REKLAMA

Heroizm kolejarzy - obchody 41. rocznicy protestu głodowego kolejarzy we Wrocławiu

W dniach 21-27 października 1980 r. w świetlicy Lokomotywowni Wrocław Główny 34 przedstawicieli Solidarności z całego kraju zatrudnionych w PKP rozpoczęło protest głodowy przeciwko władzy komunistycznej, żądając polepszenia warunków pracy na kolei i rejestracji NSZZ „Solidarność”.
 Heroizm kolejarzy - obchody 41. rocznicy protestu głodowego kolejarzy we Wrocławiu
/ fot. TS


W niedzielę, 25 października, odbyły się uroczyste obchody 41. rocznicy tego protestu i 40. rocznicy powstania Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność”. Rozpoczęła je Msza Święta w kaplicy dworca Wrocław Główny pod przewodnictwem o. bp. Jacka Kicińskiego CMF z udziałem m.in.: sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dery, ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, wicewojewody dolnośląskiego Bogusława Szpytmy, radnej sejmiku dolnośląskiego Małgorzaty Calińskiej-Mayer, zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Bogdana Kubiaka, przewodniczących regionów i komisji zakładowych Solidarności, prezesa zarządu PKP Krzysztofa Mamińskiego, prezesów spółek kolejowych, uczestników głodówki sprzed 41 lat, pocztów sztandarowych z całej Polski oraz licznie zgromadzonej braci kolejarskiej.





W swojej homilii o. bp Kiciński porównał sytuację naszego narodu z przełomu lat 70. i 80. do losu niewidomego z Ewangelii (Mk 10, 46b-52).

– Jerycho to miasto najniżej położone na świecie. Totalna depresja. Dlatego to miasto z jednej strony było symbolem ciemności, a z drugiej strony przejawem niesamowitej Bożej mocy. 40 lat temu jako naród polski byliśmy w podobnej sytuacji do niewidomego Bartymeusza, który siedział przy drodze. A nasza Ojczyzna była niczym Jerycho po ludzku pogrążona w ciemności. Trudno było dojrzeć światło nadziei. I właśnie w takim trudnym momencie ludzkiej bezradności stało się coś niesamowitego. Oto dwa lata wcześniej do polskiego Jerycha przybył z pierwszą pielgrzymką apostolską św. Jan Paweł II. Powiew Ducha Świętego sprawił, że miliony Polaków uwierzyło w to, że może dokonać się kolejny cud nad Wisłą – przypomniał biskup Kiciński.

– Powstanie Solidarności i pragnienie wolności sprawiło, że naród polski zawołał do Pana, a Pan go wysłuchał. I choć wielu próbowało uciszyć ten głos, polski Bartymeusz wolał jeszcze głośniej: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną”. To było nasze ludzkie wołanie: „Ojczyznę wolną racz przywrócić, Panie”. Zanim to się stało, było jeszcze wiele cierpienia, strachu, osamotnienia, bólu i odrzucenia. Wielu z nas za otrzymaną wolność zapłaciło życiem czy utratą zdrowia. A jednak stał się cud – zaznaczył.



Po Eucharystii uczestnicy obchodów udali się przed pomnik Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki kolejarzy. W 2020 roku dzięki przychylności PKP S.A. na wniosek Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność’ oraz Krajowej Sekcji Kolejarzy został on odrestaurowany i przeniesiony sprzed Lokomotywowni na ul. Paczkowskiej na teren dworca Wrocław Główny, od strony ul. Stawowej. Poświęcenia pomnika dokonał o. bp Jacek Kiciński.

Następnie minister Andrzej Dera odczytał list od prezydenta Andrzeja Dudy skierowany do uczestników uroczystości i przekazał rodzinie kolejarskiej flagę RP. „Eksponujcie ją, Państwo, z dumą i radością jako manifestację oddania Polsce i wyraz naszej tożsamości, jako symbol znakomitego dorobku naszego narodu, który możemy pomnażać dzięki fachowej wiedzy, rzetelnej pracy i zaangażowaniu na rzecz dobra wspólnego” – napisał prezydent RP.

Swój list do uczestników uroczystości skierował prezes PiS Jarosław Kaczyński. Odczytała go Małgorzata Calińska-Mayer.

„Od paru lat jesteśmy świadkami wspaniałego zjawiska, jakim jest przywracanie wrocławskiemu protestowi głodowemu kolejarzy należnego mu miejsca w społecznej pamięci. Rocznicowe obchody, wystawy, publikacje przybliżają nam to wydarzenie, popularyzują wiedzę o nim, a przede wszystkim pokazują generacjom, dla których czas pierwszej Solidarności jest mniej lub bardziej odległą historią, ile zawdzięczamy tym, którzy 41 lat temu walczyli o naszą polską wolność” – zaznaczył prezes PiS.



