Wytyczne dla nauczycieli w Szkocji: Rasa jest "systemem, który służy do wspierania kapitalizmu i obecnego porządku świata"

Szkocki rząd zalecił nauczycielom, by w ramach "dekolonizowania" programu nauczenia wykonali test na "biały przywilej" oraz przekazywali dzieciom, że pojęcie rasy zostało celowo wymyślone przez Europejczyków, aby usprawiedliwić "zbrodnie przeciwko ludzkości".
/ pixabay.com

O wydanych w czwartek przez rząd Nicoli Sturgeon "antyrasistowskich" instrukcjach dla nauczycieli szkół podstawowych i średnich, które zdaniem Szkockiej Partii Narodowej mają na celu "wpojenie równości rasowej" w klasach i "dekolonizację" szkolnego programu nauczania, napisał dziennik "Daily Telegraph".

W wytycznych stwierdzono m.in. że biali ludzie ze względu na swój kolor skóry uzyskują "automatyczną przewagę" w społeczeństwie "zaprojektowanym wokół światopoglądu białej większościowej grupy etnicznej". W związku z tym nauczyciele zostali wezwani do "refleksji nad własnym rasistowskim myśleniem, które zostało im wpojone" oraz do wypełnienia składającego się z 30 pytań "testu na przywilej białych", który ma wykazać "strukturalne nierówności rasowe" w brytyjskim społeczeństwie.

Nauczyciele zostali też poinstruowani, że powinni uznać, iż rasa jest "systemem, który służy do wspierania kapitalizmu i obecnego porządku świata" oraz jest konstruktem społecznym "wymyślonym, aby usprawiedliwić morderstwa, wyzysk i brutalizację ludów, ziem i zasobów Globalnego Południa przez wieki".

"Zbrodnie przeciw ludzkości zostały popełnione na rdzennych, afrykańskich i azjatyckich populacjach, i tworzą system, na którym do dziś budowane są struktury naszego świata. Rasizm jest tym, co nadal utrzymuje ustalone struktury władzy, a rasa/białość (...) motywuje i podtrzymuje rasizm" - napisano w instrukcjach.

Jednak eksperci określili te dokumenty jako "zdumiewająco jednostronne" i wskazują na ryzyko przekazywania dzieciom zbyt uproszczony obraz rasizmu i jego historii. "Wytyczne forsują tylko jeden sposób interpretowania rasizmu i jego zła, zamiast zachęcać uczniów do właściwego zrozumienia, jak powstał rasizm. Dzieci powinny być w stanie zrozumieć różne punkty widzenia na rasizm. Np. powinny dowiedzieć się zarówno o dużej roli Szkocji w niewolnictwie i handlu niewolnikami, jak i o wkładzie Szkocji w położenie temu kresu. Dzieci powinny zrozumieć, nie tylko, jak rasizm był czasem opłacalny dla kapitalistycznej gospodarki, ale także jak kapitalizm był również związany z praktykami i zasadami, które fundamentalnie podważają rasizm" - mówi cytowany przez "Daily Telegraph" Lindsay Paterson, profesor polityki edukacyjnej z Uniwersytetu w Edynburgu.

Jak dodaje, jeśli lekcje byłyby oparte tylko na tych instrukcjach, byłyby "całkowicie nieodpowiednie w liberalnym społeczeństwie". Wyjaśnia, że dobra edukacja powinna umożliwić dzieciom zrozumienie, że świat jest złożony, "nawet w sprawach tak godnych potępienia jak rasizm". "Ten dokument nie wydaje się zachęcać do takich subtelności" - podkreśla prof. Paterson.

Shirley-Anne Somerville, minister edukacji w szkockim rządzie, powiedziała, że wytyczne są częścią wysiłków mających na celu "wykorzenienie rasizmu w całym społeczeństwie". Jak wskazano w nich, mają być wykorzystywane do wspierania nauczycieli "w zakorzenieniu antyrasizmu w całym programie nauczania".

W kampanii przed majowymi wyborami do szkockiego parlamentu SNP zobowiązała się do wprowadzenia do programu nauczania szkockiej i brytyjskiej historii kolonialnej, zapowiadając, że wszystkie władze lokalne będą wzywane do jego przyjęcia. Jak wskazywała SNP, działania te zostały zainspirowane przez ruch Black Lives Matter, który "rzucił mocne światło na trwającą niesprawiedliwość rasową i przemoc na tle rasowym, a także potrzebę krajów, aby zmierzyć się z ich kolonialną historią".

EIS, największy związek nauczycieli w Szkocji, z zadowoleniem przyjął nowe wytyczne, podkreślając, że stworzone zostały w dużej mierze przez osoby kolorowe.(PAP)


 


 

POLECANE
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski z ostatniej chwili
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, niemiecki rząd chce, aby Bundeswehra stacjonowała w Polsce i z naszego terytorium nadzorowała potencjalne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą.

Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity tylko u nas
Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity

Amerykańska interwencja w Wenezueli nie była moralnym manifestem, lecz zimną kalkulacją interesów. Ropa, ceny paliw, osłabienie Rosji i uderzenie w OPEC+ – to realne stawki tej gry, które w dłuższej perspektywie mogą zmienić globalny rynek energii i układ sił na świecie.

Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR tylko u nas
Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR

„Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR” - powiedział w rozmowie z Anną Wiejak poseł Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie).

„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów” z ostatniej chwili
„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów”

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że Polska będzie państwem wiodącym w kwestiach logistyczno-organizacyjnych w zabezpieczeniu działań państw, które będą wspierały Ukrainę. Dodał, że partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów.

Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur z ostatniej chwili
Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła w kontekście umowy z Mercosurem, że unijni rolnicy mogą liczyć na wyższe wsparcie finansowe i skuteczną ochronę w sytuacji zakłóceń na rynku. W środę w Brukseli spotkają się unijni ministrowie rolnictwa, by rozmawiać m.in. o umowie z Mercosurem.

Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany. Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki? tylko u nas
"Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany". Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki?

Polskie pracownice niemieckich zakładów mówią o przemocy, mobbingu i zagrożeniach dla zdrowia. Po głośnych relacjach kobiet z fabryk w Görlitz i Pasewalk firma Birkenstock odpiera zarzuty, a sprawą zajmują się sądy i niemieckie instytucje kontrolne. Spór budzi pytania o realne warunki pracy Polek za Odrą i skuteczność ich ochrony.

Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa tylko u nas
Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa

„Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa” - ocenia w rozmowie z Anną Wiejak prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa.

„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią gorące
„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią

Należy poważnie brać pod uwagę, że Donald Trump zamierza przejąć kontrolę nad Grenlandią. Administracja bada sposoby pogłębienia rozdźwięku między Danią a zależnym od niej autonomicznym terytorium lub zawarcia bezpośredniej umowy z wyspą - ocenia „Economist”.

Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna z ostatniej chwili
Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna

W poniedziałek wieczorem na myjni przy ul. Glinczańskiej w Tychach 65-letni mężczyzna wpadł do kanału technicznego. Mimo szybkiej akcji służb nie udało się go uratować.

Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA z ostatniej chwili
Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA

Premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen odrzucił obawy dotyczące rychłej próby przejęcia władzy przez USA.

REKLAMA

Wytyczne dla nauczycieli w Szkocji: Rasa jest "systemem, który służy do wspierania kapitalizmu i obecnego porządku świata"

Szkocki rząd zalecił nauczycielom, by w ramach "dekolonizowania" programu nauczenia wykonali test na "biały przywilej" oraz przekazywali dzieciom, że pojęcie rasy zostało celowo wymyślone przez Europejczyków, aby usprawiedliwić "zbrodnie przeciwko ludzkości".
/ pixabay.com

O wydanych w czwartek przez rząd Nicoli Sturgeon "antyrasistowskich" instrukcjach dla nauczycieli szkół podstawowych i średnich, które zdaniem Szkockiej Partii Narodowej mają na celu "wpojenie równości rasowej" w klasach i "dekolonizację" szkolnego programu nauczania, napisał dziennik "Daily Telegraph".

