsający list matki, która pójdzie do więzienia za to, że ostrzegała przed aborterem z ostatniej chwili
„Całą noc przepłakałam”. Wstrząsający list matki, która pójdzie do więzienia za to, że ostrzegała przed aborterem

„Potrzebuję wsparcia, modlitwy i podpisów pod petycją do Prezydenta RP o ułaskawienie mnie. Potrzebuję też, aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o tej sprawie, stąd moja prośba: niech powie Pan o tym wszystkim swoim Bliskim – rodzinie, znajomym, każdemu, kto wierzy, że sprawiedliwość to nie może być tylko puste słowo” – napisała w poruszającym liście Weronika Krawczyk, skazana za to, że ostrzegała inne matki przed ginekologiem aborterem.

SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan tylko u nas
SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan

Według danych cytowanych przez Komisję Europejską w strategii EDIS (Europejska Strategia Przemysłu Obronnego), 78% zamówień obronnych UE między lutym 2022 a czerwcem 2023 trafiło do firm spoza Wspólnoty — głównie amerykańskich. Nawet jeśli ta liczba jest zawyżona, jak twierdzą analitycy Bruegla, skala problemu nie budziła wątpliwości. Bruksela zaproponowała rozwiązanie: program SAFE, czyli 150 mld EUR pożyczek na zbrojenia. Brzmi jak europejska solidarność? W rzeczywistości to przebiegły biznesplan.

„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów tylko u nas
„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania. A może tak sięgnąłby po majątki ukraińskich oligarchów?

TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją z ostatniej chwili
TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją

„TSUE po raz kolejny forsuje tezę o tym, że państwa członkowskie mają obowiązek stosowania prawa UE, a nie swojej Konstytucji” – alarmuje na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.

Kard. Krajewski nowym arcybiskupem metropolitą łódzkim z ostatniej chwili
Kard. Krajewski nowym arcybiskupem metropolitą łódzkim

Papież Leon XIV mianował nowego arcybiskupa metropolitę łódzkiego. Funkcję tę obejmie kardynał Konrad Krajewski.

Nocna ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Do Polski przyleciało ponad 300 osób Wiadomości
Nocna ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Do Polski przyleciało ponad 300 osób

Samolotami LOT-u, w ramach europejskiego programu rescEU, ewakuowano z Blisko Wschodu kolejnych 300 osób, w tym ponad 200 polskich obywateli; samoloty wylądował w nocy z środy na czwartek w Polsce - poinformowało polskie MSZ. Ewakuacja objęła osoby przebywające m.in. w Bahrajnie, Kuwejcie i Katarze.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Karol Gac: Myśl globalnie, kupuj lokalnie

Koronawirus daje się wszystkim coraz bardziej we znaki. Warto jednak w tych dniach pamiętać o polskich producentach. I świadomie kupować w sklepach polskie produkty. To nic nie kosztuje, a może dać naprawdę wiele.
/ morguefile.com
Wiele sygnałów wskazuje na to, że nadciąga potężny kryzys gospodarczy. Premier Mateusz Morawiecki mówił niedawno w Senacie, że recesja w Niemczech wyniesie nawet minus 10 procent, a w USA – minus 16 procent, co jest nieporównywalne z czymkolwiek od 1930 roku. Jak będzie w Polsce? Tego jeszcze nie wiemy, ale pierwsze negatywne efekty w gospodarce już widać.
 
Tydzień temu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że złożono już prawie 318 tys. wniosków o pomoc w ramach tarczy antykryzysowej, którą opracował rząd. Resort szacuje także, że bezrobocie w Polsce może sięgnąć 10 proc. Wydaje się więc – choć nie chcę nikogo straszyć – że czas względnej stabilności jest chwilowo za nami.
 
Tyle tylko, że ludzie to nie są żadne statystyki. Można obserwować słupki, wskaźniki i cyfry, ale za nimi kryją się często ludzkie dramaty, emocje i problemy. Wielu pracowników już otrzymało wypowiedzenia, a inni w napięciu czekają. Tym bardziej ważna jest ludzka solidarność.
 
Koronawirus koronawirusem, ale życie toczy się dalej. Dalej wychodzimy przecież do sklepów i robimy zakupy. W końcu coś jeść trzeba. I właśnie może to jest odpowiedni moment, by przypomnieć o patriotyzmie konsumenckim. Ba, więcej! Od niego może zależeć los wielu ludzi.
 
Patriotyzm konsumencki to nic innego, jak kupowanie polskich produktów. Każdorazowo podejmujemy przecież decyzje, co kupić. Te z pozoru proste, indywidualne wybory stanowią kluczowy element przetrwania kryzysu przez wiele branż. Warto w tych trudnych chwilach przychylnie spojrzeć na polskie marki i polską żywność.
 
Nie oszukujmy się, kryzys w o wiele mniejszym stopniu dotknie wielkie koncerny międzynarodowe niż rodzimych małych i średnich przedsiębiorców. Duże korporacje przez lata uciekały od płacenia podatków i dokonywały ich „optymalizacji”. Jak zwykle ciężar funkcjonowania państwa spoczywa na barkach przedsiębiorców oraz polskich pracowników.
 
Polskie rolnictwo pomimo różnych problemów stale się rozwija. Wszyscy doskonale wiemy, jak smaczne są nasze produkty. Sięgnijmy po nie zwłaszcza teraz, gdy ten ważny sektor polskiej gospodarki przeżywa poważne turbulencje. Kupowanie polskiej żywności jest dobrym wyborem, który wspiera naszą gospodarkę, a co za tym idzie – nas wszystkich. Kupując produkty z oznaczeniem „Produkt polski”, mamy pewność, że zostały one wyprodukowane w naszym kraju i na bazie naszych surowców.
 
Pandemia koronawirusa zreorganizowała nasze życie. Być może jednak wszyscy coś zyskaliśmy. Dziś jeszcze bardziej czujemy międzyludzką solidarność. Wszyscy w końcu jedziemy na jednym wózku. Polskim wózku.
 
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.


 

Polecane