Rozpoczynają się obchody 78. rocznicy zbrodni wołyńskiej. Zginęło wówczas ok. 100 tys. Polaków

Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska przybyła na Ukrainę w piątek. Tego dnia była w Kisielinie, miejscowości, w której w tzw. krwawą niedzielę 11 lipca 1943 r. ukraińscy nacjonaliści zaatakowali kościół. Zamordowanych zostało ok. 90 osób.
W sobotę uroczystości rocznicowe odbędą się w Hucie Stepańskiej, gdzie znajdowała się polska placówka samoobrony. Następnie wicemarszałek odwiedzi miejscowości na obszarze, na którym operował Oddział AK Władysława Kochańskiego - kapitana piechoty Wojska Polskiego i Armii Krajowej, jednego z przywódców polskiej samoobrony na Wołyniu. Znajdują się tam wioski i pozostałości po wsiach wraz z mogiłami wymordowanych i wypędzonych w pierwszych latach wojny przez Niemców i Ukraińską Powstańczą Armię (UPA).
W niedzielę 11 lipca w Łucku w katedrze pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła odprawiona zostanie msza święta w intencji ofiar zbrodni. Po niej delegacja odwiedzi m.in. wymordowaną osadę wojskową Niweck.
Na poniedziałek zaplanowano wizytę na cmentarzu legionistów w miasteczku Rokytne oraz w wiosce Budki Kamieńskie, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający ponad 500 zamordowanych osób polskiej narodowości.
W dniach 11-12 lipca 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w ok. 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Akcja UPA była kulminacją trwającej już od początku 1943 r. fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domów. Łącznie w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków.
Sprawcami zbrodni wołyńskiej były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów - frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz ludność ukraińska uczestnicząca w mordowaniu polskich sąsiadów. Za przeprowadzenie ludobójczej czystki etnicznej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej na polskiej ludności cywilnej bezpośrednią odpowiedzialność ponosi główny dowódca UPA, Roman Szuchewycz.
(PAP)
"Szczerze przepraszamy". Ukraińcy przyznają się do błędu
KE przeznaczy 1,5 miliarda euro na pobudzenie przemysłu obronnego UE i Ukrainy

„TSUE nie tylko przesuwa granice ingerencji w prawo państw UE, on je wręcz likwiduje”
"Razem dla Polski i Polaków". Solidarność organizuje manifestację w Nowym Sączu

Ukraińskie MON: Na nagraniach z frontu widać, jak ranni Rosjanie są dobijani przez kolegów