W wytycznych stwierdzono m.in. że biali ludzie ze względu na swój kolor skóry uzyskują "automatyczną przewagę" w społeczeństwie "zaprojektowanym wokół światopoglądu białej większościowej grupy etnicznej". W związku z tym nauczyciele zostali wezwani do "refleksji nad własnym rasistowskim myśleniem, które zostało im wpojone" oraz do wypełnienia składającego się z 30 pytań "testu na przywilej białych", który ma wykazać "strukturalne nierówności rasowe" w brytyjskim społeczeństwie.

Nauczyciele zostali też poinstruowani, że powinni uznać, iż rasa jest "systemem, który służy do wspierania kapitalizmu i obecnego porządku świata" oraz jest konstruktem społecznym "wymyślonym, aby usprawiedliwić morderstwa, wyzysk i brutalizację ludów, ziem i zasobów Globalnego Południa przez wieki".

"Zbrodnie przeciw ludzkości zostały popełnione na rdzennych, afrykańskich i azjatyckich populacjach, i tworzą system, na którym do dziś budowane są struktury naszego świata. Rasizm jest tym, co nadal utrzymuje ustalone struktury władzy, a rasa/białość (...) motywuje i podtrzymuje rasizm" - napisano w instrukcjach.

Jednak eksperci określili te dokumenty jako "zdumiewająco jednostronne" i wskazują na ryzyko przekazywania dzieciom zbyt uproszczony obraz rasizmu i jego historii. "Wytyczne forsują tylko jeden sposób interpretowania rasizmu i jego zła, zamiast zachęcać uczniów do właściwego zrozumienia, jak powstał rasizm. Dzieci powinny być w stanie zrozumieć różne punkty widzenia na rasizm. Np. powinny dowiedzieć się zarówno o dużej roli Szkocji w niewolnictwie i handlu niewolnikami, jak i o wkładzie Szkocji w położenie temu kresu. Dzieci powinny zrozumieć, nie tylko, jak rasizm był czasem opłacalny dla kapitalistycznej gospodarki, ale także jak kapitalizm był również związany z praktykami i zasadami, które fundamentalnie podważają rasizm" - mówi cytowany przez "Daily Telegraph" Lindsay Paterson, profesor polityki edukacyjnej z Uniwersytetu w Edynburgu.

Jak dodaje, jeśli lekcje byłyby oparte tylko na tych instrukcjach, byłyby "całkowicie nieodpowiednie w liberalnym społeczeństwie". Wyjaśnia, że dobra edukacja powinna umożliwić dzieciom zrozumienie, że świat jest złożony, "nawet w sprawach tak godnych potępienia jak rasizm". "Ten dokument nie wydaje się zachęcać do takich subtelności" - podkreśla prof. Paterson.

Shirley-Anne Somerville, minister edukacji w szkockim rządzie, powiedziała, że wytyczne są częścią wysiłków mających na celu "wykorzenienie rasizmu w całym społeczeństwie". Jak wskazano w nich, mają być wykorzystywane do wspierania nauczycieli "w zakorzenieniu antyrasizmu w całym programie nauczania".

W kampanii przed majowymi wyborami do szkockiego parlamentu SNP zobowiązała się do wprowadzenia do programu nauczania szkockiej i brytyjskiej historii kolonialnej, zapowiadając, że wszystkie władze lokalne będą wzywane do jego przyjęcia. Jak wskazywała SNP, działania te zostały zainspirowane przez ruch Black Lives Matter, który "rzucił mocne światło na trwającą niesprawiedliwość rasową i przemoc na tle rasowym, a także potrzebę krajów, aby zmierzyć się z ich kolonialną historią".

EIS, największy związek nauczycieli w Szkocji, z zadowoleniem przyjął nowe wytyczne, podkreślając, że stworzone zostały w dużej mierze przez osoby kolorowe.(PAP)


 



 

Polecane