Minister Andrzej Adamczyk w swoim wystąpieniu podkreślił, że po 1989 r. polska kolej była deprecjonowana i zubażana przez rządzących. – Kolej musi być odnawiania i tak się właśnie dzieje, i nie tylko infrastruktura, ale i tabor kolejowy. Ale także musi być odnowiony szacunek do munduru kolejarskiego, do służby, którą każdego dnia w swojej powinności czynicie tam, gdzie odbywa się ruch kolejowy. Jestem osobiście co do tego przekonany, że te mroczne czasy dla polskiej kolei już nie wrócą, dlatego że kustosze pamięci, jakimi jesteście, kolejarska Solidarność, będzie dbała przez kolejne pokolenia o pamięć tych, którzy o godność kolejarzy i polskiej kolei walczyli – powiedział. Następnie minister infrastruktury wręczył odznaczenia „Zasłużony dla kolejnictwa” wyróżnionym członkom Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.



Wicewojewoda dolnośląski Bogusław Szpytma odczytał list od premiera Mateusza Morawieckiego. „Solidarność była dla świata prawdziwym objawieniem. Wyzwania komunizmowi nie były w stanie rzucić największe potęgi. Zrobili to Polacy. Ludzie Solidarności udowodnili, że nie ma takiej siły, która jest zdolna złamać ducha polskiej wolności. 41 lat temu wybuchła prawdziwa rewolucja godności, rewolucja, która chciała nie tylko obalić tyranię komunizmu, ale zbudować całkowicie nową Polskę, w której sprawiedliwość, szacunek dla człowieka i jego pracy będą rzeczywistymi wartościami” – napisał premier RP.

Głos zabrał również prezes zarządu PKP Krzysztof Mamiński. – Dziś po raz pierwszy gromadzimy się przed pomnikiem Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej. To był postulat i marzenie wielu tych, którzy uczestniczyli w tym proteście, wielu tych, którzy czynili wszystko, ażeby pamięć o tym wydarzeniu nie zagasła. Dziś wielu uczestników tego protestu jest z nami. Jest wielkim zaszczytem i godnością móc się z Wami po raz kolejny przywitać, po raz kolejny posłuchać Waszych mądrych rad. Ale są tacy, którzy odeszli… Nie sposób zapomnieć o opiekunie duchowym głodujących ks. Orzechu [zmarły w tym roku ks. Stanisław Orzechowski – przyp. red.]. O nim trzeba pamiętać. Bo bez jego wsparcia duchowego na pewno byłoby trudniej – zaznaczył.



W imieniu Piotra Dudy, przewodniczącego NSZZ „Solidarność”, wystąpił Bogdan Kubiak, jego zastępca odpowiedzialny za struktury branżowe. „Głodówka zakończyła się w nocy z 26/27 października podpisaniem porozumienia ze stroną rządową. Porozumienie to zostało jednak zerwane już w listopadzie 1980 r. To pokazuje, że nic nie jest dane nam raz na zawsze, a od zawieranych z tą czy inną władzą porozumień ważniejsze jest, aby mieć siłę, żeby wywalczone porozumienie obronić. Dlatego jesteśmy razem, dlatego jesteśmy Solidarnością” – napisał Piotr Duda.

Bogdan Kubiak i Henryk Grymel, przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność”, wręczyli wyróżnionym osobom nadane przez Radę Krajową Sekcji Kolejarzy odznaki Zasłużony dla NSZZ „Solidarność” na Kolei.



– Symbole są niezwykle ważne i symbolem jest ten kamień, przeniesiony w to piękne miejsce w otoczeniu Dworca Głównego. Stoi tu, by każdy przyjeżdżający i odjeżdżający mógł zadumać się nad tym, czego dokonali kolejarze 41 lat temu – powiedział Kazimierz Kimso, przewodniczący dolnośląskiej „S”.

Decyzją Regionu Dolny Śląsk nadano również Medale 40-lecia NSZZ „Solidarność”, które wręczył Kazimierz Kimso. Uhonorowano również osoby odpowiedzialne za przeniesienie pomnika Świętej Katarzyny na teren dworca – Barbarę Miszczuk, członka Prezydium Krajowej Sekcji Kolejarzy, i Henryka Grymela.



Solidariusza – symbol Wrocławia i działającej tu opozycji, wręczanego osobom, które w sposób szczególny przysłużyły się Dolnośląskiej „S”, z rąk Kazimierza Kimso odebrał Krzysztof Mamiński.



Jako przedstawiciel uczestników protestu głodowego z 1980 r. głos zabrał Paweł Miśkowiec, który przybył wówczas do Wrocławia jako pracownik kolei z Krakowa. – Nie odbieramy zasług stoczniowcom z Wybrzeża, nie odbieramy zasług górnikom ze Śląska, nie odbieramy zasług przedstawicielom zakładów z całej Polski strajkującym w 1980 r., ale to właśnie kolejarze byli wówczas najliczniejszą grupą zawodową w Polsce. Było nas blisko pół miliona – zaznaczył.



Na zakończenie uroczystego apelu poszczególne delegacje złożyły kwiaty przed pomnikiem Świętej Katarzyny.

W niedzielę odbyło się również uroczyste Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” jako symboliczne nawiązanie do I Krajowego Zjazdu Delegatów Kolejarzy NSZZ „Solidarność” we Wrocławiu sprzed 40 lat.


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura