Janusz Szewczak: Czy mamy wizję polskiej bankowości? Co dalej po repolonizacji Pekao SA?
06.03.2017 12:30

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jako zwolennik repolonizacji sektora bankowego, a właściwie odzyskania polskich banków - tanio i głupio, często w atmosferze skandali, wyprzedanych kapitałowi zagranicznemu, uczulałem, że pośpiech w ich odzyskiwaniu jest niewskazany, bo grozi słonym przepłaceniem.
Zwracałem też uwagę wielokrotnie, że koniecznie trzeba mieć własne banki, we własnym kraju, ale trzeba mieć też wizję na ich wykorzystanie; choćby w ramach tzw. Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. W końcu odkupiliśmy od Włochów Pekao SA za potężną kwotę ok. 11mld zł (tyle zapłaciliśmy za zaledwie ok. 30 proc. udziałów). Dziś dowiadujemy się, że jeden z głównych nabywców Polski Fundusz Rozwoju (PFR) rozważa sprzedaż swojego pakietu akcji ( 12,8 proc.) banku Pekao SA na warszawskiej GPW w ciągu 3-5 lat, o czym poinformował prezes PFR P. Borys.
Wydaje się więc, że całkiem uzasadnione jest pytanie, po co już dziś informować, że za trzy do pięciu lat może nastąpić sprzedaż udziałów w Pekao SA, niedawno co nabytych, chyba że sprzedaż miałaby nastąpić znacznie wcześniej. Ale wtedy rodzą się kolejne pytania, po co było w takim razie tak bardzo spieszyć się z kupnem. Nie wiadomo też czy na potencjalnej sprzedaży, tej tak odległej zarobi się czy się straci? Kto wie co będzie za 3-5 lat z bankami? Ciekawe też, co o tym pomyśle sądzi główny nabywca 20 proc. pakietu akcji Pekao SA spółka Skarbu Państwa - PZU SA?
Zdumiewające jest też to, że do dziś zagraniczny, włoski zarząd spokojnie sobie urzęduje, w tym już zrepolonizowanym banku i nie bardzo wiadomo do kiedy będzie kwitła ta włosko-polska przyjaźń na niwie bankowej. Czyżby nie było chętnych na objęcie tak intratnych stanowisk i brakowało polskich specjalistów w zakresie rynku finansowego? Tak czy siak mamy dziś w polskich rękach dwa największe banki komercyjne, PKO BP, z aktywami rzędu ok. 275 mld zł i Pekao SA z aktywami 163 mld zł oraz Alior Bank om aktywach ok. 54mld zł, które powinny służyć interesom Polski i Polakom oraz naszym aspiracjom rozwojowym i biznesowym wyzwaniom. Pytanie brzmi dziś czy mamy precyzyjnie i profesjonalnie rozpisane plany wykorzystania tych dwóch wielkich instytucji finansowych - banków PKO BP i Pekao SA dla celów rozwojowych i gospodarczych i wydaje się, że opinia publiczna powinna znać choćby zarys tej koncepcji.
Polacy chcieliby mieć i widzieć dobrze naoliwione wehikuły na rynku bankowym, które zarabiają znaczące pieniądze, a jednocześnie nie obdzierają ze skóry swoich klientów, które realizują również w sferze finansowej polską rację stanu, na czele z menadżerami, którzy reprezentują prawdziwą europejską czołówkę w sferze zarządzania. Banki nie istnieją przecież wyłącznie po to, by realizować krociowe zyski dla swych akcjonariuszy, ale również po to, by wspomagać rozwój gospodarczy w kraju swego funkcjonowania oraz realizację wybranych i zatwierdzonych strategii rozwoju.
Kupić i sprzedać każdy może, ale to dzisiaj wokół PZU SA koncentrują się procesy odzyskiwania banków (Alior Bank i Pekao SA) za niemałe przecież środki, w tym również pieniądze publiczne. Niewątpliwie większość z nas chce bardziej sprawnego i skutecznego polskiego państwa, mamy ambicje wybicia się na suwerenność gospodarczą, na wyższy wzrost gospodarczy i poprawę zamożności Polaków. Dlatego tak ważna jest nie tylko wizja, ale też konkretny plan wykorzystania tak ważnych instrumentów finansowych jak te dwa duże banki i ich produkty, ich polityka kredytowa i cenowa.
Polskie społeczeństwo jest z pewnością zainteresowane repolonizacją sektora bankowego czyli odzyskaniem banków wyprzedanych często za bezcen, ale chciałoby też widzieć wymierne efekty, ich oddziaływania na realną sferę gospodarczą i poprawę dobrobytu Polaków. Z niecierpliwością więc czekamy na pierwsze efekty tych niewątpliwie sporych wydatków dokonanych w ramach odkupienia kilku banków komercyjnych w Polsce. To nie może być wiedza tajemna, tylko dla wybranych. Ten eksperyment musi zakończyć się sukcesem.
Janusz Szewczak, wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.
Wydaje się więc, że całkiem uzasadnione jest pytanie, po co już dziś informować, że za trzy do pięciu lat może nastąpić sprzedaż udziałów w Pekao SA, niedawno co nabytych, chyba że sprzedaż miałaby nastąpić znacznie wcześniej. Ale wtedy rodzą się kolejne pytania, po co było w takim razie tak bardzo spieszyć się z kupnem. Nie wiadomo też czy na potencjalnej sprzedaży, tej tak odległej zarobi się czy się straci? Kto wie co będzie za 3-5 lat z bankami? Ciekawe też, co o tym pomyśle sądzi główny nabywca 20 proc. pakietu akcji Pekao SA spółka Skarbu Państwa - PZU SA?
Zdumiewające jest też to, że do dziś zagraniczny, włoski zarząd spokojnie sobie urzęduje, w tym już zrepolonizowanym banku i nie bardzo wiadomo do kiedy będzie kwitła ta włosko-polska przyjaźń na niwie bankowej. Czyżby nie było chętnych na objęcie tak intratnych stanowisk i brakowało polskich specjalistów w zakresie rynku finansowego? Tak czy siak mamy dziś w polskich rękach dwa największe banki komercyjne, PKO BP, z aktywami rzędu ok. 275 mld zł i Pekao SA z aktywami 163 mld zł oraz Alior Bank om aktywach ok. 54mld zł, które powinny służyć interesom Polski i Polakom oraz naszym aspiracjom rozwojowym i biznesowym wyzwaniom. Pytanie brzmi dziś czy mamy precyzyjnie i profesjonalnie rozpisane plany wykorzystania tych dwóch wielkich instytucji finansowych - banków PKO BP i Pekao SA dla celów rozwojowych i gospodarczych i wydaje się, że opinia publiczna powinna znać choćby zarys tej koncepcji.
Polacy chcieliby mieć i widzieć dobrze naoliwione wehikuły na rynku bankowym, które zarabiają znaczące pieniądze, a jednocześnie nie obdzierają ze skóry swoich klientów, które realizują również w sferze finansowej polską rację stanu, na czele z menadżerami, którzy reprezentują prawdziwą europejską czołówkę w sferze zarządzania. Banki nie istnieją przecież wyłącznie po to, by realizować krociowe zyski dla swych akcjonariuszy, ale również po to, by wspomagać rozwój gospodarczy w kraju swego funkcjonowania oraz realizację wybranych i zatwierdzonych strategii rozwoju.
Kupić i sprzedać każdy może, ale to dzisiaj wokół PZU SA koncentrują się procesy odzyskiwania banków (Alior Bank i Pekao SA) za niemałe przecież środki, w tym również pieniądze publiczne. Niewątpliwie większość z nas chce bardziej sprawnego i skutecznego polskiego państwa, mamy ambicje wybicia się na suwerenność gospodarczą, na wyższy wzrost gospodarczy i poprawę zamożności Polaków. Dlatego tak ważna jest nie tylko wizja, ale też konkretny plan wykorzystania tak ważnych instrumentów finansowych jak te dwa duże banki i ich produkty, ich polityka kredytowa i cenowa.
Polskie społeczeństwo jest z pewnością zainteresowane repolonizacją sektora bankowego czyli odzyskaniem banków wyprzedanych często za bezcen, ale chciałoby też widzieć wymierne efekty, ich oddziaływania na realną sferę gospodarczą i poprawę dobrobytu Polaków. Z niecierpliwością więc czekamy na pierwsze efekty tych niewątpliwie sporych wydatków dokonanych w ramach odkupienia kilku banków komercyjnych w Polsce. To nie może być wiedza tajemna, tylko dla wybranych. Ten eksperyment musi zakończyć się sukcesem.
Janusz Szewczak, wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.03.2017 12:30
Pieniądze znikają z kont. Santander wydał komunikat
26.10.2025 18:36

Komentarzy: 0
Bank Santander poinformował PAP w niedzielę, że ich monitoring wykrył przestępcze transakcje przy użyciu kart płatniczych klientów. Zapewniono, że skradzione środki zostaną zwrócone. Policja otrzymała zgłoszenia z kilku regionów kraju o nieuprawnionych wypłatach z kont.
Czytaj więcej
Santander wydał komunikat dla klientów
24.10.2025 18:41
PKO BP wydał komunikat dla klientów
23.10.2025 08:26
Bezczelny napad w Warszawie. Ukrainiec wyszedł z banku i stracił 900 tys. zł
23.10.2025 07:13
Czym jest oprocentowanie kredytu i jaki ma wpływ na wysokość rat?
22.09.2025 16:10

Komentarzy: 0
Planujesz zaciągnięcie kredytu hipotecznego i zastanawiasz się, z czego wynika wysokość raty, którą będziesz co miesiąc przelewać do banku? Najważniejszym elementem, który wpływa na tę kwotę, jest oprocentowanie kredytu. Warto wiedzieć, jak dokładnie działa, bo to od niego zależy, jak Twoje zobowiązanie będzie wpływać na budżet domowy przez kolejne lata.
Czytaj więcej


